borsuk_lu
16.12.10, 09:26
Nie rozumiem. Przecież to w interesie kierowców parkować w odpowiednich miejscach specjalnie do tego przeznaczonych. Chodzi o to, by przeciskający się między samochodem a ścianą budynku przechodnie, nie uszkodzili auta.
Jest bowiem kilka takich możliwości:
1. powiedzmy taka pani z torebką nabitą ćwiekami albo po prostu dużą metalową klamrą mogłaby zrobić krzywdę powłoce auta
2. jakiś młody machający kluczami od mieszkania obstukałby w kilku miejscach bryczkę
3. albo ktoś kto przed chwilą kupił gwoździa w pobliskim sklepie metalowym może przypadkiem zrobić rysę od początku do końca samochodu
4. malarz pokojowy który niesie drabinę przestraszony jakimś niespodziewanym hukiem może nagle odwrócić się i "zdjąć" z drabiny na przykład szybę od strony pasażera
5. ja, po kilku piwach w pobliskim pubie, poślizgnąwszy się mógłbym złapać się w ostatniej chwili lusterka co i tak nie uchroniłoby mnie przed upadkiem bo te lusterka teraz takie słabe ;)
Jest wiele możliwości. Ja niczego nie sugeruję, ja tylko wymieniam możliwe scenariusze ;)