qwerty77pn 13.04.12, 22:58 Czy prof. Stanisław Michałowski jest z pochodzenia Żydem? Gdyby tak było i pochodzi faktycznie jest z tych Michałowskich wszystko było by jasne. Ale to raczej mało prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sylda Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi spra... 13.04.12, 22:59 kogo podniecają gierki/podchody na tej prowincjonalnej, khmmm, uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
sylda Re: wszystkich ;-) 13.04.12, 23:07 kainel.kemezrp napisał: > cały Zadupin tym żyje ... nie ma to jak grajdoł... i jego wielcy uczeni ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi spra... 13.04.12, 23:02 a to ten kolejny wykwit biegunki redakcyjnej cóż... ... mają temat to klepią - wreszcie ktoś się nimi zainteresował ;-) ... tak poważnie mówiąc to tak to bywa że jeden drugiego podgryza choć udaje grzecznego ciaptaka (tak to o Stanisławie M.) a drugi się zachowuje jak pensjonarka którą osaczyła zgraja wytrawnych zboczeńców... no nie czarujmy się Dąbrowski ma za sobą odbyte różnorakie stosunki (np. stosunek pracy jako rektor) i jego krzyki o tym jak to go nieprzyjemnie gwałcono kanałami są nie na miejscu jak się ma obrobiona dupę to choć o twarz trzeba zadbać imć profesorze z drugie strony niech i wspomniana zgraja nie udaje kółka różańcowego - skoro się jebało to się jest jebaką a nie świętym a nabijac się z ofiary nie wypada zwyczajnie... ... w ogóle dobrze jest umieć zachować pewną klasę i jakiś dystans do siebie wiadomo nie święci rektorują nie mówiąc już o tych co pichcą teksty do druku każdy ma jakiś zad - jedni jak szafa trzydrzwiowa inni wąską dupkę - ale każdy ma! nie ma ludzi bez dupy - tak chciał Bóg albo ewolucja (wszystko zresztą jedno czemu tak akurat jest) no ale stosunek do własnego tyłka można mieć różny jedni swój tyłek chwalą niczym sroka ogon i cokolwiek z tamtej strony wyjdzie zda się im dotknięte zwieraczem Midasa- są dupocentryczni inaczej mówiąc inni znów udają że nie pierdzą i z każdej strony mają spojenie łonowe (tak się im często wydaje na skutek niestandardowego wykorzystywania rzeczonej dupy) jeszcze inni wiedzą że dupa jest dupą że dupy bywają różne i w wielkości i w estetyce ale funkcje mają zasadniczo te same i wiedzą też że roztrząsanie tych funkcji publicznie podobnie jak udawanie że te funkcje nas nie dotyczą jest durne poważnie bywają tacy co to umieją i dupę od stołka oderwać bezgłośnie a za pomocą paszczy pożegnać się jak człowiek ze współpracownikami jak i również potrafią nie podnosić gewałtu i rabanu i cyklu tekstów prasowych z tej tylko przyczyny że mają ochotę kogoś w dupę kopnąć ... w tej sprawie przy okazji której tu wrą emocje i leczą się kompleksy tych ostatnich ludzi mających zdrowe nastawienie do dupy jest dość mało akurat ale tak w ogóle to oni są gdzieś chyba są ... no w każdym razie byli bo widziałem skamieniałości po nich Dobranoc Państwu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi sp IP: *.static.vip-net.pl 13.04.12, 23:32 a mi sie wywód bardzo podoba.... choć znając pewne tajemnice zasłyszane na uczelni to .... Obecna kandydatura jest daleka od ideału- tu tak jak to w polityce czasem wybierane jest przeważnie mniejsze "zło". Co do samej treści wypowiedzi Pan Rektora.....to może tak- w Smoleńsku to był zamach i tylko jest jeden człowiek co może zbawić Polskę. U nas na Wydziale dyskusje ciągle trwają...szkoda, że nie ma 2ch kandydatów. Może za rok.... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp demokracja nawet ta mikro ;-) 14.04.12, 11:48 dla zasady nie lubi sytuacji kiedy to kandydat jest jeden... to sytuacja chora świadcząca o uwiądzie intelektualnym środowiska w którym występuje ... kontrkandydata jednak na umcku utracono pod jakimś tam pretekstem i to też świadczy o tej uczelni dobitnie wszystko jedno kim był i jaki był pretekst zda się ze nawet Łukaszenko dopuszcza istnienie kontrkandydatów tak więc... ... nie mam złudzeń że Michałowski umie zrezygnować w sytuacji gdy wybory nie mają sensu ale tak postąpić właśnie by należało dla zasady zwyczajnie ale wymagać tego byłoby naiwnością to nie te klimaty po prostu ... a to że nie jest Stanisław I Jedyny najlepszym z możliwych to już mniejsza demokracja nie zawsze promuje najlepszych i wcale nie jest to jej wadą w sprawnej społeczności uczelnianej nienajlepszy rektor nie jest w stanie wiele zepsuć zresztą nienajlepszy nie znaczy przecie że całkowicie do niczego przecie każdy ma nie tylko dupę ale i inne części ciała którymi może zawsze coś pożytecznego zdziałać nie trzeba być supermenem od razu... ... hmm umcek to jakby nie moja broszka - nie mam tam interesów żadnych ani mnie on znowu tak bardzo interesuje trochę tylko przykro mi patrzeć jak się towarzystwo okłada na odlew łopatkami i walczy o to kto będzie królem piaskownicy pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sylda Re: demokracja nawet ta mikro ;-) 14.04.12, 12:50 takie historie to przypadłość chyba wszystkich polskich instytucji - tam, gdzie ważniejsza jest polityka od "obiektywnego" dobra danej jednostki, zawsze tak się będzie działo... cała ta sytuacja, bierze się z mentalności ludzi, i to się długo nie zmieni. rozwiązanie jest proste: trzymać się od budżetówy z daleka, naprawić tego się nie da i niech się miernoty w swoim sosie same kotłują... tak na marginesie, w której setce słynnego rankingu jest teraz umcs? ostatniej? Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp ano tak... 14.04.12, 15:31 z tym że w temacie tej setki to myślę że jednak trzeba by go szukać raczej od razu w półlitrówce... zresztą zależy od tego ilu by szukało ;-) ale setką to się tego nie zapije... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
sylda Re: Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi sp 13.04.12, 23:03 co ma do rzeczy pochodzenie tego pana? btw. twoja cenna wypowiedź, nie pozostawia żadnych złudzeń, co do twojego szlachetnego rodowodu... Odpowiedz Link Zgłoś
sylda Re: Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi sp 13.04.12, 23:05 sylda napisała: > co ma do rzeczy pochodzenie tego pana? > btw. twoja cenna wypowiedź, nie pozostawia żadnych złudzeń, co do twojego sz > lachetnego rodowodu... ehh, to było do kolegi qwerty77pn ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. U. T. Or Tylko idiota głosuje na palikota. i palichama IP: *.nplay.net.pl 14.04.12, 08:57 Tylko idiota głosuje na palikota.. i na palichama.. i na paligłupa. i na palikmiota z Biłgoraja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOS dla PL Przepis jak zostać rektorem IP: *.cyberghostvpn.com 14.04.12, 00:04 PRZEPIS NA ZDOBYCIE FUNKCJI REKTORA (I NIE TYLKO): 1. Przejąć kontrolę nad władzami samorządu studenckiego np. obiecując zakup sprzętu, darmowe miejsca w akademikach, solidne dofinansowanie imprez, na których „samorządowcy-studenci” zarabiają najwięcej, jak wszelkiej maści Kozienalia, Juwenalia itp. Ostatnio oferta zwykle jest rozszerzana o możliwość zatrudnienia po studiach na etatach asystentów głównych studentów-macherów wyborczych. Trzeba z tego skorzystać. Uwaga! Ważne, by generalicja samorządowa mogła coś też zaoferować swoim studentom-żołnierzom, którzy zostaną wybrani na elektorów (tablety, sprzęt, itp.). Daje to lekką ręką 20% głosów wszystkich elektorów, bo tyle studenci mają. 2. Odpowiednio wcześniej przypilnować „koalicji” pracowniczych na poszczególnych wydziałach (obiecując stanowiska prodziekanów, członków senatu, szefów komisji, itp.), tak by przy wyborach uczelnianych elektorów pracowniczych wyciąć tych co w „koalicji” nie są, albo nie gwarantują zagłosowania na nas. 2.1 W przypadku pracowników samodzielnych w grę wchodzą tylko poważne propozycje takie, jak: funkcje we władzach, zgody na dodatkowe zatrudnienie, podwyżki, dodatki specjalne, itp. Dobrze działa też „obietnica” odwrotna – brak zgody na dodatkowe zatrudnienie, brak podwyżki, brak poparcia na funkcje wydziałowe. 2.2 W przypadku pracowników niesamodzielnych wystarczą obietnice „pomocy” w uzyskaniu doktoratu, habilitacji, a wobec niepokornych wyrażenie współczucia, że mogą być problemy, bo jak nowa władza nastanie to będzie pamiętać kto i jak… 2.3 W przypadku pracowników niebędących nauczycielami akademickimi najlepiej sprawdza się silna perswazja i zaniepokojenie możliwością zwolnień, a wiadomo kto pójdzie na pierwszy ogień. Warto poświęcić trochę czasu i wziąć za pośrednictwem swoich żołnierzy-profesorów wydziałowych każdego pracownika technicznego (niepewnego) na pogawędkę w cztery oczy. Jak delikwent jest uparty, można wrzasnąć i jasno dać do zrozumienia co z nim się wkrótce stanie. W grupie pracowników uzyskujemy więc dodatkowo 15% głosów elektorów. Przy – jak zwykle – silnym podziale pracowników na obozy daje to w wyborach ok. 60% głosów (zakładając, że zaczynaliśmy akcję z poparciem pracowniczym ok. 25%). Po wygranych wyborach na rektora trzeba koniecznie dopilnować wyborów dziekanów. Nie mogą być przypadkowi, muszą to być ludzie z naszej „koalicji”. Rektor nie działa na pustyni – po co mu nieprzychylni dziekani, prodziekani? Pamiętajcie – kluczem do sukcesu jest sam początek wyborów, czyli wybór elektorów. To na tym etapie zostaje się rektorem. Wcześniej drukujemy listy wszystkich pracowników z podziałem na wydziały i w każdej z grup pracowniczych liczymy głosy. Wszyscy dający przewagę kilku głosów w grupie muszą być kupieni, przepraszam – przekonani, zanim (!) wybory w ogóle się zaczną. Całość działań koniecznie trzeba wspierać działaniami z zakresu PR, a więc rozrzucić ulotki oczerniające kontrkandydata, ale my jesteśmy nowocześni, więc po prostu rozsyłamy anonimy drogą mailową do wszystkich pracowników uczelni. Po kilku tygodniach – pamiętajcie, wszystko to robimy odpowiednio wcześniej, jeszcze przed rozpoczęciem wyborów elektorów – powtarzamy akcję rozesłania anonimów do wszystkich pracowników uczelni. We wszystkich tych działaniach aktywność naszego kandydata na rektora ograniczamy do MINIMUM! To bardzo ważne, by po zwycięstwie mógł spokojnie wyrażać zdziwienie, że w ogóle nie wie o co chodzi… Tylko nie mówcie, że to skomplikowane! To banalnie proste. Nam się udało – wam też na pewno się powiedzie! Stowarzyszenie „SOS dla POLITECHNIKI” Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Przepis jak zostać rektorem 14.04.12, 00:26 Znając takie socjotechniki dlaczego nie startowałeś na Politechnice? W przypadku UMCS przy tych wyborach, zwłaszcza elektorów, były one praktycznie zbyteczne. Faktycznie, skład kolegium elektorów ma istotne znaczenie w kwestii wyniku wyborczego, jak słusznie to zauważyłeś. Na uniwersytecie po czterech latach mijającej kadencji u zdecydowanej większości pracowników wybierających elektorów wystąpił naturalny odruch sprzeciwu i pragnienie zdecydowanej zmiany. Bo jak długo można pozwalać by ekipa u władzy lekceważyła, zastraszała podwładnych i pomiatała nimi bez żadnych skrupułów, a o odrobinie szacunku nie wspominając? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SOS dla PL Re: Przepis jak zostać rektorem IP: *.cyberghostvpn.com 14.04.12, 00:39 dociek napisał: "Znając takie socjotechniki dlaczego nie startowałeś na Politechnice?" Etam, ja tylko mały żuczek jestem, który sobie toczy swoją kulkę :-) Poza tym... mój wygrał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktn Re: Przepis jak zostać rektorem IP: *.static.vip-net.pl 14.04.12, 06:00 Obiecanki cacanki a głupiemu radość- liczy się rodzina a tych co zbyt dużo wiedzą wycina się - to jest recepta. Mobbing i są kapturowy to domena obecnych co będą rządzić . Zasada Polak mądry po szkodzie zobaczysz za 4 lata Odpowiedz Link Zgłoś
00ra Re: Przepis jak zostać rektorem 14.04.12, 09:07 Gość portalu: ktn napisał(a): > Obiecanki cacanki a głupiemu radość- liczy się rodzina a tych co zbyt dużo wied > zą wycina się - to jest recepta. Mobbing i są kapturowy to domena obecnych co b > ędą rządzić . Zasada Polak mądry po szkodzie zobaczysz za 4 lata No i własnie dlatego nie możemy dopuścić aby wygrał wybory obecny rektor pan Dąbrowski Odpowiedz Link Zgłoś
00ra Re: Przepis jak zostać rektorem 14.04.12, 09:04 Gość portalu: SOS dla PL napisał(a): > dociek napisał: "Znając takie socjotechniki dlaczego nie startowałeś na Politec > hnice?" > > Etam, ja tylko mały żuczek jestem, który sobie toczy swoją kulkę :-) > Poza tym... mój wygrał :) No i widzisz pomimo twoich niecnych rad to Dąbrowski już drugi raz w ten sposób nie wygra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik ciekawe ile w tym prawdy.... IP: *.146.132.81.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.04.12, 13:48 No ty masz na prawdę jakiś poważny uraz psychiczny - cóż ci takiego rektor zrobił - z pracy cie zwolnił, bo się obijałaś, podwyżki nie dał mimo, że ci się w twoim przekonaniu należała, a może przypomniał, że czas na zrobienie habilitacji nieuchronnie mija i przedłużenia nie będzie, czy też nie wyraził zgody na 3 lub 4 etat dla twojego męża ? Ooo jest jeszcze jeden wariant - podlizywałaś się na maxa, a on twoje zaloty olał, bo o ile wiem nie cierpi wazeliniarzy A tak najbardziej to pasujesz mi do jego byłej prawej ręki - niejakiej Anny B., której w końcu pokazał gdzie jej miejsce, bo chciała rządzić za niego... Co do obiecywania stanowisk, no cóż - posługując się twoim stylem wypowiedzi, czyli plotką - mówi się sporo w kuluarach (jak mówię wbrew sobie powtarzam tym razem plotki, ale nie ma dymu bez ognia), że: - przewodniczącej samorządu obiecał ciekawe stanowisko w uczelnianej instytucji kulturalnej, - przewodniczącej innego organu samorządu ponoć asystenturę na jej rodzimym wydziale, - dwóm wydziałom obiecał, że znów profesorowie na nich będą mogli rocznie na ponadwymiarówkach wyciągać z publicznej kiesy po kilkaset tysięcy na sztukę rocznie, a nadwyżki (jeśli jeszcze jakieś zostaną) będą mogli rozdać między siebie w formie dodatków i nagród, a interesów tych wydziałów ma w ekipie pilnować jeden z prorektorów wywodzący się właśnie z nich, - jednej pani dziekan poprzez zapewnienie kontynuacji pełnienia rożnych funkcji (co prawda na nowym stanowisku) zapewni odpowiednie dodatki i możliwość spłacenia kredytu, - jednemu ze związkowców ponoć obiecał, że pomimo tego, że czas na habilitację przekroczył już dwukrotnie, to będzie mógł spokojnie dopracować do emerytury, - związki (czyli największe szkodniki uniwersytetu) też zapewnił, że znów część swojej działalności będą mogły wykonywać za pieniądze pracodawcy (materiały biurowe, telefony, etat dla księgowej itp.), - no i przede wszystkim obiecał, że nie będzie żadnych zwolnień - poza oczywiście wyczyszczeniem ludzi związanych mniej czy bardziej ze swoim poprzednikiem - ciekawe jak z przerostem zatrudnienia (również wśród nauczycieli) zamierza przetrwać kolejne lata niżu demograficznego..., - na kluczowe stanowiska na uczelni podobno też już ma swoich znajomków z rożnych form aktywności jakimi się zajmował w swoim życiu, nie będę nawet wymieniał jakich... (to akurat nie wiem, czy to plotka bo osobiście to od jednego ze związkowców z nim związanych słyszałem). Oczywiście są to plotki uczelniane, ale nawet jeśli tylko część z nich jest prawdą, to włos na głowie się jeży... Z pewników natomiast - już znane nazwiska części prorektorów świadczą o tym, że ich dobór nie odbywał się wg klucza merytorycznego. Gorące poparcie związków zawodowych i części samorządu studenckiego świadczą o tym jaki będzie ich wpływ na zarządzanie uczelnią. To wszystko nie wróży dobrze - brak merytorycznego zaplecza, olbrzymi wpływ związków zawodowych i działaczy studenckich, to może uczelnię doprowadzić tylko w jedno miejsce, na skraj upadłości. Ja nie słyszałem jeszcze o dobrze działającej firmie rządzonej przez związki zawodowe.... Z perspektywy blisko 15 lat pracy na uczelni powiem tylko jedno - takiego zagrożenia dla jej istnienia jeszcze nie było, oby uczelnia potrafiła to przetrwać... Bać się należy jednego, żeby uczelnia nie wpasowała się w cytat z Wyspańskiego: Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur ostał ci się ino sznur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dereka Re: ciekawe ile w tym prawdy.... IP: *.lublin.mm.pl 14.04.12, 21:10 Znam kilku ludzi z samorządu bardzo dobrze i wiem że nie tylko Nieoczym ma obiecane stanowisko na UMCS, ale 8-10 osób z samorządu!!! Wisi mi kto te wybora na rektora wygra ale wkurza mnie fakt, że wystarczy być cwaniakiem i załapać się do samorządu (tak jak ta bezczelna i cyniczna Nieoczym), w odpowiednim momencie opowiedzieć się po stronie odpowiedniego kandydata i już ma się zagwarantowaną pracę. Ja właśnie kończę studia, bardzo się staram, dużo uczę, działam w kole naukowym, mam za sobą wolontariat, staże, pewne kwalifikacje zawodowe ale pracy w Chatce Żaka czy radiu Centrum nie dostanę ja tylko ktoś z samorządu, tylko dlatego że skreślił na kartce odpowiednie nazwisko. To jest właśnie beznadzieja tego miasta, tej uczelni. Samorząd reprezentuje nie studentów ale swoje tyłki, które chce usadowić jak najlepiej. Beznadzieja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rejs Re: Jakie kto ma pochodzenie nonsens IP: *.static.vip-net.pl 14.04.12, 05:56 Najważniejszy jest człowiek , i jego postępowanie a nie pochodzenie. Następnym idiotyzmem jest tzw demokracja, bo jeżeli fundusze na funkcjonowanie uczelni pochodzą z budżetu to rząd powinien wyznaczać osobę która ma spełniać jego program a nie kolektyw wybierać szefa co dobre jest w spółdzielniach a nie w organizmie naukowym. Osoba wyznaczona dobiera sobie osoby z którymi będzie realizować program. Proszę nie zapominać ze prof Michałowski nie jest genetycznym pracownikiem uczelni( czytaj nie przejmuje jej po swoich rodzicach i rodzinie, jak również nie przekazuje swojej rodzinie i nie otacza się swoja rodziną co jest również bardzo ważne w funkcjonowaniu uczelni a ma przykład w funkcjonowaniu rodzinnej uczelni jaka jest PL) Staszku trzymaj się życzę ci sukcesu nie tylko w wyborach ale i kierowaniu UMCS i podniesienia jej w statystykach. Odpowiedz Link Zgłoś
kuzmir Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi spra... 14.04.12, 07:07 Szkoda mi go.On się poprostu UGOTOWAŁ.Cztery lata zajęły mu badania nad podzimnymi kanałami pod UMCS.... Zapomniał biedaczek dodać że prowadzą one prosto do Abramowic... Odpowiedz Link Zgłoś
00ra Re: Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi sp 14.04.12, 09:11 kuzmir napisał: > Szkoda mi go.On się poprostu UGOTOWAŁ.Cztery lata zajęły mu badania nad podzimn > ymi kanałami pod UMCS.... Zapomniał biedaczek dodać że prowadzą one prosto do A > bramowic... Ciebie nie zaprowadza bo tobie już nic i nikt nie pomoże jesteś przypadkiem nieuleczalnym Odpowiedz Link Zgłoś
kuzmir Re: Podziemne kanały UMCS i sterowanie pewnymi sp 14.04.12, 09:27 Proponuje powołać niezależną komisję która zbada p.B.Jest z tym problem bo przecież wróci na swój ukochany wydział i będzie chodził w aureoli cierpiętnika a to tylko przypadek kliniczny.... Odpowiedz Link Zgłoś
ir.baboon Obiektywizm Reszki w artykułach o UMCS... 14.04.12, 07:17 powinien przejść do legendy. A święte oburzenie Pani Naczelnej - bezcenne:) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Obiektywizm Reszki w artykułach o UMCS... 14.04.12, 14:05 Polecam w pełnej wersji: www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120413/LUBLIN/120419769 Jak już zauważono wcześniej, obecny specjalista od kanalizacji, dobrowolnie pozwolił swemu zmiennikowi wpuścić się w kanał osobiście i na własne życzenie... I tu mam wielkie obawy, czy przypadkiem, tenże kanał nie okaże się drogą bez wyjścia, bo zakończony został elegancko zamaskowanym, wielkim szambem. Odpowiedz Link Zgłoś