Dodaj do ulubionych

Ojciec do Arłukowicza: dlaczego mojego synka ka...

    • gospody5 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:33
      Witam
      Policzmy tą składkę - wynosi 9% podstawy wymiaru czyli 261,73 zł miesięcznie. Jednak z tego odlicza Pan od podatku 7,75 % podstawy wymiaru (większość składki ). Realna składka to jakieś 36 zł / miesięcznie. Czego Pan oczekuje w tej kwocie ? Myślę że opieka jest aż nadto dobra jak za te pieniądze. Prywatni ubezpieczyciele typu medicover mają składki powyżej 50 zł miesięcznie i w tej kwocie nie ma operacji, leczenia nowotworów, pogotowia ratunkowego i wielu innych rzeczy. To taniocha tylko trzeba siąść i realnie policzyć.
      Dziękuję
      • 5vip3 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 18:37
        No, to ja chcę byc zwolniony z obowiazkowej składki i będę się leczył za własne pieniadze. Policzyłem, że za ostatnie 5 lat wpłaciłem 500% wartości przywatnych usług lekarskich, z których korzystałem w tym czasie. Składki odprowadzałem przez 40 parę lat...
        • Gość: iwan Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:05
          nie lepiej zebys jednak placil bo pewna babcia chce miec natychmiastowa operacje zacmy i 5 konsultacji na kazde jej bóle w brzuchu
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:06
          Nie bardzo zrozumiałem z tymi 500 %. Nie złośliwie, naprawdę nie załapałem. Przez 40 lat wpłacamy wg dzisiejszych stawek (licząc odliczenia podatkowe ) 17 tyś zł. To naprawdę grosze w porównaniu z tym co Pan otrzymuje. Wystarczy policzyć 1 wizytę prywatną za 100 zł co kwartał i przez 40 lat też robi się 17 tyś. W tej cenie dzieci są ubezpieczone za darmo, dopisane są do mojego ubezpieczenia, jeśli ktoś jest bezrobotny to płaci za niego Państwo. Są więc rodziny gdzie taka składka obejmuje 4-5 osób. Dodatkowo w cenie jest pogotowie, operacje, refundacja leków. Większość osób na emeryturze ma leki refundowane których refundacja znacząco przekracza ich składki. Typowy lek jaskrowy, kardiologiczny czy leki na cukrzycę kosztowałyby dla emeryta setki zł miesięcznie. Mój chrześniak to wcześniak, kilka miesięcy w szpitalu i pochłonął 200 tyś zł w procedurach. W życiu nie byłoby mojej rodziny stać żeby w kilka tyg znaleźć takie pieniądze. Taki system grupowego ubezpieczenia jest dobry. Po prostu jesteśmy ciut marudni i zawsze chcielibyśmy więcej. Z jednej strony to zrozumiałe ale nie przesadzamy czasami ???
          • Gość: ggg Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.legnica.vectranet.pl 06.03.13, 19:36
            Ciekawe rozumowanie, lecz nie całkiem prawdziwe.
            Za 2012 rok zapłaciłem ponad 7 tys. zł składek na ubezpieczenie zdrowotne. Do tego podatek dochodowy - ponad 7 tys. zł. Czyli łącznie ponad 14 tys. zł. Inaczej, zapłaciłem 14 tys. podatku, z czego połowa jest składką celową na służbę zdrowia. Do tego ponad 12 tys. składek na ubezpieczenie społeczne (bez liczenia składek pracodawcy), czyli łącznie ponad 26 tys. zł przy rocznym dochodzie netto rzędu 66 tys. To mało?

            Jak dla mnie możemy zrezygnować z przymusowej składki celowej na służbę zdrowia, za te 7 tys. rocznie naprawdę znajdzie się parę ciekawych ubezpieczeń.
            • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:30
              ale nie odliczy Pan tych 7 tyś zł od podatku... prosze jeszcze raz policzyć.
            • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 21:05
              jeszcze drobna rzecz. Podatku raczej nie powinien Pan liczyć - to chyba kasa na coś innego, nie pisze Pan o innych składkach na ZUS. Być może te 7 tyś to składki na cały ZUS. Napisz mi jeszcze - zupełnie szczerze bez jakichkolwiek złośliwości - znalazłeś jakieś ubezpieczenie gwarantujące pomoc powypadkową, operacje i leczenie nowotworów? Każdy prywatny ubezpieczyciel jak to zobaczy to jego sztab prawników wyrzuci Cię na ulicę. Oni są od zarabiania. NFZ kasę ma trochę tam gdzie ma. Z jednej strony to źle, ale z drugiej może nie od razu ale jednak zawsze otrzymasz pomoc w pełnym wymiarze.
        • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:32
          >Składki odprowadzałem przez 40 parę lat...

          Ale składkę na NFZ wprowadzono 14 lat temu.
      • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:30
        "Policzmy tą składkę - wynosi 9% podstawy wymiaru czyli 261,73 zł miesięcznie. Jednak z tego odlicza Pan od podatku 7,75 % podstawy wymiaru (większość składki ). Realna składka to jakieś 36 zł / miesięcznie. "

        Nie. Realna składka to nadal 261,73 miesięcznie.
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 21:10
          Kwestia indywidualnego podejścia do tematu, nie będę o to kruszył kopii. Uważasz że to dużo. Moje leki na jaskrę to 200 zł refundacji co miesiąc. Nie mówiąc już o wszystkich operacjach które przeszedłem. To grosze w stosunku do zabezpieczenia które otrzymujesz. Zobaczysz jak będziesz w potrzebie (ale nie życzę , życzę zdrowia i pozdrawiam).
      • Gość: bohun Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.mm.pl 06.03.13, 19:41
        @gospody5 - składka jest niska, owszem, ale to nie składka na ubezpieczenie zdrowotne tylko na premie dla dla tych nierobów z MZ
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:49
          koszty administracyjne NFZ to 600 mln zł a budżet 60 mld zł. Koszty ( w tym te premie) stanowią 1 % budżetu. To dość mało. Prywatna firma weźmie mniej? a gdzie byłby jej zysk ?
          • aelithe Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 07.03.13, 07:12
            wizyta u lekarza rodzinnego w Dublinie 90 euro plus koszty badań - ubezpieczenie nie zwraca ( 380 zlotych)
            wizyta na ANE RoI bez skierowania 100 euro - tylko diagnostyka niezbędna do wykluczenia ostrego stanu zagrożenia życia - bez usg, kt, konsultacji specjalistycznych
            prywatna wizyta u specjalisty - chirurg 140 euro
            internista 250 euro
            onkolog kliniczny 520 euro z badaniami
            położnik po znajomości dla lekarza 3400 euro
            Operacja endoprotezy stawu udowego - 16000 - 64000 w zależności od szpitala.

            W Polsce ryzyko prawne prowadzenia zawodu lekarza jest znacznie wyższe niż w Irlandii. NFZ korzystając z monopolu zaniża koszty usług. Nie wiem czy 99% malkontentów stać na prywatne leczenie
      • Gość: anka Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 06.03.13, 23:07
        Dobra,
        niech mi oddadzą te 36 PLN, ja sobie dodam do 50 i będę mieć pewność, że lekarz się mną zajmie wtedy, kiedy ja tego potrzebuje, a nie kiedy ma czas. Niby dlaczego mam płacić dwa razy?
        • Gość: tim Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.torun.mm.pl 07.03.13, 11:44
          I wtedy przypadkiem walniesz w cooś autem, będziesz miała wypadek na nartach lub coś innego. Ubezpieczyciel prywatny grzecznie odmówi leczenia i pokaże 55 stronę umowy a Ty zostaniesz z rachunkiem na kilkadziesiąt tyś zł. Powodzenia
    • cillian1 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:33
      " Dlaczego mojego synka kardiolog przyjmie za rok?"

      ależ to proste pytanie, i prosta odp. - bo:
      - debile za nic nie odpowiadają (pielęgniarki, lekarze, ministrowie (i ci co pomiędzy nimi)).
      - bo debile w czarnych sukienkach leczą się za darmo - bez kolejek, a nie płacą składek - pracą!
      - bo uprzywilejowanych jest od ch...ja i ciut ciut!
      No, to tak w trzech powodach!
      • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:34
        Chodzi o księży ? Płacą składki.
        • cillian1 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:51
          weź mnie nie wk..wiaj!

          My płacimy za nich składki!
        • Gość: polak ateista Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:54
          Nie płacą. Za księży państwo płaci 80% składek ZUS, za zakonników 100%. Czyli ty płacisz, ja płacę. Bo taki priorytet jest w tym kraju: kasa dla samotnych bogaczy w sukienkach.

          gmyzienie.salon24.pl/
    • stachu44 Zły adres, ojciec powinien napisac do siebie! 06.03.13, 18:34
      Wrzucajac kartkę do urny przesądził sprawę. Koszty w słuzbie zdrowia generują ci sami ludzie, którzy wiecznie pałętają się po przychodniach, a przecież wiadomo, że zatłuszczonemu, palącemu dwie paczki, pijącemu od rana pod kioskiem, nic nie pomoże. Drogi Panie, System, system jest zły, ale tego nie zmini obecna ekipa - ani nastepna. Społeczeństwo powinno przejrzeć na oczy, i wprowadzić odpłatność za wejście i wyjście jak w taksówce, bez odkładania na NFZ. Ale trzeba mieć świadomość, że 'wieczni pacjęci", to silny i zwarty kolektyw, i bez walki nie oddadzą darmowych posiłków i ciepłych pomieszczń - a szczególnie zimą.
      • cillian1 Re: Zły adres, ojciec powinien napisac do siebie! 06.03.13, 18:39
        pewnie masz rację!

        Ale ludzie co chorują - raczej nie leczą się z tłuszczu, czy palenia!
        Mają to w doopie - bo kochają żreć jak kler, czy palić jak menel!

        Problem się zaczyna - jak debile zaczynają zabijać dzieci, czy ludzi - co zasłabli.
        I to nie jest system! Ty mieszkasz i żyjesz w tym systemie!
        I jakoś myślisz - chyba!
      • Gość: qqq Re: Zły adres, ojciec powinien napisac do siebie! IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:35
        >palącemu dwie paczki, pijącemu od rana pod kioskiem

        Oby więcej takich. Szybko umierają i nie trzeba wydawać fortuny na leczenie ich starczych chorób.
    • loginyzajete Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:37
      Wszystko fajnie. Ale np ja jestem bardzo zdrowa, unikam lekarzy jak ognia i jakoś nie muszę. Jednak jeżeli raz na te dwa lata powinnam zrobić profilaktycznie cytologię, to za te diabelne firmowe składki chyba jednak, jak psu mi się należy. A tu termin za 5 miesięcy i delikatna sugestia żeby prywatnie... Już nie mówię, że do dentysty za kasę chodzę. Ale jak 2 lata temu faktycznie mnie ścięło i z wysoką gorączką przyczłapałam do rodzinnego i sucz powiedziała, że mam czekać do końca zmiany a MOŻE mnie przyjmie (była godzina 9) - a po pójściu prywatnie z tej rozpaczy i braku sił do pobliskiego prywaciarza, orzeczona ciężkie zapalenie płuc. To sorry, ale jednak nóż się w kieszeni otwiera. Albo przypadek niedawny mojego partnera życiowego, kiedy szybko rosnącą narośl na twarzy zlecono przez NFZ na czekanie przez ... rok?! (Załatwiliśmy sprawę, jak zwykle prywatnie za ciężkie pieniądze..). To może do k... zbrodni określić jakieś minimum obowiązkowych świadczeń???
      Przecież ja NIC nie mam z tych składek co płacę. Chyba można teraz sprawdzić komputerowo, ile kto płaci i ile z tego wykorzystuje?! Dla mnie to jest skandal. To ja wole żeby mi te składki oddali i ja prywatnie sobie opiekę medyczną zapłacę.
      Problem w Polsce jest taki, że człowiek nic nie ma z tych podatków co płaci i to budzi dużą niechęć.
      Bo emerytury albo nie dożyję, albo nie będę miała wystarczająco dużo lat składkowych, bo ze zdrowotnego nie mam nic, nawet podatki idą na darmozjadów przy żłobie, przekręty i nawet Ci Policja nie pomoże jak potrzeba...
      • Gość: Anna Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.retsat1.com.pl 06.03.13, 20:57
        Podobną sytuację przeżyliśmy w połowie ubiegłego roku. U naszego wnusia 12-miesięcznego stwierdzono szmery w sercu. Też nie było możliwości dostać się do kardiologa wcześniej niż po Nowym Roku! Kto by czekał tak długo w niepewności! Oczywiście poszliśmy prywatnie! Państwo nasze jest nieuczciwe w stosunku do obywateli! Apel do Młodych-jeśli macie tylko możliwość wyjeżdżajcie z naszego kraju ,układajcie sobie życie gdzie indziej! Jedźcie tam ,gdzie będziecie mogli nie tylko pracować ale też ŻYĆ! Do odważnych świat należy! A życie jest tylko jedno!
    • imaman.pl Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:41
      Czekam na otwarta odpowiedz MINISTRA ! JUTRO,nie za dwa tygodnie.
    • jkredman jak się zmieni w Polsce władza, jak liberałowie 06.03.13, 18:42
      [i to w różnej postaci - od SLD, przez PO po RP] zostaną wysłani do kąta, jak społeczeństwo in gremio przestanie słuchać trajkotania telewizyjnych demiurgów ekonomicznych - co raz tak, a innym razem inaczej kombinują jak uczynić z ludzi pracy biedaków, jak przestaniemy tolerować cwaniaków którzy zamiast płacić podatki w kraju [bo w nim zarabiają] wyprowadzają zyski [w różny sposób] do rajów podatkowych - a rządzący obecnie liberałowie i media to akceptują, wszelki protesty uznając za działanie na szkodę gospodarki,

      "I od stolicy do stolicy
      Zawołaj broniąc swej krwawicy:
      Bujać - to my, panowie szlachta!"
      • cillian1 Re: jak się zmieni w Polsce władza, jak liberałow 06.03.13, 18:45
        ach ty mendo - znów przemycasz debili z pisuaru - jako geniuszy!

        Nieładnie!
        I jeszcze nic o k..wach w czarnych sukienkach nie piszesz - co się leczą za darmo!
        Bardzo nieładnie! Bozia we gle ubije - i będzie płacz!
        Ale bez odszkodowań!Mam nadzieję!
      • Gość: 567 kpisz czy o drogę pytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:39
        oni mają tyle wspólnego z liberalizmem, co ty z rozumem
    • gospody5 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:43
      tylko że adresat nie ten, trzeba było wysłać tam gdzie dzielą pieniądze - do NFZ. Minister nic tu nie pomoże. Myślę że ten artykuł to jakaś propaganda.
      • Gość: ojciec Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:04
        a kto odpowiada za NFZ? za calosc sluzby zdrowia?
        • cillian1 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:55
          a kto odpowiada za debili lekarzy, czy dyrektorów?

          Widziałeś aby min. wywalił jakiegoś darmozjada!?

          To coś jak biskupi! Nietykalne k...wy!
      • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:37
        A skąd NFZ bierze pieniądze, które dzieli ?
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:33
          nie z ministerstwa zdrowia.
    • 31337b Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:43
      Pani Agnieszko, darmowa porada od small-business menadżera:
      Skoro 30% wizyt nie dochodzi do skutku, zapisz 28% pacjentów więcej. Nie można bazować na uprzejmości pacjentów którzy nie zostaną obsłużeni i szukają pomocy gdzie indziej z powodu absurdalnych terminów, urzędniczych wymówek i ogólnej niezdolności ośrodka do spełnienia ich (opłaconych z góry w składkach zdrowotnych) oczekiwań. Czyli bazować na uprzejmości oszukanych dla oszusta mówiąc prosto.
      • konto.do.komentarzy Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:01
        31337b napisał:

        > Pani Agnieszko, darmowa porada od small-business menadżera:
        > Skoro 30% wizyt nie dochodzi do skutku, zapisz 28% pacjentów więcej.

        Zawsze się zastanawiam, że skoro anulowane wizyty to taki problem, czemu jeszcze nikt nie pomyślał nad organizacyjnym rozwiązaniem? Niekoniecznie ministerstwo, ale każda przychodnia sama decyduje o terminach, limity są na rok(chyba). Tam po proste za zarządzanie odpowiada pani Krysia z rejestracji albo dyrektor(lekarz). Nie ma tam nikogo kto by się na zarządzaniu znał.
        • konto.do.komentarzy Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:03
          No i zawsze można zrzucić winę na złych pacjentów co to się zapisują do kilku przychodni. Nie zapisywaliby się, gdyby w pierwszej przychodni dostawali rozsądny termin wizyty.
          • Gość: igor Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:07
            wydaje mi się że uczciwym byłoby płacenie za każdą kolejną konsultacje - 1 wizyta jest w ramach ubezpieczenia ale jesli chcesz bardzo się upewnić to za drugą płacisz wg cen rynkowych
      • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:39
        A słyszałeś o przypadkach wykorzystania limitu tylko w 70% ?
    • adammis Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:45
      Ładnie im dowaliłeś Tato ! Popieram ,więcej takich odważnych ojców powinno interweniować.Ratujcie młodych. Ja mam 60 to jestem spisany już na straty.
    • 5vip3 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 18:47
      Mam propozycję dla min. Arłukowicza. Znieść wszystkie przywileje dotyczące słuzby zdrowia dla WSZYSTKICH pracowników administracji państwowej (także rządu), posłów, senatorów i samorzadowców. Niech sie rejestruja w swoich przychodniach.
      • Gość: qqq Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:40
        Tylko rząd ma przywileje.
        • Gość: Zeb tzw ERKA to nie tylko rząd IP: 80.50.234.* 07.03.13, 14:45
          to cała armia urzędników państwowych z różnych centralnych warszawskich urzędów. Zlikwidowac ERKĘ od razu się poprawi.
    • vo-lvica Sugestia rzeczniczki Osińskiej, jest skandaliczna 06.03.13, 18:57
      Wg p. rzeczniczki znowu winni są pacjenci. Jej apel należy rozumieć: biegiem prywatnie do lekarza i zwalniać, zwalniać "numerki". A jeśli któreś dziecko w sposób ostateczny nie doczeka wizyty, to - droga, pogrążona w bólu rodzino - nie zapomnieć i... zwalniać numerki.
      Czy MZ nie kuma, że ochrona życia poczętego nie załatwi sprawy katastrofy demograficznej. Trzeba zadbać o żyjące życia...
    • misiak1983 "GAZETA" sobie kpi! 06.03.13, 18:58
      "GAZETA" jako medium "opiniotwórcze" nie ma moralnego prawa teraz się skarżyć, bo POpierając bandytów "rządzących" obecnie krajem sama doprowadziła do status quo.
    • labeo Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:01
      Obecnie jest czas odbierania PIT-11 na których widać ile zarobionych (a nie jakiś wirtualnych) pieniędzy idzie na NFZ. Szlag mnie trafia, bo suma jest naprawdę spora, a jeśli zdarzy mi się zachorować w przychodni do której jestem zapisany minimalny okres czekania na wizytę to 7 dni. W tym czasie jakieś łagodniejsze choroby typu przeziębienie same przechodzą, gorzej z grypą kiedy to czekając na wizytę muszę chodzić do pracy także narażając współpracowników. Po skierowanie do specjalisty to samo najpierw czekanie w kolejce do ogólnego żeby tylko wypisał, później czekanie w jeszcze dłuższej kolejce do specjalisty, a później jeśli trzeba zrobić badanie typu rezonans magnetyczny jeszcze dłuższa kolejka liczona w miesiącach lub latach!
      Trzeba mieć zdrowie aby w tym kraju chorować! Lub ewentualnie pełną kieszeń - tylko z jakiej racji mam płacić podwójnie?
    • Gość: wiesiek bo to jest tak: IP: *.ennet.pl 06.03.13, 19:03
      jak mnie zaczęło boleć, to dał mi rodzinny skierowanie na prześwietlenie i do specjalisty. Najpierw zszedłem piętro niżej się prześwietlić. Pytam: kiedy mogę? Pani na to: za ok dwa tygodnie. Hmmm.. aż taka kolejka.. - zasmuciłem się. - No chyba, że by pan chciał prywatnie - dodała - to pan przyjdzie po 16 (dochodziła 15). Zdębiałem i dopytuję: tutaj mam przyjść? Na tym sprzęcie prywatnie też działacie? Tak, 50zł - powiedziała pani troszkę już oburzona, że jej zawracam jej gitarę. Nie będę opisywać jakimi epitetami pożegnałem personel.

      I tak to działa. Chcesz być zdrowy - płać. A nfzety, publiczna służba zdrowia itp. zawsze będzie o kant grzywki. Bo państwowe, znaczy niczyje, znaczy kto pierwszy ten lepszy.
      Co do pytania do pana ministra. Uważam, że jakkolwiek jest poprawnie zaadresowane, to zastanowił bym się kogo tu trzeba za mordę wziąć.
      • Gość: wiesiek Re: bo to jest tak: IP: *.ennet.pl 06.03.13, 19:04
        ps. samo przestało mnie boleć :P
      • Gość: qqq Re: bo to jest tak: IP: *.dynamic.chello.pl 06.03.13, 19:44
        Założę się, że to był niepubliczny ZOZ.
        Więc sprzęt nie był państwowy.
        • Gość: wiesiek Re: bo to jest tak: IP: *.ennet.pl 06.03.13, 23:27
          załóż się.
    • gospody5 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:07
      Przez 40 lat wpłacamy wg dzisiejszych stawek (licząc odliczenia podatkowe ) 17 tyś zł na NFZ. To naprawdę grosze w porównaniu z tym co Pan/i otrzymuje. Wystarczy policzyć 1 wizytę prywatną za 100 zł co kwartał i przez 40 lat też robi się 17 tyś. W tej cenie dzieci są ubezpieczone za darmo, dopisane są do mojego ubezpieczenia, jeśli ktoś jest bezrobotny to płaci za niego Państwo. Są więc rodziny gdzie taka składka obejmuje 4-5 osób. Dodatkowo w cenie jest pogotowie, operacje, refundacja leków. Większość osób na emeryturze ma leki refundowane których refundacja znacząco przekracza ich składki. Typowy lek jaskrowy, kardiologiczny czy leki na cukrzycę kosztowałyby dla emeryta setki zł miesięcznie. Mój chrześniak to wcześniak, kilka miesięcy w szpitalu i pochłonął 200 tyś zł w procedurach. W życiu nie byłoby mojej rodziny stać żeby w kilka tyg znaleźć takie pieniądze. Taki system grupowego ubezpieczenia jest dobry. Po prostu jesteśmy ciut marudni i zawsze chcielibyśmy więcej. Z jednej strony to zrozumiałe ale nie przesadzamy czasami ???
      • Gość: jAAsER Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.13, 19:11

        ciekawe co bys napisał jesli ten wczesniak z rodziny dostałby termin za rok albo dwa i w miedzyczasie po prostu stracił wzrok. no co mądrego? słucham.
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:36
          tzn że jak niby, urodził się i już był w szpitalu, miałem opóźnić o 2 lata poród??? Mój post pokazuje celowość ubezpieczenia grupowego.
      • pyrazgzikiem Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:15
        Tak? Przesadzamy? Ta biedna mama tej małej dziewczynki, do której nie przyjechało pogotowie też przesadzała? ZAPEWNIAM Cię, że nie przesadzamy, bo nie łazimy do lekarza z każdym katarkiem - generalnie się nie leczymy, profilaktyka leży a w lepszych osrodkach pełza a nasze składki i podatki są źle zarządzane. To Ci powiem, że jak człowiek naprawdę raz na rok albo najczęściej rzadziej potrzebuje fachowej pomocy lekarskiej, to powinien ją otrzymać "od ręki" a najpóźniej w miesiąc a nie czekać kilka miesięcy lub nawet lat. Szczególnie kuleje opieka medyczna dla dzieci.
      • Gość: bulba Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: 195.254.174.* 06.03.13, 19:49
        nie wiem skąd Pan / Pani czerpie inspirację do takich wyliczeń. w tym ani żadnym innym kraju nie ma nic za darmo a Państwo = nasze pieniądze nazwane podatkiem lub innym haraczem. tak czy inaczej za wszystko płacimy my i to - zapewniam - znacznie większe pieniądze. tak jak i stawki na prywatne wizyty do specjalistów są wyższe. Pana rodzina miała szczęście. Proszę pomyśleć co mogłoby się stać, gdyby - zamiast leczyć - odesłano do specjalisty/poradni, na wizytę w której moglibyście Państwo nie doczekać. za cały szacunkiem to gadał syty do głodnego ...
        • gospody5 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 20:47
          Otóż jak chcę zabrać głos w jakiejś dyskusji staram się w miarę rzetelnie coś policzyć zanim się wypowiem. To nie kwestia inspiracji tylko uczciwości i matematyki. Chyba że inspiracją mogą być opinie w stylu: "nic nie wiem ale wszystkich zwolnić i powiesić." Akurat wbrew opinii ogółu system opieki zdrowotnej mamy jeden z najlepszych w Europie - popatrz w dokumenty WHO i UE. A apropo kosztów administracyjnych - to NFZ bierze 1 % budżetu na administrację i 99 % na leczenie ( 60 mld vs 600 mln zł ). Myśli Pani że prywatny ubezpieczyciel wziąłby tylko 1 % ( w tym zysk?)
          • Gość: bulba Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: 195.254.174.* 06.03.13, 21:05
            to niech Pan się nauczy dobrze liczyć i postawi się w sytuacji tych rodziców, którzy stracili dzieci. rzucanie liczb wyrwanych z kontekstu na nikim wrażenia nie zrobi i nikomu w niczym nie pomoże. Ja od ponad 20 lat utrzymuję ze swoich składek rzesze nierobów i zasilam kasę Państwa, żeby mogło wg Pana ubezpieczać za darmo i nigdy w swoim dorosłym życiu ani ja ani moi najbliżsi nie skorzystaliśmy z opieki państwowej . nie zmienia to jednak faktu, że oczekuję od Państwa właściwego wykorzystania moich pieniędzy nawet wtedy, kiedy ja z nich nie korzystam. jeżeli Pana zdaniem system jest taki świetny to co w takim razie w tych wszystkich przypadkach zawiniło? ludzie? bo są źli ? to do więzienia z nimi i na utrzymanie podatników czy pozbawić prawa wykonywania zawodu, żeby ich Państwa za darmo ubezpieczało? ten system też jest ok Pana zdaniem?
            jeszcze raz gratuluję, że Pana rodzinie się udało, ale to nie daje Panu prawa to takiego pieprzenia
            • Gość: aaa Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: 195.184.82.* 06.03.13, 22:34
              Nikt tu nie mówi, że system jest idealny.
              Przedpiśca jasno i rzetelnie podaje koszty zarządzania pieniędzmi na zdrowie (czyli koszty NFZ) i wylicza, jakie korzyści ma ubezpieczenie grupowe.
              Zaś rozmawiamy pod listem, w którym autor pyta, dlaczego jego dziecko ma czekać rok na wizytę u kardiologa.

              No to ja zacytuję używany już na forum argument.

              Biedny kraj = niskie składki + niechęć populacji do jakiejkolwiek reformy i współpłącenia = długie terminy oczekiwania na wizyty u specjalistów.
              I nie ma co pisać listów do Arłukowicza, bo taka jest prawda.

            • Gość: tim Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.torun.mm.pl 07.03.13, 11:41
              Witam
              Ale na chorobowym ktoś z rodziny pewnie był? utrzymywanie systemu ratownictwa też kosztuje i jest utrzymywany w gotowości również do pomocy Pańskiej rodzinie? Leków nikt z rodziny nie potrzebuje, refundacji nie było, żadnych dziadków z przewlekłymi chorobami? Dzieci pewnie też Pan nie szczepił? i Pani pielęgniarka i stomatolog w szkole ich nie badali? Jak się dzieci rodziły to w szpitalu czy dużym pokoju na kanapie? badań okresowych dzieci pewnie też Pan nie robił, choć podobno wszystkie dzieci w szkole mają , dziwna sprawa... ale ma Pan rację . Pan jako jedyny nie skorzystał z opieki. Proszę się zastanowić zanim znów Pan napisze takie bzdury.
              Ps.1. żal mi rodziców, ale mamy najlepszy system jaki jesteśmy w stanie opłacić, na więcej nas nie stać.

              Ps.2.Apropo danych statystycznych . Śmiertelność dzieci do 5 roku życia w 2011 roku. Raport dostępny na stronie WHO. W dużym skrócie codziennie w Polsce umiera 4 dzieci, a w Niemczech 7 dzieci ( mają ciut niższą śmiertelność ale więcej mieszkańców). To co widzimy teraz to nie zwiększona umieralność ale nagonka, widocznie jest takie zapotrzebowanie.
      • Gość: karburatorek Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka IP: *.ntlworld.ie 06.03.13, 19:51
        Jakich "tyśęcy"?????
        Od kiedy takie słowo jest w języku polskim????
    • pyrazgzikiem Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:10
      No przecież najpierw muszą sie obłowić prezesi, dyrektorzy, kierowniczkowie , a jak już się obłowią, to nagle sobie przypominają, że należy kilka "numerków" wydać, bo jakąś robotę należy symulować.
    • akiraxx Można się prywatnie ubezpieczać 06.03.13, 19:11
      Przyznam, że nie miałem jeszcze jakiś skrajnie przykrych stanów chorobowych więc może mam nie pełne kompetencje do wyrażania opinii. Ale praktycznie w każdym ubezpieczeniu zdrowotnym jest kardiolog i cała masa różnych badań. Ubezpieczenie dla rodziny to koszt około 200-300zł/miesiąc. Po kiego diabła liczyć na publiczną służbę zdrowia? Według mnie powinno się z publicznej służby zdrowia odciąć wszystko poza ratownictwem medycznym i placówkami specjalistycznymi "od przypadków trudnych" np leczenie raka i to dobrze finansować z budżetu. Cała reszta, "leczenie kataru", czy choćby zaciąganie opinii specjalistów powinno być finansowane przez pacjenta samodzielnie (najlepiej przez jakieś prywatne ubezpieczenie, ale nikomu bym nic nie narzucał). Oczywiście powinniśmy to robić ze zwrotu, który otrzymamy opłacając niższe składki zdrowotne niż obecnie.
      • pyrazgzikiem Re: Można się prywatnie ubezpieczać 06.03.13, 19:19
        OK. Ale pod warunkiem, że wówczas z obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego będzie się można wypisać. Ale czy wystarczy z takiej polisy w razie np.choroby nowotworowej na rachunek za leczenie?
    • jagger2009 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:16
      no wiec dalej to samo system nie ludzie tylko system za ktorym oczywiscie sa ludzie bo oni go stworzyli i nic nie robia tylko siedza i powoluja sie na system wiec POLSKI NARODZIE CZAS NA WIOSNE POLSKA BO IM DALEJ TYM GORZEJ DZIECI JUZ ZACZELY UMIERAC (2,5 LETNIA DOMINIKA) BO ZAWINIL SYSTEM I IM SZYBCIEJ WEZMIECIE SIE ZA SYSTEM TYM LEPIEJ
    • bandher Skrzyknijmys się! 06.03.13, 19:22
      Masz ciekawy pomysł na wydarzenie, spotkanie, wspólny wyjazd bądź happening? Wejdź na skrzyknijmysi.pl. Znajdź w okolicy ludzi chętnych się zaangażować
    • makma08 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:24
      Bardzo dobry artykuł-list. Popieram w całości, trafne pytania, trafna diagnoza tego co się dzieje. Ciekawe tylko czy ktoś się tym przejmie? Czy do kogoś to dotrze? Mam wrażenie, że tam "na górze" wszyscy myślą "wysokopoziomo" i usprawiedliwiają się, że to wystarczy. Dziś "rzucił" mi się w oczy wątek, w którym Pan Poseł Niesiołowski twierdzi, że w Polsce obecnie nie ma głodu, a w jednym z artykułów zdaje się na gazeta.pl opisana jest sytuacja rodziny z kilkorgiem dzieci i ich matki zarabiającej grosze... ileż takich sytuacji jest u nas w kraju- a posłowie (nie wiem czy są godni by ich tak nazywać) mają czelność wypowiadać takie słowa jak Pan Niesiołowski. Hańba!
    • mysl_to_nie_boli Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:28
      Po co zabiera nam Pan cenny czas głupotami? Dlaczego poważni politycy mają zajmować się Pańskimi marnymi problemami. Pora gonić Europę, są ważniejsze sprawy, przede wszystkim załatwienie kwestii związków partnerskich...
    • abw12300 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:29
      Tylko jedno słowo ciśnie się na usta jakim by można nazwać tego bydlaka z PO: kawał..........yna.
      • cillian1 Re: Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka 06.03.13, 19:32
        Jeszcze udowodnij, że to on olał dziecki, że to jego przepis olał dziecko!
        Weź udowodnij cokolwiek!

        Bo to już nudne się robi!
        Płacimy k..wom pensje w SZ! A oni ciach - jeden pacjent - 30-60 min!
        znaczy 8-16 pacjentów.
        W czasie wolnym plotki i kawa!
        Też tak pracujesz w pracy? Czy ty debil z pisuaru, jak piecha, na obiady chodzisz?
    • lekarzzewsi Ludzie, tak przecież było zawsze ! 06.03.13, 19:30
      I za rządów SLD i za rządów PiS. I jest tak teraz i będzie nadal. Płacicie najniższą składkę zdrowotną w Europie - czego chcecie ? Wy udajecie, że płacicie, NFZ udaje że leczy. Dotąd wszyscy byli z tego zadowoleni. To tak jak z szynką w hipermarkicie po 9,90 za kg. Oni udają, że to szynka a Wy łykacie bo po 9,90.
      • cillian1 Re: Ludzie, tak przecież było zawsze ! 06.03.13, 19:45
        @lekarzzewsi
        > Płacicie najniższą składkę zdrowotną w Europie

        najniższą według czego?
        Zarobków, czy UE?
        • Gość: medizinisch najnizsza realnie IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 19:51
          plus jeszcze miliony nieubezpieczonych.

          to nie ma prawa działać. W niemczech płacę ponad 600 Euro miesięcznie za siebie w ramach prywatnej kasy chorych i też muszę czekać w kolejkach.

          Te opowieści o składkach mnie rozbawiają. Dziadami Europy jesteśmy a będzie tylko gorzej. Bo sprzęt w PL i leki kosztuje tyle ile w DE i nikogo nie obchodzi że Polaków nie stać.

          Jak nie stać na szynkę to jesz pasztet, proste. Darmowych obiadów nie ma.

          Poza tym garkuchta mądrze napisała o tym jak prywatni się rwą do ubezpieczeń. Na pełnoprofilowe prywatne - odpowiednik niemieckiego jesteście za biedni, brakuje efektu skali.

          Zostają Wam drogie pseudoubezpieczenia prywatne - czyli abonamenty z zabiegami jednego dnia i okrojoną ambulatoryjną opieką.

          Bez pieniędzy nie da się tego zreformować. Będzie tylko gorzej.

          P.S. Od lat z daleka od tego bagienka pracuję w cywilizacji.

          i moi pacjenci mnie szanują.
          • cillian1 Re: najnizsza realnie 06.03.13, 19:56
            > plus jeszcze miliony nieubezpieczonych.

            piszesz o posłach, ich rodzinkach, plus kler, plus uprzywilejowani?
            • Gość: medizinisch piszę o rolnikach IP: *.pools.arcor-ip.net 06.03.13, 20:11
              płacących symboliczne składki i leczonych za pieniądze ogółu.
              o mundurowych etc.

              to nie ma prawa działać. nie ma . Matematyki się nie okłamie.

              płacę za siebie 600 Euro miesięcznie - i jeśli pójdę do szpitala - mam udział własny 900Euro. Jeśli w szpitalu zabieg będzie kosztował 900Euro - płacę całość.

              Jeśli wiecej - kasa dopłaca. Ale..

              Płacę te 600 Euro miesięcznie ciesząc się że płacę tak mało bo płacąc na odpowiednik NFZ płaciłbym około 2600 Euro miesięcznie.

              W Niemczech tylko dobrze zarabiający i urzędnicy oraz niektórzy ze służb publicznych mogą ubezpieczyć się prywatnie.

              Prywaciarze mają swój kartel - w zasadzie przyjmuja do ubezpieczenia młodych zdrowych i bogatych. Biedniejszym zostaje AOK i Barnmer oraz Techniker Krankenkasse.

              Ubezpieczenie państwowe - odpowiednik NFZ pożera około 15.1 % zarobków. Niemieckich zarobków, nie polskich.

              Gdybym był ubezpieczony państwowo płaciłbym składkę procentową, a u prywatnego płacę kwotowo. Podkreślam - kwotowo 600 Euro miesięcznie.

              Jeśli myślicie, że prywaciarze przyjdą zainteresowani sami waszymi pieniędzmi i zrobią wam pełnoprofilowe ubezpieczenia zdrowotne za koszty równe ochłapom płaconym przez NFZ to... porzuccie nadzieje.

              Dziś macie tylko i wyłącznie złodziejskie abonamenty - nie obejmujące niczego. Tego nie można nazwać ubezpieczeniem zdrowotnym.

              Korwinizm tu nie działa. Zastanawiam się nad innym aspektem - w Niemczech prywatna kasa chorych, ta, która mnie za 600 Euro miesięcznie ubezpiecza nie chciała mnie za bardzo przyjąć. Mimo iż mam 34 lata i ... żadnej choroby. Nie ejstem cukrzykiem, zero problemów.

              Nie podobało się to, że mam 5kg nadwagi a ojciec ma migotanie rpzedsionków. Olali mnie. Trzy prywatne firmy miały moje 600 Euro miesięcznie ode mnie w ...doooopie.

              Czy myślicie, że te firmy, od przynajmiej kilkunastu lat działające w PL połaszą się na wasze kilkusetzłotowe składki i zrobią Wam dobrze?

              Będzie tylko gorzej, korwiniści. Oni są od zarabiania, nie od lubienia.

              Ja zarabiam z nimi, że nie płacę tak dużo teraz, choć co roku moja składka miesięczna wzrasta -jestem coraz starszy.

              Czy myślicie, że ktoś będzie ubezpieczał wasze rodziny za jakieś 250 Euro miesięcznie i troszczył się....

              Będzie tylko gorzej. Gorzej i drożej. Korwinizm tu nie działa.

              A firmy w PL nie prowadzają pełnoprofilowych ubezpieczęń z jednego jedynego powodu. Brakuje efektu skali. Brakuje targetu płacącego 400-600 Euro miesięcznie.

              Opłaca się sprzedawać abonamenty "szumnie zwane ubezpieczeniami" dla klientów korporacyjhnych obejmujące niskokosztowe bzdury.

              NFZ ma obowiązek ubezpieczyć każdego. Prywatny - znając casus niemiecki - nie będzie go miał.

              Już jedna z przedmówczyń napisała - że lepiej prywatnej firmie - koncernowi - mieć potem biednego klienta w d... niż go leczyć. Mają swoich ekspertow, prawników... i - płać pókiś zdrowy ..

              System jest w kryzysie i wymaga reformy. Natomiast - jak zrobią reformę na modus niemeicki - to dopiero będzie ciekawie
              • cillian1 Re: piszę o rolnikach 06.03.13, 20:20
                masz rację.

                Winni ci co żerują, i ci co nietykalni - znaczy pracownicy SZ!
              • vie_prive2 Re: piszę o rolnikach 06.03.13, 20:29
                "Capitalizm. I love you" ;)))
                "Sico" Moora (takowy film dokumentalny o systemie w USA) to spora dawka propagandy, ale i wiele prawdy w nim się pojawia, nie tylko o ubezpieczeniach rodem z USA, jak widać.
                • cillian1 Re: piszę o rolnikach 06.03.13, 20:44
                  kapitalizm jest OK, jak i Socjalizm!

                  Jak jest mniej k..w biorących kasę za nic!

                  A teraz jest to samo co było za PRL!
                  Tylko więcej k..wów! Do utrzymania!
                  Właśnie oglądam dokument jak to Polska się wyludnia!
                  jak moze się nie wyludniać, jak polowa podatków idzie na takie k..wy z budżetu czy kleru?
                  A każda sprawa w urzedzie, jest płatna?

                  Podatki wysokie, bo państwo za dużo kosztuje - niezależnie od systemu!
      • Gość: SpodWieżyPromienne Re: Ludzie, tak przecież było zawsze ! IP: *.slupsk.vectranet.pl 06.03.13, 20:23
        Margareth Tacher kiedyś powiedziała, że powinniśmy mieć najlepszą opiekę medyczną przy takich podatkach.
      • Gość: skarbowiec Re: Ludzie, tak przecież było zawsze ! IP: *.centertel.pl 06.03.13, 21:21
        Pański cynizm jest obrzydliwy.
        Rozliczam od lat podatek dochodowy i widzę po waszych zeznaniach jacy jesteście biedni. Nic nie wychodzi, same koszty, a w Sp-ach po kilkanaście godzin prywatnie. Zadziwiające.
        To od tej grupy społecznej powinny wpływać najwyższe podatki do budżetu, a wpływają od tych maluczkich co to "udają" wg Pana, że płacą.
        Czasem lepiej nic nie mówić, niż obrażać tych, którzy was żywią prawdziwą szynką po 45 złotych.
        • cillian1 Re: Ludzie, tak przecież było zawsze ! 06.03.13, 21:35
          Myślę, że każdy rozsądny - zechce ominąć złodziejskie k..wy!
    • mircos Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:33
      może zrobić numerki płatne np . 50 zl za jeden jak przyjdzie do lekarza to następuje zwrot 50 zl.A jak zrezygnuje to straci te pieniądze.
    • joolka777 Ojciec do Arłukowicza: Dlaczego mojego synka ka... 06.03.13, 19:38
      Proponuję dać urzędnikom z ministerstwa, jako i samemu ministrowi NAGRODĘ, przecież tak ciężko, w pocie czoła pracują, a jacy są efektywni!!! Piewcom posiadania dzieci w tym kraju też pod uwagę poddaję wywołany temat - nie tylko płód się liczy, urodzony człowiek też, ale kogo to obchodzi, prawda??! Polityka prorodzinna hhahahahaaa. Róbcie, róbcie dzieci patriotycznie, bo system pada, róbcie kolejnych podatników-niewolników składających się na nierobów z uprawnieniami jeszcze z poprzedniego systemu - na pewno w ten sposób dziura w ZUSach i innych.... sach zostanie zasypana, a że czasem zdarzy się choroba - KOGO TO OBCHODZI, przecież składamy się na kawki dla urzędasów, żyje się im, lepiej niż w PRL :( Dodajmy do tego jeszcze porodówy-rzeźnie. Mmmm - cudnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka