Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć?

02.01.13, 20:10
witamy w Lublinie:)))
Obserwuj wątek
    • aaronszechter1946 Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? 02.01.13, 22:17
      Jacku, było tak blisko ;)

      Gratulacje dla nowej Pani Naczelnej. Być może, powieje świeżością w gazecie, a stanowisko będzie piastowane godnie ;)
      • Gość: maXX Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: 173.233.222.* 04.01.13, 17:26
        A co stalo sie z poprzednia Redaktor Naczelna? Czyzby to kolejna akcja w stylu nocnej zmiany"??
        • Gość: maXX Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: 173.233.198.* 04.01.13, 19:07
          A co stalo sie z poprzednia Redaktor Naczelna? Czyzby to kolejna akcja w stylu
          nocnej zmiany"??
          ==========================================================
          Sorry! Dopiero teraz zauwazylem, ze decyzje dotyczace zwolnien i "przetasowan"
          zostaly przez spolke "Agora" ogloszone we wrzesniu...

          link:
          www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/39997,Zwolnienia-w-Agorze_-Pacewicz-i-Ogorek-stracili-etaty-w-Gazecie-Wyborczej
    • tajnos.agentos Pewnie, że warto! 02.01.13, 22:52
      Jak wszędzie.:P
      • Gość: ex lbn Re: Pewnie, że warto! IP: *.dynamic.lte.plus.pl 03.01.13, 09:14
        jak sie ma prace to warto ,nawet bardzo,tanie mieszkania/nieruchomosci,duzo knajp,centra handlowe ,lotnisko,nowe drogi ekspresowe ,w planach 160km/h do wawy koleja,ma powstac stadion,basen olimpijski, centrum komunikacyjne obok pkp,nowe podzamcze

        wada to brak pracy w sekotorze BPO i wogole jakiejs ciekawszej dlatego mlodzi uciekaja do wawy

        witamy w lbm

        • Gość: folkatka Re: Pewnie, że warto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 10:29
          Powiem tak
          Lublim jest fajny, kocham to miasto i nigdzie sie stąd nie ruszę.
          Ale zycie tutaj jest ciężkie, przede wszystkim ze wzgledu na brak pracy. A nawet jak juz ma sie tę pracę - to zarabia sie o wiele mniej niż w Warszawie. Chociaż - jak poczytam sobie fora innych miast, albo inne rzeczy, to wszedzie uderza mnie to samo - narzekanie na brak pracy, brak perspektyw, upadek przemysłu - niezaleznie od regionu.
          Nawet w Poznaniu - jak pisze nowa p.red.naczelna. A przeciez Poznac jawiła sie zawsze jako miasto duzo zamozniejsze.
          • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 16:51
            Gość portalu: folkatka napisał(a):

            > Powiem tak
            > Lublim jest fajny, kocham to miasto i nigdzie sie stąd nie ruszę.
            > Ale zycie tutaj jest ciężkie, przede wszystkim ze wzgledu na brak pracy. A nawe
            > t jak juz ma sie tę pracę - to zarabia sie o wiele mniej niż w Warszawie. Choc
            > iaż - jak poczytam sobie fora innych miast, albo inne rzeczy, to wszedzie uderz
            > a mnie to samo - narzekanie na brak pracy, brak perspektyw, upadek przemysłu -
            > niezaleznie od regionu.
            > Nawet w Poznaniu - jak pisze nowa p.red.naczelna. A przeciez Poznac jawiła sie
            > zawsze jako miasto duzo zamozniejsze.

            Narzekanie jest powszechne - a ile kosztuje życie w Warszawie?
            • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 17:53
              andrzej.sawa napisał:
              >
              > Narzekanie jest powszechne - a ile kosztuje życie w Warszawie?


              Ile? Porównywalnie do Lublina.

              • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 20:10
                _aaa_ napisała:

                > andrzej.sawa napisał:
                > >
                > > Narzekanie jest powszechne - a ile kosztuje życie w Warszawie?
                >
                >
                > Ile? Porównywalnie do Lublina.
                >
                Ceny mieszkań wyższe od 20 do 150 %,żarcie conajmniej 20%.
                • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 21:25
                  > Ceny mieszkań wyższe od 20 do 150 %,żarcie conajmniej 20%.


                  O ile to pierwsze prawie sie zgadza, to to drugie jest bzdurą.
                  Nie wiem jak to sie dzieje, ale warzywa w środku lata na hali Mirowskiej
                  były własnie o te 20% niższe niz w Lublinie.
                  To samo dotyczy miesa, nabiału i innych rzeczy.

                  Oczywisnie nie dotyczy to luksusowych delikatesów (których i w Lublinie nie brakuje)
                  tylko zwykłych sklepów lub supermarketów.
                  Jedyne co w Warszawie jest faktycznie droższe to usługi.
                  Ale przy dużej konkurencji mozna znaleźć fachowców oferujacych rozsadne ceny.

                  Tak więc sawo jak nie masz pojecia o czym piszesz, to po prostu tego nie rób.
                  • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 21:43
                    Niestety dla ciebie - bywam i w Lublinie i w Warszawie i robię i tu i tam zakupy - rozmaite.W samej Warszawie bez trudu znajdę okolice z 30% różnicami cen,to samo w innych miastach.
                    • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 22:06
                      andrzej.sawa napisał:

                      > Niestety dla ciebie - bywam i w Lublinie i w Warszawie i robię i tu i tam zakup
                      > y - rozmaite.W samej Warszawie bez trudu znajdę okolice z 30% różnicami cen,to
                      > samo w innych miastach.


                      Niestety dla mnie?
                      Ja w Warszawie mieszkam a nie tylko bywam.
                      Wiem jakie mam koszty utrzymania.
                      Z racji zaś bycia lublinianką, posiadajacą w nim dom
                      wiem też jak to wyglada w Lublinie.
                      Zatem nie piernicz:)
                      • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 03.01.13, 23:00
                        Może to kwestia optyki.
                        • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 04.01.13, 00:49
                          andrzej.sawa napisał:

                          > Może to kwestia optyki.


                          Raczej praktyki:)
                          • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 04.01.13, 02:08
                            _aaa_ napisała:

                            > andrzej.sawa napisał:
                            >
                            > > Może to kwestia optyki.
                            >
                            >
                            > Raczej praktyki:)

                            Nie tylko.Przykładowo - dwa targowiska odległe o trzy kilometry cena mięsa różni się na nich o 5-10 %.Zwykle mieszkając w mieście dokonujemy zakupów w swojej okolicy.Ja kupuję w Warszawie i Lublinie w przypadkowych miejscach i wychodzi mi na to,że Lublin jest tańszy.
                            • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 04.01.13, 02:13
                              andrzej.sawa napisał:

                              > Nie tylko.Przykładowo - dwa targowiska odległe o trzy kilometry cena mięsa różn
                              > i się na nich o 5-10 %.Zwykle mieszkając w mieście dokonujemy zakupów w swojej
                              > okolicy.Ja kupuję w Warszawie i Lublinie w przypadkowych miejscach i wychodzi m
                              > i na to,że Lublin jest tańszy.

                              Więc jeszcze raz, to kwestia praktyki, z która masz niewiele do czynienia.
                              Przyczyniasz sie sawo do powtawania kolejnej urban legend.

                              I jeszcze taki drobiazg jak siła nabywcza...:)
                              • tajnos.agentos Re: Pewnie, że warto! 05.01.13, 10:26
                                Mięsa nie wolno sprzedawać na targowiskach. Ktoś kto je tam sprzedaje popełnia przestępstwo a ten, który je tam kupuje jest pozbawiony instynktu samozachowawczego albo nie wie o czym gada. Taki z niego praktyk...:)))
                                • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 05.01.13, 10:30
                                  tajnos.agentos napisał:

                                  > Mięsa nie wolno sprzedawać na targowiskach. Ktoś kto je tam sprzedaje popełnia
                                  > przestępstwo a ten, który je tam kupuje jest pozbawiony instynktu samozachowawc
                                  > zego albo nie wie o czym gada. Taki z niego praktyk...:)))


                                  Czy wiesz o czym piszesz?Normalne targowisko - obecnie - to sprzedaż też w "budkach" z ladami chłodniczymi,a więc w zgodzie z przepisami.
                                • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 06.01.13, 01:21
                                  tajnos.agentos napisał:

                                  > Mięsa nie wolno sprzedawać na targowiskach. Ktoś kto je tam sprzedaje popełnia
                                  > przestępstwo a ten, który je tam kupuje jest pozbawiony instynktu samozachowawc
                                  > zego albo nie wie o czym gada. Taki z niego praktyk...:)))


                                  Mnie zastanawia co innego. Kiedyś jeździło się na zakupy do stolicy
                                  lub miasta wojewódzkiego, bo mieli tam luksusy niedąstepne np. w Chełmie.
                                  Ale to były lata 80-te.
                                  Czyzby sawa zaczepił się połą kaleson w tamtym czasie?

                                  Apeluję do mieszkańców Chełma i okolic o ujawnienie punktów sprzeadeży
                                  spozywczej. Jesli tego nie zrobią, ich autochton z głogdu zdechnie jeśli PKS przestanie kursować do Lublina i stolicy.
                                  • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 06.01.13, 02:46
                                    _aaa_ napisała:

                                    > tajnos.agentos napisał:
                                    >
                                    > > Mięsa nie wolno sprzedawać na targowiskach. Ktoś kto je tam sprzedaje pop
                                    > ełnia
                                    > > przestępstwo a ten, który je tam kupuje jest pozbawiony instynktu samozac
                                    > howawc
                                    > > zego albo nie wie o czym gada. Taki z niego praktyk...:)))
                                    >
                                    >
                                    > Mnie zastanawia co innego. Kiedyś jeździło się na zakupy do stolicy
                                    > lub miasta wojewódzkiego, bo mieli tam luksusy niedąstepne np. w Chełmie.
                                    > Ale to były lata 80-te.
                                    > Czyzby sawa zaczepił się połą kaleson w tamtym czasie?
                                    >
                                    > Apeluję do mieszkańców Chełma i okolic o ujawnienie punktów sprzeadeży
                                    > spozywczej. Jesli tego nie zrobią, ich autochton z głogdu zdechnie jeśli PKS pr
                                    > zestanie kursować do Lublina i stolicy.


                                    Po pierwsze do komunikacji na linii Chełm-Warszawa nie są konieczne pks-y i busy.

                                    Po drugie w latach 70 i 80 zaopatrywałem czasem znajomych i rodzinę np. w niektóre artykuły żywnościowe kupowane w Chełmie.

                                    Po trzecie przez lata byłem zaopatrzeniowcem i kupcem,a więc znam się na tym lepiej niż przeciętny klient detaliczny.
                                    • _aaa_ Re: Pewnie, że warto! 06.01.13, 02:53

                                      > Po pierwsze do komunikacji na linii Chełm-Warszawa nie są konieczne pks-y i bus
                                      > y.
                                      >

                                      No tak, po pańsku teraz lata się ze Świdnika:))))




                                      > Po drugie w latach 70 i 80 zaopatrywałem czasem znajomych i rodzinę np. w niekt
                                      > óre artykuły żywnościowe kupowane w Chełmie.

                                      Baba z cieleciną???????????????????



                                      >
                                      > Po trzecie przez lata byłem zaopatrzeniowcem i kupcem,a więc znam się na tym le
                                      > piej niż przeciętny klient detaliczny.


                                      Chrzanisz kochanie, uwzgledniając wcześniejsze twoje wpisy:))))))))
                                      • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 06.01.13, 05:34
                                        Kolej wystarczy dla normalnych,a co do reszty,to mam okazję do śmiechu.
                                        • Gość: :))) Re: Pewnie, że warto! IP: *.home.aster.pl 06.01.13, 11:08
                                          andrzej.sawa napisał:

                                          > Kolej wystarczy dla normalnych,a co do reszty,to mam okazję do śmiechu.


                                          No jest z czego. Zaopatrzeniowiec kupujacy w przypadkowych miejscach:)))))))))))))))))
                                          • andrzej.sawa Re: Pewnie, że warto! 06.01.13, 11:39
                                            Gość portalu: :))) napisał(a):

                                            > andrzej.sawa napisał:
                                            >
                                            > > Kolej wystarczy dla normalnych,a co do reszty,to mam okazję do śmiechu.
                                            >
                                            >
                                            > No jest z czego. Zaopatrzeniowiec kupujacy w przypadkowych miejscach:))))))))))
                                            > )))))))

                                            Dziecko drogie,ja byłem zaopatrzeniowcem wtedy gdy towar się załatwiało.Teraz nie ma już tego zawodu w tamtym ujęciu.

                                            Obecni klienci są prymitywi.Znam takich,co ulegają legendzie co do cen i kupują tylko w określonych sklepach - np.w dużych marketach,gdy niemal o krok można kupić coś w innej cenie i innej jakości.
                                            • malpiarnia Re: w Lublinie i życ warto i umrzeć warto 07.01.13, 12:50
                                              a jak się jeszcze Kochanieńka w jakimś redaktorze zakochasz, to wtedy już życ i nie umierać
                          • tow.janwinnicki Po co dystkutować. 09.01.13, 12:11
                            W Aldiku na Czechowie jest drożej niż w Piotrze i Pawle w Blue City gdzie robię zakupy! Benzyna 2 stycznia 2013 jak tankowałem: Lublin - Orlen 5,43, Warszawa - Orlen na al. Prymasa Tysiąclecia - 5,27. Szkoda gadać.
          • Gość: leonss Re: Pewnie, że warto! IP: *.icpnet.pl 04.05.13, 22:49
            szanowna internautko folklatko w Poznaniu jest o wiele wiele lepiej z pracą ponieważ ja z Lb mieszka w Poznaniu i tu najmniejsze jak na razie bezrobocie 2.W Poznaniu ludzi nie ubywa wręcz przybywa natomiast Lublin Gwałtownie Niebezpiecznie się Wyludnia i tu jest smutek władze regionu powinny przerwać ten Eksodus Emigracji i młodym dać prace a emeryci niestety powinni zwolnić miejsca jeżeli mają żródło utrzymania.Poznań ma wszystkie obwodnice czyli 2 b. kosztowne autostrady drogi ekspresowe gdzie dziś bardzo mało ludzi ginie na drogach w stosunku do Lubelskiego .Dzięki drogom i autostradom firmy powstają wzdłuż szlaków drogowych plus dobrze rozwinięta komunikacja kolejowa .itd .Dlatego Lublin powinien walczyć o inwestorów i inwestycje drogowe ,kolejowe nie tylko do WAWAY.
            • Gość: aron Re: Pewnie, że warto! IP: *.paradowski.pl 05.05.13, 05:05
              bo Poznań ma autostradę a Lublin szynobusa i ścieżki rowerowe. Budowa autostrady daje tysiące miejsc pracy, a szynobus daje 2 miejsca pracy - konduktor i maszynista.

              A wy nadal podniecacie się szynobusem.
        • Gość: a Re: Pewnie, że warto! IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.13, 21:57
          Uciekają, a tu nic nie robią. Innym włażą na głowę, a swoje miasto skazują na stagnację. Rozwijać się trzeba, pomysły mieć, działać!
    • Gość: bosman uszanowanie Pani Naczelna :-) IP: *.centertel.pl 03.01.13, 12:39
      od czego zacznie Pani "obróbkę" swoich podwładnych? Jaki styl pracy gazety Pani zamierza wprowadzić? Myślę, że wielu z nas, forumowiczów, chętnie by poznało Pani zdanie w tej sprawie. Bo GWL naprawdę spsiała, zwłaszcza w porównaniu do czasów śp. Wacława Białego.
    • kainel.kemezrp Pierwszy raz w Lublinie? 03.01.13, 13:19
      No cóż i ja się dołączę do powitania.
      Miasto jest nawet sympatyczne. Jego największym atutem są ludzie ale i klimat wytwarzany przez "biotop" jest całkiem sympatyczny.
      Są oczywiście i mankamenty.
      Brak tu pracy a miastem rządzą kliki, koterie i układy.
      Brak jest również dobrej rzeczowej i bezstronnej prasy.
      Redakcja która Pani obejmuje nie jest niestety znana z obiektywizmu czy tego że informuje o tym co się w mieście dzieje bezstronnie - to niewątpliwie przydałoby się zmienić.
      Cóż tu mówić więcej...
      Witamy...
      • Gość: maXX Re: Pierwszy raz w Lublinie? IP: 173.233.212.* 03.01.13, 18:25
        "Brak tu pracy a miastem rządzą kliki, koterie i układy."

        ... oraz wszech-obecny nepotyzm!

        P.S. A do tego, tzw. "gumo-filcowi"...
    • Gość: bleee... Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.13, 13:45
      ...brakuje w Lublinie dziennikarzy myślących :-)))... takich, którzy potrafią postawić pytanie... a postawić pytanie tylko z pozoru jest łatwo... bo umiejętność ta warunkowana jest dociekliwością i wiedzą... ale nie tylko... witamy więc (...z nadzieją?...)... bleee...
      • Gość: karol Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.ae1x367.dibhala.lubman.net.pl 03.01.13, 14:27
        Dla trzech czy czterech stron w grzbiecie głównym - nie warto.
        Bo jaką to gazetę można zrobić w takim przypadku?
        To jest praca dla dwóch łebskich dziennikarzy i jednego fotoreportera. Robota nie w redakcji, bo to koszty, tylko w domu. Korekta i skład - zdalnie.
        Pytanie tylko - po co?
        Papierowe wydania nie mają racji bytu. Chyba, że bardzo, ale to bardzo lokalne tygodniki, które w wielu regionach notują nawet wzrosty sprzedaży.
        Strona internetowa GwL to relikt przeszłości. Zero pomysłu, wydumane tematy, poziom żenujący - tak jak niestety cały Internet.
        Kiedy powstałó kino, to każdy przepowiadał koniec teatru. I był bliski. Ale po latach, o dziwo, teatr przeżył renesans. Daj Boże, żeby tak było z gazetami, tylko niestety już teraz nie ma dziennikarzy, tylko są przypadkowe osoby parające się pisaniem. A to robi różnicę.
        Podstawowe pytanie o media jest takie: jaką rolę ma teraz pełnić gazeta? Informacyjną? Nie, bo przegrywa z internetem. Edukacyjną? Podobnie, poza tym, skąd brać medialne autorytety?
        Tak samo z funkcją opiniotwórczą.
        Pozostaje jedynie ukierunkowanie się na cztelników-idiotów, czyli fanó Faktu czy SE lub postawić na sekciarzy (Nasz Dziennik chociażby). Tak czy siak to już nie jest dziennikarstwo...



    • qqbek Witamy! 03.01.13, 16:43
      Jako urodzony lubelak (choć niektórzy nie lubią tej formy, to ustanawia ona limes pomiędzy tymi, którzy są "lublinianami" a "lubelakami") stwierdzić muszę, że zdecydowanie warto.

      Poza dwuletnim epizodem emigracyjnym mieszkam tutaj już trzydzieści kilka lat i z każdym rokiem miasto nasze wydaje mi się... no właśnie, trudno mi znaleźć odpowiedni przymiotnik. "Piękne" było nawet w Stanie Wojennym, więc stwierdzenie, że pięknieje nie wyraża wszystkiego, "jedyne takie" - to przecież oczywiste, "atrakcyjne" - nie wiem, zapewne nie dla wszystkich, czy "atrakcyjniejsze" też wątpię. Jest w Lublinie coś z onirycznych opowiadań Bruno Schulza, jest w nim nutka kryminału Marcina Wrońskiego, jest kultura wysoka, kultura studencka, no i wątpliwa kultura lumpenproletariatu. Lublin jest poniekąd miastem kompletnym, pełnym, kolorowym i gwarnym. Nie jest tak rozbiegany, zagoniony, nerwowy jak Warszawa czy nawet Poznań. Nie jest jednak senny, czy wręcz ospały, jak senne i ospałe są niektóre mniejsze miasta. Dla starych, zakorzenionych w tym mieście i z nim "zrośniętych nierozerwalnie", mieszkańców Lublin jest wielką, pogodną wsią z sielanki Kochanowskiego - tu zna się wszystkich, których znać trzeba, tutaj nawet świeżo poznana osoba będzie miała z Tobą wspólnych znajomych a każdy zakątek będzie niósł za sobą wspomnienia.

      Jedyne do czego Lublin ma pecha, to pochodzący spoza niego włodarze.
      Nie wiem, jak będzie z obecnym prezydentem miasta, bo chyba za wcześnie by go jeszcze z czegokolwiek rozliczać, ale wydaje mi się, że po marazmie charakterystycznym dla ubiegłych dwóch dekad, stara się on teraz zbyt wiele sroczek za ogon, na raz złapać.
      Na pewno zmieniło się jedno - Tubtin (czy jak kto woli "Niedasin") powoli odchodzi w zapomnienie. Niestety na razie entuzjazm ratusza rozbija się, zbyt często, o niekompetencje jego urzędników. Jak muszę przeczytać kolejne oświadczenie pana Kieliszka na przykład, dotyczące "nieprzewidzianych kłopotów związanych z remontem tej lub owej ulicy" to popadam w jakieś nieokreślone fiksum-dyrdum, piana mi się na usta ciśnie (wraz z co oryginalniejszymi zlepkami łaciny podwórkowej), wzrok zaczynam mieć mętny a oddech pogłębiony.

      Przede mną jednak brak wielkich wyzwań. Przed panią GWL, w której ostatniego polonistę w dziale korekty ktoś zdaje się zastąpił kimś po zdanej na 30% nowej maturze.
      • Gość: maXX Re: Witamy! IP: 173.233.212.* 03.01.13, 18:29
        "Na pewno zmieniło się jedno - Tubtin (czy jak kto woli "Niedasin") powoli odchodzi w zapomnienie. "

        Niestety, wielu ludziom Lublin wciaz kojarzy sie z teatrem co "od wiekow i zawsze w budowie"!
        • Gość: bosman niestety.... IP: *.dynamic.lte.plus.pl 03.01.13, 18:39
          "wsamraśni" rozpieprzyli. Ciekawe co postawią :-(
      • Gość: LubięLublin Re: Witamy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.13, 18:37
        Akurat tak się składa, że nie jestem z Lublina, ale jeźdzę tam dość często średnio raz na weekend w miesiącu a w lato nawet częściej więc pozwolę sobie zabrać głos w tej dyskusji.

        Bardzo lubię Lublin, ale miasto jak każde ma wiele wad. Jedną z nich jest dramatyczny spadek liczby mieszkańców na przestrzeni ostatnich lat. Już w 2010 r. jak były wybory samorządowe to liczba stałych mieszkańców miasta wynosiła 330 tys. a dziś pewnie w 2013 r. wynosi około 226 tys. Lublin od lat po prostu się wyludnia. Bardzo dużo osób wyjechało do Warszawy ale też za granice. Tym tematem trzeba się naprawdę poważnie zając jak tak dalej pójdzie to do 2013 r. Lublina straci status miasta 300 tys. a pewnie około 2040 r. zostanie mniejszym miastem pod względem ludności od Białegostoku.

        Widać też coraz mniejszą liczbę studentów w Lublinie. Kiedy ja w 2005 r. zaczynałem studia w Lublinie to było prawie 100 tys. studentów w tym mieście. A dziś jest według doniesień medialnych około 80 tys. Spada także poziom lubelskich uczelni głównie na KUL o czym głośno jest w mediach ogólnopolskich.

        Średnia mocno w Lublinie jest też komunikacja. Dopiero za obecnego prezydenta Żuka z PO wprowadzono linie nocne codziennie. Bo za prezydenta Pruszkowskiego z PiS i Wasilewskiego z PO to komunikacji nocnej nie było w ogóle albo była tylko w dniach czwartek - sobota. Plusem jest fakt poprawy taboru na przestrzeni lat, ale liczba kursów chyba trochę się zmniejszyła. Wzrosła też cena biletów na przestrzeni ostatnich 8 lat z ceny 2 zł za normalny do 2,80 zł jak jest obecnie.

        Niezbyt dobrze, jest też na rynku pracy. Lublin ma w tej chwili około 10 % bezrobocie co jak na miasto co ma wszystkie urzędy i ponad 5 uczelni wyższych to jest to wynik katastroficzny. Z miast ponad 200 tys. większe bezrobocie ma tylko Łódź, Białystok, Częstochowa i Radom.

        W mieście w miarę dobrze radzą sobie duże firmy co jest wielkim plusem dla miasta takie jak Polmos, Browar, Eldorado czy Solidarność.

        W mieście jest obecnie bardzo dobry prezydent co zaczął wreszcie rozbudowę i poważny rozwój Lublina. Jest dużo lepszy od prezydenta Pruszkowskiego co był 8 lat prezydentem i prezydenta Wasilewskiego z PO co był 4 lata prezydentem.

        W mieście nadal jest mocne poparcie dla PiS i PiS wygra pewnie w cuglach wybory w Lublinie w 2014 r. podobnie jak wygrał w 2006 i 2010 r. Mieszkańcy Lublina są dość konserwatywni i dośc mocny nadal tu jest kościół. Do Rady Miejskiej pewnie dobry wynik będzie mieć tez lokalna PO czy Ruch Palikota. O mandat powalczą być może z sukcesem SLD, Solidarna Polska, PSL i być może lokalne stowarzyszenia.

        Nadal w mieście bardzo drogie są mieszkania. Cena średnia ponad 4700 zl za metr kwadratowy jest bardzo wysoka jak na zarobki i dochody Lublinian. Pensja średnio w tym mieście to nadal około 3300 zł brutto.

        Jednak mimo wszystkich wad miasto ma wiele zalet których nie wymieniłem. Ze wszystkich polskich miast w których byłem, a byłem we wszystkich 20 największych polskich miastach Lublin jest miastem w którym najbardziej chciałbym mieszkać. Jednak ze względu na brak pracy dla mnie w Lublinie nie jest to możliwe. Może jak bym miał środki na rozpoczęcie własnej działalności w Lublinie bym się zdecydował tam mieszkać. Zawsze chwalę Lublin i zachęcam znajomych do odwiedzania tego miasta!
        • Gość: maXX Re: Witamy! IP: 173.233.212.* 03.01.13, 23:37
          "Nadal w mieście bardzo drogie są mieszkania. Cena średnia ponad 4700 zl za metr kwadratowy jest bardzo wysoka jak na zarobki i dochody Lublinian (...)"

          Wiedzialem, iz jest drogo, ale nie wiedzialem, ze az TAK drogo!
          • qqbek 4700? 03.01.13, 23:49
            Mam mieszkanie na Wieniawie (potencjalnie do opchnięcia po końcu roku akademickiego) - 4700? Nie, dziękuję, poczekam ;)
            A co do cen mieszkań - można kupić coś w nowym budownictwie tuż powyżej 4000 za metr, tylko daleko od centrum miasta. Ceny dużych, używanych mieszkań daleko poza centrum zaczynają się tuż powyżej 3300-3500 za metr, więc nie wiem, skąd się to "4700" wzięło.
        • Gość: szczypr Re: Witamy! IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 01:12
          > Jednak ze względu na brak pracy dla mnie w Lublinie nie jest to możliwe. Może j
          > ak bym miał środki na rozpoczęcie własnej działalności w Lublinie bym się zdecy
          > dował tam mieszkać. Zawsze chwalę Lublin i zachęcam znajomych do odwiedzania te
          > go miasta!

          Stary, nie wiesz co piszesz. Jakbyś miał własną działalność, to byś w podskokach z Lublina spierniczał (jako i ja zrobiłem).
        • Gość: leonss Re: Witamy! IP: *.icpnet.pl 04.05.13, 23:06
          szacunek za pozytywna ocene internauty LubięLublin więcej takich ludzi pozytywnie nastawionych
    • ad2009 Pierwszy raz w Lublinie. Cuda w mieście bezrobo... 03.01.13, 18:37
      Redaktor naczelna regionalnego dodatku 3-4 kolumnowego rzucona na trudny odcinek pracy ideolo....Co Panią tu przygnało? Względy rodzinne czy polecenie Agory? Czy da się tu żyć? Co za idiotyczne pytanie... Da się, droga Pani, wilki i białe niedźwiedzie zostały wyrzucone poza mury, komuniści uciekli dalej na wschód a narod jest cichy i spolegliwy, kierowany przez swoich pasterzy. Jeden tylko wyrodził się - Palikot...Do lasow jeno nie radzę się zapuszczać, z powodu przeroznych krasnoludów i innych dziwadeł... Jest też woda i kanalizacja, mamy zorganizowany wywoz śmieci i nawet internet, i lotnisko też..po prostu 21 wiek...Da się żyć - podobnie jak w zielonogorskiem i poznańskiem. A jak się nie da, to pozostaje powrót lub pożądana Warszawa na Czerskiej
      • Gość: leonss Re: Pierwszy raz w Lublinie. Cuda w mieście bezro IP: *.icpnet.pl 04.01.13, 00:21
        podoba mi się wpis internauty [ad 2009 i Lubię Lublin] gratuluje
    • czarownica.z.tubtina Pierwszy raz w Lublinie. Dlaczego tu jest tak b... 06.01.13, 08:39
      Źle wróżę autorce pytań. Przyjechała pańcia z wielkiego Posen i od razu kręci noskiem - brudno, czy warto, czy da się...

      Na "dzień dobry" może warto byłoby zacząć od przedstawienia własnej osoby, a nie od wybrzydzania, jaki to despekt spotkał aśćkę zesłaną na białe niedźwiedzie, jak to ktoś wyżej napisał. Poczekamy, poczytamy i to my odpowiemy na pytanie...

      Czy warto było zamienić MBH na JŻC?

      "Czas na kobiety"? W Tubtinie już to przerabialiśmy...
      • Gość: buta-pren Re: Pierwszy raz w Lublinie... i krecimy noskiem? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 06.01.13, 19:25
        Źle wróżę autorce pytań. Przyjechała pańcia z wielkiego Posen i od razu
        > kręci noskiem - brudno, czy warto, czy da się...
        ````````````````````````````````````````````````````````````````````````
        Prawdopodobnie, obecna "naczelna" nie miala zadnego wyboru.
        Moze "zeslanie" do Lublina bylo jedyna Jej opcja?
    • Gość: gość Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 11:39
      z tym brudem, to nie przesadzajmy:) W centrum Krakowa jest taki śmietnik na ulicach, że papiery kopie się nogami podczas zwykłego spaceru. W październiku pisali "Kraków tonie w śmieciach", i pisali prawdę. A co do pytania " Dlaczego tu jest tak brudno?", odpowiedź jest prosta: bo Polacy są brudasami, a służby porządkowe są spośród nas, czyli - brud im także nie przeszkadza. Zbierając kupę po swoim psie zbieram na butach 5 innych, i mam już dosyć swojej "wyjątkowości". Po Sylwestrze w opony wbijały mi się szkła z butelek po szampanie, bo flejtuchy wyrzucały je przez okna. Z tego co wiem - Lbn nie jest wyjątkiem pod tym względem, ale rozumiem syndrom wyostrzonego krytycyzmu na to, co nowe.
      • Gość: leszeke Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.13, 11:03
        I może to są tematy dla Straży Miejskiej, a nie rozruch zamarznietych samochodów ?
      • Gość: maXX Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: 173.233.204.* 08.01.13, 19:52
        Tak, czy inaczej, Lublin praktycznie nigdy nie zaliczal sie do czolowki najczysciejszych miast w Polsce...
        • andrzej.sawa Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? 08.01.13, 22:51
          Gość portalu: maXX napisał(a):

          > Tak, czy inaczej, Lublin praktycznie nigdy nie zaliczal sie do czolowki najczys
          > ciejszych miast w Polsce...


          A wg. jakich badań?
          • Gość: leonss Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.icpnet.pl 09.01.13, 11:51
            lublin jest miastem sypatycznym ładnym dla turystów ale z uwagi na brak szcególnie pracy czy to zaklady czy działalnośc biurowa niestety tutaj jest bardzo cienko ,ponadtto INFRASTRUKTURA drogi ,kolej do Warszawy ,Rzeszowa -Białegostoku czy na Ukraine biała plama aby z tąd szybko wyjechać do poszczególnych miast jedyna iskierka to małe ale własne lotnisko.Ponadto Lublin do dziś nie posiada Stadionu jak np Białystok ani pływalni Olimpijskiej 50 metrowej na miare Szczecina .
            • Gość: buta-pren Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.hsd1.tn.comcast.net 12.01.13, 19:33
              "Ponadto Lublin do dziś nie posiada Stadionu jak np Białystok ani pływalni Olimpijskiej 50 metrowej na miare Szczecina."

              Bajdurzenie! Lublin posiada wiecej stadionow niz faktycznie tu potrzeba...
    • Gość: leonss Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: *.icpnet.pl 09.01.13, 12:23
      a dlaczego nie mogą sprzątać miast wieżniowie o niskich wyrokach ,tak jak to robią inne miasta .
      • Gość: malpa Re: do Krakowa to od razu ze szczota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 13:50
        gdyby redaktor chciała pojechać do Krakowa to od razu musiałaby kupić odkurzacz i duuuuużą szczotę , większość Krakusów , to już nie brud tylko syf
        a na zanieczyszczenie powietrza- Kraków nr 1 w Polsce - przekroczenie norm siega nawet 600% - musiałaby cały rok chodzić w masce
        Lublin jest zielony, z kranów leci Nałęczowianka , a że gdzieś jest brud to dlatego że:
        nie tam jest brudno gdzie sie śmieci tylko tam gdzie się nie sprząta
        • Gość: Warszawiak Wybierz Puławszczyznę IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.13, 15:39
          Puławy, Kazimierz lub Nałęczów - tam bardzo dużo osób kupuje sobie mieszkania i domy i są zachwyceni.
    • psotnik.kolatek Pierwszy raz w Lublinie 13.01.13, 10:51
      A gdzie w Lublinie są "okolice Nowego Roku"? To jakaś nowa dzielnica?

      Może jednak trzeba było zostać tą nauczycielką? Chociaż nie eee, szkody byłyby większe ;-P
    • Gość: lbn Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.dynamic.lte.plus.pl 15.01.13, 11:19
      w Poznaniu śnieg to nowość ciekawe....
      w Lublinie zima jest do maja... litości co za stek bzdur
    • mark211 Pierwszy raz w Lublinie 15.01.13, 18:43
      Tematów poruszono wiele. Mieszkam w Lublinie od 40 lat. Miasto od czasów komuny zmieniło się diametralnie, oczywiście na korzyść. Oczywiście są miejsca, w których jak się człowiek znajdzie to zadaje sobie pytanie: wot, kuda ja papał ? Te miejsca lublinianie dobrze znają, to między innymi Podzamcze z reliktową budowlą PKS i jarmarkiem rodem z Koziej Wólki, okolice dworca PKP wraz z Krochmalną i okolicami i parę innych. Ale ogólnie rzecz biorąc Lublin jest moim zdaniem jednym z najpiękniejszych miast w Polsce.
      Myślę, że kierowcy w Lublinie jeżdżą podobnie jak w reszcie kraju, dowodem na to są statystyki wypadków - u nas nie ma ich więcej niż gdzie indziej. Jeśli chodzi o kulturę jazdy, myślę że jest podobnie źle jak w całym kraju.
      Problem śmieci, czy raczej wrodzonego chamstwa ( bo jak inaczej nazwać wrodzoną skłonność do wyrzucania pod nogi zużytego biletu, pustej paczki po papierosach, puszki po napoju, etc...) dotyczy całej Polski w równym stopniu. Mam okazję obserwować czasami uczniów najlepszego w Polsce technikum ( przy ul. Wojciechowskiej). Radośni chłopcy i dziewczęta zbierają się po szkole w wąskiej uliczce niedaleko szkoły, piją piwko, palą papieroski a opakowania pod nogi. Bardzo szybko zbierają się tam góry śmieci. Wielokrotnie zwracałem uwagę - bezskutecznie. Prawdopodobnie najlepiej czują się na śmietnisku, więc paskudzić im karze imperatyw kategoryczny.
      Czy warto żyć w Lublinie ? Jak się ma przyzwoitą pracę to jak najbardziej.
      • andrzej.sawa Re: Pierwszy raz w Lublinie 15.01.13, 19:20
        Zawsze powinno być lepiej,nie tylko w Lublinie.
    • leo.m Pierwszy raz w Lublinie 15.01.13, 20:22
      Co do lubelskich i nie tylko kierowców, to mam tylko jedną uwagę: Pan Bóg dał im samochody zanim zdążył dać im rozum.
    • Gość: fish1 Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.domeyki.lublin.pl 16.01.13, 10:01
      Droga Joasiu ze Szczecina. Ale w Lublinie nikt nie jeździ na łyżwach po ulicach
    • bette Pierwszy raz w Lublinie 25.01.13, 23:18
      Mieszkam we Wrocławiu, ale kocham Lublin. To jest naprawdę piękne i magiczne miasto. Przyjeżdżam tu, gdy tylko mogę - przynajmniej dwa razy w roku na kilka dni. Cieszy oko, że Lublin pięknieje, że za każdym razem mogę zobaczyć jak się rozwija i odzyskuje swój blask. Tego czaru nie ma Wrocław, bo w Lublinie jest polska dusza.
      Poza tym cieszy to, że wreszcie Lublin ma dobrego gospodarza jakim jest prezydent Żuk. Od kiedy on jest Lublin nabrał rozpędu i tak trzymać!
      Tadeusz z Wrocławia
      • Gość: bleee... Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.13, 12:25
        ..."lubelak"... tak mówi o sobie pan Darek... no to zagadka dla pani redaktor: czym różni się lubelak" od lublinianina... jeśli pojmie pani szanowna tę różnicę, wtedy Lublin stanie się dla pani prawdziwie magicznym miejscem... nie tylko z powodu kafejek... :)))... bleee...
        • andrzej.sawa Re: Pierwszy raz w Lublinie 26.01.13, 12:56
          Gość portalu: bleee... napisał(a):

          > ..."lubelak"... tak mówi o sobie pan Darek... no to zagadka dla pani redaktor:
          > czym różni się lubelak" od lublinianina... jeśli pojmie pani szanowna tę różnic
          > ę, wtedy Lublin stanie się dla pani prawdziwie magicznym miejscem... nie tylko
          > z powodu kafejek... :)))... bleee...


          Czy redachtory wiedzą?Zagadka.

          Ciekawe czy czytacze,lub oisacze wiedzą?
    • Gość: ryryryry Re: Pierwszy raz w Lublinie to widać. IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.13, 14:21
      My tu mówimy powalczyć, a nie zawalczyć. Wkładamy buty a nie ubieramy.
      W ogóle jeśli chciałaby Pani przypomnieć sobie prawdziwy, literacki język polski to tylko w Lublinie.
      • Gość: bleee... Re: Pierwszy raz w Lublinie to widać. IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.13, 15:02
        "Tak jakby kanapa, nawet w tak wyuzdanej pozie, poważała naszą chrześcijańską tradycję."

        ..."poważać"...:
        megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/16405,powa%C5%BCa%C4%87
        ..."znieważać"...?:
        megaslownik.pl/slownik/synonimy_antonimy/28188,zniewa%C5%BCa%C4%87
        ...miłych Świąt życzę Pani Redaktor... :)... bleee...

        • dociek Re: Pierwszy raz w Lublinie to widać. 30.03.13, 17:10
          Czepiasz się. To typowa literówka. Literka "d urwała się z klawiatury" - tzw. lapsus clavis.
          Miało chyba być "podważała"...
          • Gość: bleee... Re: Pierwszy raz w Lublinie to widać. IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.13, 18:06
            ...wiosna też miała być... dobrze, że tylko ja się czepiam... miłych Świąt (...miłego wolnego?...) życzę... bleee...
    • kinobajka Pierwszy raz w Lublinie 22.04.13, 23:07
      To widzę że p. Naczelna Redaktor jest słoikiem, a podobno to tylko domena lublinian w stolycy:) Przeczytałem kilka pani wpisów, generalnie ciekawe spostrzeżenia, szkoda tylko że ogólny obraz psuje wypowiadanie się o sprawch o których chyba nie ma się pojęcia. Ewa Wójciak obrażając papieża obraziła mnie i miliony katolików w Polsce. Nawołuje Pani o to aby po chrześcijańsku wziąć ją w obronę, a dlaczego nie bierze w obronę starszej kobiety? Tak po chrzescijańsku. Ona przecież obraziła tylko jedną osobę a nie kilkadziesiąt procent naszego społeczeństwa. Cóż taka jest linia gazeto-wybiorcza....
      • Gość: bleee... Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: 213.146.55.* 22.04.13, 23:52
        ...dokładnie takie wrażenie można odnieść... i to poczucie wyższości wobec "słoików"... wszystko wskazuje na to, że pani redaktor nie jest słoikiem... jest "słojem"... bleee...

        ps.: ...a jak tam z miejscami pracy w Poznaniu?... chyba kiepściutko... :///... a co szanowna pani redaktor czytała ostatnio?... bleee...
        • Gość: Joanna Chudzińska Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: 172.25.252.* 25.04.13, 22:38
          W Poznaniu z pracą jest dużo lepiej. Wiem, bo czytałam ostatnio raporty statystyczne ;) Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wpisy - te o słojach również.
          Joanna Żarnoch-Chudzińska
          • wampir-wampir Re: Pierwszy raz w Lublinie 25.04.13, 23:33
            A czy o "airporcie" Ławica czytała Pani również w GwP, czy to może autorski pomysł?
            Mnie skutecznie odstraszył od zaglądania do GwL w necie, nie mówiac już o tym, że bejmy ;-))) na gazetę z takim szajsem to byłaby gruba przesada. Gratuluję zatem sukcesu, poprzednim naczelnym to się nie udało!
            • Gość: Joanna Chudzińska Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: 172.25.254.* 26.04.13, 08:55
              Witam, "airport" został otwarty (i nazwany po angielsku), zanim zamieszkałam w Lublinie. Tak więc nie mogę sobie przypisać tej zasługi ;)
              Dobrego dnia!
              Joanna Żarnoch-Chudzińska
              • wampir-wampir Re: Pierwszy raz w Lublinie 26.04.13, 09:23
                "Airport" znajduje się w Świdniku, a nie w Lublinie, za daleko by raził mnie jego szyld w naturze. To zaś, co wyprawia gazetka na swych łamach, nazwałbym airportową biegunką.
                Skromność nieuzasadniona Pani Redaktor. To Pani sukces!
                Ja również życzę miłego dnia :-)))
    • kinobajka Kościelny dress code 04.05.13, 21:45
      Zastanawiam się po co miała Pani zamiar wejść do Kościoła? W Poznaniu również są Kościoły i tam obowiązują takie same zasady. Akurat wejść w dresach można ale tu chodzi o szacunek dla miejsca kultu religijnego i ja na przykład w dresach i ociekający potem bym nie wchodził ale już wcześniej wspomnialem o szacunku. Wytlumaczę więc o co tu chodzi żeby Pani na przyszłość wiedziała. Krótkie spodenki, kuse spódniczki, zbyt wycięte bluzki zostawiamy w domu.
      Pozdrawiam p. redaktor.
      • Gość: bleee... ...tak było kiedyś... IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 21:00
        "Brudny, dziurawy Lublin. Najwyższy czas na porządki!"

        ...szanowna pani redaktor sugeruje w dzisiejszym artykuliku, że Lublin jest brudny i dziurawy dlatego, że nie sprzątany na przyjazd gości... pani opinia: "Kiedy gospodarz spodziewa się gości, sprząta mieszkanie." jest tyle oryginalny, co błędny... bo dobry gospodarz ma zawsze posprzątane... jeśli sprząta tylko dla gości, to jest nie tylko brudasem, ale i hipokrytą... metoda się nie sprawdza... bo gość zawsze może zajrzeć w miejsce, które jest niesprzątnięte... a wtedy wstyd... problemem Lublina jest brak dobrego gospodarzz - od wielu lat... umycie dreptaka i załatanie dziury na Lipowej niewiele zmieni... w tej sytuacji żaden szyld na Krakowskim Przedmieściu, nawet najpiękniejszy, nie zrekompensuje wrażenia "gościa", który zejdzie z głównego traktu... bleee...

        lehardi.wordpress.com/2013/05/09/zaproszenie-na-spacer/
        • Gość: bleee... Re: ...tak było kiedyś... IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.13, 21:03
          ...powinno być: "...opinia...oryginalna... błędna...gospodarza..."... bleee...
        • wampir-wampir Re: ...tak było kiedyś... 14.05.13, 16:23
          Gość portalu: bleee... napisał(a):

          > "Brudny, dziurawy Lublin. Najwyższy czas na porządki!"

          Urzekła mnie historia dziurawej ulicy Narutowicza.
          Gdyby Pani Redaktor mieszkała tu trochę dłużej niż 4 miesiące - trochę, bo bardzo dawno to nie było - to wiedziałaby Pani, że ta ulica przeszła dość gruntowny remont. Ja wiem kto go wykonał i wiem jak to zrobił. Teraz widzą już wszyscy. Nie przypominam sobie, by Gazetka prześwietliła wykonawcę, a wystarczyło obejrzeć papiery.
          Zacznijcie wreszcie piętnować marnotrawstwo zamiast pisać, że potrzebne są kolejne remonty. Nie są. Wystarczy zrobić to raz a porządnie i bez kantów.
          Uwadze Pani Redaktor polecam ulicę Biedronki na Czubach. Wiecznie dziurawa i wiecznie łatana. Odkąd istnieje to osiedle. Wiem, że to mało spektakularne, bo poza centrum, ale widać tu jak na dłoni wywalanie pieniędzy w błoto i - być może - celowe dopieszczanie nimi wykonawcy/ów remontów.
          Problemem nie jest brak remontów ulic w Lublinie, ale partactwo niekoniecznie niezamierzone.
          • Gość: bleee... Re: ...tak było kiedyś... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.13, 21:40
            ...wniosek nasuwa się więc, że należałoby - w pierwszej kolejności - wymienić nadzór inwestorski (...i parę innych służb...), a dopiero potem płytki chodnikowe... mnie zastanawia niewielka ilość koszy na śmieci w centrum miasta... a to bez wątpienia nie sprzyja czystości... zastanawiająca jest też ilość piachu, który dotychczas nie został sprzątnięty (...piachu pozimowego...)... czyżby miał w sposób "naturalny" likwidować ubytki w chodnikach?... bleee...
            • andrzej.sawa Re: ...tak było kiedyś... 15.05.13, 22:06
              Gość portalu: bleee... napisał(a):

              > ...wniosek nasuwa się więc, że należałoby - w pierwszej kolejności - wymienić n
              > adzór inwestorski (...i parę innych służb...), a dopiero potem płytki chodnikow
              > e... mnie zastanawia niewielka ilość koszy na śmieci w centrum miasta... a to b
              > ez wątpienia nie sprzyja czystości... zastanawiająca jest też ilość piachu, któ
              > ry dotychczas nie został sprzątnięty (...piachu pozimowego...)... czyżby miał w
              > sposób "naturalny" likwidować ubytki w chodnikach?... bleee...

              A nie zastanawia Ciebie mała ilość ławek - po prostu,żeby posiedzieć.
              • Gość: bleee... Re: ...tak było kiedyś... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.13, 22:14
                ...miejsce ławek zajęły płatne parkingi, które przynoszą zysk... a o ławkę trzeba dbać, co przynosi straty... :)))... czyli - "oczywista oczywistość"... bleee...
                • andrzej.sawa Re: ...tak było kiedyś... 15.05.13, 22:23
                  Dla kogo zysk - chyba dla administratora terenu,ale chyba nie dla właściciela - czyli obywatela miasta.
    • Gość: londoner do pani naczelnej IP: 37.152.24.* 13.05.13, 21:27
      zamontowali sobie wyrwikółka w redakcji Gazety....
      gratuluje skoro w Poznaniu są takie standardy rowerowe to niedługo pani redaktor tylko koło zostanie... lol
    • mark211 Pierwszy raz w Lublinie 14.05.13, 08:59
      Pani Joanno
      Z Wileńskiej na Krakowskie najlepiej jechać rowerem przez skwer, obok Chatki Żaka i dalej ul. Idziego w stronę Teatru w Ruinie. Dalej niestety już chodnikiem, bo Krakowskie wąskie jest i niebezpiecznie jechać jezdnią. Lublin ładny jest to fakt ( mieszkam tu z przerwami od 1972r i oczywiście dostrzegam kolosalne zmiany), choć trochę brakuje mu do Krakowa ale to już inna bajka. Z pracą w Lublinie jest tragedia. Sam od 6 lat się miotam i podejmuje róże prace ( była i własna działalność i wyjazd za granicę i kilka prób pracy najemnej) i nie mogę znaleźć nic rozsądnego a szczególnie wybredny nie jestem. Dodam, że mam wyższe wykształcenie techniczne. Wśród młodych dominujące zawody niezależnie od wykształcenia to: kasjerka albo wykładanie towarów na pułki, kurier, kierowca, przedstawiciel handlowy, etc... Bardzo wielu młodych wyjechało i wyjeżdża nadal. Zdaje się, że nie licząc studentów w Lublinie mieszka ok. 360 tyś, a jeszcze 10 lat temu było 380 tys ludzi. Lublin się wyludnia bo nie ma tu pracy i perspektyw. Jeśli nie masz dobrych znajomości o rozsądnej pracy i robieniu kariery możesz zapomnieć. A poza tym jest świetnie.
      • Gość: OnLbn Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.13, 12:26
        W Lublinie mieszkało 359 tysięcy (2002), teraz 348. Jest to efekt przeprowadzania się mieszkańców na wioski dookoła miasta. Tak samo dzieje się w Poznaniu, zobacz jak tam spadła liczba ludności, o 30 tysięcy w przeciągu 20 lat.
      • Gość: Grzesiek_Lublin Re: Pierwszy raz w Lublinie IP: *.adampolnet.com 28.05.13, 09:32
        LUBLIN TO 350 TYŚ MIESZKAŃCÓW ale sporo ludzi z lublina wyprowadził się w okolice Lublina a sporo ludzi do przyszłej dzielnicy Lublina Świdnik( 40 tyś) i Oś Borek(ok.3 tyś)
        Tak że lublin nie traci mieszkańców w takim tempie jak inne miasta a poz tym jest u nas 120 tyś sezonowych studentów -wyniki za rok 2012
    • psotnik.kolatek A fuj! Naczelna i błędy? 06.06.13, 22:37
      (...) Rok rocznie to ok. 200 wydarzeń! (...)

      Uhum... to faktycznie wydarzenie. Blog redaktor naczelnej, która popełnia błędy. I to gdzie? W tekście o nocy kultury. A o kulturze słowa, to pani słyszała?
      • Gość: bleee... ...do wykasowania... IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.13, 23:31
        ...nie możesz krytykować naczelnej... empi będzie cię za to wycinał... i to bez [...]... :)))... wiem, co mówię... bleee...
        • psotnik.kolatek Re: ...do wykasowania... 07.06.13, 07:36
          Co ty nie powiesz? No i popatrz - nie wykasował? Śpi jeszcze?
          • empi Re: ...do wykasowania... 07.06.13, 07:58
            czuwam już dawno :)
            pzdr.
            • psotnik.kolatek Re: ...do wykasowania... 07.06.13, 11:52
              Czuj duch! (wobec tego)

              I może tak na rozgrzewkę coś byś ciachnął? Bleeee... byłoby usatysfakcjonowane ;-P
              • Gość: bleee... Re: ...do wykasowania... IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.13, 13:17
                ...wiesz, jaka jest różnica między cenzurą czasów PRL, a obecnym moderowaniem?... otóż - cenzor oficjalnie stawiał pieczątkę na pociętym wg wytycznych KC tekście... i był to też rodzaj odwagi (...być cenzorem...)... a moderator (...anonimowy, społeczny gorliwiec, coś jak dawny kabel albo członek społecznego komitetu sklepowego...), moderuje (...czyt. cenzuruje...) według marnych przesłanek - czyli według własnego uznania, warunkowanego wydolnością własnych szarych komórek... często "jak sobie mały Jaś wyobraża"... bawcie się dobrze... :)))... bleee...
                • Gość: bleee... Re: ...do wykasowania... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.13, 23:03
                  ...z dedykacją dla pani redaktor naczelnej: "Moja noc kultury"... relacja na żywo - Lublin oczami gości widziany... :)))... bleee...

                  lehardi.wordpress.com/2013/06/08/noc-kultury-relacja-na-zywo-w-gabinecie/
    • Gość: gonia Re: Pierwszy raz w Lublinie. Czy tutaj warto żyć? IP: *.play-internet.pl 13.06.13, 10:53
      Największym dobrem dla KUL będzie opuszczenie go przez ks. rektora Dębińskiego. Ludzie już nie wytrzymują psychicznie jego zagrywek. Nad tym człowiekiem trzeba odprawić egzorcyzmy.
      • Gość: bleee... ...do wykasowania... IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.13, 23:54
        "Dlaczego pani prezydent nie pachnie kotletami?"

        ...myje się?... bleee...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka