joannabarska
08.06.11, 10:49
- Z decyzją o ewentualnym opuszczeniu PJN-u czekam do piątku, dostałem już propozycję przejścia do PSL-u - mówi w wywiadzie dla Wprost24 Jan Filip Libicki, poseł PJN. Z kolei w rozmowie z TOK FM poseł dodaje, że nowy szef partii Paweł Kowal jest "parawanowym prezesem", a za sznurki w ugrupowaniu pociąga Elżbieta Jakubiak. Zdaniem posła Libickiego to właśnie posłanka Jakubiak stoi za ostatnimi zmianami w PJN. - Żadna partia nie może mieć prezesa na uchodźstwie, w tym wypadku - na uchodźstwie w Strasburgu. Z całą sympatią nazywam Pawła Kowala prezesem parawanowym. Za tym parawanem znajduje się osoba, która wyniosła go do władzy, przy dużej swojej zręczności. To osoba, która w czasie kiedy prezes przebywa na uchodźstwie rządzi partią i klubem. Prezes wraca w piątek, więc do tego czasu rządzi pani Elżbieta Jakubiak - powiedział w TOK FM Libicki. Dodał, iż nie podoba mu się, że Paweł Poncyljusz wyrasta do roli asystenta Jakubiak. - Przykro mi, że się na takie rozwiązania zdecydował. Zostanie sprowadzony do roli politycznego asystenta pani Jakubiak. Kiedy Elżbieta Jakubiak będzie występowała z kolejnym - mocniejszym niż prezes Kaczyński - przemówieniem smoleńskim, Paweł Poncyljusz będzie jej podawał kartki . (wg WP)