Dodaj do ulubionych

Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOBACZ

26.01.11, 16:51
Brakuje dworca PKS, który wygląda jak z jakiegoś zadupia.
Obserwuj wątek
    • Gość: MoMo Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie... IP: 173.233.214.* 26.01.11, 16:59
      Poza lubelskim Starym Miastem oraz (czescia) LSM-u, reszta Lublina to (widokowo) prawdziwa nedza i rozpacz... i faktycznie cos co moze tylko odstraszac turystow!
      • Gość: Krzysiek Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie... IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 23:59
        Część Czechowa też potrafi być ładna, osiedle Szymanowskiego jest zielone, można sobie pospacerować, ale zwiedzać to tu nie ma czego.
    • Gość: Marcin Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: 80.50.193.* 26.01.11, 19:22
      Tam jest o dworcu PKS...Na ósmej fotografii. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
      • Gość: obserwator dna Wielkie pieniądze idą na patologie komunikacyjne IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.11, 20:45
        "Każde miasto ma takie miejsca, których się wstydzi. Także Lublin.
        Zmiana niektórych z tych brzydactw wymaga wielkich pieniędzy. Wiadomo zatem, że będą straszyć jeszcze długie lata."

        Wielkie pieniądze to już wydano na wiele z pokazanych patologii
        niszcząc bezmyślnie miejskie przestrzenie publiczne
        np. 4 miliony zł. na przebudowę Placu Bychawskiego
        zamieniając go w największe brzydactwo wschodniej Europy
        pogłębiając udrękę tak kierowców jak i mieszkańców
        prowadząc prostą drogą do ostatecznej degeneracji całego otoczenia.
        Otoczenia bardzo eksponowanego i ważnego w każdym cywilizowanym
        mieście - bo na trasie z centrum do głównego dworca kolejowego
        Katastrofę dopełnia ulica 1-go Maja niegdyś dumna ulica Foksal dziś
        zamiast obiecywanego zadbanego pasażu - deptaka JEDEN WIELKI CHLEW!!!!
    • lato-zima strefa ekonomiczna lublina 26.01.11, 20:31
      pod wieloma zdjęciami pasuje podpis "strefa ekonomiczna lublina "

    • pilsynergia Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOBACZ 26.01.11, 23:01
      Zdecydowanie Metalurgiczna ...
    • Gość: a-d Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.lublin.hypnet.pl 26.01.11, 23:19
      Mój ojciec w latach 70 przyjechał po raz pierwszy do Lublina. Pociągiem z Wrocławia. Po wyjściu z budynku dworca był przekonany że znalazł się w najbrzydszym mieście na świecie...
      Dopiero potem okazało się że Lublin potrafi być też piękny.
      • Gość: Historyk Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 08:48
        Plac Rybny nie psuje do tej listy. Akurat przestrzeń publiczna została tam przez miasto zrobiona, a zabite dechami okna należą do prywatnych kamienic. Co tu można zrobić "odrobiną dobrej woli?
        Chyba że to kolejny akt propagandowej akcji za żenującą kamienicą panów Urbana i Korszenia...
      • Gość: turystka Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 12:34
        Zgadzam się z tą opinią. Zatrzymałam się sześć lat temu w Lublinie na kilka godzin, będąc przejazdem do Kazimierza Dolnego. Okolice Dworca Głównego PKP nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Samo Stare Miasto było wtedy intensywnie remontowane. Największy problem dla turysty stanowi jednak bardzo duża odległość między Dworcem PKP a PKS, którą musieliśmy z walizkami przebyć, aby się na Dworzec PKS dostać.
    • Gość: londoner Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.41.33.12.sub.mbb.three.co.uk 27.01.11, 13:09
      spis brzydactw tego miasta jaknajbardziej kompletny
    • awau Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOBACZ 27.01.11, 13:44
      Lublin był kiedyś bardzo ładnym miastem. Teraz to dziadostwo na zdjęciach zaskoczyło mnie. Dla kasy robi się wszystko. Brzydkie reklamy,ale jest z tego forsa; okropne ,,budy', ale co tam. W natłoku innego dziadostwa i to ujdzie' Szkoda.
    • Gość: gość Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.11, 14:59
      a co to za ranking? Sa jakies ograniczenia liczbowe jesli chodzi o miejsca odpychające?
      Rozumiem, że Ruska wraz z przyległościami zachwyca urodą?
      Zresztą zdjęcia zrobione zimą każde miejsce stawiają w niekorzystnym świetle, co jaskrawo uwidoczniło się w przyopadku słupów ogłoszeniowych Teatru Andersena,
    • Gość: Honorata Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 20:20
      kloss8 napisał:
      > Brakuje dworca PKS, który wygląda jak z jakiegoś zadupia.

      Bądźmy szczerzy, cały Lublin wygląda jak jedno wielkie zadupie!
      • Gość: folkatka Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 12:45
        Bądźmy szczerzy, cały Lublin wygląda jak jedno wielkie zadupie!

        Gówno prawda
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • pogarda Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB 28.01.11, 13:21
          Zgadzam sie z folkatka! Pisalem juz kiedys w innym watku gdzie trzeba sie wybrac, zeby w koncu docenic piekno Lublina! Powtarzal sie nie bede.
          Najpiekniejsze, badz najczarowniejsze miejsca w lublinie to stare miasto, wieniawa, czwartek, kalina, czesc LSM a nawet osiedle nalkowskich...
          W zasadzie poza weglinem - gdzie poza domkami nie ma nic, czubami - gdzie w zasadzie nie ma nic (full stop) i czescia czechowa Lublin jest piekny. Nawet nasze blokowiska wygladaja duzo lepiej, niz blokowiska innych miast.
          A malkontentom polecam przeprowadzke do Nowej Huty, albo innej zapyzialej dziury przez wielkie D!
          pzdr
          • Gość: Czub Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.nette.pl 28.01.11, 15:17
            Czuby akurat sa dosyć ładną dzielnicą, daleko im do cudownego LSM no ale chyba wyprzedzają Bronowice, Kalinę, Tatary, Falin....
            • pogarda Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB 28.01.11, 15:39
              Proponuje przejsc sie po kalinie i popatrzec. Jest duzo starsza niz Czuby. wiec duzo bardziej zielona. I znacznie lepiej zaprojektowana (przez pare projektantow znanych jesli nie na swiecie to na pewno w calej europie).
              Nota Bene:
              Mowie o kalinie pomiedzy Tysiaclecia a Andersa. Na polnoc od andersa jest ponikwoda, ktora czesto mylona jest z kalina :)
              pzdr
              • Gość: Bonifaś Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.nette.pl 29.01.11, 21:17
                Mijając dworzec PKS skręcam w lewo - zaczyna się Kalina, pierwsze wieżowce - powybijane szyby w oknach, w niektórych wstawione dykty albo tektura, gorzej niż w slumsach......
                Niebezpieczne miejsce do mieszkania!
        • Gość: Honorata Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 23:17
          Gość portalu: folkatka napisał(a):
          > Bądźmy szczerzy, cały Lublin wygląda jak jedno wielkie zadupie!
          >
          > Gówno prawda
          > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Usiłując być koncyliacyjną wyraże przypuszczenie, ze - być może - rozmaicie rozumieny pojęcie "zadupia". Ja osobiście nie definiuję tego jako coś obrzydliwego, odstręczającego, a jako obszar obciążony prowincjonalizmem, pospolitością, "gminnym poziomem" (taka gmina - J.Przybora).
          Oczywiście, Lublin nie jest cały szpetny, ma również walory jak choćby piękne położenie w terenie o bogatej konfiguracji, takiej "w sam raz" - nie za płasko i nie za stromo. Ma urokliwe miejsca (zakątki, zaułki) oraz ładne pejzaże (szersze "widoczki"). Jednak jako całość sprawia wrażenie przykre; nie ma tak pięknego miejsca w Lublinie, do którego można by dowieźć (lub doprowadzić) przybysza, żeby po drodze nie natknąć się na jakiś wstydliwy obrazek. Przykładowo: dworzec PKP, na którym parę tygodni temu odbierałam znajomą z Olsztyna, która nigdy nie była w Lublinie, bardzo jej się podobał, łacznie z dobudowaną "niebieską" częścią, którą uznała za przykłąd trafnego uzupełnienia pięknej architektury budynku kolei warszawsko-wiedeńskiej. Ale już rzut oka na Plac Dworcowy spowodował, że szczęka jej opadła z zawodu. Podobnie jest z Zamkiem lubelskim oraz Placem Zamkowyn (dawniej Zebrań Ludowych), którym znajoma była zachwycona mówiąc, ze nawet słynne "Hiszpańskie schody" wysiadają przy :schodach lubelskich", a sam łukowaty plac (nie wiedziała, że to twór powojenny) pokazuje jak poważnym wielkomiejskim ośrodkiem był Lublin już w czasach historycznych. Niestety, całe wrażenie piękna znów zepsuł jej widok Dworca PKS i bazaru, które przypominają raczej "trzeci świat" niż centralną Europę.
          I tak dalej i temu podobnie. To wszystko właśnie składa się na pojęcie "zadupia", którego użyłam po solidnej wycieczce po mieście ze znajomą z Olsztyna. Jedno co, zawstydzona, mogłam zrobić, to zaprosiłam ją na kolejną wizytę w Lublinie w maju lub czerwcu, kiedy zieleń przykryje brud, tandetę i zaniedbania.
          • Gość: folkatka Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 15:54
            Niestety, całe wrażenie piękna znów zepsuł jej widok Dworca PKS i bazaru, które przypominają raczej "trzeci świat" niż centralną Europę.

            Widzisz Honoratko - i tu jest bardzo duża odpowiedzialność osoby oprowadzającej gościa z zewnątrz, żeby wyjaśnic, dlaczego to tak wygląda jak wygląda, a nie - żeby skupić się na stanie teraźniejszym.
            Bo przeciez ten syf nie wziął sie Deux ex machina - tylko jest wynikiem określonego działania - II Wojny Światowej, Holocaustu, i działan władz komunistycznych (moim zdaniem - a widziałam zdjęcia Wielkiej Synagogi i ul. Szerokiej zrobione juz po wyzwoleniu - to sie nadawało całkowicie do odbudowy. Ul. Szeroka - owszem - była wypalona, ale nie w większym stopniu jak kamienice Starego MIasta. NIemcy nie zdązyli wszystkiego zburzyć).
            Ostatnimi czasy mialam okazje oprowadzic po Lublinie dwóch gości z zagranicy. Jeden ze Stanów, drugi z Anglii.
            Starałam sie pokazac Lublin od jak najlepszej strony, zwrócic uwage na to, co w Lublinie jest najwartościowsze i najpiękniejsze.
            Dopiero gdy obejrzeliśmy Śródmieście, katedrę i okolice, zaprowadziłam ich na Podzamcze. Już wczesniej trochę wiedzieli o nieistniejącej już dzielnicy żydowskiej.
            Zaprowadziłam ich na Czwartek, na punkt widokowy przy kościele, i powiedziałam: "Teraz widzisz sam, jak bardzo zranione zostało nasze miasto".

            Myślę, że z takiej perspektywy zupełnie inaczej odbiera sie obecny wygląd Podzamcza.
            Jest nalepszym swiadectwem tego, czym dla organizmu miejskiego jest zywa, narastająca przez wieki tkanka budowlana, i jak trudno jej brak zastąpić.
            To tyle.
            Pozdr
            • Gość: Honorata Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 18:39
              Folkatko, na miłość boską! Od II wojny minęło 65 lat! Zobacz na zdjęciach jak wyglądały po wojnie Drezno czy Coventry, a jak wyglądają dziś. Do kiedy jeszcze będziemy tłumaczyć się wojną, a może nawet zaborami? Kamieniczki na Podzamczu powstały zaledwie w półtora roku i to w okresie o wiele większej biedy niż obecnie. W tzw. międzyczasie Lublin zwiększył swój obszar i ludność kilkakrotnie. Czy trzeba było niszczyc tylko żyzne lessowe pola, nie można było odbudować starej tkanki? I nie można tylko tłumaczyć tego "komuną", bo "komuna" nie żyje już prawie 22 lata, a w Lublinie przez ten czas niemal nic nie drgnęło (przynajmniej w sprawie Podzamcza i Placu Dworcowego, ale nie tylko). Niektóre miasta, startujące z o wiele niższego poziomu niż Lublin, np. Rzeszów, Kielce, zrobiły ogromny postęp urbanizacyjny i estetyczny, a Lublin co? Dlatego właśnie uważam Lublina za zapyziałe zadupie, bo tutejsze społeczeństwo nie jest zdolne wyłonić władzy, która poprowadziłaby je do realizacji ambitnych celów.
              (Może to trochę nieskładne, co napisałam, ale nie mam w tej chwili warunków aby skupić się i lepiej wyłożyć swoje racje)
              • Gość: obserwator dna Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.11, 21:19
                Dlatego właśnie uważam Lubli
                > na za zapyziałe zadupie, bo tutejsze społeczeństwo nie jest zdolne wyłonić wład
                > zy, która poprowadziłaby je do realizacji ambitnych celów.

                Tak zwane społeczeństwo nie jest w stanie położyć tamy nieudacznikom z prowincji pchającym się z wystawionymi na sztorc łokciami do stanowisk w urzędach Lublina, który jawi się im jako kwitnąca metropolia na tle zapyziałych mieścin z których wyrwali się by zrobić za wszelką cenę karierę polegającą na dorwaniu się do jak najwyższego biurka z pieczątką.
                Im większa i bardziej zapyziała prowincja tym większa determinacja do wbicia paznokci w brzeg tego biurka. A wokół Lublina niestety trudno znaleźć mieścinę która mogłaby
                przyszłemu ważnemu urzędnikowi lubelskiemu posłużyć jako wzór porządku, gospodarności, planowego urządzenia i subtelnej estetyki. Co gorsze kiedy już okrzepną za tym wysokim biurkiem dochodzą do wniosku że wzorem dla Lublina powinna być Warszawa - obiekt westchnień wszystkich karierowiczów, ale że to trudne do zrealizowania bo skala nie ta, nie wiadomo jak to zrobić a w ogóle to już zaraz koniec kadencji, więc ograniczają swe zainteresowanie do widoku z okna w pracy a najczęściej do Krakowskiego Przedmieścia i dzielnicy willowej w której zamieszkali. I tak z kadencji na kadencję......
                • Gość: Honorata Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 23:10
                  Dziękuję za rozwinięcie opisu problemu, który zasygnalizowałam. Podobnie jak Ty, uważam, że głównym "hamulcowym" rozwoju Lublina jest ludność Lubelszczyzny: niewykształcona, przesądna, ksenofobiczna (głównie antysemityzm i rusofobia), zindoktrynowana religijnie, małostkowa, zawistna, obłudna itp. Oczywiście, z chlubnymi wyjątkami, ale niezbyt licznymi, nie na tyle aby wykreować racjonalna i skuteczną władzę.
    • wybitniemadry a czyjez to lica zalewa rumieniec? 27.01.11, 22:58
      to jest prowincja polskich burakow, nie ma to nic wspolnego ze wsydem
      • Gość: gość Zapomnieliście o dziesiątym. Już wkrótce!!! IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 09:13
        Już niedługo powstanie dziesiąte miejsce w samym centrum:
        www.radio.lublin.pl/index.php?site=news_details&id=87731
        A właściwie, zgodnie z podpisem będzie to miejsce pierwsze :-))))
        • no_nick Bywa znacznie gorzej 28.01.11, 09:31
          Sa cale miasta , ktore sa brzydsze niz kazde z najbrzydszych miejsc Lublina : Chorzow , Bytom , Kalisz, wieksza czesc Lodzi, Walbrzych. Marne to pocieszenie , ale zawsze :)
          • Gość: talib kweli Re: Bywa znacznie gorzej IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 13:24
            chyba z ch... spadłeś każde (poza Chorzowem) z tych miast ma co najmniej równie piękne stare miasto jak Lublin. Wpisz sobie w gogle po prostu a nie ciemnoty jakieś wypisujesz.
            • no_nick Re: Bywa znacznie gorzej 28.01.11, 14:30
              Gość portalu: talib kweli napisał(a):

              > chyba z ch... spadłeś każde (poza Chorzowem) z tych miast ma co najmniej równie
              > piękne stare miasto jak Lublin. Wpisz sobie w gogle po prostu a nie ciemnoty j
              > akieś wypisujesz.

              Jak juz sie podniesiesz z tego ch... z ktorego ty spadles to nie wpisuj nic w google tylko przyjedz do Kalisza/Walbrzycha/Lodzi/Bytomia i pokazesz mi tamtejsze cudowne "stare miasta" szczegolnie interesuje mnie stare miasto Bytomia i piekne stare miasto Kalisza. Ubawilem sie setnie.
              • pogarda Re: Bywa znacznie gorzej 28.01.11, 14:41
                Stare miasta Nowej Huty, Zabrza, Radomia Kielc - perelki architektoory warte UNESCO :)))
                pzdr
              • Gość: talib kweli Re: Bywa znacznie gorzej IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 15:07
                dla takich jak ty, jeżeli stare miasto nie jest odrestaurowane to jest brzydkie, to samo myślisz pewnie o Lwowie. Słyszałeś może o tym, że Kalisz jest jednym z najstarszych polskich miast ? nic cię to nie rusza ? druga sprawa, po co mam jeździć do tych miast skoro mogę je zobaczyć na setkach zdjęć w internecie i stwierdzić to samo?
      • Gość: nal Przeszkadza miszmasz reklam, nieratowane zabytki: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.11, 21:02
        Jeśli chodzi o zabytki to sam Lublin przyzwoicie wypada jak na polskie warunki. Są jednak MIASTA, WSIE, NAWET KURORTY!!!! , gdzie są niszczejące, podupadające i nieratowane zabytkowe obiekty, czym może się niechlubnie pochwalić niemal każde miasto czy miasteczko w Polsce. Chyba procedury nawalają i mentalność nie szanowania zabytków. Przykre to. Jeśli chodzi o ilość drażniących reklam to Warszawa a zwłaszcza jej obrzeża chyba dominują w naszym kraju, Kraków też.
    • Gość: luska Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.11, 12:17
      Byłam w Lublinie raz, na Jarmarku Jagiellońskim i dworzec pkp macie naprawdę ładny, miło było wysiąść :)
      • Gość: folkatka Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 12:46
        Oj tak, nasz Dworzec jest jednym z ładniejszych w Polsce.
        Niestety, jego okolice juz nie :((
      • Gość: dzwoniec Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: 62.244.150.* 28.01.11, 12:48
        > miło było wysiąść :)

        Jakbyś pomieszkała dłużej w Lublinie, to jeszcze milej byłoby ci na tym dworcu wsiąść.
        • Gość: folkatka Re: Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 12:52
          E tam, nieprawda.
          • ottoni Lublin przejezdny 28.01.11, 15:46
            Hola Lublinianie,

            Wciśnę się również z moją sezonowo-przejezdną opinią. Dworzec macie ładny i czysty to fakt. Wiele polskich dworców widziałem. Wasz jest przyjazny turyście. Otoczenie dworca... przemilczę:) Ilekroć wychodzę z dworca (parę razy w roku) to na widok kiosku-kasyna z neonem Las Vegas uśmiecham się. Wieje wielkim, kosmopolitycznym światem:). Ulicę Krochmalną kocham. Pozwala strząsnąć na wybojach resztkę snu i z optymizmem stanąć oko w oko z resztą miasta. Lubię Stare Miasto. Macie kilka dobrych restauracji i cafe. Więcej niz
            można było się po mieście spodziewać.

            Plac Litewski na wiosne i w lecie ma potencjał. Ogród Botaniczny super. Ewentualnie będzie musieli zrobić cos z tymi budami i kramami. Może schować je pod dach. I koniecznie opodatkować:)

            Ludzie są mili, uczynni i zyczliwi. Wiem, kręcę się po mieście i czasami o drogę pytam.
            Ludzi macie w Lublinie fajnych. Na obcą rejestrację nie trąbią. I są cierpliwi. Szacuneczek.

            Są też w Lublinie miejsca cudowne. Należą do mojej żony-lublinianki:). Fabrycznie nowej.
            Nie będę ich opisywał mimo, że stanowią integralną część miasta:) Może ja też wrosnę
            w miasto, a może moja żona wrośnie w moje. Lublin już lubię i złego slowa w mojej
            obecności powiedzieć nie dam. Przywalę:)

            Pozdrowienia sezonowe (Czuby - fajna nazwa:)
            o.
            • Gość: gość dzięki, ottoni:) IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 20:42
              dziękuję za wpis ukazujący Lublin jako ładne, przyjazne miasto. Tak naprawdę to my je lubimy, tylko jeszcze bardziej lubimy ponarzekac od czasu do czasu. W tym poście wyrabiamy normę miesięczną.
              Dziękuję i zapraszam ze znajomymi jak najczęściej do Lublina:) Na dobrych resorach:)
    • jan.ostrzyca O tej porze roku wszystko jest brzydkie 28.01.11, 17:42
      Szczególnie psie odchody na chodnikach i trawnikach. Taka specyfika aury. Jak dla mnie kompletny bajzel i brak jakichkolwiek standartów estetycznych panuje w reklamie, która szpeci miasto, psuje widoczność, i śmiem twierdzić, w tej brzydocie i bylejakości jest całkowicie nieskuteczna
      • Gość: widz A mogło by być tak pieknie..... IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.11, 20:41
        A mogło by być tak pieknie gdyby nie Fic:
        placlitewski.blogspot.com/#dodatkowe
      • Gość: Bonifaś Re: O tej porze roku wszystko jest brzydkie IP: *.nette.pl 29.01.11, 21:21
        Zgadzam się ale to chyba nie tylko problem Lublina. Myślisz że w Ełku czy Rumii nie ma psich kopek?
    • krystyna.zw kim z zawodu jest fotograf, który zrobił te zdjeci 29.01.11, 12:06
      Fotki pierwsza klasa, fotograf chyba długo musiał kombinować aby uzyskać tak dobrą ekspozycję. Centralnie wazony pomiar światła i zdjęcia robione pod słońce, mistrzowski kunszt.
      • Gość: www Re: kim z zawodu jest fotograf, który zrobił te z IP: 83.238.201.* 30.01.11, 15:31
        Najbrzydsza jest filharmonia z tymi badziewnymi banerami
    • luzopo Dziewięć najbrzydszych miejsc w Lublinie. ZOBACZ 31.01.11, 12:03
      Te zdjęcia są wykonane tendencyjnie i odnoszą się w większości do chaotycznbości reklam.
      Folkatka pisze o dzielnicy żydowkiej, przed wojną była to naprawdę paskudna, cuchnaca część miasta. To że jest teraz plac Zamkowy to - to naprawdę duże osiągniecie. Stare Miasto też byłoby piękniejsze gdyby nie oddano - go ręce prywatne. Największe ruiny to własnosć prywatna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka