Dodaj do ulubionych

Nie dajmy się PO dzielić!

25.01.12, 08:16
Jestem autorem, wydawcą, nadawcą i innowatorem - spokojnie śpiewał nie będę więc doczytaj do końca ;)

Po pięciu latach przebijania się na rynku i dojściu do obecności swojego logo w ponad 220 krajach świata - jedna z najstarszych i największych TV w Unii zapragnęła odebrać mi prawo do nazwy. Urząd Patentowy RP jest wystarczającą platformą obrony więc ACTA nie jest potrzebna!

Po wejściu ACTA szans na obronę swojej nazwy i logotypu Ty nie będziesz miał żadnych!

Przez ponad 3. lata praca moja była niszczona przez konkurencję i nie dlatego, że ACTA nie było ale, że prokuratury i sądy cierpią na chroniczną prokrastynację i są krańcowo nieodpowiedzialne wobec Konstytucji RP.

Wejście ACTA zwolni organa "niesprawiedliwości" od jakiejkolwiek odpowiedzialności za los obywateli i zagrozi również Twoim podstawowym prawom i interesom.

Skoro dotrwałeś, to teraz zaśpiewać już mogę - Kochani nie dajmy się POdzielić!

Nie dla ACTA - bądź jutro realnie lub online na manifestacji przeciwników ACTA!
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman andrzeju.filipowiczu - sPiSdzić też sie nie damy.. IP: *.centertel.pl 25.01.12, 09:23
      a to wszak twoje ulubione (p)osły głosowały w Brukseli "za". Płetwołapy walił się wczoraj w klatę, aż dudniło. I wierz mi, gdyby rządził(co nie daj Bóg!) robiłby dokładnie to samo! Wszak zamordyzm, inwigilacja, kontrola wszelaka to podstawowy zajob Kaczki, Maciorka, Zera i im podobnych. Te dzisiejsze protesty sPiSdziałych i rozłamowców to najczystsza gra polityczna. Zakładam ze jesteś facetem dojrzałym, nie zakładam że głupim, głuchym i ślepym.
      • Gość: andrzej.filipowicz Zmień język "bosmanie", a jasność w umyśle zagości IP: 89.167.0.* 25.01.12, 12:29
        Gość portalu: bosman napisał(a):
        > a to wszak twoje ulubione (p)osły głosowały w Brukseli "za". Płetwołapy walił s
        > ię wczoraj w klatę, aż dudniło. I wierz mi, gdyby rządził(co nie daj Bóg!) robi
        > łby dokładnie to samo! Wszak zamordyzm, inwigilacja, kontrola wszelaka t
        > o podstawowy zajob Kaczki, Maciorka, Zera i im podobnych. Te dzisiejsze protest
        > y sPiSdziałych i rozłamowców to najczystsza gra polityczna. Zakładam ze jesteś
        > facetem dojrzałym, nie zakładam że głupim, głuchym i ślepym.

        Ależ widzę i słyszę i odczuwam jak każda istota myśląca.

        Różnica pomiędzy tymi opcjami jest taka, że jedna potrafi przyznać się do błędu i przeprosić, a druga mało, że zakłamana, to jeszcze do tego zwykłego przepraszam nie jest w stanie z siebie wydusić.

        Zmień "bosmanie" język, to może i ogniskowa obejmie coś więcej niż epitety, łatki, insynuacje, obelgi i pomówienia - spróbuj może sam przed lustrem powiedzieć przepraszam...
        • Gość: leonss Re: Zmień język "bosmanie", a jasność w umyśle za IP: *.icpnet.pl 25.01.12, 14:15
          Bosman ty masz piane w ustach nawet sms jak i rozmowy zwykłych ludzi sprawdzają ,potrafią wyrzucić za prawde niczym Białoruś ponoć tak krytykowana przez nasze władze ze tam demokracji NIET,dlaczego mnie z forum piłki nożnej wyrzucili na 6 miesięcy za to że sędziowie z największego miasta Polski drukowali mecz Motoru to była opinia kibiców działaczy i zawodników.
          • Gość: bosman przetłumacz to co napisałeś... IP: *.lublin.mm.pl 25.01.12, 21:48
            na język polski. Ni hu hu nie zrozumiałem o co ci chodzi.
        • Gość: bosman andrzeju filipowiczu IP: *.lublin.mm.pl 25.01.12, 21:50
          masz klapki przy oczach jak dorożkarska szkapa.
    • tajnos.agentos Wysławiając się w podobnym języku... 25.01.12, 16:06
      ...Zważając na postawy i czyny polskiego oszołomstwa, wolę dać się POdzielić, niż pozwolić rozPiSdzić. Nie mam innego wyjścia...:(
      • qqbek Re: Wysławiając się w podobnym języku... 25.01.12, 22:38
        tajnos.agentos napisał:

        > ...Zważając na postawy i czyny polskiego oszołomstwa, wolę dać się POdzielić, n
        > iż pozwolić rozPiSdzić. Nie mam innego wyjścia...:(

        Też racja... stary Cugowski też ACTA poparł.
        A co do pana Filipowicza... słowa "prokrastynacja" nie ma w słowniku... jak ktoś kradnie nazwę od zagranicznej konkurencji (twierdząc potem, że ma do tej nazwy prawa), nie potrafiąc się w języku ojczystym wysłowić... to ja mogę jedynie ubolewać nad jego głupotą.
        Bandytów i oszołomów, kradnących moją własność intelektualną, lubię jeszcze mniej niż nic nie znaczącą i ogólnikową umowę, której nie sposób będzie zastosować w Polsce bez przepisów szczegółowych.
        • wampir-wampir Re: Wysławiając się w podobnym języku... 25.01.12, 22:49
          W słowniku może nie ma, ale na liście nowomodnych zaburzeń nabijających kabzy mnożących się jak króliki psychologów jak najbardziej. Założyłem tu kiedyś taki prześmiewczy wątek - jestem wampir i jestem prokrastynatorem ;-)))

          pl.wikipedia.org/wiki/Prokrastynacja
        • Gość: andrzej.filipowicz Rzeczy należy nazywać po imieniu IP: 89.167.0.* 25.01.12, 23:42
          > tajnos.agentos napisał:
          > > ...Zważając na postawy i czyny polskiego oszołomstwa, wolę dać się POdzie
          > lić, n
          > > iż pozwolić rozPiSdzić. Nie mam innego wyjścia...:(
          > Też racja... stary Cugowski też ACTA poparł.
          > A co do pana Filipowicza... słowa "prokrastynacja" nie ma w słowniku... jak kto
          > ś kradnie nazwę od zagranicznej konkurencji (twierdząc potem, że ma do tej nazw
          > y prawa), nie potrafiąc się w języku ojczystym wysłowić... to ja mogę jedynie u
          > bolewać nad jego głupotą.
          > Bandytów i oszołomów, kradnących moją własność intelektualną, lubię jeszcze mni
          > ej niż nic nie znaczącą i ogólnikową umowę, której nie sposób będzie zastosować
          > w Polsce bez przepisów szczegółowych.

          Wtedy gdy słowniki pisano prokrastynacja jako chorobliwe odkładanie wszystkiego co nie wiąże się z natychmiastową gratyfikacja nie było po prostu gatunkowi ludzkiemu znane...

          Tak się składa, że to mnie próbowano odebrać prawa do własności.
          Na szczęście w orzeczeniu Urzędu Pantentowego RP prawo do rzeczonego znaku i nazwy została jednoznacznie rozstrzygnięta, a powództwo zagranicznego koncernu jednoznacznie i jednogłośnie przez trzyosobowe kolegium UP odrzucone.

          Wtedy gdy proste i jasne było kto właścicielem, a kto złodziejem słowniki również nie przewidziały słowa paradygmat, bo ich twórcy pojęcia bladego nie mieli, że przyjdzie czas, w którym ludzie będą żyli stereotypami i uprzedzeniami, a nie poznawanymi faktami.
          Ten stan określony został jako paradygmt - zmień swój własny paradygmat, a może fakty dostrzeżesz i człowieka, a nie szufladę z naklejoną przez innych etykietą...

          Reasumując powiem tak - nadchodzi czas, że młodzi przywrócą wartość temu, co szargać Ty próbujesz nieustannie...

          Kolorowych :)
          • wampir-wampir Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu 25.01.12, 23:50
            To, co ty określasz paradygmatem nie ma nic wspólnego z definicją tego pojęcia, podobnie jak prokrastynacja nie jest w żaden sposób zależna od braku gratyfikacji. Przestań już używać pojęć, których znaczenia nie rozumiesz, bo się coraz bardziej ośmieszasz.

            pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat
            • Gość: andrzej.filipowicz Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu IP: 89.167.0.* 26.01.12, 06:41
              > To, co ty określasz paradygmatem nie ma nic wspólnego z definicją tego pojęcia,
              > podobnie jak prokrastynacja nie jest w żaden sposób zależna od braku gratyfika
              > cji. Przestań już używać pojęć, których znaczenia nie rozumiesz, bo się coraz b
              > ardziej ośmieszasz.
              > pl.wikipedia.org/wiki/Paradygmat

              Śmiech jest zdrowiem więc życzę ci tego z całego serca, bo szukając ciągle zaprzeczenia i własnej racji zapewne bardzo się flustrujesz - przepraszam, denerwujesz ;)
              • Gość: bosman i znów lapsus andrzeju.filipowiczu IP: 31.61.39.* 26.01.12, 08:27
                co to jest "flustracja"? Spokojnie, nie denerwuj się :-)
                • Gość: andrzej.filipowicz Znam więcej takich IP: 89.167.0.* 26.01.12, 10:27
                  bosman napisał(a):
                  > co to jest "flustracja"? Spokojnie, nie denerwuj się :-)

                  Ehh, gdybym miał za swoje czy własne literówki w zdenerwowanie czy też frustracje popadać, to już dawno bym kwiatki od spodu wąchał.

                  Wiesz tak się zastanawiam, skąd się w Tobie bierze taka do ludzi nienawiść, że piętnować próbujesz to co jest jakby człowieka przywarą?
                  Mam wśród osób mi najbliższych dwóch pedagogów, którzy jako kobiety ze zwykłej życzliwości i troski na różne rzeczy mi uwagę zwracają - poza wymową i wysławianiem, bo pewnie uważają, że z tym da się żyć, a publiczne poniżanie poprzez wytykanie przejęzyczeń jest oznaką totalnej bezradności i próbą uwłaczania swojej własnej godności.

                  Ktula kobieta bylaby na tyle glópia rzeby zahowywaci śiem jak niektuży menszczyzińi?

                  Miłego dnia "bosmanie" :)
                  • Gość: bosman ciiiicho jędruś, ciiiicho... IP: 31.61.39.* 26.01.12, 10:31
                    już się nie ekscytuj bo ci zwieracze puszczą, kleksika walniesz i będziesz capił, a i wstyd niemały.
                    Miłego dnia.
                    PS. Napisał bym ci co to jest przejęzyczenie, ale mi wrodzona delikatność nie pozwala :-D
                  • Gość: bosman PS: czym róznią się... IP: 31.61.39.* 26.01.12, 10:40
                    literówki "swoje" od "własnych"? Czy czytasz to co napisałeś przed kliknięciem "wyślij"? Jeżeli nie, to radzę czytaj.
                    Nie nienawidzę ludzi :-) Nienawidzę głupców, durni i nawiedzonych co to wszystko wiedzą najlepiej. Aha - i katopojebów.
          • qqbek Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu 25.01.12, 23:58
            Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):


            > Wtedy gdy słowniki pisano prokrastynacja jako chorobliwe odkładanie wszystkiego
            > co nie wiąże się z natychmiastową gratyfikacja nie było po prostu gatunkowi lu
            > dzkiemu znane...

            Ciekawe, ostatnie wydanie SJP PWN pochodzi z 2008 roku.
            Nawet te niespełna 4 lata temu redaktorzy słownika nie byli w stanie ścierpieć rozłażącej się niczym larwy much po truchle, tendencji do bezmyślnego stosowania tej ułomnej kalki językowej.

            > Tak się składa, że to mnie próbowano odebrać prawa do własności.

            Od tego są sądy, by udowodnić swoje prawo do biznesu handlującego kamerkami internetowymi.

            > Na szczęście w orzeczeniu Urzędu Pantentowego RP prawo do rzeczonego znaku i na
            > zwy została jednoznacznie rozstrzygnięta, a powództwo zagranicznego koncernu je
            > dnoznacznie i jednogłośnie przez trzyosobowe kolegium UP odrzucone.

            Czyli odrzucali urzędnicy a nie niezawiśli sędziowie... tak czy inaczej gratuluję.

            > Wtedy gdy proste i jasne było kto właścicielem, a kto złodziejem słowniki równi
            > eż nie przewidziały słowa paradygmat, bo ich twórcy pojęcia bladego nie mieli,
            > że przyjdzie czas, w którym ludzie będą żyli stereotypami i uprzedzeniami, a ni
            > e poznawanymi faktami.
            > Ten stan określony został jako paradygmt - zmień swój własny paradygmat, a moż
            > e fakty dostrzeżesz i człowieka, a nie szufladę z naklejoną przez innych etykie
            > tą...

            Ależ ja staram się myśleć. A nie operować paradygmatami. Spójrz na młodzież z Kielc... na ONR zgłaszający się do "ochrony" manifestacji w Lublinie... kto tutaj zatracił umiejętność samodzielnego myślenia i ucieka się do stosowania stereotypów?
            Ja?
            Czy Pan, popierający ich w całej ich bandyckiej durnocie?
            Który z zapisów ACTA szkodzi polskiemu prawu? Ten o zabezpieczeniu przedmiotu sporu? Zaręczam, że od ponad 20 lat artykuł dotyczący tegoż elementu, obecny w kodeksie cywilnym, jest już wykorzystywany przez silniejszych przeciw słabszym... ACTA szybciej tę kwestię ucywilizuje, niźli coś w tym zakresie będzie w stanie zmienić.
            Ale gołosłowie jest tym milsze w odbiorze im więcej tępych mord powtarza wytarte slogany, nie mając najmniejszego pojęcia o tym, o czym mówią.

            > Reasumując powiem tak - nadchodzi czas, że młodzi przywrócą wartość temu, co sz
            > argać Ty próbujesz nieustannie...

            Co ja szargam?
            Co szargać próbuję?
            Co Szanowny Pan insynuuje, co mi imputować próbuje?

            > Kolorowych :)
            Bardziej przyziemnych.
            • Gość: andrzej.filipowicz Buzi czasem nie chcesz jeszcze ode mnie IP: 89.167.0.* 26.01.12, 08:19
              qqbek napisał:
              <ciach>
              > Od tego są sądy, by udowodnić swoje prawo do biznesu handlującego kamerkami int
              > ernetowymi.

              Gdybym się miał zniżyć do Twojego poziomu, to bym napisał, że jesteś zwykły cham i prostak skoro przedmiotu sprawy nie znasz, a opinie w tym zakresie lansujesz.
              Ze względu na to, że miałeś prawo nie wiedzieć co było przedmiotem sporu i kto tenże spór rozstrzygał - podaję link do zapoznania się z przedmiotem rzeczonych roszczeń

              > Czyli odrzucali urzędnicy a nie niezawiśli sędziowie... tak czy inaczej gratulu
              > ję.

              Tak, byłych kolegów z piaskownicy o pomoc poprosiłem ;)

              Jeszcze raz podkreślam, że po wejściu ACTA szans na obronę swojego znaku Ty nie będziesz miał żadnych, bo nawet takiego rzecznika patentowego nie znajdziesz, który odważy się wystąpić przeciwko globalnym zagranicznym koncernom.

              > Który z zapisów ACTA szkodzi polskiemu prawu?

              W tym zakresie wypowiedzieli się pragmatycy i profesjonaliści zarazem - między innymi Rzecznik Praw Obywatela i Główny Inspektor Danych Osobowych...

              Ja jako praktyk mogę dodać tylko ze swojej strony, że ACTA szkodzi nie tylko polskiemu prawu ale nadrzędnej nad nim Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka.

              Reasumując jestem przekonany, że gdyby nie katastrofa smoleńska, to ACTA nigdy by przez Polskę nie została ratyfikowana i podpisana.

              Przyjdź o 14 pod ratusz albo połącz się online, a zobaczysz jak bez jednego wystrzału i bez jednego spalonego komitetu partyjnego - Wallenrodowie XXI wieku obalają rząd działający przeciwko własnemu narodowi.
            • Gość: bosman witaj qubku w klubie... IP: 31.61.39.* 26.01.12, 08:43
              chamów i prostaków.
              Zadziwiające - kto nie zgadza się z andrzejem.filipowiczem to cham i prostak. Ciekawe kiedy tajnos dostąpi tego wyróżnienia?
              • Gość: andrzej.filipowicz Witojcie, witojcie IP: 89.167.0.* 26.01.12, 10:17
                bosman napisał(a):

                > chamów i prostaków.
                > Zadziwiające - kto nie zgadza się z andrzejem.filipowiczem to cham i prostak. C
                > iekawe kiedy tajnos dostąpi tego wyróżnienia?

                Czytaj ze zrozumieniem "bosmanie". Jak zaznaczyłem wcześniej - do poziomów słowno -limerycznych przez niektórych z Was tu prezentowanych ja się nie zniżam więc odczytaj tak jak zostało przeze mnie zapisane.

                Jak zwykł przy takich okazjach mawiać jeden z moich zacnych przyjaciół - każdy odbiera tak jak robaka dziobie szpak, a szpak dziobie wszak zawsze do przodu, a nie w samego siebie...
            • Gość: kozak Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu IP: *.onuse.pl 26.01.12, 09:33
              > Ależ ja staram się myśleć. A nie operować paradygmatami.

              Określenie "paradygmat" pochodzi z filozofii nauki, konkretnie od T. Kuhna, u którego oznczało ono ogólny wzorzec uprawiania nauki w danym okresie. To tak dla informacji.

              > tendencji do bezmyślnego stosowani
              > a tej ułomnej kalki językowej.

              Radziłbym się dowiedzieć co to jest kalka językowa, bo najwyraźniej nie masz o tym pojęcia.
              • qqbek Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu 26.01.12, 12:03
                Gość portalu: kozak napisał(a):

                > > Ależ ja staram się myśleć. A nie operować paradygmatami.
                >
                > Określenie "paradygmat" pochodzi z filozofii nauki, konkretnie od T. Kuhna, u k
                > tórego oznczało ono ogólny wzorzec uprawiania nauki w danym okresie. To tak dla
                > informacji.

                Zaś "grupa" to w psychologii dwie osoby a w socjologii trzy.
                "Paradygmat" zaś, to:
                1. «przyjęty sposób widzenia rzeczywistości w danej dziedzinie, doktrynie itp.»
                2. «zespół form fleksyjnych danego wyrazu lub końcówek właściwych danej grupie wyrazów»
                Jeżeli się mamy spierać.

                > Radziłbym się dowiedzieć co to jest kalka językowa, bo najwyraźniej nie masz o
                > tym pojęcia.

                Kalka językowa lub odbitka językowa – bezpośrednie przetłumaczenie wyrazu lub całego zwrotu z języka obcego na język ojczysty, bez uwzględnienia istniejących ojczystych wyrazów opisujących to samo pojęcie, rzecz.
          • tajnos.agentos Re: Rzeczy należy nazywać po imieniu 26.01.12, 20:40
            Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

            > > tajnos.agentos napisał:

            Oszołomie, jeśli o coś MNIE pytasz, to pytanie kieruj do MNIE i nie używaj wypowiedzi osób, których JA nie znam, bo JA pisze tylko i wyłącznie za MNIE siebie samego. Dziękuję za uwagę.
      • Gość: sexsowny zenon Re: Wysławiając się w podobnym języku... IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.12, 08:09
        tajnos.agentos napisał:

        > ...Zważając na postawy i czyny polskiego oszołomstwa, wolę dać się POdzielić, n
        > iż pozwolić rozPiSdzić. Nie mam innego wyjścia...:(

        No ja generalnie nie chcę się dać ani POdzieliś ani rozPiSdzić:). No ale POpaprańcy i PiSuarowie osiągnęli cel tworząc wrażenie, że albo się dajesz podzielić albo rozpiździć :)
        • Gość: andrzej.filipowicz Wystarczy być bezpartyjnym i apolitycznym IP: 89.167.0.* 26.01.12, 08:23
          sexsowny zenon napisał(a):

          > tajnos.agentos napisał:
          > > ...Zważając na postawy i czyny polskiego oszołomstwa, wolę dać się POdzie
          > lić, n
          > > iż pozwolić rozPiSdzić. Nie mam innego wyjścia...:(
          >
          > No ja generalnie nie chcę się dać ani POdzieliś ani rozPiSdzić:). No ale POpapr
          > ańcy i PiSuarowie osiągnęli cel tworząc wrażenie, że albo się dajesz podzielić
          > albo rozpiździć :)

          Bezpartyjni nie mają tego problemu, bo są apolityczni.
          Problem mają natomiast ci, którzy każdego kto jest przeciwko jakiejś politycznej formacji zaraz etykietkę drugiej strony przyklejają.

          Tyle, że to ich problem, a nie nasz - niezrzeszonych ;)

          • Gość: bosman he he he,uśmiałem się jak fretka IP: 31.61.39.* 26.01.12, 08:47
            andrzej. filipowicz APOLITYCZNY i NIEZRZESZONY!!!
            Wprawiłeś mnie w dobry humor z rana :-) Bóg zapłać :-)
            • Gość: andrzej.filipowicz Śmiech to zdrowie! IP: 89.167.0.* 26.01.12, 10:10
              bosman napisał(a):

              > andrzej. filipowicz APOLITYCZNY i NIEZRZESZONY!!!
              > Wprawiłeś mnie w dobry humor z rana :-) Bóg zapłać :-)

              Na zdarowie!

              Ps. Stonki ziemniaczanej też na polskie pola nie zrzucałem.
              Poza Zuchami, Harcerstwem i kilkoma stowarzyszeniami mam całkowicie czyste konto - nawet w składkach członkowskich ZSMP gdzie zaocznie wpisano cały nasz rocznik wcielony do wojska w 1978 roku. No jeszcze trzeba dodać członkostwo w pierwszej "S" i w tej drugiej - zakończone wkrótce po "nocnej zmianie" i obaleniu rządu Jana Olszewskiego...
              • Gość: bosman przychodzi gazda do... IP: 31.61.39.* 26.01.12, 10:22
                zarządu regionu solidarności i oświadcza, że chce się zapisać. Facet za biurkiem pyta: gazdo a dlaczego chcecie się zapisać? Gazda mówi:
                - praprapradziadek należał do bandy Janosika
                - dziadek należał do bandy "Ognia"
                - ojciec należał do PZPR
                to i ja chcę do jakiejś bandy należeć.
                • Gość: andrzej.filipowicz Są tacy, których stać na wyjście IP: 89.167.0.* 26.01.12, 10:28
                  bosman napisał(a):
                  > zarządu regionu solidarności i oświadcza, że chce się zapisać. Facet za biurkie
                  > m pyta: gazdo a dlaczego chcecie się zapisać? Gazda mówi:
                  > - praprapradziadek należał do bandy Janosika
                  > - dziadek należał do bandy "Ognia"
                  > - ojciec należał do PZPR
                  > to i ja chcę do jakiejś bandy należeć.

                  Bye!
                  • Gość: bosman pa pa robaczku :-) IP: 31.61.39.* 26.01.12, 10:41
          • tajnos.agentos Re: Wystarczy być bezpartyjnym i apolitycznym 26.01.12, 20:51
            Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

            > Bezpartyjni nie mają tego problemu, bo są apolityczni.

            Partyjni i bezpartyjni, to za komuny byli. Dziś są inne czasy.
            • Gość: andrzej.filipowicz Kolejny paradygmat IP: 89.167.0.* 26.01.12, 22:34
              tajnos.agentos napisał:
              > Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):
              >
              > > Bezpartyjni nie mają tego problemu, bo są apolityczni.
              >
              > Partyjni i bezpartyjni, to za komuny byli. Dziś są inne czasy.

              Najlepiej o tym wiedzą aplikujący, a szczególnie zatrudniani w samorządach i rządowych instytucjach, że o spółkach gminnych i państwowych nie wspomnę - wystarczy rzucić okiem na ankietę personalną albo tylko nazwiska...

              Przecież cały rząd i samorząd to sami partyjniacy...
              • wampir-wampir Re: Kolejny paradygmat 26.01.12, 23:08
                Jeśli już to nie paradygmat, tylko stereotyp. Nie rozumiesz pojęć, których używasz, to nic dziwnego, że z wypowiedzią Tajnosa też masz problemy. A ciebie nie wybrali do samorządu, nie dlatego, ze jesteś apolityczny, tylko dlatego że jesteś oszołomem. I bardzo dobrze i tak mamy dość pojebów w cyrkuszu, jak mówi Bosman :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka