Dodaj do ulubionych

Niby blisko Polski...

14.04.12, 18:58

W Holandii przy katolickim kościele odsłonięto pomnik dzieci molestowanych seksualnie. Zaprojektował go i wykonał artysta będący ofiarą księdza pedofila. Frans Houben, witrażysta z Ootmarsum we wschodniej Holandii, wychowywał się w internacie prowadzonym przez księży. Jako dziecko został czterokrotnie zgwałcony. Pracę nad pomnikiem potraktował jako rodzaj terapii. Pomnik w miejscowości Hengelo jest witrażem przedstawiającym Matkę Boską pilnującą dwojga bawiących się dzieci. Forma przypomina konwencję dziecięcych obrazków. Odsłonił go kilka dni temu prymas Holandii, arcybiskup Utrechtu kard. Wim Eijk. W uroczystości wzięły też udział ofiary księży pedofilów. Ale w intencji fundatorów dzieło upamiętniać ma też dzieci molestowane przez osoby świeckie. - Ten pomnik to jak gdyby głos, który mówi: nigdy więcej – tłumaczyła Anneke Bisschops z komitetu fundatorów przedsięwzięcia. Pomnik odsłonięto pod murem kościoła, w którym proboszczem jest ks. Koos Smits, który sam w dzieciństwie był molestowany przez duchownych. Podczas uroczystości odsłonięcia powiedział:
- Maryja, która jest opiekunką Kościoła, z całą miłością przygarnia dzieci. To jest moje przesłanie – czy jesteś księdzem, czy instruktorem pływania, czy też pracujesz w przedszkolu, trzymaj łapy z daleka od dzieci. W liczącej 17milionów mieszkańców Holandii katolicyzm deklaruje nieco ponad 4 mln ludzi, a wśród nich tylko niewielki odsetek uczestniczy w życiu religijnym. Jednak sprawa pedofilii w instytucjach kościelnych wywołuje wciąż ogromne emocje. Ujawniane w mediach przypadki molestowania dzieci przez duchownych sprawiły, że Kościół przeprosił ofiary i utworzył specjalną komisję badającą przypadki pedofilii. Kilka miesięcy temu komisja ta ogłosiła, że po 1945 r. kilkadziesiąt tysięcy wychowanków katolickich szkół i internatów było molestowanych seksualnie przez księży. W skrajnych przypadkach dochodziło do gwałtów, których odnotowano kilkaset. Zdaniem komisji w latach 1945-81 ucierpieć mogło od 10 do 20 tys. dzieci. Po 1981 r., wiele kościelnych instytucji wychowawczych zostało zamkniętych. Raport wykazał też, że władze kościelne tuszowały przypadki pedofilii. Komisja zbierała materiały od sierpnia 2010 r. i przestudiowała 1,8 tys. skarg. Posiłkowała się też streszczeniem zeznań ponad 34 tys. osób. Po ponad roku pracy doszła do wniosku, że w skandal zamieszanych było 800 księży, zakonników i pracowników Kościoła. 105 z nich wciąż żyje. (Za „Gazetą Wyborczą” oraz "In Caelo et in Terra")



Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: Niby blisko Polski... 15.04.12, 01:28
      A dlaczego byli pzpr-owcy nie zbudują pomnika ku czci molestowanych przez swoich parteigenosse?
      • Gość: bosman a co sawciu? IP: *.lublin.mm.pl 15.04.12, 14:30
        zrobili ci parteigenosse z rzyci jesień średniowiecza? Teraz kultywujesz tę tradycję?
        • Gość: jb Ratunku! IP: *.dynamic.mm.pl 16.04.12, 18:05
          niezalezna.pl/26869-zrodlo-zamachu-moglo-byc-w-polsce
          • qqbek Pani Joanno... 16.04.12, 18:59
            ...odnośnie tego ostatniego "njusa" zacytuję opinię swojej osobistej babci, osoby w bardzo słusznym wieku (rocznik '23), którą to uraczyła mnie wczoraj, przy okazji spotkania:
            "A co to ten PiS? Banda żądnych władzy pajaców. Za komuny co drugi siedziałby w KW, reszta w Abramowicach czy innych Tworkach - a teraz ani władzy z nich wybranej nie mamy, ani służby zdrowia na poziomie".
            • Gość: sexsowny zenon Re: Pani Joanno... IP: *.dynamic.mm.pl 17.04.12, 10:40
              Cóż temat był inny i znowu zszedł na PiS. W każdym razie nie potrafię zrozumieć tej wszechobecnej podniety pisowcami, pełowcami i całą bandą politycznych hipokrytów. Za komuny siedzieliby? Możliwe ale na szczęście nie ma komuny i można głosić swoje poglądy a nie kiwać główką jak piesek za tylną szybą w aucie. Banda żądnych władzy pajaców? A kto z nich nie jest? Tusk? Miller? A może Palikot który ze swego rodzaju świętojebliwca zrobił się antykościelny bo akurat potrzeba taka powstała?
              Problem w tym, że banda idiotów idących do urn wybiera bandę idiotów żądnych władzy, kupując ich pr-owskie ściemy. Później (zazwyczaj następnego dnia) ta sama banda idiotów po odejściu od urn pieje że krwiopijcy są przy władzy. Jakaś żenada. Babcia, którą cytujesz jest już starsza i można jej wybaczyć pewne rzeczy ale problem w tym że takie same podniety mają osoby młode, które powinny jeszcze kumać i (a są to rzekomo osoby inteligentne) łapać pr-owską ściemę.
              • ojciec.ateusz Re: Pani Joanno... 17.04.12, 20:39
                Zupełnie niesłusznie dziwujesz się i obruszasz. Zarówno Kościół Katolicki jak i PiS, katolicyzm i "zamach smoleński" są wynikiem tego samego systemu myślowego, tej samej metody uprawiania polityki społecznej. Najpierw samemu wymyśla się jakąś bzdurę, a następnie tworzy cały system kultywowania tej bzdury i poważnego, "naukowego" badania jej. W ten właśnie sposób powstała religia katolicka jak i "zamach smoleński". Również w ten sposób stworzono pseudonaukę - teologię, która bada fikcyjną istotę, jak i dąży się do usankcjonowania śledztwa w sprawie fikcyjnego "zamachu smoleńskiego".
                Wszystko to znane jest bardzo dobrze od dawna, a niejaki Goebbels odkrył i sformułował nawet zasadę psychologiczną, na której opiera się mechanizm funkcjonowania tych procesów, a mianowicie: "kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą". Dokłądnie w ten sposób postępuje zarówno Kościól Katolicki, głosząc - uparcie i bez względu na fakty - mity o jakimś dzieworództwie, rozmnażaniu chleba, zamianie wody w wino, chodzeniu po jeziorze itp. PiS zaś powtarza, ignorując całkowicie fakty, swoją bzdurę o "zamachu smoleńskim". Niestety, w obu przypadkach "zasada Goebbelsa" sprawdza się i zarówno KK jak i PiS mają całkiem pokaźne grono swoich wyznawców.
                Myślę, że teraz już wiesz co nierozerwalnie łączy obie organizacje - KK oraz PiS i nei będziesz już więcej dziwił się, że wątek zapoczatkowany opisem problemu pedofilii w KK wyewoluował w kierunku zbiorowego schorzenia umysłowego w PiS.
                CBDO - jak piszą na zakończenie swoich wywodów-dowodów matematycy. :-))
                • Gość: sexsowny zenon Re: Pani Joanno... IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.12, 11:45
                  Ja się obruszam, iż teatrzyk ściemy odnosi się do pisuarów ale już nie do reszty politycznych klaunów z Januszkiem P. (lider ściemy) na czele. Z twojej wypowiedzi wywnioskować można, że to PiS i KK robią ludziom z mózgów marmoladę a reszta buców z wiejskiej już nie.
                  Kaczyński pierniczy jak potłuczony, kompromituje się z każdym dniem coraz bardziej. Zatem wydawać by się mogło, że jego przeciwnicy polityczni będą zadowoleni, że są mądrzejsi i w teatrzyku pt. "Zamach Smoleński" nie chcą uczestniczyć. A tu jednak nie. Kompromitujący się Kaczyński staje się obiektem jeszcze większej podniety niż Kaczyński milczący :). Co więcej do spektaklu dołączają inni, ostatnio z grobu wyszedł Stefan "do rany przyłóż" zwany także "jadem nie pluję" Niesiołowski :). Cały ten teatrzyk rozgrywa się na naszych oczach. Z jednej strony Kaczory siejąc wizję o zamachu chcą zmobilizować swój elektorat a z drugiej pełowcy i paligłupy podkręcając atmosferę, nakręcają antykaczorów coraz bardziej. Należy zacytować jednego z posłów, który mądrze prawił (co spotkało się z niezrozumiałą krytyką): Naród głupi wszystko kupi (aczkolwiek oddać trzeba że to nie on pierwszy tak rzekł.).
                  • Gość: ojciec.ateusz Re: Pani Joanno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 14:24
                    Starałem się tylko wykazać dlaczego temat kościelny wyewoluował w kierunku "smoleńskim" i co łączy obie instytucje - KK oraz PiS. Resztą "trupy aktorskiej" na polskiej scenie politycznej nie zajmowałem się, nie można więc absolutnie wnioskować z mojej wypowiedzi, "że to PiS i KK robią ludziom z mózgów marmoladę a reszta buców z wiejskiej już nie." To nadinterpretacja mojej wypowiedzi. :-)
          • Gość: bosman no cóż Pani Joanno IP: *.centertel.pl 17.04.12, 10:49
            Już Boy pisał, że "paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy. A to żadna "zacna" głowa, tym bardziej podatna.
            • joannabarska Re: no cóż Pani Joanno 17.04.12, 11:58
              Gdzie się w Polsce konczy wolnosc slowa?
              Pytanie po ostatniej zadymie na Kr.Przed. i obejrzeniu transparentow. Zaczynam tesknic za ZOMO.To pol zartem,pol serio...

              "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
              • andrzej.sawa Re: no cóż Pani Joanno 17.04.12, 12:16
                "Średni" to żart,no ale z lewej strony.
                • joannabarska Re: no cóż Pani Joanno 17.04.12, 12:37
                  Niestety, na Krakowskim Przedmiesciu to nie są zarty,ale jeden wielki seans nienawisci. Przy takich seansach ,panie Sawa,można nawet wyciągąc martwych z trumien.

                  "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
                  • andrzej.sawa Re: no cóż Pani Joanno 17.04.12, 12:40
                    Dlatego ja ani zomo,ani gestapo nie wyciągam z grobów.
                    • joannabarska Re: no cóż Pani Joanno (To nie Barska,ale Senyszyn 17.04.12, 12:52

                      • Gość: bosman Pani Joanno - do kogo ta mowa? IP: *.centertel.pl 17.04.12, 15:19
                        do Sawy??? Szkoda czasu i atłasu.
                        Świetny komentarz.
                        • Gość: Ursus Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 15:39
                          Świetny komentarz
                          :))
                          Ja również przyłączam się do gratulacji z powodu doskonałego opanowania (pod czujnym i łaskawym okiem tutejszych moderatorów) funkcji <kopiuj-wklej>, z zaprzyjaźnionego blogu...:)
                          Pozdrawiam.
                          Ps. O Kościół niech Was głowa nie boli. Nie tacy jak Wy "kozaczyli" przeciw Niemu
                          • empi Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 15:46
                            > Ps. O Kościół niech Was głowa nie boli. Nie tacy jak Wy "kozaczyli" przeciw Nie
                            > mu
                            straszysz? stosem? przejdź do konkretów...
                            pzdr.
                            • andrzej.sawa Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 15:54
                              Czasem warto postraszyć sądem za chamskie,obraźliwe ataki na Kościół i wiernych.Niestety kompletny upadek obyczajów.

                              A stosy - może by warto,ale niestety ekologom się nie spodoba.
                              • Gość: bosman a może byś tak... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 15:58
                                chciał mnie sawciu w dupę pocałować?
                              • tajnos.agentos Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 17:03
                                andrzej.sawa napisał:

                                > Czasem warto postraszyć sądem za chamskie,obraźliwe ataki na Kościół i wiernych
                                > .Niestety kompletny upadek obyczajów.

                                Mam propozycję: zanim zaczniesz pouczać obrażać innych, przyjrzyj się sobie i twojemu prostactwu. Jest takie stare przysłowie: "uczył Marcin Marcina...":)))

                                > A stosy - może by warto,ale niestety ekologom się nie spodoba.

                                Na takiego jak ty szkoda drewna, są oszczędniejsze metody utylizacji. Drewnem lepiej napalić w kominku.:D
                              • ojciec.ateusz Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 20:58
                                andrzej.sawa napisał:

                                > Czasem warto postraszyć sądem za chamskie,obraźliwe ataki na Kościół i wiernych

                                W zasadzie trudno jest zanegować fakty, o których napisała w swoim komentarzu pani Senyszyn. Jeśli więc ich publiczne przypomnienie ma byc "chamstwem" oraz "obraźliwym atakiem na Kościół", to znać tu niewątpliwie ślad wyrafinowanej intelektualnie zasady: "jeśli fakty nie pasują do teorii, to tym gorzej dla faktów!"
                                • andrzej.sawa Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 22:25
                                  Jakaś senyszyn pisze bzdury i co mamy ją traktować poważnie?
                                  • tajnos.agentos Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 22:39
                                    andrzej.sawa napisał:

                                    > Jakaś senyszyn pisze bzdury i co mamy ją traktować poważnie?

                                    A jak jakiś rydzyk, kaczyński, macierewicz albo inny pojeb wygaduje bzdury i pierdzieli bez sensu, to macie ich traktować poważnie?
                                    • andrzej.sawa Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 22:41
                                      A czy ja odnoszę się do innych?Ja odnoszę się do głupot niejakiej Senyszyn.
                                      • tajnos.agentos Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 22:57
                                        A ja odnoszę się do kretyństw niejakich rydzyka, kaczyńskiego, macierewicza oraz innych pojebów.
                                  • ojciec.ateusz Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 23:41
                                    andrzej.sawa napisał:
                                    > Jakaś senyszyn pisze bzdury i co mamy ją traktować poważnie?

                                    Tekst i wnioski pani Senyszyn oparte są - jak już uprzednio napisałem - na faktach. To, że Ty nazwiesz je gołosłownie "bzdurami" nie zmienia ani faktów, ani wniosków. Gadaj więc zdrów i wierz w moc sprawczą swoich słów, a może uda Ci się zakląć zółwia w rumaka. :-)
                                    • andrzej.sawa Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 23:48
                                      Na faktach szmatławca Fakty.
                                      • ojciec.ateusz Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 23:55
                                        andrzej.sawa napisał:
                                        > Na faktach szmatławca Fakty.

                                        Emocje to zły doradca.
                            • Gość: Ursus Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 22:29
                              straszysz? stosem?
                              He, he...
                              Spokojnie, możesz uprać spodnie...:)
                              Miałem na myśli Pana Nerona, Dżugaszwilego i Pana Hitlera. I kolesi rządzących Meksykim niemal wiek temu (swoją drogą mam nadzieję, że "Cristiada" pojawi się w polskich kinach)... I hiszpańskich idoli (z lat 30tych ubiegłego wieku) paru twoich forumowych kumpli ... I jeszcze wielu, wielu innych. W ciągu 2000 lat nazbierało się tego trochę. Wszyscy byli tacy pewni siebie... I przekonani, że dzieło Chrystusa zniknie z powierzchni ziemi w ciągu kilku lat... Przeminęli oni i ich "idee". I pies z kulawą nogą ich nie wspomina...
                              A Kościół stoi jak stał.
                              Pozdrawiam.
                              Ps. Specjalnie dla Ciebie:
                              a.Rośnie liczba słuchaczy Radia Maryja
                              b.Radio o. Rydzyka i jego inteligenccy słuchacze
                              Cieszysz się..?:)
                              • empi Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 22:54
                                Ps. Specjalnie dla Ciebie:
                                a.Rośnie liczba słuchaczy Radia Maryja
                                b.Radio o. Rydzyka i jego inteligenccy słuchacze
                                Cieszysz się..?

                                rzeczywiście, straszysz :), jesteś przekonany, że to są dzieła Chrystusa?
                                pzdr.
                                • andrzej.sawa Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 17.04.12, 23:35
                                  A czy nie ma dzieł Chrystusa?
                                  • empi Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? 18.04.12, 07:50
                                    > A czy nie ma dzieł Chrystusa?
                                    Są :). Tylko nie każde dzieło samo przez siebie tak nazwane jest tym dziełem.
                                    pzdr.
                                    • Gość: ojciec.ateusz Re: Pani Joanno - do kogo ta mowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 14:31
                                      empi napisał:

                                      > > A czy nie ma dzieł Chrystusa?

                                      > Są :). Tylko nie każde dzieło samo przez siebie tak nazwane jest tym dziełem.

                                      Ciekawe czy dzieła te mają jakieś autorskie sygnatury czy są tylko "attributed to"? :)
                      • andrzej.sawa Re: no cóż Pani Joanno (To nie Barska,ale Senyszy 17.04.12, 15:51
                        Ciekawe dla kogo ta Joanna jest "autorytetem",żeby ją tak często cytować?Na szczęście czasy są lepsze,niż "takie autorytety".
                  • Gość: Ursus "...Seanse nienawiści..." IP: *.nplay.net.pl 17.04.12, 15:20
                    Łezka się w oku zakręciła..? :)
                    To może króciutka lekcja historii najnowszej (tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś pomyślał, że sama wymyślacie te kwieciście poetyckie określenia...:)
                    www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/THO/popieluszko_09.html
                    Pozdrawiam.

                    • Gość: bosman no cóż Ursusie... IP: *.centertel.pl 17.04.12, 15:22
                      "Kto sieje wiatr ten zbiera burzę".
                    • Gość: JB Re: "...Seanse nienawiści..." IP: *.dynamic.mm.pl 17.04.12, 16:15
                      Widzisz jak pisostwo uczy sie, ursusie,od Urbana?A okreslenie "seans nienawisdci" pochodzi z lat jeszcze dawniejszych.
                    • tajnos.agentos Re: "...Seanse nienawiści..." 17.04.12, 17:06
                      Gość portalu: Ursus napisał(a):

                      >/.../ (Nieważne co - to, co zwykle.)

                      "A u Was murzynów biją!!!

                      > Pozdrawiam.

                      A ja nie, bo nie zasługujesz na to, hipokryto.:)))
                    • ojciec.ateusz Re: "...Seanse nienawiści..." 17.04.12, 20:51
                      Morderstwo dokonane na Popiełuszcce i jego tragiczna śmierć nie negują i nie anulują bynajmniej faktów, o których pisał Urban. Dobrze, że przytoczyłeś ten tekst, pokazuje on bowiem dobitnie w jaki sposób Kościól Katolicki produkuje swoich świętych podmieniając nonszalancko fakty i z ofiary poruchunków politycznych robiąc "męczennika za wiarę".
                      • andrzej.sawa Re: "...Seanse nienawiści..." 17.04.12, 23:37
                        Uczciwy człowiek nie traktuje rozmaitych goebelsów,czy urbanów jako autorytety.
                        • ojciec.ateusz Re: "...Seanse nienawiści..." 17.04.12, 23:45
                          Fakty mówią same za siebie i nie potrzebują żadnych autorytetów dla ich "ważności". Z kolei dwa plus dwa równa się cztery, niezależnie od tego czy rachunek wykonuje Goebbels czy święty Franciszek.
                          • andrzej.sawa Re: "...Seanse nienawiści..." 18.04.12, 07:59
                            Np.w fizyce kwantowej nie jest tak prosto - powtarzam,a więc jednak pomyśl.
                            • Gość: bosman sawciu... IP: *.centertel.pl 18.04.12, 09:45
                              nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz.
                            • Gość: ojciec.ateusz Re: "...Seanse nienawiści..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.12, 14:58
                              W fizyce kwantowej są problemy z teorią względności Einsteina oraz z grawitacją, ale nie z elementarną arytmetyką.
                              • andrzej.sawa Re: "...Seanse nienawiści..." 18.04.12, 17:05
                                Co to znaczy?
    • Gość: JB Re: Niby blisko Polski... IP: *.dynamic.mm.pl 18.04.12, 19:25
      biznes.onet.pl/polskie-firmy-zwiekszaja-eksport-do-rosji,18572,5107898,1,news-detal Warto wiedziec.
    • andrzej.sawa Re: Niby blisko Polski... 18.04.12, 23:11
      A Ty kim jesteś?Piszesz głupoty,to pewne,ale dlaczego?Kłopoty z brakiem mózgu?
      • Gość: JB Pełzający pucz IP: *.dynamic.mm.pl 19.04.12, 01:01
        forum.gazeta.pl/forum/w,410,135203644,,Rocznica_pogrzebu_Relacja_na_zywo.html?v=2
        • joannabarska Epidemia nad Wisłą? 19.04.12, 14:33

          Bełkot smoleński to wirus - zaraża głupotą całą klasę polityczną. Pomysł posła Żalka (z PO), aby wydawanie środków antykoncepcyjnych, czyli realizowanie recepty, było uzależnione od sumienia aptekarza, to nie zwykła grypa rozumu - to rak politycznego mózgu. Taka katolicyzacja życia politycznego, to próba przebicia PiS-u w smoleńskim radykalizmie. Za posłem Żalkiem stanął oczywiście Hannibal katolicyzmu, czyli minister Gowin!!!! -Tako rzecze Palikot. Okreslenie rak polityczny mózgu jest nawet ciekawe.Epidemia nad Wisłą?




          "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)
          • Gość: ojciec.ateusz Re: Epidemia nad Wisłą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.12, 00:17
            Jeżeli wydanie leku (lub nie) uzależni się od tzw. sumienia, czyli - mówiąc wprost - poglądów aptekarza, to będzie musiało to dotyczyć wszystkich leków, a nie tylko środków antykoncepcyjnych. Tzw. sumienie jest bowiem cechą kompletnie niezdefiniowaną i może obejmować wszelkie sprawy, a zatem i wszelkie leki oraz środki medyczne. A wówczas aptekarz, będacy np. świadkiem jehowy, może odmówić wydania z apteki aparatu do transfuzji, bo -zgodnie ze Starym Testamentem - przetaczanie krwi jest surowo zabronione. Inny aptekatz może zaś z kolei nie wydać zawałowcowi nitrogliceryny, bo uważa, że natura sama reguluje populację i wszelka ingerencja farmakologiczna jest niedopuszczalna.
            Doprawdy, spory w naszym kraju, wyrastające z gruntu światopoglądowego i politycznego, nie tylko przekraczają już granice absurdu, ale godzą w narodowy instynkt samozachowawczy i stanowią wręcz zagrożenie dla państwa polskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka