Dodaj do ulubionych

nie zabij臋 karpia

13.12.10, 12:53
ani 偶ywej kury
brrrrrrrrrr
Obserwuj w膮tek
    • Gość: j2 Re: nie zabij臋 karpia IP: *.lublin.mm.pl 13.12.10, 12:56
      a martw膮 kur臋 by艣 zabi艂?
    • pogarda Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 12:58
      Ale indora w gwiazdki i bialo-czerowne paski to bys utlukl! Troche patriotyzmu! Polski karp powinien zginac od polskiego noza i uzmazony na polskiej patelni z uzyciem polskiego oleju z polskiego (oh! przepraszam... pierwszego) tloczenia!
      pzdr
    • empi Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 12:59
      ale je zjem :). Kto w艂asnor臋cznie zabija p贸藕niejsze po偶ywienie ma co艣 z my艣liwego, po偶ywianie si臋 wcze艣niej zabitym przez kogo艣 innego po偶ywieniem to padlino偶erstwo, tak mi t艂umaczy艂 s膮siad skazany przez 偶on臋 na coroczne mordowanie karpi ;)
      Niemniej temat zas艂uguje na dyskusj臋!
      pzdr.
      • pogarda Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 13:19
        Ja nawet nie zjem... Tu gdzie mieszkam karpia nie kupisz, bo nikt go nie sprzedaja, a jak pytam gdzie moge kupic karpia na uboj to patrza na mnie jakbym pytal gdzie moge nabyc kota na grilla...
        Taki kraj...
        pzdr
      • qqbek Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 14:59
        empi napisa艂:

        > ale je zjem :). Kto w艂asnor臋cznie zabija p贸藕niejsze po偶ywienie ma co艣 z my艣liwe
        > go, po偶ywianie si臋 wcze艣niej zabitym przez kogo艣 innego po偶ywieniem to padlino偶
        > erstwo, tak mi t艂umaczy艂 s膮siad skazany przez 偶on臋 na coroczne mordowanie karpi
        > ;)
        > Niemniej temat zas艂uguje na dyskusj臋!
        > pzdr.

        Co艣 tam s膮siad mo偶e i wie.
        Ale chyba najwa偶niejsze jest to, 偶e karpia kupionego przed 艣wi臋tami da si臋 w miednicy/wannie odpowiednio odchudzi膰 przez dzie艅-dwa (jak masz w domu kota lub psa, to na 100% b臋dzie mia艂 biedak odpowiedni膮 dawk臋 ruchu), dzi臋ki czemu nie smakuje po usma偶eniu jak st艂uszczony 15-letni sum.
        Poza tym przy n-tym karpiu zabijanym w 偶yciu robisz to ju偶 na tyle humanitarnie, 偶e wysi艂ki bezrobotnego zatrudnionego przy zabijaniu karpia na stoisku w markecie na czas przed艣wi膮teczny przypominaj膮 przy twoim kr贸tkim "艂up w 艂eb i na desk臋" wymy艣lne tortury.

        Tak wi臋c wszystkim ekologom i obro艅com praw zwierz膮t poka偶臋 i w tym roku 艣rodkowy palec... m艂otek 艣lusarski 60dag ju偶 czeka na to jedno, doroczne zamachni臋cie, po kt贸rym nie trafia w gw贸藕d藕 lub inny metal. Dla was jestem zapewne oble艣nym morderc膮... ale i tak mi to zwisa :)
        • empi Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 15:05
          To troch臋 w my艣l zasady, 偶e jak nie widzimy tej procedury to jest ok!. W najgorszym wypadku to nie my jeste艣my winni :). Brak gwarancji, 偶e gdzie艣 tam "fachowcy" zrobi膮 to humanitarnie (je艣li mo偶na m贸wi膰 o humanitarnym sposobie zadawania 艣mierci).
          pzdr.
          • qqbek Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 15:13
            empi napisa艂:

            > To troch臋 w my艣l zasady, 偶e jak nie widzimy tej procedury to jest ok!. W najgor
            > szym wypadku to nie my jeste艣my winni :). Brak gwarancji, 偶e gdzie艣 tam "fachow
            > cy" zrobi膮 to humanitarnie (je艣li mo偶na m贸wi膰 o humanitarnym sposobie zadawania
            > 艣mierci).
            > pzdr.

            Te偶 racja. Ale widzia艂em raz (ponad 20 lat temu) prawdziwe wiejskie 艣winiobicie i jak nadal lubi臋 wiejsk膮 kie艂bas臋, kaszank臋, szyneczk臋 i wiele innych d贸br z takiej 艣winki wytwarzanych, tak na samodzielne zabicie 艣winiaka bym si臋 nie zdecydowa艂. Wol臋 zostawi膰 to fachowcom, u艣miercaj膮cym 艣winki w du偶o bardziej humanitarny spos贸b (albo pora偶enie pr膮dem albo specjalny pistolet pneumatyczny) w ubojniach.

            Co do humanitarnych metod pozbawiania karpia 偶ycia, to s艂ysza艂em od znajomego o "zab贸jstwie zamra偶alnikowym"... czyli o zamykaniu 偶ywej ryby w zamra偶arce (podobno dla rybki bezbolesne). Tylko nie po to kupuj臋 偶ywego karpia, 偶eby na Wigili臋 je艣膰 dzwonka z mro偶onej ryby (blee).
            • empi Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 15:17
              Masz racj臋, takie wiejskie 艣winiobicie to okrutna rzecz. W "dawnych" czasach proceder na wsi nagminny, dzieci przy takim zabiegu nie odizolowywano!
              pzdr.
              • Gość: bosman te dzieci to dzisiaj... IP: 178.56.3.* 13.12.10, 15:19
                np. j(o艂op)2 lub aaaaaaaronek. Elan nie, bo u niego w rodzinnym domu wieprzowiny nie jedli :-)
                • qqbek Re: te dzieci to dzisiaj... 13.12.10, 19:08
                  Go艣膰 portalu: bosman napisa艂(a):

                  > np. j(o艂op)2 lub aaaaaaaronek. Elan nie, bo u niego w rodzinnym domu wieprzowin
                  > y nie jedli :-)

                  Znam rabina (autentyk) kt贸ry zjad艂 kiedy艣 wieprzowin臋, mieszka biedak w Hajfie i do dzi艣 pluje sobie w d艂ug膮, siw膮 brod臋... przez przypadek zjad艂, ale mniejsza o to... by膰 mo偶e wi臋c i tak, 偶e u Elana zjedzono kiedy艣 kawa艂ek 艣winki :)
                  • Gość: bosman nie wierz臋! IP: *.centertel.pl 14.12.10, 12:07
                    Elan si臋 ugryz艂???
            • Gość: bosman wystarczy... IP: 178.56.3.* 13.12.10, 15:17
              du偶y ostry n贸偶, tzw. n贸偶 szefa kuchni i jedno zdecydowane ci臋cie na karku u nasady czaszki - przecinasz kr臋gos艂up i "po ptokach".
              • empi Re: wystarczy... 13.12.10, 15:22
                a krewka na kaszank臋? :)
                pzdr.
                • Gość: bosman krewk臋 zlizujesz... IP: 178.56.3.* 13.12.10, 15:29
                  jak tylko "zatniesz" :-) Zapytaj "wampi贸rka"
                  • czarownica.z.tubtina Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 19:21
                    Krwi nie oddaje sie wampirom, tylko lekko zakwaszona octem zostawia sie do przygotowania karpia w szarym sosie z rodzynkami, migdalami, gotowanego w wywarze z lba karpiowego (jeszcze lepiej, gdy nie bedzie to tylko jeden leb), jarzyn z mnostwem selera, pietruszki i cebuli... Dobrze przygotowany sos jest czysciutki i klarowny, oczywiscie szary, a karp - po prostu niebo w gebie! Mozna dodac zasmazke z lyzki maki i masla, ale dla mnie to juz jest profanacja. Czekam na tego karpia - nic wiecej w swieta moge nie jesc... ;-)))))).
                    • wampir-wampir Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 19:29
                      czarownica.z.tubtina napisa艂a:

                      > Krwi nie oddaje sie wampirom, tylko lekko zakwaszona octem zostawia sie do przy
                      > gotowania karpia w szarym sosie

                      O艣wiadczam, 偶e si臋 nie znam. U mnie w wigili臋 偶adnego karpia nie ma, bo nikt nie lubi. 呕remy fileciki z soli z zio艂ami oraz grenadiera z domowym chrzanem, pierogi z kapust膮, barszcz z uszkami z prawdziwk贸w, kluchy z makiem i bakaliami i takie inne, kt贸re si臋 zmieniaj膮.
                      • empi Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 19:46
                        > 呕remy fileciki z soli z zio艂ami oraz grenadiera z domowym chrzanem
                        jak si臋 domy艣lam to chodzi o soj臋 a nie s贸l :). Opisz dok艂adniej tego grenadiera.
                        pzdr.
                        • qqbek Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 20:00
                          empi napisa艂:

                          > > 呕remy fileciki z soli z zio艂ami oraz grenadiera z domowym chrzanem
                          > jak si臋 domy艣lam to chodzi o soj臋 a nie s贸l :). Opisz dok艂adniej tego grenadier
                          > a.
                          > pzdr.

                          Mam nadziej臋, 偶e to ironia. Solea solea to gatunek ryby (sola zwyczajna).
                          Grenadier to rodzina ryb.
                          Gratuluj臋 wyboru... zawsze wola艂em ryby morskie... ale jednak karp zawsze u mnie go艣ci na Wigili臋 Bo偶ego Narodzenia (zazwyczaj w towarzystwie pstr膮ga, kt贸rego daleko bardziej lubi臋 i morskiego/rzecznego 艂ososia)
                          • Gość: bosman sola - zacna rybka, paluchy liza膰, ale... IP: *.centertel.pl 14.12.10, 12:09
                            karp to karp - mniam mniam mniam! Z ziemniaczkami i sur贸wk膮 z kiszonej kapustki!
                        • czarownica.z.tubtina Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 20:01
                          Chodzi o sol臋 (az ogonka musialam uzyc ;-P), pyszna, delikatna rybe o wyjatkowo bialym miesie. Mnie najbardziej smakuje duszona krociotko w masle, smietanie i podlewana bialym winem, posypana swiezym koperkiem. I koniecznie podawana na szpinaku ;-).
                          • empi Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 20:09
                            szczeg贸lnie chodzi mi o przepis na grenadiera z domowym chrzanem. Mo偶e jaki艣 link do przepisu? Wszystko co z domowym chrzanem bardzo mi smakuje :).
                            pzdr.
                            • wampir-wampir Re: krewk臋 zlizujesz... 13.12.10, 20:24
                              empi napisa艂:

                              > szczeg贸lnie chodzi mi o przepis na grenadiera z domowym chrzanem.

                              Marynuje si臋 ryb臋 w soku z cytryny z chrzanem, sol膮 i niewielk膮 ilo艣ci膮 bia艂ego pieprzu 1,5-2 godziny, potem panieruje i podaje te偶 z chrzanem tylko tartym. Najprostsze co by膰 mo偶e :-)))
                            • czarownica.z.tubtina Przepis na domowy chrzan... 13.12.10, 20:33
                              Ubierasz sie cieplo, wkladasz gogle, bierzesz miseczke, tarke i oczyszczony chrzan i szukasz murku, scianki, lawki (niepotrzebne skresl), na ktorym bedzie mozna ten chrzan zetrzec na tarce i nie przyprawic calej rodziny o szlochy ;-P.

                              A juz na powaznie, w zastepstwie wampira - mysle, ze chodzi mu o zwykla rybe smazona, zjadana z chrzanem.

                              Ja czasami robie rybe w smietanie (maslo, smietana, wino), do ktorej dodaje chrzan lub salatke z chrzanu tartego, jajek na twardo drobno posiekanych ze smietana, doprawiona cukrem, sola (slona) i kwaskiem cytrynowym. Ta salatka doskonala jest tez do pasztetu - oczywiscie wlasnej roboty. Aaaa - no i te rybki smietanowe to na wigilie mi sie nie nadaja, jako, ze u mnie w domu w wigilie nie jadlo sie jajek i smietany, podtrzymuje te tradycje :-)
                              • wampir-wampir Re: Przepis na domowy chrzan... 13.12.10, 21:47
                                czarownica.z.tubtina napisa艂a:

                                > A juz na powaznie, w zastepstwie wampira - mysle, ze chodzi mu o zwykla rybe sm
                                > azona, zjadana z chrzanem.

                                No jak panierowana to i sma偶ona, oczywi艣cie. A do startego chrzanu - tr臋 ja, w cha艂upie i bez gogli - dodaje si臋 cytryn臋, s贸l i cukier.
                                • czarownica.z.tubtina Re: Przepis na domowy chrzan... 13.12.10, 22:01
                                  Ty panierowales rybe, ja rozmawialam przez telefon i puscilam post, nie sprawdzajac co sie wydarzylo w watku i w ten sposob doszlo do oczywistej oczywistosci, chociaz... bardzo lubie knelki z ryby, panierowane w drobno startych orzechach wloskich i gotowane w oleju, wiec moze byc panierowane, a nie smazone...
                                  • wampir-wampir Re: Przepis na domowy chrzan... 13.12.10, 22:08
                                    czarownica.z.tubtina napisa艂a:

                                    > bardzo lubie knelki z ryby, panierowane w drobno startych orzechach
                                    > wloskich i gotowane w oleju, wiec moze byc panierowane, a nie smazone...

                                    W艂a艣ciwie tak. Jak lubi臋 panierowane pieczarki albo broku艂y w oleju gotowane, ale czy na pewno gotowane one s膮? To frytki te偶 by by艂y w takim razie, a m贸wi si臋 przecie偶 "sma偶y膰 frytki". Ja te pieczarki i broku艂y wrzucam po prostu do frytkownicy na kr贸tko. Powiedzmy wi臋c, 偶e frytkuj臋 :-)))
                                    • czarownica.z.tubtina Re: Przepis na domowy chrzan... 13.12.10, 22:20
                                      no i mamy wieszczowe "golono - strzyzono", czyli nasze gotowano, czy smazono? ;-))))))))
              • pogarda Re: wystarczy... 13.12.10, 15:35
                Przeciecie tetnicy szyjnej jest podobno najlepszym rozwiazaniem. Swinka dzieki temu bezbolesnie "usypia", miesko jest prawie koszerne i nieprzekrwione, co sie czesto zdarza, kaszanki w brod a i oskorowac potem latwiej.
                z resza zaden liczacy sie i majacy szacunek dla wlasnego zawodu rzeznik, ktory wie co robi nie zacznie rozbierac poltuszy przed uplywem 21 dni, kedy to mieso "sezonuje". Sezonowane miesko jest smaczniejsze i latwiejsze w obrobce.
                pzdr
                • Gość: bosman dla jasno艣膰i - pisa艂em o zaszlachtowaniu karpia... IP: 178.56.3.* 13.12.10, 15:40
                  a nie wieprza. 艢wini w 偶yciu nie zabi艂em, a przyda艂o by si臋 kilka 艣wi艅 zat艂uc. Ale nie warto - zar偶niesz 艣wini臋, odsiedzisz jak za cz艂owieka.
                  • pogarda Re: dla jasno艣膰i - pisa艂em o zaszlachtowaniu karp 13.12.10, 15:43
                    Ah! Karpia...
                    Przypomina mi sie dowcip opowiadany przez mojego dziadka za strony matki:
                    Starowinka podchodzi do oddzialu milicji i pyta:
                    - Przepraszam, czy panowie sa z ZOMO?
                    - Tak, a dlaczego obywatelka pyta?
                    - A bo mam prosbe: zabijecie panowie dla mnie karpia?

                    pzdr
                • empi Re: wystarczy... 13.12.10, 15:46
                  Pogara, Ty tamtejszym tubylcom zwierza艂e艣 si臋, 偶e kaszank臋 lubisz? Procedur臋 produkcji znaj膮? ;)
                  pzdr.
                  • qqbek Re: wystarczy... 13.12.10, 16:16
                    empi napisa艂:

                    > Pogara, Ty tamtejszym tubylcom zwierza艂e艣 si臋, 偶e kaszank臋 lubisz? Procedur臋 pr
                    > odukcji znaj膮? ;)
                    > pzdr.

                    Anglicy panie dzieju jedz膮 te偶 flaki dla przyk艂adu (zwie si臋 toto u nich "tripe"). Wi臋c je偶eli o Angli臋 chodzi, to raczej nie poczuj膮 si臋 obrzydzeni kaszank膮. Niemcy i Austriacy te偶 jedz膮 kaszank臋. Co艣 co w Stanach by艂oby postrzegane za obrzydliwstwo, u nas na kontynencie (i wok贸艂) uchodzi za norm臋.
                  • pogarda Re: wystarczy... 13.12.10, 16:29
                    A widzisz tubylcom niczego nie trzeba wyjasniac... Tutaj kaszanka (a w sasadzie jej odpowiednik rowniez wytwarzany z krwi) nazywa sie Black Pudding i jest ogolnie dostepny w sklepach. Malo tego - jest to nieodlaczny element Full English Breakfast w sklad ktorego wchodza:
                    # dwie kielbaski (podobne do naszych serdelkow, z tym ze bez smaku)
                    # dwa plasterki bekonu (polski bekon nawet z wygladu nie przypomina brytyjskiego)
                    # dwa jaja na twadro
                    # fasola w sosie pomidorowym
                    # dwa plasterki kaszanki (omawianego powyzej Black Pudding)
                    # dwa tosty z maslem
                    # smazony pomidor (opcjonalnie)
                    # Brown sause (nie widzialem w polsce odpowiednika)
                    ;D
                    pzdr.
                    • pogarda PS 13.12.10, 17:12
                      Empi! Zapomnialem dodac, ze do tego, co wymienilem powyzej dochodzi rowniez wiaderko frytek (w UK nasze frytki nazywaja sie fries a jako frytki - chips - sprzedaje sie grubasne i tluste kawalki ziekniaka, wygladajace jak frytki z nadwaga ;D).
                      W moim lokalnym pubie mozesz sobie zamowic takie sniadanko z dodatiem 3 pints (cos ok 3,5 poslkich piw). Jesli uda ci sie zjesc i wypic wszystko twoje zdjecie trafi na tablice "Breakfast Heroes" a na domiar ty i twoi wspolbiesiadnicy nie musza placic.
                      Dodam, ze zdjec na razie jest tylko 6 od poczatku istnienia pubu tj: 1917r ;D
                      Masz ochote sprobowac?
                      pzdr
                      • empi Re: PS 13.12.10, 17:31
                        moja znajomo艣膰 angielskich obyczaj贸w kulinarnych ogranicza si臋 do do艣wiadczenia z 艣siad艂ym mlekiem kt贸rym pocz臋stowa艂em Anglika. Smakoa艂o mu, przesz艂o mu gdy dowiedzia艂 sk膮d si臋 biuerze :) . Dla niego by艂o to ju偶 wtedy tylko stare, popsute mleko.
                        Co ci Angole jedz膮 w 艣wi臋ta, mo偶e tylko w pubie siedz膮 i ci膮gn膮 piwsko? :)
                        pzdr.
                        • pogarda Re: PS 14.12.10, 11:42
                          qqbek napisal:
                          Co do Black pudding, to nie zgodz臋 si臋- sk艂ad jest inny - poza krwi膮 u偶ywa si臋 podrob贸w, mi臋sa, zmielonej s艂oniny, tartej bu艂ki i p艂atk贸w owsianych. Tak wi臋c jakkolwiek podobna optycznie do kaszanki, kaszank膮 nie jest (cho膰 r贸wnie偶 nie藕le smakuje:)


                          Owszem, napisalem przeciez, ze jest to odpowiednik, bo robiony w glownej mierze z krwi, ale, tu sie zgadzam w calej rozciaglosci - na tym podobienstwo sie konczy w temacie skladnikow, chociaz na prawde black pudding smakuje bardzo podobnie do kaszanki, o ile spozywane sa na zimno.

                          empi napisal:
                          Co ci Angole jedz膮 w 艣wi臋ta, mo偶e tylko w pubie siedz膮 i ci膮gn膮 piwsko?


                          Tak i nie. Tak, siedza w pubach i ciagna piwsko ale tylko w Boxing Day, kiedy to calymi rodzinami wybieraja sie na obiad do pubu (taka tradycja).
                          A jedza indyka. Rowniez tracydyjnie. Podawanie indyka wywodzi sie stad, ze indyki swego czasu (dawno dawno temu) byly najdrozszym, a co za tym idzie ekskluzywnym miesem jakie mozna bylo nabyc droga kupna, tak wiec indyka podawano wylacznie na specjalne okazje, czyli Boze Narodzenie.
                          Tradycja ta zostala przejeta i zaadaptowana za oceanem. Indyka podaje sie w Thanksgiving Day z tych samych powodow. Indyk stal sie symbolem wyjatkowosci, wielkiej fety itd.
                          Niestety jesli zapytasz przecietnego amerykanina dlaczego podaja indyka, niewielu zna wlasciwa odpowiedz.
                          • empi Re: PS 14.12.10, 11:48
                            >Indyka podaje sie w Thanksgiving Day z tych samych powodow. Indyk stal sie symbolem >wyjatkowosci, wielkiej fety itd.
                            Chyba tak nie jest :). W Ameryce P贸艂nocnej indyk 偶y艂 na dziko i by艂 艂atwo dost臋pny dla ubo偶szych warstw spo艂ecze艅stwa, zw艂aszcza osadnik贸w.
                            pzdr.
                            • pogarda Re: Indyk 14.12.10, 12:17
                              Empi owszem, ale pamietaj, ze w swiadomosci osadnikow indyk byl juz zakorzeniony jako symbol ekskluzywnosci. Ta siwadomosc przyplynela do ameryki wraz z Irlandczykami (ktorzy ciagneli do ameryki calymi komunikami) i anglikami - indyk zostal zaadaptowany tak latwo jako czesc celebracji wlasnie ze wzgledu na latwosc zdobycia. Przypomne rowniez, ze indyk przyplynal wraz z innymi zwierzetami wraz z osadnikami i zostal sztucznie wtloczony do ekosystemu ameryki.

                              Zwracam twoja uwage na fakt, ze w australii ten zwyczaj sie nie przyjal wlasnie ze wzgledu na brak mozliwosci, czy tez trudnosci w zdobyciu indykow. Nawet po tym, jak indyk stal sie dosc zwyczajnym zwierzaczkiem do Indyczej Tradycji nie powrocono.
                              pzdr.
                              • empi Re: Indyk 14.12.10, 12:40
                                > Przypomne rowniez, ze indyk przyplynal wraz z innymi zwierzetami wraz z osadnikami i >zostal sztucznie wtloczony do ekosystemu ameryki.
                                Masz zupe艂ne przekonanie, 偶e si臋 nie mylisz? :)pzdr.
                                • empi Re: Indyk 14.12.10, 12:42
                                  PS.
                                  Indyki zosta艂y udomowione przez Aztek贸w w czasach prekolumbijskich. Do Europy sprowadzi艂 je w 1497 roku przez Giovanni Caboto. Istotne dla rozwoju hodowli sta艂y si臋 ptaki przywiezione w XVI wieku. Do Polski trafi艂y w nast臋pnym wieku.
                                  pzdr.
                                • pogarda Re: Indyk 14.12.10, 12:51
                                  Mam bardzo zle doswiadczenia z Wiki, wiec pozostane sceptyczny w stosunku do informacji tam zamieszczanych, mimo ze Indyczy Temat jest tam calkiem niezle opracowany.
                                  Indyk, owszem byl znany w ameryce srodkowej, ale jego intodukcje w ameryce polnocnej (od Ohio w gore az do Kanady) jak najbardziej (przynajmniej wg mojego nauczyciela od historii) zawdzieczamy osadnikom i zeglarzom. Podobnie jak Australia zawdziecza im Dingo :)
                                  Nie przecze, ze byly tam jakies indyki w sladowych ilosciach, ale to lasnie fakt, ze zostaly introdukowane do ekosystemu (nie posiadajac zbyt wielu naturalnych wrogow) mogly rozwijac sie w ogromnym tempie.

                                  Powyzsze prosze traktowac jako "to, co pamietam z lekcji" a nie wywod ostateczny w temacie. Moja i twoja teoria wzajemnie sie nie wykluczaja.
                                  pzdr.
                                  • empi Re: Indyk 14.12.10, 13:34
                                    O indykach
                                    O jakich 艣ladowych ilo艣ciach m贸wisz? :) Mo偶e osadnicy najpierw szystkie zjedli i musiano je sprowadza膰 zpowrotem z Europy, lecz wtedy nzywa si臋 to reintrodukcja. Takie postawienie pogodzi nasze teorie. :)
                                    pzdr.
                                    • pogarda Re: Indyk 14.12.10, 13:40
                                      A co tam! Zgadzam sie w calej rozciaglosci!
                                      Moj nauczyciel mowil, ze zeglarze zawijali gdzie sie tylko dalo odwiedzajac coraz to nowe miejsca poruszajac sie "w gore", kupujac i sprzedajac od plemienia do plemienia. W ten oto sposob indyk mialby byc introdukowany do ekosystemow nawet bez udzialu europy...
                                      Nie twierdze, ze mial racje, stary byl i mogl miec mozg wyerodowany przez jedze skleroze...
                                      pzdr
                            • Gość: bosman z tego co pamietam..... IP: *.centertel.pl 14.12.10, 12:18
                              to Jankesi z偶eraj膮 indyki na pami膮tk臋 pierwszej zimy prze偶ytej w Nowym 艢wiecie - tym p贸艂nocnym. I tylko dzi臋ki tym indykom - fakt, dzikim - prze偶yli bo podobno tyle tego tam by艂o. St膮d Dzie艅 Dzi臋kczynienia.
                              • pogarda Re: z tego co pamietam..... 14.12.10, 12:41
                                Sprostuje nieco: przezyli nie dzieki indykom, ale dzieki calej gamie dzikiego ptactwa, ktore to ptactwo bylo darowywane przez ludnosc autochtoniczna, mylnie zwana indianami. Dzieki indianom i temu ptactwu (w sklad ktorego wchodzily rowniez i indyki) pierwsza zima byla do przezycia.
                                Osadnicy nie omieszkali podziekowac pozniej Indianom za uratowanie ich od pewnej smierci glodowej w dosc specyficzny sposob. Wyzuli ich z ich wlasnej ziemi, spedzili do rezerwatow. Jedna z form podziekowania byly polowania na "dzikich". Za skalpy mordowanych indian placono niezla gotowke.
                                Niech Zyja Postep i Humanitarne Odruchy Ludzkosci ;D
                                pzdr.
                      • qqbek Ja poprosz臋 o adres tego pubu :) 13.12.10, 17:41
                        pogarda napisa艂:

                        > Empi! Zapomnialem dodac, ze do tego, co wymienilem powyzej dochodzi rowniez wi
                        > aderko frytek (w UK nasze frytki nazywaja sie fries a jako frytki - chips - spr
                        > zedaje sie grubasne i tluste kawalki ziekniaka, wygladajace jak frytki z nadwag
                        > a ;D).
                        > W moim lokalnym pubie mozesz sobie zamowic takie sniadanko z dodatiem 3 pints (
                        > cos ok 3,5 poslkich piw). Jesli uda ci sie zjesc i wypic wszystko twoje zdjecie
                        > trafi na tablice "Breakfast Heroes" a na domiar ty i twoi wspolbiesiadnicy nie
                        > musza placic.
                        > Dodam, ze zdjec na razie jest tylko 6 od poczatku istnienia pubu tj: 1917r ;D
                        > Masz ochote sprobowac?
                        > pzdr
                        >

                        Nie raz uda艂o mi si臋 spa艂aszowa膰 pe艂ne "English breakfast" i prze偶y膰. Nawet jak porcje b臋d膮 wielkie, dam rad臋 :)
                        3 pinty sik贸w pokroju Tetley's lub innego angielskiego lagera te偶 jako艣 przejd膮 (chyba, 偶e mo偶na zamiast lagera wzi膮膰 ale, wtedy na pewno przejd膮, bez najmniejszego problemu). Pinta to 0,57 czy 0,58 litra... 3 pinty to 3,5 piwa w naszych warunkach tylko, je偶eli za odno艣nik przyjmiemy jaki艣 festyn, gdzie "przypadkowo" nie dolewaj膮 do pe艂nego kubka :)

                        Co do Black pudding, to nie zgodz臋 si臋- sk艂ad jest inny - poza krwi膮 u偶ywa si臋 podrob贸w, mi臋sa, zmielonej s艂oniny, tartej bu艂ki i p艂atk贸w owsianych. Tak wi臋c jakkolwiek podobna optycznie do kaszanki, kaszank膮 nie jest (cho膰 r贸wnie偶 nie藕le smakuje:)
                        • pogarda Re: Ja poprosz臋 o adres tego pubu :) 14.12.10, 11:45
                          Pinta to 5.68 litra a co do adresu:

                          Dear's Lips
                          Cwmrhydyceirw (wymawia sie kumridikajru)
                          Swansea

                          albo:
                          Black Swan
                          Morriston
                          Swansea

                          Zapytaj jakiegokolwiek taksowkarza a bez pudla cie zawiezie ;)
                          • qqbek Re: Ja poprosz臋 o adres tego pubu :) 14.12.10, 14:39
                            pogarda napisa艂:

                            > Pinta to 5.68 litra a co do adresu:
                            >
                            > Dear's Lips
                            > Cwmrhydyceirw (wymawia sie kumridikajru)
                            > Swansea
                            >
                            > albo:
                            > Black Swan
                            > Morriston
                            > Swansea
                            >
                            > Zapytaj jakiegokolwiek taksowkarza a bez pudla cie zawiezie ;)

                            A obiecywa艂em sobie, 偶e do Walii ju偶 nie pojad臋 ;)
                            Kurcze, mam mas臋 znajomych w Liverpoolu, wi臋c mo偶e znasz podobny pub gdzie艣 na p贸艂nocy Walii (okolice Chester)? Swansea to jednak wycieczka z noclegiem na miejscu by musia艂a by膰 (z drugiej strony nigdy nie by艂em,czego serdecznie 偶a艂uj臋 w Cardiff, a od Swansea to ju偶 niedaleko).
                            No i Walia 艣liczna jest (w weekendy lubi艂em pochodzi膰 sobie po 艣licznej Snowdoni)... a niekt贸rzy moi znajomi miast tego jechali nachla膰 i porzyga膰 si臋 na kolejce w Blackpool (co uwa偶am za szczyt adaptacji do zwyczaj贸w typowego Smitha czy Jonesa;)
                            • pogarda Re: Ja poprosz臋 o adres tego pubu :) 14.12.10, 16:49
                              Jesli juz tak lubisz sobie pozygac, to sugeruje wizyte w Oakwood Park ;)
                              Wiem, ze jest taki pub w Bangor, ale gdzie to nie mam pojecia... Walia to po lasach tropikalnych najbardziej mokre (deszczowe) miejsce na ziemi, wiec nie dziwie ci sie, ze nie lubisz tu przyjezdzac :D
                              Sprubuje ci wyguglac ten pub w bangor.
                              pzdr.
                              • pogarda Re: Ja poprosz臋 o adres tego pubu :) 14.12.10, 16:59
                                PS: Na swieta wyjezdzam do brata, wiec zobacze, czy maja taki pub w Plymouth ;)

                                Jesli idzie o piffko, to na pewno maja kilka doskonalych pubow, z tego co pamietam...
                                Pamietam niewiele - a to zawsze nieomylny znak, ze pub jest swietny ;D
                                pzdr.
    • Gość: bosman spr贸buj ma艂piaty karpia... IP: 178.56.3.* 13.12.10, 15:04
      utopi膰.
      • Gość: malpa Re: spr贸buj ma艂piaty karpia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 16:24
        kiedy艣 waln膮艂em much臋
        a dziecko mi na to: no niebij jej!
        co do karpia - strasznie 艣mierdzi mu艂em ( nie myli膰 z muzu艂manami)
        w TV pokazywali , jakie by艂y w Krakowie kolejki po karpia , ludzi by艂o wi臋cej ni偶 za komuny , bo karpie sprzedawali o 1 z艂 taniej
        no to ja kupi艂em wino
        ps. a czernin臋 lubicie?
        • wampir-wampir Re: spr贸buj ma艂piaty karpia... 13.12.10, 19:35
          Go艣膰 portalu: malpa napisa艂(a):

          > ps. a czernin臋 lubicie?

          Nigdy tego nie jad艂em, a by艂 taki prze艣miewczy film made in USA, w kt贸rym zrobiono z tego polsk膮 potraw臋 narodow膮. Polish wedding chyba.
        • Gość: bosman malpiaty - kupuj karpia tam... IP: *.centertel.pl 14.12.10, 12:25
          gdzie sprzedaj膮 go z bie偶膮cej, przezroczystej wody. Wtedy jest wyszlamowany i nie 艣mierdzi mu艂em.
    • Gość: Pingwinek Re: nie zabij臋 karpia IP: *.enterpol.pl 13.12.10, 16:36
      Karpia mo偶na internowac na noc w zamra偶arce, do rana problem sam si臋 rozwi膮偶e.
      • qqbek Re: nie zabij臋 karpia 13.12.10, 19:06
        Go艣膰 portalu: Pingwinek napisa艂(a):

        > Karpia mo偶na internowac na noc w zamra偶arce, do rana problem sam si臋 rozwi膮偶e.

        Sugerowa艂em wy偶ej to rozwi膮zanie... poda艂em tak偶e powody, dla kt贸rych nie opowiadam si臋 za t膮, podobno "humanitarn膮" postaci膮 jego u艣miercenia.
        Wystarczy poczyta膰 posty innych, zanim wypowiemy si臋 samodzielnie.
        • Gość: pingwinek Re: nie zabij臋 karpia IP: *.enterpol.pl 13.12.10, 19:10
          > Wystarczy poczyta膰 posty innych, zanim wypowiemy si臋 samodzielnie.

          A za pod艂膮czeniem do pr膮du ju偶 by艂y wypowiedzi? Chcemy si臋 upewni膰, czy ju偶 kto艣 si臋 wypowiedzia艂, bie przeczytali艣my wszystkich post贸w innych i nie wiemy, czy mo偶emy wypowiedzie膰 si臋 samodzielnie.
          • Gość: bosman do tej pory by艂em przekonany... IP: *.centertel.pl 14.12.10, 12:22
            偶e pingwiny "r膮bi膮" rybe艅ki tak jak je z艂owi膮 czyli 偶ywcem. Pierwsze s艂ysz臋 by je t艂uk艂y pradem! :-D
            • Gość: pingwinek Re: do tej pory by艂em przekonany... IP: *.enterpol.pl 14.12.10, 13:52
              M贸wi艂em powaznie z tym pr膮dem. Jak by w艂o偶y膰 karpia do ma艂ej miedniczki, a potem zanurzy膰 w wodzie przew贸d pod napi臋ciem, to by zdech艂 od razy czy by si臋 m臋czy艂 przez jaki艣 czas. Ma kto艣 odwag臋 spr贸bowa膰?
              • empi Re: do tej pory by艂em przekonany... 14.12.10, 13:58
                pingwinek, podstawy fizyki ju偶 przerabiali艣cie? :)
                pzdr.
                • Gość: pingwinek Re: do tej pory by艂em przekonany... IP: *.enterpol.pl 14.12.10, 14:05
                  Empiczku, ja nie m贸wi臋, 偶eby tego karpia pr膮dowa膰 w wannie, tylko w ma艂ej miedniczce.
                  • empi Re: do tej pory by艂em przekonany... 14.12.10, 14:16
                    hoacynku, wszelkie zabawy z pr膮dem oraz dyskusje i porady o pseudonaukowym charakterze mog膮 doprowadzi膰 do tragedii. Kryminali艣ci w wi臋zieniach nawet gotuj膮 wod臋 w wiaderku za pomoc膮 pr膮du i dw贸ch 偶yletek :). Czy nale偶y t臋 metod臋 popularyzowa膰 w gospodarstwach domowych ze wzgl臋du na prostot臋 ? :)
                    pzdr.
                    • czarownica.z.tubtina Re: do tej pory by艂em przekonany... 14.12.10, 14:19
                      A za co empi odstrzeliles hoacyna? teraz bedzie sie pingwinil?
                      • empi Re: do tej pory by艂em przekonany... 14.12.10, 14:24
                        ja go nie odstrzeli艂em, nie posiadam takich uprawnie艅 :). Centrala to zrobi艂a. Powsta艂 nowy mechani偶m kt贸ry bada i klient贸w mno偶膮cych konta z jednego kompa. Wszystkie takie konta i pr贸by ich tworzone s膮 blokowane automatycznie.
                        pzdr.
                        • Gość: pingwinek Re: do tej pory by艂em przekonany... IP: *.enterpol.pl 14.12.10, 14:38
                          > ja go nie odstrzeli艂em, nie posiadam takich uprawnie艅 :). Centrala to zrobi艂a.
                          > Powsta艂 nowy mechani偶m kt贸ry bada i klient贸w mno偶膮cych konta z jednego kompa. W
                          > szystkie takie konta i pr贸by ich tworzone s膮 blokowane automatycznie.

                          Empiczku, 艣wi臋ta si臋 zbli偶aj膮, a ty tak brzydko sobie poczynasz. Po pierwsze, nie powsta艂 偶aden taki mechanizm, a m贸j ban byl wynikiem tego, 偶e jedno z moich kont zawiera艂o sugesti臋 co do poczyna艅 pani prezydentowej i dlatego zosta艂o zablokowane. Nie ma to nic wsp贸lnego z "mno偶eniem kont".

                          Po drugie, wcale nie mno偶臋 kont, tylko je zmieniam - jedne tworz臋, a poprzednie unicestwiam, wi臋c og贸lna ich ilo艣膰 si臋 nie zmienia :)

                          Po trzecie, w艂a艣nie zablokowanie dotychczasowych kont sk艂ania ludzi do zak艂adania nowych, kt贸re dzia艂aj膮 do momentu pierwszego wylogowania. O tym juz zreszt膮 wczoraj napisa艂em w w膮tku, kt贸ry tak ci臋 zafascynowa艂 :)
                    • Gość: pingwinek-hoacynek Re: do tej pory by艂em przekonany... IP: *.enterpol.pl 14.12.10, 14:23
                      Ja te偶 gotowa艂em wod臋 w szklance grza艂k膮 z dw贸ch zyletek jak mieszka艂em w internacie, do tego wcale nie trzeba by膰 kryminalist膮. Zagotowuje si臋 w 10 sekund.

                      Zastanawiam si臋 jednak, czy bardziej humatarne jest zamro偶enie karpia czy sztachni臋cie pr膮dem. W Australii ludzie zbieraj膮 ropuchy agy do work贸w i wk艂adaja je na noc do zamra偶arek, 偶eby zdech艂y bezbole艣nie, a karp w sumie te偶 jest zmiennocieplny, czyli nie powinien zmarzn膮膰 przed 艣mierci膮. Chyba b臋d臋 musia艂 wypr贸bowa膰 jedn膮 i druga metode osobi艣cie, bo widz臋, 偶e nie ma tu do艣wiadczonych karpiob贸jc贸w.
                      • qqbek Re: do tej pory by艂em przekonany... 14.12.10, 17:35
                        Go艣膰 portalu: pingwinek-hoacynek napisa艂(a):

                        > Ja te偶 gotowa艂em wod臋 w szklance grza艂k膮 z dw贸ch zyletek jak mieszka艂em w inter
                        > nacie, do tego wcale nie trzeba by膰 kryminalist膮. Zagotowuje si臋 w 10 sekund.

                        O ile bezpieczniki nie strzel膮. Te偶 mi si臋 zdarzy艂o kiedy艣 na OHP, jak grza艂ka "made in GDR" mi siad艂a a nikt inny w pokoju grza艂ki nie mia艂. Ale 10 sekund toto nie jest.

                        > Zastanawiam si臋 jednak, czy bardziej humatarne jest zamro偶enie karpia czy sztac
                        > hni臋cie pr膮dem. W Australii ludzie zbieraj膮 ropuchy agy do work贸w i wk艂adaja je
                        > na noc do zamra偶arek, 偶eby zdech艂y bezbole艣nie, a karp w sumie te偶 jest zmienn
                        > ocieplny, czyli nie powinien zmarzn膮膰 przed 艣mierci膮. Chyba b臋d臋 musia艂 wypr贸bo
                        > wa膰 jedn膮 i druga metode osobi艣cie, bo widz臋, 偶e nie ma tu do艣wiadczonych karpi
                        > ob贸jc贸w.

                        Tote偶 us艂uchaj porady do艣wiadczonego (kilkana艣cie sezon贸w 艣wi膮tecznych) karpiob贸jcy - m艂otek metalowy lub pa艂ka drewniana i celujesz w 艂epek stworzonka, tu偶 nad oczami. Przyda si臋 艣cierka lniana, 偶eby delikwenta przed ukatrupieniem przytrzyma膰 (艣liska bestia b臋dzie- w 1 r臋ce nie utrzymasz). Jak ju偶 stworzenie zako艅czy po艣miertne drgawki, k艂adziesz na desce i jednym ci臋ciem ostrym no偶em odcinasz 艂eb. Potem delikatne ci臋cie (nie g艂臋biej ni偶 5mm) wzd艂u偶 pow艂ok brzusznych i ju偶 mo偶esz cieszy膰 si臋 karpiem bez flaczk贸w (czasami trzeba sobie przy tym 艂apk膮 pom贸c, ostrych narz臋dzi stosowa膰 nie radz臋, ze wzgl臋du na zawarto艣膰 p臋cherzyka 偶贸艂ciowego i przewodu pokarmowego).

                        Zamra偶anie nie do艣膰, 偶e zepsuje smak mi臋sa, to jeszcze ska偶e ciebie na czekanie z wypatroszeniem a偶 ryba zupe艂nie rozmarznie (spr贸buj 艂uski z mro偶onej ryby usun膮膰).
                        Co do elektryczno艣ci... raz niebezpieczne, dwa - w膮tpliwa skuteczno艣膰 tej metody (karp prawdopodobnie wyfrunie z miednicy poparzony pr膮dem i cierpie膰 b臋dzie jeszcze wi臋ksze katusze).
                        • Gość: bosman tak sobie qqbku pomy艣la艂em... IP: *.centertel.pl 15.12.10, 09:26
                          偶e pingwinek-hoacynek to, jak mawia tajnos - pitok czyli ptaszyd艂o. To mo偶e by karpia zadzioba艂? Jak na pitoka przysta艂o :-)
                          • tajnos.agentos Re: tak sobie qqbku pomy艣la艂em... 15.12.10, 12:25
                            Co taki "膮" i 'e" dzisiaj, kaca leczy? Pitokiem to se ewentualnie mo偶na dziobn膮膰, ale niekoniecznie karpia.:P
                            • Gość: bosman sorki tajnosie... IP: *.centertel.pl 15.12.10, 14:08
                              偶e nie skojarzy艂em, 偶e Ty po prostu masz go za ....pitoka :-D Kaca nie lecz臋 - w tygodniu nie zasysam. Ot, mam taki dzie艅 dobroci dla ...pitok贸w.
                              • Gość: lili Poziom forum IP: 173.212.232.* 15.12.10, 14:13
                                okre艣lenie "lubelasy" m贸wi samo za siebie
                                • tajnos.agentos Re: Poziom forum 15.12.10, 14:21
                                  艁o艂o艂o艂o... "Warsiafka" si臋 odezwa艂a?:D
                                • qqbek Re: Poziom forum 15.12.10, 15:05
                                  Go艣膰 portalu: lili napisa艂(a):

                                  > okre艣lenie "lubelasy" m贸wi samo za siebie

                                  Okre艣lenie "szczuropolacy" za艣 najlepiej okre艣la nasz膮 emigracj臋 (IP ze Stan贸w sugeruje, 偶e powinna艣 trollowa膰 gdzie艣 indziej:)
                                • Gość: bosman lili - wiesz dlaczego... IP: *.centertel.pl 15.12.10, 15:09
                                  b艂ona dziewicza nie odrasta? - Bo nie ma czasu.
                                  U ciebie mia艂a. Ale to nie nasza wina 偶e na ciebie ju偶 nawet 偶yrandol nie poleci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj si臋


Nakarm Pajacyka