mszczuj_von_kain 23.06.13, 10:46 Nie pomyliła się Wam nieco lokalizacja? A poza tym 20 km od Lublina to droga nr 17 jest już ekspresówką i ciężko się tam z kimś zderzyć czołowo (ekspresówka zaczyna się za Jastkowem, do którego jest 13 km). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aron Re: Tragedia na drodze Lublin-Warszawa. Cztery os IP: *.paradowski.pl 23.06.13, 10:52 tak to są te Strzyżewice pod Rykami, ok. 55 km od Lublina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko jak znam zycie , rowerki bez światełek no moze IP: *.ennet.pl 23.06.13, 10:58 z migajacymi ledami . Policji proponuje przeglad rowerów na każdej masowej imprezie lubelskich cyklistów , byłem swiadkiem gdy policja zabezpieczała impre gdzie swiateł nie miał co czwarty - dla mnie prawie jak zabezpieczanie zjazdu pijanych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: jak znam zycie , rowerki bez światełek no moz 23.06.13, 16:15 Ale za to kaptury, mp3 i być może telefon komórkowy przy uchu. Odpowiedz Link Zgłoś
accipiter1 Re: jak znam zycie , rowerki bez światełek no moz 23.06.13, 16:23 Nie widziałeś w życiu rowerzysty, a jazda z telefonem komórkowym przy uchu to domena kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: jak znam zycie , rowerki bez światełek no moz 23.06.13, 19:30 Niestety, rowerzystów widuję i na chodnikach i na szosach. A nie chciałbym ich tam widywać. Rozmowa przez komórkę podczas jazdy zabiera kierowcy uwagę ale rowerzyście zabiera równowagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurdybanek Re: Tragedia na drodze Lublin-Warszawa. Cztery os IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.13, 12:44 Pani red. Anna G.-Zabłocka napisała: "... w miejscowości Parafianka koło Strzyżewic na drodze krajowej Lublin-Warszawa czołowo zderzyły się dwa busy. To miejscowość około 20 km od Lublina. To podwójny błąd p. redaktor! Wstyd mi za panią! Może wreszcie do pani dotrze, że podawane informacje należy sprawdzać, by w pogoni za sensacją nie dopuścić się nierzetelności. Częściowo naprawił ten błąd Gość portalu: aron napisał(a): "tak to są te Strzyżewice pod Rykami, ok. 55 km od Lublina" Zgadza się, pod Rykami, a dokładniej - w sensie zasad lokalizacji miejscowości to w gminie Żyrzyn - w odległości ok. 55 km od Lublina znajduje się wieś Strzyżowice, zaś Strzyżewice (w woj. lubelskim, bo są jeszcze inne) leżą na południe od Lublina w odległości ok. 30 km. Po przeczytaniu informacji o wypadku od razu przyszło mi do głowy, że panienki zasiedziały się w BELWEDERZE, znanym barze, białej rotundzie pod lasem. Nie sądzę bowiem, że wracały od Alfreda z baru nad Wieprzem, niedaleko właśnie tych Strzyżowic, które stały się przyczyną wpadki p. redaktor, bo to chyba trochę za daleko. Przypuszczam, że policja sprawdzi okoliczne knajpy i dyskoteki i bez problemu ustali, kto to są te rozkoszne rowerzystki, co najlepiej jeździ im się środkiem drogi. Z drugiej strony wcale im się nie dziwię - droga w pobliżu jej osi jest najmniej sfatygowana, a i od/do rowu daleko! Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Pismaku! 23.06.13, 10:56 Co to jest "droga krajowa DK17"? Wiesz jaka hierarchia i nazewnictwo dróg publicznych obowiązują w Polsce? A wiesz czym się różni wymijanie od omijania? Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Rowerzystki 23.06.13, 11:32 hmm o drugiej w nocy ? A to ciekawe . No bo to trochę mówi o sposobie jazdy tych rowerzystek . Powrót z pracy o tej porze , czy powrót z imprezy ? No i jak wtedy było na drodze ? Czy o drugiej w nocy już się rozjaśnia w tej okolicy ? No i prędkości busów , zwłaszcza tego , który chciał ominąć rowerzystki . Skoro jednak rozpoznano płeć jadących na rowerze to widocznie było na tyle jasno . To kierowca busa ich nie widział , czy tak szybko pędził ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzystki 23.06.13, 16:13 Prędkość jazdy busa nie ma tu nic do rzeczy. Obojętne, czy jechał 50, 70, 90 czy 110, i tak jechałby znacznie szybciej od roweru. Rower na szosie to pewny wypadek. Płeć to rozpoznano w trakcie sekcji zwłok. To, że kierowca powiedział pod nosem "Głupia ci...!", nie oznacza jeszcze rozpoznania płci. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Rowerzystki 23.06.13, 22:39 > Rower na szosie to pewny wyp > adek. Nie przesadzaj. Masz zaawansowaną paranoję antyrowerową. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rowerzystki 23.06.13, 23:40 Nie. Nie lubię nieumyślnie pomagać w popełnieniu samobójstwa. Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to nie na drodze publicznej. Niech zjedzie rowerkiem ze skarpy w górach a kierowców w to nie miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Rowerzystki 24.06.13, 06:15 > Jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo, to nie na drodze publicznej. Zgadzam się. Rzucanie się pod koła samochodu to nie jest dobry pomysł. Można przeżyć. Co innego jazda rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
accipiter1 Re: Rowerzystki 23.06.13, 16:24 > No i prędkości busów , zwłaszcza tego , który chciał ominąć rowerzystki . Stały na środku drogi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Re: Rowerzystki IP: *.ennet.pl 23.06.13, 22:02 angrusz1 napisał: > hmm o drugiej w nocy ? > A to ciekawe . > No bo to trochę mówi o sposobie jazdy tych rowerzystek . Powrót z pracy o tej p > orze , czy powrót z imprezy ? ch... cie to obchodzi. idz ksiedzu wypoleruj albo dzieci lulaj Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin!" 23.06.13, 16:10 No i mamy "pozytywne" skutki przepisu uprawniającego rower z samochodem w ruchu drogowym. Rower może jechać, nawet nieoświetlony, po pasie ruchu a samochód ma zwolnić i jechać za nim. Zwolnić natychmiast, nawet jeśli rower nie jest oświetlony. Ten tragiczny wypadek powinien spowodować zmianę przepisów ruchu drogowego: 1. Rower musi zawsze ustąpić miejsca pojazdowi silnikowemu oraz opuścić jezdnię, jeśli samochód nie może wyprzedzić roweru bez zmiany pasa ruchu. 2. Zakaz jazdy rowerem po obszarze zabudowanym oraz drogach krajowych i wojewódzkich. Kierowca busa chciał oszczędzić życie rowerzystek a spowodował hekatombę z kilkoma ofiarami. Kilka osób poniosło śmierć, reszta jest ranna. Nie jest wykluczone, że i te osoby umrą lub odniosą trwałe kalectwo. Zarówno logika jak i etyka nakazuje tutaj poświęcenie rowerów w celu ratowania pasażerów samochodów. W najgorszym razie byłyby 2 trupy zamiast 10. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esdf Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.13, 16:30 Zastanów się tylko - czy kierowca widzący na swojej drodze pojazd MUSI go wyprzedzać, zwłaszcza, że ma z naprzeciwka inny pojazd? Czy też powinien dostosować prędkość do warunków na drodze, a nie mając możliwości wyprzedzania zwolnić, jechać za pojazdem przed nim, w oczekiwaniu aż takowe się pojawią? Masz mentalność kierowcy beemki, który jest jedyny na drodze i któremu wszyscy muszą ustąpić. Bo przecież trzeba wyprzedzać, jeżdżenie zgodnie z ograniczeniami jest dla ciotek, prawda? Co do Twoich propozycji to może najlepiej ostrzegawczo strzelać do każdego rowerzysty? No i chyba nie doczytałeś się, że jeden z busów nie miał prawa mieć tylu pasażerów, ilu miał. I ciekaw jestem co byś powiedział, gdyby kierowca podjął manewr wyprzedzania osobówki - grzmiałbyś, że należy wprowadzić przepisy nakazujące osobowym ustępowania pierwszeństwa busom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec LU całkowity brak wyobraźni = tragedia IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.13, 19:30 Gość portalu: esdf napisał(a): Zastanów się tylko - czy kierowca widzący na swojej drodze pojazd MUSI go wyprzedzać, zwłaszcza, że ma z naprzeciwka inny pojazd? Czy też powinien dostosować prędkość do warunków na drodze, a nie mając możliwości wyprzedzania zwolnić, jechać za pojazdem przed nim, w oczekiwaniu aż takowe się pojawią? Masz mentalność kierowcy beemki, który jest jedyny na drodze i któremu wszyscy muszą ustąpić. Bo przecież trzeba wyprzedzać, jeżdżenie zgodnie z ograniczeniami jest dla ciotek, prawda? Co do Twoich propozycji to może najlepiej ostrzegawczo strzelać do każdego rowe rzysty? No i chyba nie doczytałeś się, że jeden z busów nie miał prawa mieć tylu pasażerów, ilu miał. I ciekaw jestem co byś powiedział, gdyby kierowca podjął manewr wyprzedzania osobówki - grzmiałbyś, że należy wprowadzić przepisy nakazujące osobowym ustępowania pierwszeństwa busom? Racja! W krajach ucywilizowanych motoryzacyjnie kierowca nie podejmuje jakichkolwiek manewrów nie upewniwszy się czy komuś nie zagraża. U nas przeskoczyliśmy pewien element cywilizacyjny przesiadając się z furmanki do samochodu. Podobnie jest na Litwie, Łotwie, Ukrainie i Rosji. W Estonii, dawnej Czechosłowacji, NRD i na Węgrzech nie zauważyłem podobnych zjawisk. Rumunia i Bułgaria są poza moimi zainteresowaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: całkowity brak wyobraźni = tragedia 23.06.13, 23:50 To nie jest tak. Jadąc nocą samochodem po drodze krajowej poza obszarem zabudowanym mamy prawo domniemywać, że pojazdy jadące przed nami będą: - jechać z prędkością nie mniejszą niż 70 km/h - będą oświetlone - będą trzymać się prawej krawędzi jezdni. Jednakże nagłe pojawienie się nieoświetlonego roweru na środku pasa drogowego wywiera taki efekt, jak np. nagłe zawalenie się drzewa. Nie zawsze gwałtowne hamowanie zapobiegnie wypadkowi a wręcz przeciwnie, może spowodować wypadek przez najechanie pojazdu jadącego z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esdf Re: całkowity brak wyobraźni = tragedia IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 00:28 A z czego wywodzisz swoje "prawo"? A jak przed Tobą będzie ktoś jechał osobówką 50 km/h to przydzwonisz mu w zadek i będziesz potem tłumaczył, że jego wina, bo za wolno jechał? Naucz się dziecko przepisów i nie myl autostrady ze zwykłą drogą. Właśnie dlatego jest tyle wypadków, bo każdy uważa, że na drodze pruje się jak dziki osioł i to jest jego obowiązek. Poza tym nie wiadomo czy rowery były nieoświetlone i czy były na środku. Rowerzystów nie ma, kierowcy nie żyją a pasażerowie jak zwykle gó... widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: całkowity brak wyobraźni = tragedia 24.06.13, 07:56 Ogólne przepisy ruchu drogowego nakazują, aby jechać z taką prędkością, aby nie utrudniać jazdy innym uczestnikom ruchu. Egzamin z jazdy samochodem kończy się oceną negatywną, jeśli egzaminowany jedzie z prędkością o 15 km/h poniżej prędkości dozwolonej na tym odcinku. (Tak przy okazji, jednokrotne przekroczenie prędkości dozwolonej o nie więcej niż 20 km/h nie powoduje oceny negatywnej.) Po drodze należy jechać z taką prędkością, jaką umożliwia stan drogi, stan pojazdu, warunki atmosferyczne. Rowery są zazwyczaj nieoświetlone, bo policja ignoruje naruszanie przepisów przez rowerzystów. Z rowerzysty dużo się nie ściągnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: całkowity brak wyobraźni = tragedia 24.06.13, 08:18 > Ogólne przepisy ruchu drogowego nakazują, aby jechać z taką prędkością, aby nie > utrudniać jazdy innym uczestnikom ruchu. Jak najbardziej. Jednak w miarę posiadanych możliwości. Do jazdy uprawnione sa np. traktory, które często nie pojadą szybciej niż 25km/h, rowerzyści, dla których 20km/h to typowa prędkość, czy też motorowerzyści z prędkością 40km/h poza terenem zabudowanym. Jako kierowca wiem, że takie pojazdy mogą pojawić się na drodze i jestem na to przygotowany. > Egzamin z jazdy samochodem kończy się > oceną negatywną, jeśli egzaminowany jedzie z prędkością o 15 km/h poniżej pręd > kości dozwolonej na tym odcinku. Generalnie tak. Ale. Kuzyna syn jechał na egzaminie z prędkością ok. 25km/h (kuzyn jechał za nim). Zdał. Podczas egzaminu padał śnieg z deszczem, robiło się ślisko. > (Tak przy okazji, jednokrotne przekroczenie prędkości dozwolonej o nie więcej n > iż 20 km/h nie powoduje oceny negatywnej.) W rezultacie po otrzymaniu prawa jazdy 70km/h po mieście to norma u większości kierowców. Skoro na egzaminie można, to potem też. > Rowery są zazwyczaj nieoświetlone, bo policja ignoruje naruszanie przepisów prz > ez rowerzystów. Stan oświetlenia powinien być skrupulatnie sprawdzany. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: całkowity brak wyobraźni = tragedia 24.06.13, 08:25 Szczególnie trudne warunki atmosferyczne to oczywiście uzasadniony powód do powolnej jazdy. 70 po mieście? Jak najbardziej. Jeszcze niedawno dozwolone było 60 a wypadków nie było więcej. Zamiast obniżenia do 50 należało podnieść miejską prędkość jazdy do 70. Wtedy jazda trwa krócej, kierowcy się mniej męczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Chłopie, po drogach poruszają się nie tylko IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:27 kierowcy w samochodach. Poruszają się także piesi, w tym dzieci. Jazda 70km/h jest dla nich bardzo niebezpieczna, często uniemożliwia przejście przez jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Chłopie, po drogach poruszają się nie tylko 24.06.13, 08:32 Na oznakowanym przejściu dla pieszych oraz na skrzyżowaniu (bez konieczności oznakowania przejścia) przechodzący przez jezdnię pieszy ma pierwszeństwo przed samochodem. I o tym powinien wiedzieć każdy. Jako pieszego, wnerwiają mnie kierowcy nie przepuszczający pieszych. W takim przypadku sięgam po czerwoną latarkę. Pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: Chłopie, po drogach poruszają się nie tylko IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:39 Jeszcze poinformuj o tym kierowców. Zbyt wielu o tym nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Chłopie, po drogach poruszają się nie tylko 24.06.13, 08:58 Zgodnie z kodeksem ruchu drogowego pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem tylko w sytuacji, gdy znajduje się na przejściu dla pieszych, czyli w momencie, kiedy wejdzie na jezdnię. Zaobserwuj, bardzo często, z komórką przy uchu, taki pieszy wkracza na przejście przed nadjeżdżającym pojazdem wcale nawet nie spogladając czy coś nadjeżdża. Taki procedr nagminnie odbywa się na przejściu na Zana przy Mediamarkt i Komfortem. Bardzo często samochody skręcają w Jana Sawy korzystając z czerwonego światła do jazdy na wprost na pobliskim przejściu na Zana. Czynić to trzeba szybko, bo inaczej, przy zmianie świateł, grozi zablokowanie przejazdu jadącym na wprost. Roweraki również mkną jak strzała przez to przejście, często slalomem omijając na nim pieszych. Proponowałbym komuś zrobienie filmiku na Youtube, sukces murowany. Szczególnie te paniusie z telefonem przy uchu na przejściu, również kierowcy wyjeżdżający z osiedla, obowiązkowo w trakcie rozmowy telefonicznej którą prawdopodobnie jeszcze w domu rozpoczęli. :), włączają się do ruchu na Zana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: Chłopie, po drogach poruszają się nie tylko IP: *.smgr.pl 24.06.13, 09:01 > Zaobserwuj, bardzo często, z komórką przy uchu, taki pies > zy wkracza na przejście przed nadjeżdżającym pojazdem wcale nawet nie spogladaj > ąc czy coś nadjeżdża. A przecież wystarczy powiedzieć rozmówcy, żeby chwilę poczekał, bo przechodzę właśnie przez jezdnię. Co do kierowców, często widzę, jak wsiadają do samochodu, włączają silnik, ruszają i przykładają telefon do ucha. Nie mogliby pogadać przed ruszeniem? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 19:34 Jeśli nagle zauważysz jadący przed tobą pojazd nieoświetlony a w dodatku jadący znacznie wolniej od ciebie, to albo wyprzedzasz albo gwałtownie hamujesz. W obu przypadkach narażasz na wypadek siebie, pasażerów swojego samochodu, pojazdy jadące za tobą oraz innych uczestników ruchu. Staranowanie roweru to jeszcze najmniej ofiar. Stan techniczny busów (przeładowanie, siedzenia itd.) to inna sprawa. Ważna ale nie decydująca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esdf Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 00:31 Ale co to znaczy nagle? Jak jadę w nocy to nie biję rekordu trasy tylko jadę tak, że jak mi coś się pokaże w zasięgu świateł to zdążę zahamować. To się nazywa "dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze". A jak się okaże, że zobaczysz przed sobą trójkąt ostrzegawczy, bo jest wypadek, to będziesz bił w stojące auta, bo nie jadą 70km/h? A co jak na drodze będzie coś leżało - też przywalisz? Ew. będzie dziura? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 08:36 Ależ oczywiście, że prędkość jazdy należy dobrać tak, aby być w stanie zahamować na widocznym odcinku drogi. Trójkąt ostrzegawczy stawia się w określonej odległości od przeszkody (unieruchomionego pojazdu). Na tyle dużej, aby kierowca zdążył zareagować. Jeśli na drodze leży przeszkoda lub nawierzchnia jest uszkodzona w stopniu zagrażającym bezpieczeństwu jazdy (możliwość uszkodzenia pojazdu), to kierowcy przysługuje ochrona prawna z tytułu odpowiedzialności zarządcy drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:40 > Trójkąt ostrzegawczy stawia się w określonej odległości od przeszkody (unieruch > omionego pojazdu). Na tyle dużej, aby kierowca zdążył zareagować. W mieście może postawić bezpośrednio za samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
accipiter1 Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 16:30 > No i mamy "pozytywne" skutki przepisu uprawniającego rower z samochodem w ruchu > drogowym. Ten przepis obowiązuje od napamiętnych lat, nie jest to wymysł ostatniej "mody" rowerowej". > Rower może jechać, nawet nieoświetlony, Nie. Wymądrzasz się na temat, o którym nie masz bladego pojęcia. Idź najpierw na kurs na kartę rowerową, to dowiesz się, jak powinno wyglądać prawidłowe oświetlenie roweru. > Rower może jechać [...] po pasie ruchu a samochód ma > zwolnić i jechać za nim. Tak, jeśli nie ma możliwości wyprzedzenia. Podobnie sytuacja ma się w przypadku napotkania ciągnika rolniczego. > 1. Rower musi zawsze ustąpić miejsca pojazdowi silnikowemu oraz opuścić jezdnię > , jeśli samochód nie może wyprzedzić roweru bez zmiany pasa ruchu. > 2. Zakaz jazdy rowerem po obszarze zabudowanym oraz drogach krajowych i wojewód > zkich. Co za głupota. Proponuję zakaz ruchu samochodów. Gdyby ich nie było na drogach, nie byłoby 99% wypadków. Na razie, większość wypadków rower z samochodem ma mejsce z winy kierowców. Zatem proponuję zakaz ruchu samochodów. Gdyby ich nie było na drogach, nie byłoby 99% wypadków. > Zarówno logika jak i etyka nakazuje tutaj poświęcenie rowerów w celu ratowania > pasażerów samochodów. W najgorszym razie byłyby 2 trupy zamiast 10. Wiesz co, należaloby wyjaśnić, czy rowerzystki jechały na drodze w sposób prawidłowy zamiast napinać się, jak Ty to robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 19:39 Kursów na kartę rowerową nie ma. Rowerem może jeździć każdy: głuchy, ślepy, epileptyk, narkoman, alkoholik, idiota itd. I to jest właśnie przyczyna wypadków: brak egzekucji znajomości przepisów ruchu. Ponieważ od rowerzysty nie wymaga się znajomości przepisów, domniemywać należy, że winę za wypadek zawsze ponosi rowerzysta. Bez samochodów nie przeżyjesz. Bez samochodów nie dowiozą ci nawet dętek do sklepu rowerowego. Że nie wspomnę o chlebie i piwie. Dowodem na to, że rowerzystki jechały nieprawidłowo, jest właśnie sam wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 19:44 > Kursów na kartę rowerową nie ma. Rowerem może jeździć każdy: głuchy, ślepy, epi > leptyk, narkoman, alkoholik, idiota itd. pisać o tym może również każdy... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 19:50 Proszę admina, mam staż ponad ćwierć wieku jako kierowcy samochodu osobowego, bez wypadku. A jako pasażer samochodu osobowego przejechałem jeszcze więcej. Naprawdę wiem, że są niebezpieczne kategorie użytkowników dróg i rowerzyści są na pierwszym miejscu. Motorower to nie rower. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 20:01 ja mam staż 40 letni :), również bez wypadku, ale ciągle boję się rówerzystów i motocyklistów. Dlatego dałem tego linka, by uświadomić wszystkim konieczność pobierania nauk rowerowych od najmłodszych lat. Małolaty masowo korzystają z dróg, chodników. Kursy rowerowe i egzamin dla nich mogą być nawet nobilitacją. W konsekwencji wzrośnie ich kultura jako uczestników ruchu drogowego. Będą mniejsze kłopoty przy egzaminach na prawo jazdy....itd. pzdr. PS. ponownie upominam się o obowiązkowe OC dla roweraków:), w moim i ich interesie to leży. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 23:39 A, skoro tak... Nikt rozsądny nie neguje konieczności odbycia szkolenia w dziedzinie przepisów ruchu drogowego i zachowania się na drodze. Faktem jednak jest, że łączenie na tej samej drodze pojazdów różnych typów prędzej czy później doprowadzi do tragedii. Trochę tak, jakby dopuścić ruch konny po torach kolejowych i nałożyć na pociągi obowiązek ustępowania pierwszeństwa furmance lub wierzchowcowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 06:17 > Faktem jednak jest, że łączenie na tej samej drodze pojazdów różnych typów pręd > zej czy później doprowadzi do tragedii. Budujmy zatem osobne drogi dla samochodów osobowych, osobne dla autobusów, osobne dla ciężarówek, osobne dla motocykli, osobne dla ciągników rolniczych, osobne dla rowerów. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 07:59 Ciągnik rolniczy jest przeznaczony do jazdy po polu uprawnym. Ex definitione. Żeby zapobiec blokowaniu drogi przez ciągniki i inne wolnobieżne maszyny (rolnicze, budowlane), należy wprowadzić obowiązek przewozu ich na lawetach. Drogi dla rowerów można budować po załatwieniu sprawy finansowania. Miejskie ścieżki rowerowe powinny być płatne. Albo przy pomocy bramek albo przy zaangażowaniu strażników. Prawo o ruchu drogowym zna zbiorcze pojęcie "pojazd samochodowy". Obejmuje on nie tylko samochody ale i motocykle. Wszystkie te wehikuły mają zbliżone parametry prędkości i przyśpieszenia, dlatego mogą jeździć po tej samej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Ty naprawdę jesteś mistrzem trollingu. IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:26 Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 23.06.13, 22:28 > Bez samochodów nie przeżyjesz. Bez samochodów nie dowiozą ci nawet dętek do skl > epu rowerowego. Że nie wspomnę o chlebie i piwie. Masz rację. Ja uważam, że na drogach jest miejsce i dla samochodów, i dla rowerów. Sam korzystam z obydwu środków lokomocji jako kierowca i kierujący. > I to jest właśnie przyczyna wypadków: brak egzekucji znajomości przepisów ruchu Nieprawda. Raporty policji podają, że do większości wypadków z udziałem roweru i samochodu dochodzi z winy kierowców, którzy podlegają egzekucji znajomości przepisów ruchu. Jak to do tej pory wyglądało, zapewne wiesz. Można było nauczyć się testów na pamięć, a jazdą sfinansować coś egzaminatorowi. > Ponieważ od rowerzysty nie wymaga się znajomości przepisów, domniemywać należy, > że winę za wypadek zawsze ponosi rowerzysta. Rowerzysta też musi znać przepisy. Nie wymaga się tylko potwierdzania tego egzaminami. Tego typu domniemanie to absurd. Od pieszych też nie wymaga się potwierdzania znajomości przepisów ruchu drogowego, ale coś jednak powinni wiedzieć. Można takie domniemanie wprowadzić też wobec pieszych - można domniemywać, że pieszy przechodzący na zielonym przez jezdnię jest winny potrącenia przez samochód, którego kierowca zdecydował się na przejazd przez to przejście mając czerwonym. > Dowodem na to, że rowerzystki jechały nieprawidłowo, jest właśnie sam wypadek. Na razie jest to przypuszczenie. Z wysuwaniem tak kategorycznych sformułowań wstrzymaj się do czasu wyjaśnienia sprawy. Może nie być to wcale takie proste, jak się Tobie wydaje. Przykładem tego, że sprawy nie są takie proste jest sprawa z Gdańska, gdzie kierowca mając zielone potrącił kobietę na przejściu dla pieszych i został całkowicie obciążony winą za ten wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
uthark Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 07:28 > 2. Zakaz jazdy rowerem po obszarze zabudowanym oraz drogach krajowych i wojewód > zkich. Kilka lat temu kierowca "busa" spowodował śmierć 18 osób w jednym wypadku. Rozszerzyć ten zakaz też "busy"? Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 07:34 Dziś czytałem o wypadku w Łodzi, w którym kierowca zabił kobietę na chodniku. Proponuję wprowadzić zakaz jazdy samochodami po miastach - wyjątkiem byłby transport publiczny (np. taksówki) i dostawy towarów. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 08:08 Akurat kierowcy taksówek i dostawczaków jeżdżą najbardziej brawurowo i chamsko. O tym wie każdy użytkownik dróg i chodników. Ten wariat z Łodzi był zapewne ćpunem. Przepisy mówią, że osoby uzależnione od narkotyków nie mogą mieć prawa jazdy. Czegoś nie dopilnowano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esdf Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.13, 18:40 Na pewno musiał być ćpunem. Świetne wnioskowanie. U R a troll. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! 24.06.13, 08:04 Masz na myśli przypadek przeładowania pasażerami ciężarówki nielegalnie przerobionej na busa, gdzieś pod Nowym Miastem nad Pilicą? Kto dopuścił taki pojazd do ruchu (podbicie dowodu rejestracyjnego)? A czy sami pasażerowie nie powinni wykazać odrobiny ostrożności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: No i "Przepisy ruchu drogowego zdały egzamin! IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:58 Pewnie pojazd byl dopuszczony do ruchu dla dwóch lub trzech osób. Na tyle pewnie został podbity, a że weszło więcej... W tamtym wypadku nie to było jednak problemem, a szaleńcze wyprzedzanie w gęstej mgle. Szaleństwo w gęstej mgle to nasza polska specjalność. > A czy sami > pasażerowie nie powinni wykazać odrobiny ostrożności? A no powinni, ale to kierowca podjął się skrajnie nieodpowiedzialnego manewru biorąc pod uwagę warunki na drodze. Pasażerowie nie mieli pewnie czasu na reakcję. Odpowiedz Link Zgłoś
accipiter1 Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 23.06.13, 16:33 Wymagać, żeby rower miał wymagane prawem oświetlenie. Faktycznie często można napotkać w nocy nieoświetlone rowery. Z drugiej strony w wypadku w ubiegłym roku, w którym zginęła trójka rowerzystów, mieli prawidłowo oświetlone rowery (tak rzekomo powiedziała przedstawicielka prokuratury), co nie uchroniło ich przez śmiercią. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 23.06.13, 19:42 Nie "często" tylko nagminnie. Spotkanie oświetlonego roweru jest rzadkością. Natomiast absolutną rzadkością jest widok rowerzysty przeprowadzającego rower przez przejście dla pieszych. Ostatnio widziałem coś takiego za prezydentury Lecha. Nie pamiętam tylko, czy Kaczyńskiego czy Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 23.06.13, 22:30 > Nie "często" tylko nagminnie. Spotkanie oświetlonego roweru jest rzadkością. Z moich obserwacji wynika, że ok. połowa rowerów jest oświetlona. > Natomiast absolutną rzadkością jest widok rowerzysty przeprowadzającego rower p > rzez przejście dla pieszych. Dziś widziałem kilku. Rozejrzyj się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 24.06.13, 08:10 Aż połowa rowerów oświetlona? Sukces! A gdyby tak aż połowa kierowców (nie tylko pojazdów silnikowych) była trzeźwa podczas jazdy? Ja nie miałem tego szczęścia, żeby zobaczyć rowerzystę przeprowadzającego rower przez przejście dla pieszych. Niejednokrotnie widuję, jak przez przejście przejeżdżają na rowerach tata z synkiem. Tatuś uczy synusia. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 24.06.13, 08:21 > Ja nie miałem tego szczęścia, żeby zobaczyć rowerzystę przeprowadzającego rower > przez przejście dla pieszych. Ja widuję dość często, dość często także widzę przejeżdżających przez przejście. Widziałem także mojego sąsiada, który przejeżdżał rowerem przez przejście dla pieszych. Facet jest kierowcą, ma prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wymagać sprawnego oświetkenia od rowerzystów. 24.06.13, 08:27 Sąsiad jest zatem złym kierowcą, bo jest pozbawiony wyobraźni. Nie wiadomo, jaką poniesie karę za jazdę rowerem po przejściu dla pieszych. Czy to będzie mandat czy śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Nie gadaj z trollem. IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:29 Ten gościu pewnie kierował w swoim zyciu tylko samochodem na baterie. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Wstrzymajmy się z ferowaniem wyroków do czasu 23.06.13, 17:17 ustalenia przebiegu wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Najbardziej prawdopodobny przebieg: 23.06.13, 19:47 Rowerzystka jedzie rowerem nieoświetlonym, kozaczy przy środku pasa. Busiarz zauważa ją w ostatniej chwili, bo to różnie mogło być ze stanem reflektorów i hamulców. Rowerzystka nie zjeżdża na skraj jezdni, aby umożliwić wyprzedzenie bez konieczności przecięcia linii dzielącej pasy ruchu. Ponieważ bus był przerabiany, rzeczywista droga hamowania była dłuższa niż w przypadku poprawnie eksploatowanego samochodu tej marki. Niewykluczone, że: - rowerzystki jechały obok siebie - stan techniczny busa (ogumienie, amortyzatory, hamulce) nie był dobry - również bus jadący z przeciwka mógł być w złym stanie technicznym Przy ostrym hamowaniu któryś z busów mógł zostać ściągnięty z toru ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
rannie.kirsted Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 23.06.13, 21:05 na moment odbiegajac od karygodnego zachowania rowerzystki (JESLI takie faktycznie bylo) - kierowcy na trasie lublin wawa zachowuja sie jak skonczeni idioci, ktorym sie chyba wydaje ze maja kilka zyc... wyprzedzanie na trzeciego to NORMA. a ze naprzeciwko jada samochody? "co za problem, i tak zdąze. a jak nie zdaze, to niech zjezdzaja na pobocze. ja musze wyprzedzic" wyprzedzaja na chama zarowno osobowe jak i busy przewozace osoby (znany lubelski przewoznik na trasie lubl-wawa , firma C...). jezdza skandalicznie. co chwila chamskie proby wyprzedzania, gwaltowne chamowanie. bus, ktory przewozi kilkanascie osob, chce jecgac szybciej niz samochody osobowe. nie twierdze ze rowerzysci sa niewinni, ale naprawde- nawet gdyby ich nie bylo na drogach, to nie sadze zeby liczba wypadkow zmalala. bo zbyt wielu kierowcow zachowuje sie jak ostatni debile i kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 23.06.13, 23:46 Z tym się zgadzam. Kierowcy busów i furgonetek szarżują jak radziecki żołnierz na niemiecki bunkier. Ale cóż, jadą samochodem nie swoim tylko znienawidzonego pracodawcy. Tak przy okazji, znak ograniczenia prędkości podwyższający dozwoloną prędkość (np. 70 na obszarze zabudowanym) przysługuje tylko samochodom osobowym, nie przysługuje natomiast furgonetkom i busom. Jeśli więc na obszarze zabudowanym mamy 70, to bus i furgonetka ma jechać 50. I won z lewego pasa, bo ten jest dla osobowych. Może to jest moja prywatna opinia, ale prawo jazdy powinno być wydawane ludziom po maturze. Takiej prawdziwej, z obowiązkową matematyką, fizyką, geografią i chemią. Osobnikom bez matury po ukończeniu 35 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 06:13 > Z tym się zgadzam. Kierowcy busów i furgonetek szarżują jak radziecki żołnierz > na niemiecki bunkier. Ci z osobówek nie są lepsi. > Tak przy okazji, znak ograniczenia prędkości podwyższający dozwoloną prędkość ( > np. 70 na obszarze zabudowanym) przysługuje tylko samochodom osobowym, nie przy > sługuje natomiast furgonetkom i busom. Przysługuje samochodom osobowym, motocyklom, autobusom, cieżarówkom. W PoRD nie ma pojazdów typu "bus", "furgonetka". > I won z lewego pasa, bo ten jest dla osob > owych. Nie tylko. Nie bądź egoistą. Widać, że domagasz się jakiś specjalnych przywilejów dla samochodów osobowym - pewnie niczym innym nie jeździsz. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:16 Istnieje ścisła definicja samochodu osobowego, ciężarowego i autobusu. Kierowca jadący własnym samochodem, do użytku prywatnego, jeździ ostrożniej i oszczędniej niż kierowca prowadzący samochód należący do firmy znienawidzonego pracodawcy. To chyba oczywiste. Wydatków na naprawy prywatnego samochodu nie można "wrzucić w koszty" ani odliczyć od rocznego PITu, więc o prywatny samochód się dba. A i koszty ubezpieczeń grają pewną rolę. Nikt nie chce tracić zniżek. Lewy pas jest dla samochodów o większym przyśpieszeniu. Najwolniejsze pojazdy powinny jeździć prawym pasem a szybsze kolejnymi w kierunku lewym. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:23 Chyba nie znasz przepisów. > Lewy pas jest dla samochodów o większym przyśpieszeniu. Najwolniejsze pojazdy p > owinny jeździć prawym pasem a szybsze kolejnymi w kierunku lewym. Prawo wyraźnie definiuje, że należy jechać prawym pasem nawet w przypadku jezdni wielopasmowych w danym kierunku przy założeniu, że nie ma korka na jezdni, ale to trochę inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:30 No właśnie, to założenie, że nie ma korka. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:41 W korku prawy pas jedzie nierzadko szybciej niż lewy i nie jest to powodowane tym, że na lewym ktoś się żółwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kx Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: IP: *.avantis.pl 24.06.13, 10:40 na trasie lublin -warszawa zdecydowanie wiecej niebezpiecznych sytuacji stwarzaja kierowcy busow osobowych. to oni nagminnie wyprzedzaja na 3ciego (samochody osobowe, od ktorych busy wypelnione kilkunastoma osobami powinny wolniej jezdzic.....) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykły obywatel Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: IP: 46.187.187.* 24.06.13, 19:15 Brawo! Uwielbiam Pana, lepiej tego ująć nie można. Dojrzałość emocjonalna i społeczna to jest to, czego temu narodowi brakuje. Nie tylko na drogach...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 23.06.13, 22:37 > Rowerzystka nie zjeżdża na skraj jezdni, aby umożliwić wyprzedzenie bez > konieczności przecięcia linii dzielącej pasy ruchu. Nie każda jezdnia umożliwia wyprzedzenie rowerzysty bez konieczności zjeżdżania na sąsiedni pas ruchu. Rowerzysta nie musi jechać przy skraju jezdni, musi jechać "możliwie blisko prawej krawędzi jezdni", co jest dużą różnicą - musi dbać o to, żeby nie wjechać w dziury i nierówności przy krawędzi (tam jest ich najwięcej, kto jeździ rowerem, ten wie; kto nie jeździ, tylko mądruje). Rowerzysta musi brać także poprawkę na podmuchy wiatru od przejeżdżających samochodów, żeby nie zepchnęły go z jezdni. Jednym słowem - musi zostawić sobie ok. 50cm odstępu od krawędzi jezdni. Wyprzedzający pojazd musi zachować bezpieczny odstęp (definiowany jako 1m, ale nikt nie lata z miarką) - zatem możliwość wykonania manewru wyprzedzania bez wjazdu na sąsiedni pas jest praktycznie niemożliwa bez złamania przepisów przez kierowcę. > Rowerzystka jedzie rowerem nieoświetlonym, kozaczy przy środku pasa. To jest prawdopodobna wersja. Przyznaję, że widuję sporo rowerzystów na nieoświetlonych rowerach po zmierzchu. Dlatego w nocy na drogach bez pobocza, gdzie mogę na jezdni spotkać nieoświetlonych pieszych i rowerzystów jeżdżę wolniej niż dopuszczalna prędkość, czasami znacznie wolniej. Trzeba dostosować prędkość do warunków na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 23.06.13, 23:53 Istotnie, w nawierzchni są dziury. Między innymi dlatego, że święte krowy, uważające się za "pełnoprawnych uczestników" nie płacą podatków od używania dróg. Podatek taki może mieć różną postać: bądź kwotową w stosunku rocznym w zależności od pojemności silnika, bądź wliczony w cenę detaliczną paliwa. Ale rowerzyści też powinni płacić podatki. Oczywiście mniejsze niż ciężarówki. Stosunkowo najsprawiedliwszy byłby podatek od nacisku osi pojazdu. Bo to nacisk pojazdu wpływa na zużywanie się drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 07:32 Pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego jest także pieszy. Piesi to najliczniejsza grupa użytkowników dróg. Chciałbyś ich też opodatkować podatkiem drogowym? Biorąc pod uwagę liczbę pieszych, dochody mogłyby być całkiem spore. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:20 No, nacisk pieszego na nawierzchnie jest niewielki. Pieszy nie ma pełnych praw do korzystania z jezdni, akurat. Na jezdni może znajdować się tylko na określonych warunkach, jeśli nie jedzie samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
kivimetsa Re: Najbardziej prawdopodobny przebieg: 24.06.13, 08:25 Ale naciska na chodnik, trzeba dla pieszych wykonywac chodniki, pobocza itp. Dlaczego nie mają płacić, skor uważasz, że rowerzyści mają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pol 13 Re: Tragedia na drodze Lublin-Warszawa. Cztery os IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.13, 19:08 Przebudowany odcinek S 17 kończy się przed Żyrzynem a tragedia zdarzyła się dalej przed Moszczanką. Odpowiedz Link Zgłoś
czupakabralbn ja tam nie wiem 24.06.13, 00:37 ale wqrwia mnie jak jadę drogą wąską, z zarośniętym poboczem po drugiej stronie jest pobocze albo nawet chodnik, a jebanany rowerzysta gna przede mną i blokuje cały pas tak że robi się korek Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ja tam nie wiem 24.06.13, 08:21 Rowerzysta nie "gna" i to jest właśnie problem. Rowerzystów należy eliminować z szos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: ja tam nie wiem IP: *.smgr.pl 24.06.13, 09:02 Zgadzam się. Rowerzysta nie gna. Rowerzysta pędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
uthark Zakaz sprzedaży rowerów 24.06.13, 07:24 bez wymaganego oświetlenia. Wszystkie sprzedawane rowery (z wyjątkiem dziecięcych) powinny mieć wypasażenie, wymagane przez PoRD. Każdy powinien mieć dynamo, lampę przednią i lampę tylną. Takie wymogi są w Niemczech, gdzie tylna i przednia lampa muszą być włączane razem i muszą być zasilanie z dynama. W Niemczech policja nie łapie rowerzystów, jeśli nie jadą szlaczkiem, ale zwraca uwagę na prawidłowe oświetlenie roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Jestem też za bezwzględnym egzekwowaniem IP: *.smgr.pl 24.06.13, 08:54 posiadania odpowiedniego wyposażenia przy rowerze. Nie wiadomo, jak dokładnie doszło do tego wypadku, gdyż redaktor nie może się zdecydować, jaki w końcu manewr był wykonywany (pewnie wyprzedzanie, uparcie nazywane wymijaniem i omijaniem). Też zdarza mi się jeździć samochodem po zmroku i sporo rowerów jest nieoświetlonych. Zestaw lampek nie jest drogi. Dynamo + przednia lampa + tylna lampa to koszt ok. 50zł. Koszt zestawu lamp na baterie to ok. 20zł za najtańsze, ale spełniające wymogi PoRD. Odpowiedz Link Zgłoś
4fizjologia ucieczka z miejsca wypadku 24.06.13, 09:11 zastanawiam się (pomijając kwestię przyczyny tego wypadku, która będzie zbadana przez prokuraturę) dlaczego rowerzystki oddaliły się z miejsca wypadku, czy nie zdawały sobie sprawy, że są świadkami tragedii? świadek ma zawsze obowiązek próbować udzielić pomocy lub choćby ją wezwać (112). one były nie tylko świadkami ale także brały udział w tym wypadku. Czy to możliwe, aby niczego nie zauważywszy odjechały sobie jakby nic się nie stało? Nikt w to nie uwierzy. Więc dlaczego uciekły z miejsca wypadku, bądź co bądź brały w nim udział? nie oceniam sprawstwa , to może być suma wielu przyczyn, ale nie mogę pozbyć się wątpliwości dlaczego UCZESTNICZKI uciekły. ustalenie ich danych to kwestia raczej krótszego niż dłuższego czasu może wtedy wyjaśnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Re: ucieczka z miejsca wypadku IP: *.smgr.pl 24.06.13, 09:21 Dokładnie. Ja też nie rozumiem, dlaczego ludzie uciekają z miejsca wypadku. Przecież trzeba pomóc drugiemu człowiekowi. Jak ktoś nie ma jaj, żeby pomóc ofiarom, to nie powinien kierować pojazdem (dowolnym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kx Re: ucieczka z miejsca wypadku IP: *.avantis.pl 24.06.13, 10:41 czlowiek w szoku dziala nieracjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
qasz oddaj prawo jazdy 24.06.13, 13:37 krew mi się burzy gdy czytam opis zdarzenia a autor nie rozróżnia czym jest wymijanie omijanie wyprzedzanie i dowolnie używa tych określeń. Zdecyduj się gościu. Z twojego bazgrolenia wnioskuję, że kierowca wyprzedzał rowerzystki. Ale twoim zadaniem przy okazji jest kreowanie kultury drogowej a nie masz do tego kwalifikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx To podobno byli dwaj 15-latkowie. IP: 194.8.120.* 24.06.13, 15:21 lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14159327,Maja_swiadkow_wypadku__w_ktorym_zginely_cztery_osoby.html#LokLubTxt Odpowiedz Link Zgłoś