Dodaj do ulubionych

Teren prywatny w Lublinie. "Strzelamy bez ostrz...

28.12.12, 08:57
upsss musialam wykasowac co napisalam- smocenzura...zostawiam tylko: badziewie
Obserwuj wątek
    • tepicpo pewnie mieszka w slamsach 28.12.12, 09:49
      i po ludzku zazdrości innym :P "artysta"
      • qqbek Slumsy... 28.12.12, 10:14
        ...to chyba bardziej nowobudowane "apartamenty" z obowiązkowym płotem, niż blokowiska z lat 60-tych, 70-tych i 80-tych.
        Ja nie wiem, kto to badziewie kupuje od "deweloperów", ale trzeba mieć nie po kolei w głowie, by dobrowolnie dać się zamknąć za kratami jak małpa w zoo.
        Podziwiałem ostatnio jedno z nowych "osiedli" na ul.Gęsiej. Kurde mol... wjechałem nie tak jak trzeba i nie dało się wejść... bo wszystko (czyli obleśne bloki, masa wylanego betonu i drobne skrawki zieleni, na tym tle wyglądające jak wyrzut sumienia projektanta) odgrodzone jest od sąsiadów trzymetrowym płotem.

        "Grodzić", "grodzić", "grodzić"... bo "moje" i basta.

        Sama akcja durna (żeby chociaż ten znak był po polsku/angielsku a nie po polskiemu/angielskiemu), ale problem jest i to od dawna.

        Niektóre stare osiedla starzeją się pięknie (vide LSM, Wieniawa, Kalina, Przyjaźni, ZOR), te nowe będą się szybko zamieniały w slumsy.
        • Gość: Piotrek1 Re: Slumsy... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 28.12.12, 12:33
          Nie wiem jak to wygląda w Lublinie, ale u mnie takie ogrodzone bloki ( nie osedla ) spełniają swoją rolę
          Przynajmniej nikt nie niszczy tego, rower czy wózek można postawić na kklatce schodowej i nikt nie ukradnie, tak samo jak nie trzeba się martwić że ktoś splądruje piwnicę , czy włamie do samochodu
          Otoczenie też bardziej zadbane, trawa, drzewa, oczko wodne itp a nie wszystko zmasakrowane jak wszędzie gdzie dostęp ma ktokolwiek.
          Juz sam monitoring w ciągu dnia starcza by był porzadek
          • qqbek Re: Slumsy... 28.12.12, 12:50
            Gość portalu: Piotrek1 napisał(a):

            > Nie wiem jak to wygląda w Lublinie, ale u mnie takie ogrodzone bloki ( nie os
            > edla ) spełniają swoją rolę

            Jaką rolę?
            Mieszkań?
            To enklawy rozbijające miasta, atomizujące jego tkankę.
            Płot nie jest wyznacznikiem luksusu... co najwyżej płycizny intelektualnej projektanta.

            > Przynajmniej nikt nie niszczy tego,
            Czy aby na pewno?
            Poczekaj aż dzieci sąsiadów podrosną.

            > rower czy wózek można postawić na kklatce
            > schodowej i nikt nie ukradnie, tak samo jak nie trzeba się martwić że ktoś
            > splądruje piwnicę , czy włamie do samochodu

            Mogłem to samo spokojnie zrobić u siebie na Wieniawie... w bloku z 1979 roku, z wiecznie zepsutym domofonem. Blok wyposażony był w najlepszy system dozoru i ochrony, z jakim przyszło mi się spotkać - w starych, znających siebie od lat sąsiadów.
            Raz mi jakaś przyjezdna paniusia samochód porysowała delikatnie (błotnik+zderzak) na parkingu. Po kwadransie wiedziałem jaki samochód, jaki numer rejestracyjny i jak wyglądał kierowca. Po pół godziny sprawczyni się znalazła też. Nawet policji wzywać nie musiałem.

            > Otoczenie też bardziej zadbane, trawa, drzewa, oczko wodne itp a nie wszy
            > stko zmasakrowane jak wszędzie gdzie dostęp ma ktokolwiek.

            A to ciekawe - bo w takiej LSM czy na Wieniawie też ładnie i zielono.
            No i dużo tej zieleni, więc nawet jak ktoś depcze, to się nie "zmasakruje".
            Co innego "trawnik" 300mkw przed domem z 50 mieszkaniami - to już "luksus" otoczony płotem, który trzeba chronić i pielęgnować.

            > Juz sam monitoring w ciągu dnia starcza by był porzadek
            "Pańskie oko konia tuczy"... u mnie na osiedlu wystarczało kilka ciekawskich sąsiadek, żeby porządek był. A pod działającą kamerą monitoringu miejskiego to w tym mieście, nieustaleni sprawcy, spalili już dwie szopki bożonarodzeniowe.
          • Gość: g Re: Slumsy... IP: *.lublin.mm.pl 28.12.12, 15:50
            ale to przecież nie o to chodzi, żeby ogrodzone enklawy był zadbane, ale wszystko. takie wydzielanie enklaw powoduje pogłębianie różnic i antagonizmów. poza tym piszesz "zadbane otoczenie i trawa" - to ja się pytam gdzie robią wasze psy. oczywiście srają na terenach nieogrodzonych. dbacie o swoje, grodzone, ale już co za płotem to was kompletnie nie interesuje.
            takie grodzenie prowadzi do utopii. wszystkiego nie da się ogrodzić. od wszystkiego nie da się uciec. co z tego, że masz ładne ogrodzone podwórko jak już zaraz za płotem zaczyna się syf?

            • tajnos.agentos Re: Slumsy... 28.12.12, 18:52
              Tak jest w kapitalizmie. Dziś ludzie oddalają się od siebie i izolują pod każdym względem. Na moim nieogrodzonym, choć dość osiedlu, którego mieszkańcy w większości są osobami w średnim i starszym wieku mimo domofonów tylko w mojej klatce w zeszłym roku było jedno włamania udane i jedna próba włamania, codziennie ze skrzynki pocztowej i spod drzwi muszę sprzątać kilogramy reklamowej makulatury, coraz więcej tu mieszkań opuszczonych lub wynajmowanych studentom...
            • Gość: krakowiaczekCIA Re: Slumsy... IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 00:18
              > takie wydzielanie enklaw powoduje pogłębianie różnic i antagonizmów.

              Jak próbuję wyjść w sobotę rano i nie mogę otworzyć drzwi od mieszkania
              bo ktoś zrobił sobie legowisko na mojej wycieraczce to jest to zacieranie różnic?

              Zrób melinę u siebie. U mnie nie życzę sobie.

              Miłego przechodzenia codziennie przez obszczaną i zarzyganą bramę.
              (obok jest klub ...jego mać
          • Gość: ala- też z getta Re: Slumsy... IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 00:07
            he he he he trawniki w takim ogrodzonym osiedlu są niczym święte-nie wolno tknąć nawet umytą dłonią ,nie mówię już oczywiście o kocach i wypoczynku na nich (a już psia kupa to armagedon).Sąsiedzi się prawie nie znają,pełno nakazów ,zakazów itp,a dzieci wolą i tak bawić się na publicznych placach zabaw w okolicznych osiedlach.
    • Gość: leszeke Re: Teren prywatny w Lublinie. "Strzelamy bez ost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.12, 10:40
      Temat wazny - i prowokacja dobra - zastanowił bym sie tylko nad miejscem posadowienia tych instalacji ?
    • Gość: gość podpowiadam artystom... IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.12, 11:17
      następna akcję prowokacyjną: rzucanie w przechodniów psimi kupami i śmieciami.
      Temat artystycznego działania: Mówimy "nie" zaśmiecaniu Lublina.
      • Gość: bleee... ...popieram... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 12:23
        ...ale "gołom renkom" mają rzucać... postulat świetny... mogę dostarczyć materiały (...czyli g...nka psie i kocie też...)... za darmo... :-)))... bleee...
      • tajnos.agentos Re: podpowiadam artystom... 28.12.12, 18:55
        Ja bym rzucał jeszcze resztkami żarcia dla kotów, wykładanego przez "kocie pańcie" i resztkami żarcia ludzkiego, wyrzucanymi "dla ptaszków" z okien prosto na trawniki. No i jeszcze pety, charki, gumy do żucia, opakowania po chipsach, po zestawach od MacDonalda...
    • kainel.kemezrp pietasiewicz gorszy niż szkorbut 28.12.12, 14:04
      jest
      • qqbek Zęby Tobie wypadły... 28.12.12, 14:06
        ...od ciągłego zgrzytania nimi?
        Bo nie rozumiem ;)
        • kainel.kemezrp CI jak rany... 28.12.12, 15:38
          Zęby ci wypadły...
          takie polskawe użycie tobie mnie dobija...
          ...
          pomijając jednak ten niedostatek
          to cóż nie od zgrzytania przecie
          choć jak się zerka na tę płytkość i tandetę to...
          nie jednak nie zgrzytanie a vomity bardziej pasują
          • tajnos.agentos Leniaku... 28.12.12, 19:18
            PIETRASIEWICZ - BUUUUUUU!!!!!! :PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
    • gangut Lepiej napiszcie, ile artysta dostał 28.12.12, 16:05
      za te instalacje i z czyjej kieszeni.
    • Gość: SWIAT Re: Teren prywatny w Lublinie. "Strzelamy bez ost IP: *.pool.mediaWays.net 28.12.12, 16:19
      A biskup? Co na to biskup? Czy nie obraza to uczuc?
      • Gość: bleee... Re: Teren prywatny w Lublinie. "Strzelamy bez ost IP: 213.146.58.* 28.12.12, 17:50
        ...chodzi ci o Abla?... bleee...
    • tajnos.agentos Ja myślę... 28.12.12, 18:46
      ...Że ta biała sofa jest mało wymowna i wieloznaczna. O wiele bardziej do wyobraźni przemawiałaby muszla klozetowa.
      • tajnos.agentos Albo jeszcze lepiej... 29.12.12, 10:51
        ...Sterowana komputerem wanna z jacuzzi i WiFi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka