cityarch
25.02.11, 07:48
Lublin od nowa odkrywa siebie samego...swoją wyjątkowość...rację swoich ambicji_to bardzo ciekawy proces_gorąco wierzy, że tytuł ESK to magiczna przepustka do lepszego świata_jednak świat także nie stoi w miejscu i szuka swoich nowych lepszych przepustek_być może Lublin powinien nieco śmielej spojrzeć dalej na wschód niż na Ukrainę i Białoruś...spojrzeć na Chiny, Indie...Azję_szukać kontaktów poziomych w kulturze z tą częścią świata...wychodząc z europocentrycznego prowincjonalizmu, jaki w tej materii dotyka całą Polskę_wtedy będąc liderem regionalnym, miałby szansę zaistnieć w miejscach, będących lokomotywą dzisiejszego świata.