kainel.kemezrp 07.07.13, 14:21 a ja myślę że własnie o pieniądze idzie - z tym że oczywiście nie o zysk finansowy teatru lecz o transfer pieniędzy publicznych do kieszeni wybranych ... teatr - pogadajmy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kainel.kemezrp impresariat taki i owaki 07.07.13, 14:40 oczywiście to że w lublinie można obejrzeć Peszka, Jandę czy nawet Adamczyka to żaden powód do krytyki w sumie o to właśnie szło do początku Koszałka czy Żuławski - niby czasem warto i kilkanaście osób mieć na widowni ale prawdę mówiąc Koszałka z tym swoim "Będziesz legendą człowieku" to raczej takie disco polo reżyserskie a Żuławski? no cóż z dzieci sławnych ludzi filmu wolałem córkę Brylskiej jednak... zapowiadała się w tak zwanym odróżnieniu cóż los bywa okrutny i wobec sztukatorów i wobec publiczności - los lubi chaos ... no ale tak czy siak jakoś tam by uszli - powiedzmy że to takie nisze na peryferiach ... nie mniej z tymi kosztami to jest chyba lekka przesada Janda nie przynosi takich strat ani Peszek ba nawet i na Żuławskim dałoby się zarobić jakby impresario zechciał... na czym więc Teatr traci ponad połowę budżetu TNN rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp Kalkulacja... 07.07.13, 14:52 każdy spektakl można skalkulować i tak bilet w pierwszej strefie na Imkę to 100 zł w 2 to 85 zł a w 3 40 zł 116 * 100 =11600 24 * 85 = 2040 23 * 40 = 920 w sumie Imka przynosi 14560 zł przychodu rozumiem zatem że kosztuje ona 58240 zł skoro przynosi taka stratę hmm się zastanawiam czy nie dryndnąć do Imki i nie spytać ile by chcieli za występ... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp cena biletu na Palikota ;-) 07.07.13, 15:01 w dyskusjach o "literaturze" biorą udział zasłużeni tacy jak wspomniany Palikot ok zobaczmy ile kosztował bilet na Palikota ;-) ... hmm pewnie z 500 zł skoro na Imkę 100 ;-) ... cóż wszystko da się wycenić tylko rzeczy bez wartości są za darmo pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kainel Re: cena biletu na Palikota ;-) IP: *.opera-mini.net 07.07.13, 21:35 no niestety pomyliłem się byłem zwolennikiem Rozwódki myślałem ze nie bedzie żenady, prywaty, korupcji pomyliłem się ... imka oczywiscie na siebie zarabia straty robią tradycyjni lubelscy pasożyci no i Rozwódka - koszmar a nie menager kultury pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ferdek_bagietka Teatr Stary. Sezon pełen świetnego wyczucia 07.07.13, 23:59 abstrahując od mniej lub bardziej bredzącego "monologu w formie dyskusji" powyżej - "Wieczorem" okazało się być lokomotywą muzycznej strony TS - bilety schodziły jak przysłowiowe ciepłe bułeczki mimo, że muzyka W. Pawlika łatwą w odbiorze nie jest. szkoda, że pamiątką po tym będzie tylko audio cd, zabrakło pary na wydanie dvd... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp może nie dało się wycyckać budżetu? 08.07.13, 07:40 monolog ma rację pasożytnictwo zaś ma swoje 5 min Odpowiedz Link Zgłoś
schyderca Re: może nie dało się wycyckać budżetu? 08.07.13, 14:04 kainel.kemezrp napisał: > monolog ma rację > pasożytnictwo zaś ma swoje 5 min Delikatnie zmieniając temat - zastanawia mnie, dlaczego koszt ułożenia 20 metrów kostki dla osoby fizycznej wynosi 5000, dla instytucji publicznej natomiast 30 000? Przykład i ceny wyssane z palca ale tak to mniej więcej wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp cena to kwota którą chce zapłacić klient ;-) 08.07.13, 15:45 w sumie to dziwne że ja to piszę - bo ja naprawdę jestem socjalistą - to nie żaden żart i oczywiście chętnie rozumiałbym cenę jako koszt + 20 % no ale to byłaby oczywiście sztuczna umowa a nie naturalna reguła rynku naturalna rynkowa cena to suma jaką chce zapłacić klient ... urzędu w sumie wsio rawno ile płaci bo to i tak nie jego i ma w dupie a jak da się coś uszknac przy tym to ma w dupie z przyjemnością pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
schyderca Re: cena to kwota którą chce zapłacić klient ;-) 08.07.13, 15:51 kainel.kemezrp napisał: > a jak da się coś uszknac przy tym to ma w dupie z przyjemnością > pzdr. Znaczy się homosie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp nie rozumiesz ;-) 08.07.13, 16:02 homosie nie płacą - to im urzędy wypłacają kasę na ogół za nic homoś to coś jak tasiemiec albo motylica wątrobowa pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... to dwie różne bajki IP: *.31.80.32.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.13, 16:12 instytucja publiczna jest zobligowana czymś takim, co się nazywa przetarg publiczny - w ten sposób 'darmowy' kubeczek na siuśki w szpitalu jest najdroższym kubeczkiem na siuśki w całym województwie... i nikogo nie obchodzi to, że w najbliższej aptece w sąsiedztwie szpitala, za 'darmowy' kubeczek można mieć 5-7 takich samych kubeczków za te same pieniądze... biznes jest biznes czyli przetarg publiczny... każdy sposób na zdarcie haraczu na rzecz naszego państwa jest dobry : ((( Odpowiedz Link Zgłoś
kainel.kemezrp Teatr i przetargi ;-) 13.07.13, 12:02 oj tu dopiero dotkłes sedna dna ;-) Odpowiedz Link Zgłoś