Dodaj do ulubionych

Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest?

26.03.11, 12:14
Niech oskarżyciel Paweł Reszka powie, o jaką książkę dr Frankowskiego chodzi. Niech przedstawi dowody.
Obserwuj wątek
    • Gość: Katon Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: *.leczna.enterpol.pl 26.03.11, 13:05
      Chłopie, nie stawiaj dziennikarzom Gazetki w Lublinie zadsań ponad ich siły!!!
    • Gość: lumen Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: *.nplay.net.pl 27.03.11, 10:47
      Accipiter_gentilis usiłuje zachowywać się jak dziecko zagubione we mgle. Tylko jedna książka dra Frankowskiego stała się przedmiotem plagiatu. Należy zapoznać się z opinią prawną przygotowaną przez niezależną Kancelarię - jest negatywna dla P. Natkańskiego. Czyżby accipiter_gentilis ignorował albo nawet lekceważył stanowisko Kancelarii? Dlaczego P.Reszka czy dr Frankowski mają się tłumaczyć za osobę, która dopuściła się naruszenia praw autorskich?
      • accipiter_gentilis Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? 27.03.11, 11:08
        Oskarżyciel Paweł Reszka powinien zatytułować swój artykuł "Winien!" i dodac do niego rysunek kciuka skierowanego w dół.
        • Gość: lexus Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: *.nplay.net.pl 27.03.11, 16:07
          Gdyby P. Natkański i jego promotor nie podsunęli P. Reszce tematu, redaktor nie miałby odpowiedniej pożywki.
    • sako_1 Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? 28.03.11, 00:04
      Gratuluję Panu Dziekanowi celnej wypowiedzi! Niedouczeni prokuratorzy, ślizgający się po temacie i spychający sprawę z biurka, jak najdalej od siebie. Złodziej pozostanie złodziejem - nie ważne, czy ukradł telewizor czy cudzą pracę. Ale tego nasze "elyty" prokuratury nie są w stanie pojąć. Dlaczego? Przecież to takie oczywiste... Oni też kiedyś pisali np. prace magisterskie... Jakby tam zerknąć programem plagiat.pl... Mogłoby być wesoło... ;-)
      • Gość: adam Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 13:51
        Prokurator odrzucił sprawę, bo pewnie sam nie jest czysty. Pisanie prac dyplomowych na pieniądze to plaga, nie mówiąc już o plagiatach. Promotorzy nie czytają prac ot co. Do odpowiedzialności powinni pociągnąć też tego promotora.
        • Gość: er Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 13:51
          Nie ma kar dla takich złodziei
        • kainel.kemezrp plagiat... 26.07.12, 22:04
          śmieszna rzecz w sumie ten plagiat
          bo to taka sytuacja kiedy cudze osiągnięcie przedstawiamy jako swoje bez wiedzy i zgody autora najprościej uczynić to zapominając napisać że cytujemy
          można inaczej oczywiście ;-)
          ale nie czarujmy się
          wiedza większości forumowiczów tak daleko nie sięga nie mówiąc już o pismakach
          ...
          kancelaria prawnicza zaś to ma takie zadanie żeby reprezentować klienta czyli tego kto jej płaci
          od oceny jest sąd i tylko sąd
          • kainel.kemezrp popatrzmy na ten przypadek 26.07.12, 22:18
            plagiat ma tu polegać na "kradzieży" tłumaczenia chyba nie poetyckiego tekstu
            i mamy tu pierwszy problem czy tłumaczenie można uznać za odrębną własność intelektualną?
            ile jest możliwych tłumaczeń danego tekstu i czy możliwe jest przyznanie prawa własności do jednego z nich jednej osobie - która co warto przypomnieć nie jest autorem myśli a jedynie translatorem?
            ...
            oczywiście nazwisko tłumacza zawsze wypada podać - tu obowiązuje etyka a konkretnie grzeczność
            nie mniej przypadek wydaje się być mocno wątpliwy
            tak czy siak trzeba by sprawdzić najpierw czy dr Paweł Frankowski od kogoś aby nie zerżnął
            zastanowić się jaką rolę w tekście niedoszłego doktoratu pełnią owe tłumaczenia etc etc
            ...
            świrowanie na punkcie praw autorskich może prowadzić do tego że każdy będzie właścicielem swojego własnego słowa i żadnego innego nie będzie miał prawa użyć
            moim zdaniem Grzegorz Janusz jest zwyczajnie niewiarygodny
            plagiat plagiatem ale my tu mamy jakąś obrzydliwą sytuację
            polowanie na człowieka ze zwyczajową GW-sową nagonką
            nie pierwszy przecie zresztą raz
            • kainel.kemezrp plagiatem byłoby to jedynie wtedy 26.07.12, 22:22
              gdyby niedoszły doktorant twierdził że sam dokonał tłumaczeń a faktycznie byłyby one nie jego autorstwa
              jeśli takiej sytuacji nie ma
              to tym złym jest jednak Janusz
              wydaje się mi to zresztą nader prawdopodobne
    • Gość: maxxx Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: 173.233.216.* 26.07.12, 16:11
      Dziennikarz PRZEDSTAWIA (opisuje) sprawe, nie musi niczego UDOWADNIAC !
      • kainel.kemezrp się uśmiałem 26.07.12, 22:23
        po czubek głowy ;-)
    • Gość: accipiter Re: Co można uznać za plagiat, a co nim nie jest? IP: 213.146.58.* 26.07.12, 20:05
      Jednak po pijaku wypisuje się niezłe głupoty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka