19.10.12, 22:23
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • wampir-wampir Re: Do kasujących i kasowanych 19.10.12, 22:35
      To jest forum, a nie tablica ogłoszeń. Won z tym spamem!
      • Gość: bleee... Re: Do kasujących i kasowanych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 22:51
        ...myślę, że przesadzasz... bo skoro mogą się tu na forum skrzykiwać bankietowicze, piwosze, myśliwi, miłośnicy teatru i innych hec, to i Kukiz ma prawo wstępu (...przyznaję, że go nie lubię... ale to inna sprawa...)... bleee...
        • wampir-wampir Re: Do kasujących i kasowanych 20.10.12, 00:22
          Gość portalu: bleee... napisał(a):

          > ...myślę, że przesadzasz...

          Nie przesadzam. Znam to forum lepiej niż Ty i wiem ilu tu piszących prowadzi taką czy inną działalność. Gdyby każdy z nich zaczął ją tu promować tak nachalnie, jak filipowicz swoją niewydarzoną telewizję nie dojrzelibyśmy normalnych wątków.
          • Gość: andrzej.filipowicz I zatroskanych czystopścią na forum... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 07:32
            wampir-wampir napisał:
            > Gość portalu: bleee... napisał(a):
            >
            > > ...myślę, że przesadzasz...
            >
            > Nie przesadzam. Znam to forum lepiej niż Ty i wiem ilu tu piszących prowadzi ta
            > ką czy inną działalność. Gdyby każdy z nich zaczął ją tu promować tak nachalnie
            > , jak filipowicz swoją niewydarzoną telewizję nie dojrzelibyśmy normalnych wątk
            > ów.

            Zaręczam ci, że gdyby Gazeta czy dowolne inne medium relacjonować miało spotkanie w temacie Jednoosobowych Okręgów Wyborczych, to też bym tę informację promował.

            Jeżeli chodzi o prowadzenie działalności, to po pierwsze nigdy tego nie ukrywałem, że jestem właścicielem i koordynatorem pewnego przedsięwzięcia, a gdbym reklamy potrzebował, to na billboardach bym się promował.

            Jeżeli kiedyś zrozumiesz zasady dystrybucji treści multimedialnych w sieciach IP i związanych z tym kosztów, to będziesz wiedział, że reklama transmisji jest nieopłacalna - nawet jeżeli jest to również misja...
      • andrzej.filipowicz Bo? 19.10.12, 23:31
        wampir-wampir napisał:

        > To jest forum, a nie tablica ogłoszeń. Won z tym spamem!

        Kimże Ty jesteś człowiecze żeby innym dyktować do czego mają prawo i co jest spamem, a co nie?

        Zapomiałeś, a być może tatuś albo mama zapomnieli ci powiedzieć, że Gazeta powstała ze składek członków NSZZ, którym w tamtym czasie ja również byłem.

        Ustnieją cywilizowane metody w regulaminie forum zapisane i usnecie, a to co miało miejsce tu włacznie z Twoim komentarzem nie ma nic wspólnego ani z cywilizacją ani regulaminem.

        Patrząc każdego dnia na ekonomiczny rabunek miasta cieszę się, że nerwy Wam już puszczają, bo to oznacza rychły koniec tego Waszego "eldorado".

        Świadomie czy też nie użyłeś języka, który 28 lat temu był standardem w słownictwie oprawców Ks. Jerzego Popiełuszko?
        • qqbek Nie "Bo?" a "Ponieważ?" 19.10.12, 23:47
          jeżeli mamy dyskutować kulturalnie, ale skoro nie chcesz i nie zamierzasz...

          ... piernicz się.
          Paranoję powinno się leczyć a nie rozwlekać po forach internetowych - podkreślę, że to moja prywatna opinia, dotycząca także "syndromu kombatanta >S< z 1989 roku"... było kombatancie posiedzieć w internacie w 1981, tobyś więcej miał do powiedzenia.
          A teraz mleko rozlane.
          Został spam po forach.

          28 lat temu ksiądz Popiełuszko miał odwagę i wiedział, z kim walczy. Dziś, dzięki takim jak on, masz możliwość zakładania własnych kanałów komunikacji. Reklamowanie ich jednak, w sposób nachalny, jest i będzie uznawane za obleśny spam. Próba wycierania sobie gęby Solidarnością i księdzem Popiełuszką jest zaś po prostu chamska.

          Pogódź się proszę z tym.
          • Gość: andrzej.filipowicz Dlatego, że... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 10:30
            qqbek napisał:

            > jeżeli mamy dyskutować kulturalnie, ale skoro nie chcesz i nie zamierzasz...
            >
            > ... piernicz się.

            Wzajemnie!

            > Paranoję powinno się leczyć a nie rozwlekać po forach internetowych - podkreślę
            > , że to moja prywatna opinia, dotycząca także "syndromu kombatanta >S<
            > z 1989 roku"... było kombatancie posiedzieć w internacie w 1981, tobyś więcej m
            > iał do powiedzenia.
            > A teraz mleko rozlane.
            > Został spam po forach.

            Od zdrowia wszelkiego, a w tym psychicznego są dyplomowani lekarze, a czasami znachorzy - bardzo niedobrą praktyką dla demokracji i wolności jest insynowanie lub twierdzenie o czyjejś umysłowej chorobie...

            Nastepnym razem stawiając tezy o wyższości osadzonych(internowanych) nad żyjacymi na wolności, pomyśł, co bez tych drugich pierwsi by zrobili...

            > 28 lat temu ksiądz Popiełuszko miał odwagę i wiedział, z kim walczy.

            Od dzisiaj mój "wróg" został jasno zdefiniowany, a więc czepiąc przykład z ks. Jerzego będę teraz wiedział jak zło dobrem zwyciężać.

            > Dziś, dzięki takim jak on, masz możliwość zakładania własnych kanałów komunikacji. Reklam
            > owanie ich jednak, w sposób nachalny, jest i będzie uznawane za obleśny spam. P
            > róba wycierania sobie gęby Solidarnością i księdzem Popiełuszką jest zaś po pro
            > stu chamska.

            Dzięki ks. Jerzemu Popiełuszko wiedziałem i wiem jak bronić wolności słowa i niezależnosci mediów, a wtedy kiedy było trzeba o Jego dobre imię też upomnieć się potrafiłem i wiem doskonale jak i ile smakuje zaangażowani po stronie dobra...

            Jeżeli chodzi o wycieranie czegokolwiek, to przy "S" podałem tylko fakty, a w sprawie ks. Jerzego jemu samemu pozstaw ocenę, bo on najlepiej wie czym parawo Go cytować czy też nie.

            > Pogódź się proszę z tym.

            Chciałbyś...

            Z Tobą już jestem pogodzony, bo w ogóle mi nie wadzisz - jeżeli chodzi o ciemne strony życia społecznego, to zapomnił bym się na to kiedykolwiek godził, bo byłoby to sprzeczne nie tylko z moim sumieniem ale również świadectwem i naukami ks. Jerzego.
            • _aaa_ Re: Dlatego, że... 20.10.12, 10:47
              Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):

              >
              > Od zdrowia wszelkiego, a w tym psychicznego są dyplomowani lekarze, a czasami z
              > nachorzy - bardzo niedobrą praktyką dla demokracji i wolności jest insynowanie
              > lub twierdzenie o czyjejś umysłowej chorobie...


              Niestety na tym tez polega demokracja - wolnośc słowa, wolnosc mysli i wolnośc do popełniania błędów, odrebnośc jednostki. Skoro ja popierasz, musisz to uszanować.
              Cóż, demokracja to siostra syjamska anarchii.
              >



              > Nastepnym razem stawiając tezy o wyższości osadzonych(internowanych) nad żyjacy
              > mi na wolności, pomyśł, co bez tych drugich pierwsi by zrobili...
              >

              To sie prosze pana nazywa dwoistość rzeczy. Chwalic boga więc za np. komunistów
              i funkcjonariuszy SB, bez których ks. Popiełuszko nie został by błogosławionym meczennikiem.
        • wampir-wampir Re: Bo? 20.10.12, 00:16
          andrzej.filipowicz napisał:

          > Kimże Ty jesteś człowiecze żeby innym dyktować do czego mają prawo i co jest sp
          > amem, a co nie?

          Użytkownikiem tego forum, który w odróżnieniu od ciebie zapoznał się z jego regulaminem, zanim zaczął tu pisać.

          > Zapomiałeś, a być może tatuś albo mama zapomnieli ci powiedzieć, że Gazeta pows
          > tała ze składek członków NSZZ, którym w tamtym czasie ja również byłem.

          W "tamtym czasie" członkami NSZZ było ok. 10 milionów ludzi. Nie ma się czym chwalić.

          > Ustnieją cywilizowane metody w regulaminie forum zapisane

          No właśnie istnieją, więc przestań je bezczelnie łamać albo won!

          > to co mi
          > ało miejsce tu włacznie z Twoim komentarzem nie ma nic wspólnego ani z cywiliza
          > cją ani regulaminem.

          Owszem, nic wspólnego z regulaminem nie ma. Jeśli chcesz się reklamować na forum, to zapłać za reklamę. Spamując kradniesz. Tyle.
    • Gość: bleee... Re: Do kasujących i kasowanych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.12, 22:47
      ...problem "prawomyślnych" kasowników niestety daje się zauważyć... wygląda na to, że jest to zjawisko narastające w różnych dziedzinach życia... zjawisko wynika chyba z nadmiernej autocenzury, której wydumani patroni zgoła nie oczekują... i jest to zarówno straszne, jak i śmieszne... a najbardziej to jest to żałosne... sądzę, że podane przez ciebie przyczyny nie są związane ze zbiorem zastrzeżonym IPN czy jakimikolwiek działaniami instytucji państwa... a wynikają po prostu z głupoty i dyktatorskich zapędów kasowaczy... czyli z miałkości ludzkiej natury... co w gruncie rzeczy jest bardziej niepokojące i niebezpieczne, niż wszelkie działania instytucjonalne... bo dowodzi właśnie miałkości i degrengolady powszechnej, a nie tylko instytucjonalnej... bo o upadku morale świadczy... i tu powtórzę mój ulubiony cytat (z rosyjskiej literatury...), będący aktualny jak wciąż powracająca melodyjka: "nu, ja was czichnuł..." (bohater tegoż umarł ze zmartwienia, bo będąc w teatrze kichnął na łysinę swego zwierzchnika...)... :-)))... bleee...
      • andrzej.filipowicz Pozory mylą... 19.10.12, 23:21
        Gość portalu: bleee... napisał(a):

        > ...problem "prawomyślnych" kasowników niestety daje się zauważyć... wygląda na
        > to, że jest to zjawisko narastające w różnych dziedzinach życia... zjawisko wyn
        > ika chyba z nadmiernej autocenzury, której wydumani patroni zgoła nie oczekują.
        > .. i jest to zarówno straszne, jak i śmieszne... a najbardziej to jest to żałos
        > ne... sądzę, że podane przez ciebie przyczyny nie są związane ze zbiorem zastrz
        > eżonym IPN czy jakimikolwiek działaniami instytucji państwa... a wynikają po pr
        > ostu z głupoty i dyktatorskich zapędów kasowaczy... czyli z miałkości ludzkiej
        > natury... co w gruncie rzeczy jest bardziej niepokojące i niebezpieczne, niż ws
        > zelkie działania instytucjonalne... bo dowodzi właśnie miałkości i degrengolady
        > powszechnej, a nie tylko instytucjonalnej... bo o upadku morale świadczy... i
        > tu powtórzę mój ulubiony cytat (z rosyjskiej literatury...), będący aktualny ja
        > k wciąż powracająca melodyjka: "nu, ja was czichnuł..." (bohater tegoż umarł ze
        > zmartwienia, bo będąc w teatrze kichnął na łysinę swego zwierzchnika...)... :-
        > )))... bleee...


        Kiedyś myślałem dokładnie tak samo, a miało to miejse do czasu aż przez Zarząd Regionu "S" zostałem ocenzurowany na fali koszmarnych finansowych nieprawidłowości i sfabrykowanej próby zamachu na szefa ZR w 1992 roku...

        Gdyby "Epi" czy unny moderator wyciął posta tuż po jego ukazaniu, to byłby to impuls powodowany przyczynami, które wymieniłeś, a po takim upływie czasu mogło być to tylko polecenie.

        Ich problem, a nasza satysfakacja, bo w Islandi tak się zniewoleni ludzie mediów miotali na kilka tygodni przed przemianą, którj nikt nie był jeszcze wtedy w tsanie przewidzieć.

        Niech kasują, bo już tylko to im po zostało ;)
        • krt_czart Re: Pozory mylą... 20.10.12, 02:34
          Żaden z nas, tzw. społecznych opiekunów forum, czy jak wolicie moderatorów, nie działa tu na czyjeś polecenie, czy zlecenie. Obligują nas do ingerencji wyłącznie: Regulamin użytkownika Serwisów Internetowych Agory oraz Netykieta, które mamy obowiązek i prawo egzekwować.
          Wszelkie sugestie o innych, ponad wymienione, działaniach opiekunów forum nie mają najmniejszych podstaw i są wyłącznie imaginacją. Zwłaszcza, że nasze interwencje są znikome.
          • Gość: bleee... Re: Pozory mylą... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.10.12, 02:42
            ...zapewne... dlatego wykasowano mi kiedyś kawałek Norwida... :)... bleee...
          • Gość: andrzej.filipowicz Świadczą czyny... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 07:21
            krt_czart napisał:

            > Żaden z nas, tzw. społecznych opiekunów forum, czy jak wolicie moderatorów, nie
            > działa tu na czyjeś polecenie, czy zlecenie. Obligują nas do ingerencji wyłącz
            > nie: Regulamin użytkownika Serwisów Internetowych Agory oraz Netykieta, które m
            > amy obowiązek i prawo egzekwować.
            > Wszelkie sugestie o innych, ponad wymienione, działaniach opiekunów forum nie m
            > ają najmniejszych podstaw i są wyłącznie imaginacją. Zwłaszcza, że nasze interw
            > encje są znikome.

            Doświadczam tej dobroduszności i niezależnosci każdego dnia kiedy bez żadnej ingerencji wylewane są kubła wirtualnych pomyj i to nie tylko na jeszcze żyjących...

            Wystarczyło wykasować post w cywilizowany sposób czyli ze stosownym uzasadnieniem, że wynikło to "ze względu na złamanie prawa lub regulaminu".

            Skoro teraz już znam przyczynę wyczyszczenia serwera z rzeczonego wątku o spotkaniu informacyjnym idei JOW(Jednoosobowe Okręgi Wyborcze) , to przepraszam wszystkich zainteresowanych i nie zainteresowanych oraz obojętnych na los miasta, regionu i kraju, że pozwoliłem sobie na taką formę informacji o transmisji online, dedykowaną głownie migracji, migracji społeczno-ekonomicznej.

            Spam czy inne naganne formy są mi w działaniu obce i to pomimo, że doskonale pamiętam czasy kiedy jedyną formą społecznej niezależnej informacji było rozrzucanie ulotek i malowanie na murach haseł.

            Jakże nie oprzeć się imaginacjom jak kolejny raz wykasowany jest w sposób zawoalowany
            post, który nie zawiera agresji, słów potocznie za wulgarne uznanych, agitacji politycznej czy innych działań, a tylko krzewienie obywatelskiej aktywności?

            Przepraszam raz jeszcze, że na forum publicznym śmiałem propagować myśl niezależną i to w formie darmowej oraz poza obiegiem informacji zarezerwowanej dla redaktorów i społecznych moderatorów na łamach dziennika, który powstał nie z kapitału właścicieli, a ze środków międzynarodowych oraz funduszy "Solidarności".
        • empi Re: Pozory mylą... 20.10.12, 07:24
          Gdyby "Epi" czy unny moderator wyciął posta tuż po jego ukazaniu, to byłby to impuls powodowany przyczynami, które wymieniłeś, a po takim upływie czasu mogło być to tylko polecenie.
          Żaden "Epi" nie siedzi bez przerwy przy kompie i nie czeka aż komuś coś się objawi. Żaden spam, tym bardziej polityczny, w formie ogłoszenia nie może być tolerowany na forum. Sugerowanie, że działanie takie wynika z cudzego polecenia w celu prześladowania ubliża opiekunom społecznym forum. Wpis został być może usunięty jako wynik klikania na czerwony koszyk, lecz jasno mówię, gdybym osobiście go przyuważył to postąpił bym identycznie. Skończ ze swoją chorobliwą podejrzliwością, ona naprwdę męczy.
          pzdr.
          • Gość: andrzej.filipowicz Nerwowość potrafi zdradzać... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 10:41
            empi napisał:

            > Gdyby "Epi" czy unny moderator wyciął posta tuż po jego ukazaniu, to byłby t
            > o impuls powodowany przyczynami, które wymieniłeś, a po takim upływie czasu mog
            > ło być to tylko polecenie.

            > Żaden "Epi" nie siedzi bez przerwy przy kompie i nie czeka aż komuś coś się obj
            > awi. Żaden spam, tym bardziej polityczny, w formie ogłoszenia nie może być tole
            > rowany na forum. Sugerowanie, że działanie takie wynika z cudzego polecenia w c
            > elu prześladowania ubliża opiekunom społecznym forum. Wpis został być może usun
            > ięty jako wynik klikania na czerwony koszyk, lecz jasno mówię, gdybym osobiście
            > go przyuważył to postąpił bym identycznie. Skończ ze swoją chorobliwą podejrzl
            > iwością, ona naprwdę męczy.
            > pzdr.

            "Żaden spam, tym bardziej polityczny, w formie ogłoszenia nie może być tole
            rowany na forum. "

            Pod warunkiem, że nie dotyczy PO, PSL, SLD, a nawet PiS...

            Jeszcze raz dziękuję za wskazanie czego tak naprawdę boi się Gazeta i jej społeczni moderatorzy.

            Alleluja "Empi", bo tak się składa, że również Ty i to bez zarzutu chorobliwej podejrzliwosci wiesz z przeszłosci doskonale kiedy zaostrzany jest kurs i sięganie po otwartą cenzurę.

            Alleluja, bo działania Wasze są po 1000 kroć cenniejsze niż wszelkie sondaże o nastrojach społecznych czy tez tajne maldunki dla kancelarii premiera pochodzące z wydziałów kryzysowych działających w urzędach wojewódzkich.

            Alleluja, bo działanie w afekcie i to nawet po czasie zdarzenia potrafi zdradzać prawdziwe emocje i intencje...!!!
        • urke66 Re: Pozory mylą... 20.10.12, 09:24
          andrzej.filipowicz napisał:

          >
          Kiedyś myślałem dokładnie tak samo, a miało to miejse do czasu aż przez Zarząd
          > Regionu "S" zostałem ocenzurowany na fali koszmarnych finansowych nieprawidłowo
          > ści i sfabrykowanej próby zamachu na szefa ZR w 1992 roku...

          Czyżby klasyczny przykład kombatanta ? Już w 1989 r zaczął bohatersko walczyć z komuną a w 1992 r był za to represjonowany ?
          A tak na marginesie - ten pan Filipowicz to ten ? www.lublin21.pl/index.php/person/10
          Rozczuliła mnie informacja o bezpartyjności Pana Kandydata. A dobry nastrój do wieczora zapewniła ta informacja - operator multimedialnych serwisów internetowych obecnych w ponad 220 krajach świata
          Miło jest dowiedzieć się że mogę sobie do życiorysu wpisać : autor wpisów na forum, dostępnych w ponad 220 krajów świata.
          Na koniec zaś , Pan Filipowicz wydaje się idealnym adresatem zasady, że po każdej wojnie bohaterowie leżą w grobach a dekownicy wypinają piersi po odznaczenia.
          • Gość: psychiatra leniaka Re: Pozory mylą... IP: *.futuroexito.pl 20.10.12, 11:43
            Trop całkiem udany, szukaj, szukaj dalej, a przekonasz się, że ta znakomita i znamienita działalność gospodarcza operator multimedialnych serwisów
            > internetowych obecnych w ponad 220 krajach świata
            prowadzona jest w mieszkaniu w bloku ;-). Kapujesz? Filipek przy stoliku do kawy, tuż obok kanapy służącej nocą do prokreacji (nooo, może nie całkiem, skoro ojciec tylko jednemu dziecku:-P) "operuje" w 220 krajach - uważaj! - świata ;-))))))))))))))))))))).
            • urke66 Re: Pozory mylą... 20.10.12, 12:24
              Jak mawiał klasyk : ciemna masa to kupi. 220 krajów ! To musi być ktoooś !!!!
              Na przełomie lat 80/90 brzmiało to tak SuperHiper International Import Export Spedycja Sp. z o.o. którą stanowił pan Zenek importujący maluchem czekolady od Aldiego . Ale nawet Pan Zenek nie działał w 220 krajach świata i okolicy.
              • Gość: andrzej.filipowicz Nie ubliżaj ludziom ciężkiej pracy... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 19:53
                urke66 napisał:

                > Jak mawiał klasyk : ciemna masa to kupi. 220 krajów ! To musi być ktoooś !!!!
                > Na przełomie lat 80/90 brzmiało to tak SuperHiper International Import Export
                > Spedycja Sp. z o.o. którą stanowił pan Zenek importujący maluchem czekolady od
                > Aldiego . Ale nawet Pan Zenek nie działał w 220 krajach świata i okolicy.

                Nie ubliżaj panu Zenkowi, który przemieszczał się po bezdrożach PF126, a my smigamy światłowodowami i... 01.
          • Gość: andrzej.filipowicz Każdy widzi, co widzieć chce... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 19:40
            urke66 napisał:
            > Czyżby klasyczny przykład kombatanta ? Już w 1989 r zaczął bohatersko walczyć z
            > komuną a w 1992 r był za to represjonowany ?
            > A tak na marginesie - ten pan Filipowicz to ten ? rel="nofollow">www.lublin21.pl/index.php/person/10
            > Rozczuliła mnie informacja o bezpartyjności Pana Kandydata. A dobry nast
            > rój do wieczora zapewniła ta informacja - operator multimedialnych serwisów
            > internetowych obecnych w ponad 220 krajach świata

            > Miło jest dowiedzieć się że mogę sobie do życiorysu wpisać : autor wpisów na fo
            > rum, dostępnych w ponad 220 krajów świata.
            > Na koniec zaś , Pan Filipowicz wydaje się idealnym adresatem zasady, że po każd
            > ej wojnie bohaterowie leżą w grobach a dekownicy wypinają piersi po odznaczenia
            > .

            Każdy widzi, co widzieć chce, a fakty pozostają faktami.
            Co do reszty, to spuszczam kurtynę milczenia, bo do poziomu, który próbujesz narzucic nie zamierzam się zniżać.

            O ile zresztą mnie pamięć nie myli cała rzecz idzie i szła dzisiaj o Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, a Ty jakieś osobiste wycieczki urządzasz niczym oficerowie SB w latach 80 ubiegłego wieku...

            Gdybym miał się zniżać do Waszego poziomu to bym napisał...

            Chciałbyś żebym się zniżył? Zapomnij!!!
        • Gość: bleee... Re: Pozory mylą... IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.12, 18:59
          > Kiedyś myślałem dokładnie tak samo, a miało to miejse do czasu aż przez Zarząd Regionu "S" zostałem ocenzurowany na fali koszmarnych finansowych nieprawidłowo ści i sfabrykowanej próby zamachu na szefa ZR w 1992 roku...

          ...czy piszesz o czasach "wykasowania" Rysia Jankowskiego?... byłeś za, czy przeciw?... :)... bleee...
    • empi netykieta i regulamin 20.10.12, 07:27
      Ponownie naruszasz regulamin i netykietę powtarzając swoje ogłoszenie.
      pzdr.
      • andrzej.sawa Re: netykieta i regulamin 20.10.12, 09:32
        Empi a ja przy okazji powtarzam,że działacie selektywnie - jest kilku,którym pozwalacie na używanie chamskiego języka i obrażania innych - mam podać nicki,ale chyba wiecie.
        • tajnos.agentos Re: netykieta i regulamin 20.10.12, 21:56
          andrzej.sawa napisał:

          > Empi a ja przy okazji powtarzam,że działacie selektywnie - jest kilku,którym po
          > zwalacie na używanie chamskiego języka i obrażania innych - mam podać nicki,ale
          > chyba wiecie.

          Słusznie. Ja bym tego sawę zabanował, dość chamstwa i obelg.
      • Gość: andrzej.filipowicz Dziękuję i przepraszam IP: 89.167.0.* 20.10.12, 09:49
        empi napisał:
        > Ponownie naruszasz regulamin i netykietę powtarzając swoje ogłoszenie.
        > pzdr.

        Dziękuję za reakcję zgodną z przyjetymi tu zasadami i przepraszam za propagowanie obcej linii programowej redakcji Gazety, a skądinąd demokratycznej idei Jednoosobowych Okręgów Wyborczych.

        Całą resztę traktuję jako pretekst do zastosowania cenzury, której nie stosujecie wobec dziesiątków jak nie setek linków dziennie podawanych do różnej maści multimedialnych publikacji.

        Obnażyliście tym spsobem , że panicznie boicie się utraty kontroli nad społeczeństwem i chlebodawcami tego dziennika po zmianie ordynacji wyborczej, która ma szansę przywrócić w naszym mieście, regionie i kraju właściwe demokratycznie proporcje oraz dać szansę na zmiany...
        • _aaa_ Re: Dziękuję i przepraszam 20.10.12, 10:38
          Gość portalu: andrzej.filipowicz napisał(a):


          > Dziękuję za reakcję zgodną z przyjetymi tu zasadami i przepraszam za propagowan
          > ie obcej linii programowej redakcji Gazety, a skądinąd demokratycznej idei Jedn
          > oosobowych Okręgów Wyborczych.
          >
          > Całą resztę traktuję jako pretekst do zastosowania cenzury, której nie stosujec
          > ie wobec dziesiątków jak nie setek linków dziennie podawanych do różnej maści m
          > ultimedialnych publikacji.
          >
          > Obnażyliście tym spsobem , że panicznie boicie się utraty kontroli nad społecze
          > ństwem i chlebodawcami tego dziennika po zmianie ordynacji wyborczej, która ma
          > szansę przywrócić w naszym mieście, regionie i kraju właściwe demokratycznie pr
          > oporcje oraz dać szansę na zmiany...


          Mam nieodmienne wrażenie, że walczy pan z baśniowym smokiem
          proponując, że jesli zostanie pokonany, kolejny smok będzie z innej bajki:)

          Jednocześnie przypominam, że jedyną efektywną formą gospodarki jest monopol.
          W przypadku władzy to dyktatura.
          • andrzej.filipowicz Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 11:56
            _aaa_ napisała:
            > Mam nieodmienne wrażenie, że walczy pan z baśniowym smokiem
            > proponując, że jesli zostanie pokonany, kolejny smok będzie z innej bajki:)
            >
            > Jednocześnie przypominam, że jedyną efektywną formą gospodarki jest monopol.
            > W przypadku władzy to dyktatura.

            Zgadzam się w 100% i dlatego wolę być "szewcem dratewką" niż jednym z łbów baśniowego smoka.

            Tak jak całe swoje dorosłe życie wolałem być cenzurowanym niż cenzorem, tak jeszcze bardziej bałbym się być autocenzorem.

            Prawie całą swoją młodość spędziłem w redakcyjnych korytarzach LZGraf, gdzie w czasach systemowego zniewolenia zwykli ludzie uczyli mnie wolności i odpowiedzialności osobistej.
            To tam poznałem granice wewnętrznego zniewolenia, których przekraczać nie można, bo kończy się to autocenzurą i śmiercią cywilną.
            Tam też poznałem czym się objawia koniec dyktatury i monopolu oraz, że wolność poza tym, że jest w nas samych, to zobowiazuje do dania innym pełnego prawa wyboru.

            Jak zwykł mawiać od 1989 roku Andrzej Gwiazada, gwiazda niezależności - już na etapie kandydatur nie ma przypadkowych kandydatów, a siłe społeczenstwa leży w niezależności, a nie certyfikowanej przez system partyjnej przynależności.

            „Jestem ci ja Szewc Dratewka, ze mną bracie nie przelewka. Szydło – dratwa, szydło – dratwa, szewska praca to niełatwa”...
            • _aaa_ Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 13:32
              andrzej.filipowicz napisał:

              >
              > Zgadzam się w 100% i dlatego wolę być "szewcem dratewką" niż jednym z łbów baśn
              > iowego smoka.
              >
              > Tak jak całe swoje dorosłe życie wolałem być cenzurowanym niż cenzorem, tak jes
              > zcze bardziej bałbym się być autocenzorem.
              >
              > Prawie całą swoją młodość spędziłem w redakcyjnych korytarzach LZGraf, gdzie w
              > czasach systemowego zniewolenia zwykli ludzie uczyli mnie wolności i odpowiedzi
              > alności osobistej.
              > To tam poznałem granice wewnętrznego zniewolenia, których przekraczać nie można
              > , bo kończy się to autocenzurą i śmiercią cywilną.
              > Tam też poznałem czym się objawia koniec dyktatury i monopolu oraz, że wolność
              > poza tym, że jest w nas samych, to zobowiazuje do dania innym pełnego prawa wyb
              > oru.
              >
              > Jak zwykł mawiać od 1989 roku Andrzej Gwiazada, gwiazda niezależności - już na
              > etapie kandydatur nie ma przypadkowych kandydatów, a siłe społeczenstwa leży w
              > niezależności, a nie certyfikowanej przez system partyjnej przynależności.




              No taaak...pan lubi sobie pogadać. Ot, taka sztuka dla sztuki.
              Niektórzy okreslaja takie osoby jako: "łajdak teoretyk" lub "erotoman gawedziarz".
              Do tego sprowadził się pański wywód:)
              • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 14:07
                Mylisz się _aaa_, albo zawodzi Cię uwaga i logika w analizie wypowiedzi Filipka z Konopi. Doceń ten wpis:

                (...)Kiedyś myślałem dokładnie tak samo, a miało to miejse do czasu aż przez Zarząd Regionu "S" zostałem ocenzurowany na fali koszmarnych finansowych nieprawidłowości i sfabrykowanej próby zamachu na szefa ZR w 1992 roku...(...)

                Widzisz? Teraz już wszystko jasne! Wiemy dlaczego tego kombatanta nie ma w żadnych wspomnieniach działaczy NSZZ "Solidarność", dlaczego nie ma go w encyklopedii "Solidarności", dlaczego nie ma go na żadnych innych stronach związanych z dawnym związkiem i jego działalnością... Ot, tak po prostu - został ocenzurowany ten światły, niezniewoolony umysł. A Ty _aaa_ piszesz: łajdak teoretyk! A przypomnij sobie, jak go "wypuścili" z Czerwonego Boru (sam o tym tu pisał na forum), zanim zwieźli tam pierwszych internowanych. Dalej jesteś pewna, ze teoretyk? ;-P
                • _aaa_ Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 14:55
                  psotnik.kolatek napisał:


                  > Widzisz? Teraz już wszystko jasne! Wiemy dlaczego tego kombatanta nie ma w żadn
                  > ych wspomnieniach działaczy NSZZ "Solidarność", dlaczego nie ma go w encykloped
                  > ii "Solidarności", dlaczego nie ma go na żadnych innych stronach związanych z d
                  > awnym związkiem i jego działalnością... Ot, tak po prostu - został ocenzurowany
                  > ten światły, niezniewoolony umysł. A Ty _aaa_ piszesz: łajdak teoretyk! A przy
                  > pomnij sobie, jak go "wypuścili" z Czerwonego Boru (sam o tym tu pisał na forum
                  > ), zanim zwieźli tam pierwszych internowanych. Dalej jesteś pewna, ze teoretyk?
                  > ;-P



                  Sugerujesz, za przeproszeniem, syndrom niedopchnięcia?
                  A ja chciałam być uprzejma:))))
                  • wampir-wampir Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:04
                    _aaa_ napisała:

                    > Sugerujesz, za przeproszeniem, syndrom niedopchnięcia?
                    > A ja chciałam być uprzejma:))))

                    Robi się smakowicie. Może porozmawiamy o rurkach z kremem? :-))))))
                    • _aaa_ Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:17
                      wampir-wampir napisał:


                      > Robi się smakowicie. Może porozmawiamy o rurkach z kremem? :-))))))


                      Zawsze po dwudziestej trzeciej:P
                      • _aaa_ A na powaznie... 20.10.12, 17:43
                        No, prawie:)
                        Bardzo prosze pokazać mi wolnego od jakiegokolwiek układu człowieka.
                        Nawet martwy, jesli jest wpisany w jakiś światopogląd nie moze przekroczyć jego założeń czyli pozostaje w niewoli dogmatów.
                        Można by tak pomyśleć o dzieciach autystycznych, ale one sa zakładnikami własnego umysłu
                        czyli tez funkcjonuja w ramach zdefiniowanej przestrzeni.
                        Tak więc, bajanie panie andrzeju. Układ jest zawsze, to tylko jest kwestia wyboru,
                        który nam bardziej odpowiada. Cos takiego jak absolutna prawda i wolność jest utopią.

                        Mało taktyczne było też, przyznanie się do wieloletniej pracy w LZGrafie.
                        Środowisko drukarsko-zecerskie nigdy nie było wiarygodnym srodowiskiem.
                        Może to przez upodobanie do dużych ilosci używek oraz chorób zawodowych
                        z ołowicą i głuchotą na czele.
                        Bo jak człowiek niedosłyszy to sobie dopowie. A jesli jest to pijany drukarz, to
                        może z tego powstac nielada histeria:)
                        • Gość: bleee... Re: A na powaznie... IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.12, 18:56
                          > Środowisko drukarsko-zecerskie nigdy nie było wiarygodnym srodowiskiem.

                          ...możesz rozwinąć wypowiedź?... bo to ciekawe stwierdzenie... jakieś fakty?... chętnie się zapoznam... :-)))... bleee...
                          • Gość: andrzej.filipowicz I to jak poważnie... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 20:38
                            Gość portalu: bleee... napisał(a):

                            > > Środowisko drukarsko-zecerskie nigdy nie było wiarygodnym srodowiskiem.
                            >
                            > ...możesz rozwinąć wypowiedź?... bo to ciekawe stwierdzenie... jakieś fakty?...
                            > chętnie się zapoznam... :-)))... bleee...

                            Jako jeden z tych, którzy dalekopisowe taśmy perforowane wprowadzali w czytnik zanim z trescią zapoznał się cenzor powiedzieć z całą odpowiedzialnością mogę, że środowisko drukarsko-zecerskie nigdy nie było wiarygodnym środowiskiem dla KW PZPR, oficerów SB oraz cenzorów i... naczelnych redaktorów.

                            Nie kto inny jak właśnie linotypiści i zecerzy powodowali, że na szpaltach gazet pojawiały się białe plamy, które zastępowały działania cenzorów - niczym dzisiaj Gazety społecznych... moderatorów.
                            • psotnik.kolatek Re: I to jak poważnie... 20.10.12, 20:55
                              > Nie kto inny jak właśnie linotypiści i zecerzy powodowali, że na szpaltach gaze
                              > t pojawiały się białe plamy, które zastępowały działania cenzorów - niczym dzi
                              > siaj Gazety społecznych... moderatorów.

                              Jak zwykle z namaszczeniem pleciesz bzdury!!! Białe plamy pojawiały się po ingerencji cenzury, nawet po wprowadzeniu już stanu wojennego. Później weszła w życie ustawa, nakazująca oznaczać takie ingerencje czterema kropkami lub czterema pauzami w nawiasach kwadratowych: [– – – –]. Białe plamy nie zależały od zecerów lub linotypistów, a co najmniej od redaktora technicznego, który przygotowywał makietę gazety, "łamaną" potem przez metrampaża.
                              • Gość: bleee... Re: I to jak poważnie... IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.12, 21:06
                                ...rację ma - z przykrością stwierdzam :-))) - psotnik kołatek... ale to nie wyjaśnia złej opinii o zecerach drukarzach... bleee...
                                • psotnik.kolatek Re: I to jak poważnie... 20.10.12, 21:09
                                  Hmm... a ta przykrość to z powodu mojej osoby? Też mi przykro, ale mam nadzieję do rana zapomnieć ;-P.
                                  • Gość: bleee... Re: I to jak poważnie... IP: *.adsl.inetia.pl 20.10.12, 21:53
                                    ...to taki zwrot retoryczny... :))... wybacz i śpij dobrze... bleee...
                        • Gość: andrzej.filipowicz Trzymajmy się faktów... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 20:31
                          _aaa_ napisała:

                          > No, prawie:)
                          > Bardzo prosze pokazać mi wolnego od jakiegokolwiek układu człowieka.
                          > Nawet martwy, jesli jest wpisany w jakiś światopogląd nie moze przekroczyć jego
                          > założeń czyli pozostaje w niewoli dogmatów.
                          > Można by tak pomyśleć o dzieciach autystycznych, ale one sa zakładnikami własne
                          > go umysłu
                          > czyli tez funkcjonuja w ramach zdefiniowanej przestrzeni.
                          > Tak więc, bajanie panie andrzeju. Układ jest zawsze, to tylko jest kwestia wybo
                          > ru,
                          > który nam bardziej odpowiada. Cos takiego jak absolutna prawda i wolność jest u
                          > topią.

                          Ja pisałem przecież w swoim, a nie Twoim imieniu więc proszę swoje fobie i wyznawane paradygmaty ekstrapolować na siebie, a nie mnie.


                          > Mało taktyczne było też, przyznanie się do wieloletniej pracy w LZGrafie.
                          > Środowisko drukarsko-zecerskie nigdy nie było wiarygodnym srodowiskiem.
                          > Może to przez upodobanie do dużych ilosci używek oraz chorób zawodowych
                          > z ołowicą i głuchotą na czele.
                          > Bo jak człowiek niedosłyszy to sobie dopowie. A jesli jest to pijany drukarz, t
                          > o
                          > może z tego powstac nielada histeria:)

                          Niby czemu miałbym życiorys swój ubarwiać czy też go zmieniać?
                          Niby czemu mam wstydzić się przeszłosci jeżeli żyłem w prawdzie i krzywdy nie czyniłem bliźniemu?
                          W imię czego albo kogo mam wyrzec się taty - za sprawą którego pracy młodość spędziłem na korytarzach LZGraf?
                          Proszę następnym razem czytać to co piszę, a nie co chciałabyś przeczytać, bo pomimo, że ani ja ani tato przeszłosci się nie wstydzimy, to on pracował tam, a ja się bawiłem i przy okazji życia uczyłem...

                          Co zaś się tyczy wiarygodności czy też nie około drukarnianych środowisk, to pozwól, że jako praktyk będę miał w tym zakresie własna opinię i nie zapominaj, że funkcjonował tam również "dalekopis", z którego schodziły informacje, które nie zawsze były publicznie znane i publikowane...

                          Co zaś się tyczy uzależnień w pracy oraz zawodowych schorzeń, to popatrz w statystyki, które grupy są najbardziej uzależnione od różnych używek oraz, która grupa zawodowa charakteryzuje się największą liczbą... samobójstw, bo ja z szacunku do absrtynentów i żyjacych w tych grupach upubliczniać tego nie zamierzam...
                      • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:46
                        O ile pamiętam, to szewczyk Dratewka nosił w tobołku kromkę chleba... Co to ma wspólnego z rurką z kremem? No, chyba, że zgodnie z najnowszą teorią interpretacji bajek jest to zwykła seksistowska manipulacja ;-)))))))
                        • wampir-wampir Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:51
                          Świat się zmienia, prawdziwe intencje twórców bajek wychodzą na jaw, nie ma już białych plam ;-)))

                        • _aaa_ Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:51
                          Mnie porównanie do dratewki nasunęło inna myśl,
                          kompatybilną zresztą z twoim spostrzeżeniem.
                          "szewc bez butów chodzi". Czy nie tak to wyglada?:)))
                          • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 17:57
                            Ale za to ma na swoje usługi mrówki (przemytników z granicy), pszczółki, które w pocie czoła pracują na jego tantiemy z 220 krajów oraz kaczki, które w porę znajdują teczki w IPN ;-P
                            • _aaa_ Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 18:05
                              psotnik.kolatek napisał:

                              > Ale za to ma na swoje usługi mrówki (przemytników z granicy), pszczółki, które
                              > w pocie czoła pracują na jego tantiemy z 220 krajów oraz kaczki, które w porę z
                              > najdują teczki w IPN ;-P

                              No wiesz...ale nie ma tej SATYSFAKCJI.
                              Też byłbyś nieszczęśliwy:)
                            • wampir-wampir Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 18:07
                              I etos kombatanta na dokładkę, gębę pełną frazesów i żal do świata, że nie jest idealny, bo on jest ;-)))
                              • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 18:15
                                E tam, zwyczajnie zmyśla... Operator walca i korytarze redakcyjne w LZGraf, podczas gdy był to tylko jeden dość obskurny pokój... Już nie tylko zabawne, ale żałosne...
                                • wampir-wampir Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 18:22
                                  Rewolucje mają to do siebie, że przewracają w głowach ludziom prostym. Operatot walca narzekający na nieopłacalność transmisji do 220 krajów albo stolarz z redakcji Tygodnika "S" dotknięty do żywego twierdzeniem, że taki z niego dziennikarz jak z koziej d... gitara. A wszystko to przez układ... Klasyka gatunku.
                                  • empi Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:29
                                    Zapomniałeś o Wałęsie?, specjaliście od globalizacji :)
                                    pzdr.
                              • empi Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:08
                                Trochę o kombatantach...
                                pzdr.
                                • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:13
                                  Znamy to, empi, znamy ;-). A zrobiłeś Ctrl + F?
                                  • empi Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:23
                                    a co lub kogo mam szukać ? :)
                                    pzdr.
                                    • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:30
                                      Nooo... korytarzy redakcyjnych w LZGraf?
                                      • empi Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:38
                                        chodzi Ci o korytarze pionowe czy poziome, w tych sprawach należy być skrupulatnym. :)
                                        pzdr.
                                        • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:43
                                          Najwyraźniej są to korytarze tajne, czyli wyimaginowane (prawie takie trudne słowo jak paradygmat).
                                        • psotnik.kolatek Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 19:46
                                          Oooo... zaczyna się robić ciekawie, zaraz dostaniemy odpowiedź jakie to korytarze ;-P
                                          • wampir-wampir Re: Jestem ci ja Szewc Dratewka... 20.10.12, 20:10
                                            psotnik.kolatek napisał:

                                            > Oooo... zaczyna się robić ciekawie, zaraz dostaniemy odpowiedź jakie to korytar
                                            > ze ;-P

                                            Już dostaliśmy - ukośne ;-)))
                  • Gość: andrzej.filipowicz Tylko tyle ptrafisz... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 20:10
                    > Sugerujesz, za przeproszeniem, syndrom niedopchnięcia?
                    > A ja chciałam być uprzejma:))))

                    Tylko tyle potrafisz czyli zejście z obiektu na najbliższych z podtekstem seksualnym?
                    Zmień płytę, bo takie kawałki na mnie osobiście od 1986 roku w ogóle nie działają.

                    Ps. Nie zawsze dopchnięte oznacza szczelne, hermetyczne i uprzejme...
                • Gość: andrzej.filipowicz Zadedykuj to "Bolkowi" IP: 89.167.0.* 20.10.12, 20:02
                  psotnik.kolatek napisał:

                  > Mylisz się _aaa_, albo zawodzi Cię uwaga i logika w analizie wypowiedzi Filipka
                  > z Konopi. Doceń ten wpis:
                  >
                  > (...)Kiedyś myślałem dokładnie tak samo, a miało to miejse do czasu aż przez Za
                  > rząd Regionu "S" zostałem ocenzurowany na fali koszmarnych finansowych nieprawi
                  > dłowości i sfabrykowanej próby zamachu na szefa ZR w 1992 roku...(...)
                  >
                  > Widzisz? Teraz już wszystko jasne! Wiemy dlaczego tego kombatanta nie ma w żadn
                  > ych wspomnieniach działaczy NSZZ "Solidarność", dlaczego nie ma go w encykloped
                  > ii "Solidarności", dlaczego nie ma go na żadnych innych stronach związanych z d
                  > awnym związkiem i jego działalnością... Ot, tak po prostu - został ocenzurowany
                  > ten światły, niezniewoolony umysł. A Ty _aaa_ piszesz: łajdak teoretyk! A przy
                  > pomnij sobie, jak go "wypuścili" z Czerwonego Boru (sam o tym tu pisał na forum
                  > ), zanim zwieźli tam pierwszych internowanych. Dalej jesteś pewna, ze teoretyk?

                  Od zawsze wolałem być zapomnianym lub przemilczanym niż mieć pseudonim na ten przykład "Bolek".

                  Sugeruję byś cofnął się do początku lat 60 ubiegłego wieku i poszukał o mnie czegoś w piaskownicy, w której zdarzało mi się jak każdemu w zabawie zapamiętanemu pozostawić po sobie w piachu ślady swojej obecnosci...
                  • psotnik.kolatek Re: Zadedykuj to "Bolkowi" 20.10.12, 20:16
                    OOOOOOO... To i do chrzcielnicy tez sikałeś, skoro wolisz być "zapomnianym lub przemilczanym"?

                    Dziwne to z tym "wolę być", skoro sam tu na forum klepiesz o swoich wyimaginowanych zasługach.
                    • Gość: andrzej.filipowicz Re: Zadedykuj to "Bolkowi" IP: 89.167.0.* 20.10.12, 20:41
                      psotnik.kolatek napisał:

                      > OOOOOOO... To i do chrzcielnicy tez sikałeś, skoro wolisz być "zapomnianym lub
                      > przemilczanym"?
                      >
                      > Dziwne to z tym "wolę być", skoro sam tu na forum klepiesz o swoich wyimaginowa
                      > nych zasługach.

                      Znowu mnie z "Bolkiem" albo jakim innym "Bolkiem" pomyliłeś ale to kolejny raz Twój, a nie mój problem.
                      • psotnik.kolatek Re: Zadedykuj to "Bolkowi" 20.10.12, 21:07
                        To nie ja mam problem, tylko ty masz duży, bardzo duży problem ze swoją wiarygodnością tutaj ;-P.

                        Kolorowych snów o urojonych zasługach ;-))))))))))))))))
              • Gość: andrzej.filipowicz Był też Król Maciuś I... IP: 89.167.0.* 20.10.12, 19:57
                > No taaak...pan lubi sobie pogadać. Ot, taka sztuka dla sztuki.
                > Niektórzy okreslaja takie osoby jako: "łajdak teoretyk" lub "erotoman gawedziar
                > z".
                > Do tego sprowadził się pański wywód:)

                Pan nazywaj sobie fakty jak chcesz, które i tak faktami pozostaną, bo z mojego one zycia, a nie waści baśni...
    • jola.iza1 Ale o So biega? 20.10.12, 18:54
      Taki pinkny montek z kropkamy w tytóle?
      Ja se zarobie scrina:)
      Tego numera widziałam na FK, ale tutaj ??
      • psotnik.kolatek Re: Ale o So biega? 20.10.12, 20:28
        Jolu Izo, przykro mi, że zostawiono Cię na uboczu tej zabawnej rozmowy, więc Tobie powiem dobranoc :-). Idę do łózia, bo miałam dzisiaj pracowity dzień - najpierw zbieranie grzybków, potem obróbka i na koniec pieczenie szarlotki, z której niewiele już zostało (to tak na wszelki wypadek, gdyby łasuch wampir chciał się załapać na resztki). A to wszystko po cudownym wieczorze przy ognisku na Roztoczu ;))))). Nie da sie ukryć, padam na twarz ;-))))
        • wampir-wampir Re: Ale o So biega? 20.10.12, 20:30
          Pewnie, że by chciał :-)))))))))
          Dobranoc...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka