mario-z 26.09.13, 12:39 Kremować zwłoki i nie będzie problemu zatrucia wód gruntowych i miejsca ile mniej potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nikt Re: kremować zwłoki IP: *.dynamic.chello.pl 26.09.13, 13:07 Przecież ci sami mieszkańcy są przeciwko budowie spopielarni. Odpowiedz Link Zgłoś
ad2009 Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, miesz... 26.09.13, 13:47 Budować kontenerowe grobowce - wystarczy pojechać do Włoch i zobaczyć jak rozwiązano sprawę np. w Vicenzy...Ale u nas to nie przejdzie - trzeba sie pochwalić pomnikiem, kamieniarze , producenci lampek, wieńcow i ich sprzedawcy stracą pracę...spopielarni też nie mozna zbudowac... nic nie można... udusimy sie sami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelski Za spopielarnię podziękuj żydkom IP: *.wignet.pl 27.09.13, 13:58 Za spopielarnię to podziękuj żydkom. To oni najgłośniej darli pysk! Odpowiedz Link Zgłoś
metalin Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, miesz... 26.09.13, 14:33 Robić kremacje a nie gadać i pisać o tym od lat!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ggargi w czemu w kierunku ul. Wyzwolenia? 26.09.13, 14:45 Przecież można cmentarz rozbudować w jego lewą stronę w stronę Świdnika, tam są pola i nie ma żadnych zabudowań ??? A i kremacja rozwiązała by problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Bo w kierunku Świdnika już są roszczenia IP: 89.167.0.* 29.09.13, 06:46 ggargi napisał: > Przecież można cmentarz rozbudować w jego lewą stronę w stronę Świdnika, tam są > pola i nie ma żadnych zabudowań ??? A i kremacja rozwiązała by problem Tereny, o których piszesz są aktualnie własnością Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. 50 byłych właścicieli bądź ich spadkobierców walczy o zwrot mienia wywłaszczonego za pomocą UB na początku lat 50. ubiegłego wieku na potrzeby wojska. Do czasu pełnego uregulowania spraw własnościowych WAM planuje dzierżawę tych terenów pod tor motocrossowy. Po oddaleniu wszelkich roszczeń i zmianie planów zagospodarowania przestrzennego teren ma być sprzedany. Lepiej obniżyć wartość działek i nieruchomości przy Wyzwolenia niżeli na terenach po byłym wojskowym poligonie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babbia Re: Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, mie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 15:56 Z tą wodą to trochę bzdura, przecież ujęcie nie jest pod blokami, ale zupełnie gdzie indziej. No chyba, że mieszkańcy czerpią wodę z własnej studni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sit-wa Re: Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, mie IP: *.lublin.mm.pl 26.09.13, 16:22 Właśnie! ale cóż, Nowy Jork zabronił budowy spalarni, a p. Żuk chyba zgadza się z tymi "panami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwyrwas Re: Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, mie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 18:54 czy myślisz że czarnym się sprzeciwią? Odpowiedz Link Zgłoś
beba21 Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, miesz... 26.09.13, 21:33 No i widzimy znowu to samo! Miasto chce coś zrobić a SASIEDZI mówią :NIE!. 200 metrów - to jest "pod oknami"??? Nie wyobrażam sobie, żeby zrobiono plan, który nie jest zgodny z prawem. Zadałam sobie trudu i znalazłam: strefa wolna od zabudowy musi mieć 50 m od granicy cmentarza (jak jest wodociąg) lub 150 m - jak nie ma wodociągu. A tu ma być 200 m. !!! Czyli WIECEJ niż jest to w nornatywach. I na dodatek jeszcze - jak mówią Projektanci - w strefie przy granicy mają być pochówki urnowe (w specjalnych murach z niszami na urny - są takie na cmentarzu przy Lipowej). A w ogóle tutaj nie ma żadnych miejskich ujęć wody !!! Czyli nie o zanieczyszczenie wody tu chodzi! (Nb większym zagrożeniem są "oszczędne" - cztaj: nieszczelne szamba lub stare samochody albo palone w piecach rózne śmieci). A więc o co? Żeby powiedzieć :NIE ? ot tak sobie, NIE, bo NIE ??? Bo nie ma argumentów dla tego "nie"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pass Re: Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, mie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.13, 21:54 Wygląda na to, że w polskim społeczeństwie demokracja "nie przyjęła się" i możliwe są tylko dwie formy ustrojowe - anarchia albo zamordyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Myślisz, że na urzędową anarchię... IP: 89.167.0.* 29.09.13, 09:10 Gość portalu: pass napisał(a): > Wygląda na to, że w polskim społeczeństwie demokracja "nie przyjęła się" i możl > iwe są tylko dwie formy ustrojowe - anarchia albo zamordyzm. Myślisz, że na urzędową anarchię jedynym lekarstwem jest społeczny zamordyzm? Osobiście uważam, że wystarczyłaby odpowiedzialność za słowa i czyny... Nikt w ratuszu nie myślał o planie zagospodarowania tych terenów do czasu aż żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom (ADL) nie zaprotestowała przeciwko planom budowy spopielarni zwłok. Jak NIK punktował ratusz za totalne planistyczne bezhołowie, to poza wzruszeniami ramion żadnych działań nie było. Zwykłej odpowiedzialności na brakuje, a nie zamordyzmu, bo ten zawsze rodzi podziemie i przemoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Czy Ty tam również mieszkasz? IP: 89.167.0.* 29.09.13, 07:01 beba21 napisała: > No i widzimy znowu to samo! Miasto chce coś zrobić a SASIEDZI mówią :NIE! > ]. 200 metrów - to jest "pod oknami"??? Nie wyobrażam sobie, żeby zrobiono plan > , który nie jest zgodny z prawem. Zadałam sobie trudu i znalazłam: strefa wo > lna od zabudowy musi mieć 50 m od granicy cmentarza (jak jest wodociąg) lub 150 > m - jak nie ma wodociągu. A tu ma być 200 m. !!! [b]Czyli WIECEJ [/ > b]niż jest to w nornatywach. I na dodatek jeszcze - jak mówią Projektanci - w s > trefie przy granicy mają być pochówki urnowe (w specjalnych murach z niszami na > urny - są takie na cmentarzu przy Lipowej). A w ogóle tutaj nie ma żadnych mie > jskich ujęć wody !!! Czyli nie o zanieczyszczenie wody tu chodzi! (Nb większym > zagrożeniem są "oszczędne" - cztaj: nieszczelne szamba lub stare samochody alb > o palone w piecach rózne śmieci). A więc o co? Żeby powiedzieć :NIE ? ot tak s > obie, NIE, bo NIE ??? Bo nie ma argumentów dla tego "nie"! Czy Ty tam również mieszkasz? Jeżeli tam nie mieszkasz, to dlaczego odbierasz mieszkańcom prawo do odmowy zgody? Jeżeli nie mieszkasz w podanej lokalizacji, to czep się może planów zagospodarowania terenu, który aktualnie jest planowany pod tor motocrossowy. Tam chyba również można w odległości 200 m od cmentarza robić co się tylko za zgodne z prawem uważa. Nie odbieraj ludziom prawa do wyrażania innego zdania niż masz je Ty, a tym bardziej władza, bo ani Ty ani żadna władza nie jest nieomylna i wolna od pokus czynienia innym tego czego sam by nie chciała otrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
hektor51 Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, miesz... 27.09.13, 08:29 Skretynienie tych lubelskich wsioków jest znane w całej Polsce. Gdzie byli, jak sprzedawali rodzinne pola i kupowali działki na Majdanku. Zakładam, że czynili to z pazerności, bo tam było najtaniej. Teraz im przeszkadza, że 200 m od domu będą mieli cmentarz. A co mają powiedzieć mieszkający przy ul. Lipowej, na Rakowicach w Krakowie, czy na gdyńskim Witominie. Tam budynki mieszkalne są oddalone o kilkanaście metrów od cmentarzy. Lubelskie wsioki, wasza ciemnota jest zaiste przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Co mają powiedzieć? 27.09.13, 14:24 Mieszkańcy Lipowej? Mam znajomą, która mieszkała nieopodal cmentarza. Bardzo sobie ceniła "ciche sąsiedztwo" dopóki jej Plazy nie postawili pod nosem (zamieniła mieszkanie na inne). Zakładam, że kto mieszkał przy cmentarzu, ten już raczej sąsiedztwa na "bardziej miejskie" nie chciałby zmieniać. A biłgorajskie i turobińskie wsioki z okolic ulicy Wyzwolenia? Przeca łone som miastowe, łojciec morgę dostał od władzy ludowej, albo "zajął pustostan" po byłych mieszkańcach, którzy cało z holokaustu nie wyszli (wschodnia część Kośminka była przed wojną zdominowana przez obywateli polskich wyznania mojżeszowego... tak się składa, że po wojnie była już w całości polska i katolicka... tylko wielu spośród nowych "właścicieli" tytuły własności pogubiło [bo albo niemiecka "wrona" na nich była, albo wcale ich nie było]). Odpowiedz Link Zgłoś
matitalolo Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, miesz... 27.09.13, 09:35 Pozytywem jest bliskość miejscówki wiecznego spoczynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman proponuję tym "oponentom"... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.13, 11:46 dać działeczki na cmentarzu. Gdy wybudują sobie domki będą mieli gotowe grobowce. I to jakie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Zaproponujmy pomysłodawcom... IP: 89.167.0.* 29.09.13, 07:09 Gość portalu: bosman napisał(a): > dać działeczki na cmentarzu. Gdy wybudują sobie domki będą mieli gotowe grobowc > e. I to jakie! Fantastyczny pomysł "Bosmanie"! Pójdźmy z nim dalej i zaproponujmy to samo pomysłodawcom poszerzenia granic cmentarza w kierunku ulicy Wyzwolenia, a nie Świdnika. Byłby to zaiste fantastyczny eksperyment socjologiczny gdyby zaplanować poszerzenie granic cmentarza do 200 m od domu obecnego prezydenta miasta... Lublin. Myślisz, że by oponował w zamian za działeczkę na cmentarnym placu? Odpowiedz Link Zgłoś
keram_aktsu Re: Bój o cmentarz. Lublin chce go poszerzyć, mie 28.09.13, 22:23 Koniec świata ! Pora umierać . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pass Kołtuneria "ueber alles"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 11:39 Cmentarz, czy to z pochówkami "całocielnymi" czy z "ciałopalnymi", to dla człowieka miejsce jak najbardziej naturalne; każdy, kto się urodził, właśnie na cmentarzu zakończy swój byt. Histeryzowanie z powodu bliskości cmentarza to przejaw prostactwa i kołtuństwa. W dziesiątkach tysięcy miejscowości cmentarze graniczą wręcz z gospodarstwami lub działkami zabudowanymi domami mieszkalnymi i jest to zupełnie normalne, nikt przyzwoity i rozsądny tego nie kwestionuje. Bloki stojące w Lublinie przy ul. Wiercieńskiego oddalone są od najbliższych grobów cmentarza przy ul. Lipowej o szerokość tej małej uliczki - ok. 8 metrów. Przy uliczce tej stoją również domki jednorodzinne i jakoś nikt z ich mieszkańców nie wyczynia brewerii z powodu bliskości cmentarza. W niektórych miastach w Belgii, gdzie gęstość zaludnienia jest bardzo duża, w ogóle zrezygnowano z tradycyjnych cmentarzy na rzecz tzw. ogrodów pamięci, gdzie prochy ludzkie wysypywane są do wspólnej mogiły, mającej postać podobną do wielkiej kopuły na Majdanku, stojącej w zakończeniu tzw. drogi śmierci, gdzie zgromadzono popioły zebrane po wyzwoleniu obozu. W wielu belgijskich miastach i miasteczkach są podobne kopuły. Zlokalizowane są one w centrach starych cmentarzy lub w nowo utworzonych, specjalnie na ten cel, parkach. Kopułę taką, gdzie wysypuje się z urny prochy, otacza zwykle alejka, przy której stoją wielkie granitowe i bazaltowe płyty, a na nich jednakowe, mosiężne lub ze stali nierdzewnej grawerowane tabliczki - każda z danymi (imię i nazwisko oraz daty urodzenia i śmierci) osób "pochowanych" w ten praktyczny i najbardziej, jaki można sobie wyobrazić, demokratyczny sposób. Czy przez to Belgia jest krajem barbarzyńskim? Przeciwnie, zarówno walońskie, katolickie południe jak i flamandzka, protestancka północ są regionami bardzo tradycyjnymi i konserwatywnymi, a mimo to otwartymi i tolerancyjnymi. Dlaczego więc Polska, a zwłaszcza jej wschodnia część, musi wciąż być zacofana umysłowo, kołtuńska i egoistyczna, gdzie każdy prostak widzi tylko kawałek własnego (zasmarkanego) nosa, a w dodatku usiłuje urządzać życie innym według swoich prymitywnych przekonań i poglądów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz A gdzieś Ty był czesany? IP: 89.167.0.* 29.09.13, 12:12 Gość portalu: pass napisał(a): > Polska, a zwłaszcza jej wschodnia część, musi wciąż być zacofana umysłowo, k > ołtuńska i egoistyczna, gdzie każdy prostak widzi tylko kawałek własnego (zasma > rkanego) nosa, a w dodatku usiłuje urządzać życie innym według swoich prymitywn > ych przekonań i poglądów? A gdzieś Ty był czesany i gdzie mieszkasz? To domostwa, handel u usługi oplotły cmentarz przy ul. Lipowej, a nie odwrotnie. Na Majdanku lokalna władza chce podciągnąć cmentarz ludziom pod okna, a mogłaby w całkiem innym kierunku, bo w stronę nieużytków na terenie byłego poligonu wojskowego. Nie wytykaj innym, że widzą tylko kawałek w własnego nosa, bo zabierasz właśnie głos w sprawie, która Ciebie bezpośrednio nie dotyczy. Sprawę uwag zostaw mieszkańcom tamtej dzielnicy, bo to z nimi należy przeprowadzić stosowne konsultacje społeczne. Jako zwolennik rozbudowy cmentarzy aż pod okna okolicznych mieszkańców dasz asumpt do zmiany kierunku rozbudowy cmentarza na Majdanku albo dla lokalizacji nowego cmentarza, bo wszak jeden głos na tak już jest - Twój głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pass Re: A gdzieś Ty był czesany? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.13, 13:09 Jeśli jest Pan tak "bystry", że jeszcze nie zauważył, iż przestałem odpowiadać na pańskie wypociny, to informuję Pana o tym expressis verbis. Proszę więc nie wysilać się z komentarzami pod moimi postami, ponieważ pozostaną one bez odpowiedzi. Po prostu zastosowałem się do znanej dewizy, która mówi: nie kłóć się publicznie z idiotą, bo postronni mogą nie dostrzec różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: A gdzieś Ty był czesany? IP: *.dynamic.mm.pl 29.09.13, 13:47 Jeśli postronni nie dostrzegą różnicy, to problem postronnych... trzeba to wliczyć w straty... Brak odpowiedzi, natomiast, pozwoli tym niektórym postronnym, a przede wszystkim interlokutorowi, pozostawać w mylnym błędzie :-)), że jego wywody powaliły dyskutanta na łopatki i że to on posiada słuszną rację :-))). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Dziękuję za wyważony osąd IP: 89.167.0.* 29.09.13, 16:32 Gość portalu: of napisał(a): > Jeśli postronni nie dostrzegą różnicy, to problem postronnych... trzeba to wlic > zyć w straty... > Brak odpowiedzi, natomiast, pozwoli tym niektórym postronnym, a przede wszystki > m interlokutorowi, pozostawać w mylnym błędzie :-)), że jego wywody powaliły dy > skutanta na łopatki i że to on posiada słuszną rację :-))). Bez względu na to co wybiorą postronni i zainteresowani cieszy mnie, że bywają tu również tacy, którzy potrafią się obejść bez inwektyw tupu "kołtuneria" czy też nagminnie nadużywanym pejoratywnym określeniem "idioci". W swoim ponad 50 letnim życiu miałem do czynienia z tak różnymi zachowaniami, że w zasadzie nic nie jest mnie już w stanie zadziwić - co nie oznacza, że nawet zakładając, iż nie mając racji, miałbym tolerować pospolite chamstwo w miejscu skądinąd i za przeproszeniem publicznym. Dziękuję za wyważony osąd, który zresztą co do założeń popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Może coś bardziej rzeczowego IP: 89.167.0.* 29.09.13, 16:37 Gość portalu: pass napisał(a): > Jeśli jest Pan tak "bystry", że jeszcze nie zauważył, iż przestałem odpowiadać > na pańskie wypociny, to informuję Pana o tym expressis verbis. Proszę wi > ęc nie wysilać się z komentarzami pod moimi postami, ponieważ pozostaną one bez > odpowiedzi. Po prostu zastosowałem się do znanej dewizy, która mówi: nie kł > óć się publicznie z idiotą, bo postronni mogą nie dostrzec różnicy. Przymiotniki takie jak "kołtuneria" czy też "idiota" nie wnoszą nic do dysputy publicznej, a więc dla mnie, a myślę, że również i dla innych żadna to będzie strata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: Może coś bardziej rzeczowego IP: *.dynamic.mm.pl 29.09.13, 19:15 Nie wiem, czy nie potrafisz, czy udajesz, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... czy też udajesz, że nie pamiętasz moich wcześniejszych z Tobą dysput...mniejsza z tym... Ponieważ pass zgodnie z obietnicą zmilkł(a), pozwolę sobie wystąpić w roli samozwańczego adwokata... Przymiotniki takie jak "kołtuneria" czy też "idiota" nie wnoszą nic do dysputy > publicznej, a więc dla mnie, a myślę, że również i dla innych żadna to będzie s > trata. Otóż słowa kołtuneria i idiota podkreślają wymowę tego bardzo merytorycznego, polemicznego tekstu autora i ze wszech miar są dopuszczalne w dyspucie publicznej. W zamian usłyszał, że: Nie wytykaj innym, że widzą tylko kawałek w własnego nosa, bo zabierasz właśnie głos w sprawie, która Ciebie bezpośrednio nie dotyczy. Zaiste, bardzo to merytoryczny argument w dyskusji o cmentarzach.. A swoją drogą czemuż zdeklarowany katolik, który podkreśla ten fakt pytany i nie, tak broni się przed obecnością miejsca, tak ważnego dla katolików (na którym i tak skończy :-)))? I czyni to pod wyimaginowanym pretekstem błędnych decyzji urzędniczych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz No właśnie IP: 89.167.0.* 29.09.13, 20:28 Gość portalu: of napisał(a): > Otóż słowa kołtuneria i idiota podkreślają wymowę tego bardzo merytorycznego, p > olemicznego tekstu autora i ze wszech miar są dopuszczalne w dyspucie publicz > nej. W zamian usłyszał, że: Oczywiście, że tak - pod warunkiem wszakże, że nie używa się tych przymiotników w stosunku do Was... Niechby zresztą ktoś tylko spróbował nazwać każdego z Was z osobna albo razem kołtuniarzem albo idiotą... > Nie wytykaj innym, że widzą tylko kawałek w własnego nosa, bo zabierasz właśni > e głos w sprawie, która Ciebie bezpośrednio nie dotyczy. > > Zaiste, bardzo to merytoryczny argument w dyskusji o cmentarzach.. Przecież nie o cmentarz mi szło, a miejsce zamieszkania w stosunku do niego... > A swoją drogą czemuż zdeklarowany katolik, który podkreśla ten fakt pytany i ni > e, tak broni się przed obecnością miejsca, tak ważnego dla katolików (na którym > i tak skończy :-)))? > I czyni to pod wyimaginowanym pretekstem błędnych decyzji urzędniczych... Przeczytaj jeszcze raz cały mój wpis albo i wpisy, które nie mają nic przeciwko rozbudowie czy też budowie nowych cmentarzy - mam natomiast bardzo dużo zastrzeżeń tak do formy jak i gdzie się to robi. Wróć jeszcze raz do moich wpisów i wskaż, w którym miejscu daję zaprzeczenie swojej wierze. Co zaś się tyczy decyzji urzędniczych, to opieram się na opinii NIK oraz faktu kiedy i pod czyim wpływem zmieniło się urzędnicze podejście do kwestii uregulowania miejskiej planistyki na wspomnianym wyżej terenie. Nie mieszkam przy cmentarzu na Majdanku ale kilkanaście mieszkałem przy innej lubelskiej nekropolii, która była tam zanim powstało moje miejsce zamieszkania. Na dodatek pomimo obowiązującego wtedy systemu politycznego nikt z innych części miasta nie mówił nam czy mamy prawo do wyrażania opinii na temat planowanych tam zmian organizacyjnych, które mogły mieć wpływ na życie okolicznych mieszkańców... Wiedz, że dla mnie możesz być nie tylko adwokatem diabła ale nawet oskarżycielem anioła, bo jeżeli dopuszczasz w debacie publicznej takie przymiotniki jak "idiota" czy "kołtun", to jakiż byłby dla Ciebie problem oskarżać tego w białym, a nie czarnym upierzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: No właśnie IP: *.dynamic.mm.pl 29.09.13, 22:40 Zadanie domowe dla Filipka: przeczytaj definicję advocatus diaboli (adwokat diabła) i, jeśli potrafisz, spróbuj zastanowić się czy użyłeś we właściwym znaczeniu.. Wiedz, że dla mnie możesz być nie tylko adwokatem diabła ale nawet oskarżycielem anioła, bo jeżeli dopuszczasz w debacie publicznej takie przymiotniki jak "idiota" czy "kołtun", to jakiż byłby dla Ciebie problem oskarżać tego w białym, a > nie czarnym upierzeniu Mylisz relatywizm moralny z emocjonalnością debaty, która nie tylko, że jest dopuszczalna, ale pozwala uwypuklić obłudę i absurd, zmusić do refleksji, czasami. To, jak mawiają niektórzy, jakby nie rozróżniać krzesła od krzesła elektrycznego. Mnie chodzi tylko o to, żeby takiemu osobnikowi jak Ty, nie przeszkadzało, że mu pod domem wybudują cmentarz ("mam natomiast bardzo dużo zastrz > eżeń tak do formy jak i gdzie się to robi"). Zarazem pragnę i chcę, żeby prawem powszechnym (zadanie drugie: czym w tym momencie się posługuję), a w przypadku katolika obowiązkiem moralnym, było przyjmowanie inności, obcości bez różnicowania. Nie na zasadzie, że Ty jak zechcesz, możesz zamieszkać np. koło cmentarza, ale jeśli bez Twojej jaśnie oświeconej zgody próbują coś koło Ciebie stworzyć, to co to to nie..... Na dodatek pomimo obowiązującego wtedy systemu politycznego nikt z innych częśc > i miasta nie mówił nam czy mamy prawo do wyrażania opinii na temat planowanych > tam zmian organizacyjnych, które mogły mieć wpływ na życie okolicznych mieszkań > ców... To symptomatyczne, że chwalisz obyczaje czasu minionego :-)), kiedy zaiste niewiele się wyrażało opinii w jakiejkolwiek kwestii... a kwestionujesz główną zasadę demokracji: wolność debaty i wyrażania poglądów... O tempora, o mores!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pass Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.13, 10:46 Pomijając już posługiwanie się kłamliwymi argumentami jakoby cmentarz miał być "pod oknami", podczas gdy chodzi o odległość ponad 200 metrów, z której trzeba użyć lornetki aby np. rozpoznać markę samochodu. Miejski szalet na lubelskim Placu Litewskim znajduje się circa 30 metrów od pomnika Konstytucji 3 Maja oraz Grobu Nieznanego Żołnierza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: No właśnie IP: *.dynamic.mm.pl 30.09.13, 15:36 Bo ani Żołnierz Nieznany ani orzeł nie zaprotestują, ale pretendent do prezydentury :-))) i owszem. Jak zwykle w czambuł potępi wszystko co w mieście się dzieje, a że przy okazji trochę kręci...cóż cel uświęca środki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Bez dwóch zdań IP: 89.167.0.* 30.09.13, 21:08 Gość portalu: of napisał(a): > Bo ani Żołnierz Nieznany ani orzeł nie zaprotestują, ale pretendent do prezyden > tury :-))) i owszem. Jak zwykle w czambuł potępi wszystko co w mieście się dzie > je, a że przy okazji trochę kręci...cóż cel uświęca środki. Przede wszystkim nie w swoim interesie, a z empatii z innymi. Od pamięci o tych, którzy już odeszli są wszak stosowne instytucje, a jak trzeba, to również swoje "trzy grosze" wtrące... Nie jak zwykle i nie wszystko w czambuł, a to co krzywdzi innych ludzi oraz zasady demokracji i Konstytucji. Słowa bym na temat planów rozbudowy cmentarza w dzielnicy Kośminek nie napisał gdyby nie fakt jak potraktowano mieszkańców, a jak Amerykańsko-Żydowską Ligę Przeciw Zniesławieniom (ADL). Zapewne nawet bym na to wszystko uwagi nie zwrócił gdyby nie fakt, że opinie mieszkańców dzielnicy próbowano zbagatelizować i skanalizować, a Amerykańsko-Żydowską Ligę Przeciw Zniesławieniom (ADL) zapewniono, że prezydent Lublina zrobi wszystko, aby zablokować budowę krematorium w pobliżu terenów byłego niemieckiego obozu śmierci w Majdanku - co zresztą własnie się stało... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: Bez dwóch zdań IP: *.dynamic.mm.pl 30.09.13, 21:40 O znów nożyce się odezwały... Jesteś kandydatem na prezydenta??? Zatem powtórzę: O tempora, o mores... Nie tłumacz się, pokrętnie jak zwykle.... Bo czy to empatia? Myślę, że wątpię - to raczej nieustająca kampania wyborcza... Tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Oczywiście, że tak IP: 89.167.0.* 30.09.13, 21:59 Gość portalu: of napisał(a): > O znów nożyce się odezwały... Jesteś kandydatem na prezydenta??? > Zatem powtórzę: O tempora, o mores... > Nie tłumacz się, pokrętnie jak zwykle.... > Bo czy to empatia? Myślę, że wątpię - to raczej nieustająca kampania wyborcza > ... > Tylko po co? Oczywiście, że tak - jak nie pomoże wyzywanie od idiotów, oszołomów, wsteczniaków, pis-owców i innych, to zarzucić trzeba kampanie wyborczą, najlepiej nieustającą kampanie wyborczą. Być może Ci umknęło więc powtórzę kolejny raz, że nie zamierzam startować w żadnych wyborach. Co najwyżej będę świadkiem partyjnych i ludzkich bezeceństw przed przyszłymi ławami przysięgłych sądów powszechnych. Nie wykluczam również przyjęcia powołania na doradcę prezydenta - czy społecznie, to zdecyduję po tym jak poznam oczekiwania i determinację nowego prezydenta do wprowadzenia zmian. Mogę Cie zapewnić, że jeżeli nowy prezydent nie podejmie decyzji o audycie finansów miasta i wszystkich spółek z jego udziałami i akcjonariatem oraz wydatków od 2007 roku, to nawet propozycji zawodowego doradcy nie przyjmę. Widzisz, ja nie muszę wygrać żadnych wyborów żeby stwierdzić, iż: ""Siłą chcieli wziąć wszystko, a Polskę potraktowali jak zwykły wojenny łup – JAK DZIWKĘ, z którą się robi co chce – nawet wbrew jej woli, którą się oszukuję, znieważa i wykorzystuje do własnych partykularnych interesów" - i by stwierdzić publicznie "Platformo bujaj się!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: jejeku, jejku IP: *.dynamic.mm.pl 30.09.13, 22:27 No patrz, a na tym forum odmawiano Ci poczucia humoru!!!! Też się biję w piersi. Doradca prezydenta, dobre, naprawdę dobre :-)))))))))). I ławy pełne przysięgłych ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Re: No właśnie 30.09.13, 19:42 Gość portalu: pass napisał(a): > Pomijając już posługiwanie się kłamliwymi argumentami jakoby cmentarz miał być > "pod oknami", podczas gdy chodzi o odległość ponad 200 metrów, z której trzeba > użyć lornetki aby np. rozpoznać markę samochodu. Miejski szalet na lubelskim Pl > acu Litewskim znajduje się circa 30 metrów od pomnika Konstytucji 3 Maja oraz G > robu Nieznanego Żołnierza. > Argument "pod oknami" jest bardziej oczywisty od groźby skażenia wód, bo pierwszy jest mierzalny, a drugiemu brakuje stosownych norm... cmentarnych. Proszę pamiętać, że "pod oknami" jest terminem czysto umownym i wynikającym z faktu, że wcześniej widok z tych okien miał całkiem inny charakter - w przeciwieństwie do widoku zastanego przeze mnie wtedy gdy pierwszy raz wyjrzałem przez okna nieruchomości wybudowanej w sąsiedztwie cmentarza, a nie odwrotnie. Proszę zapoznać się z opinia MPWiK na temat przesiąkliwości gruntów, na których leży rzeczony cmentarz, jego monitoringu na obecność skażeń oraz przyczyn, które stanowiły podstawę do zapewnienia w dniu 16 lutego 2012 roku mieszkańców dzielnicy Kośminek, że zlokalizowany tam cmentarz nie będzie już rozbudowywany, a plany nowego w całkiem innej części miasta są już w zasadzie gotowe. Proszę sprawdzić przy okazji co widać "pod oknami" w odległości 100 metrów, bliskiej odległości, która była jedną z podstaw do wyrażenia skutecznego sprzeciwu dla planów budowy na tym terenie spopielarni. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Ależ oczywiście 30.09.13, 19:14 Gość portalu: of napisał(a): > To symptomatyczne, że chwalisz obyczaje czasu minionego :-)), kiedy zaiste niew > iele się wyrażało opinii w jakiejkolwiek kwestii... a kwestionujesz główną zasa > dę demokracji: wolność debaty i wyrażania poglądów... O tempora, o mores!! Niewiele się wyrażało ale jak już się wyraziło, to coś z tego wynikało. Cóż wspólnego z wolnością debaty i wyrażania poglądów ma używanie epitetów takich jak idiota czy też kołtuneria? W demokracji każdy bez wyjątku ma prawo wyrażania swoich opinii, a nazywanie tego kołtunerią jest przejawem ciągot totalitarnych w postaci próby zamykania ust myślącym inaczej. Rozprawiaj ile chcesz o stylach wypowiedzi i encyklopedycznym znaczeniu słów ale tym nie zmienisz faktu, że jednym nie daje się możliwości wyrażenia opinii, a na głos innych natychmiast zaczyna się zmieniać plany zagospodarowania przestrzennego - i to Ci pierwsi są kołtuneria, a nie drudzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: Ależ oczywiście IP: *.dynamic.mm.pl 30.09.13, 22:11 Cóż wspólnego z wolnością debaty i wyrażania poglądów ma używanie epitetów taki > ch jak idiota czy też kołtuneria? W demokracji każdy bez wyjątku ma prawo wyraż > ania swoich opinii, a nazywanie tego kołtunerią jest przejawem ciągot totalitar > nych w postaci próby zamykania ust myślącym inaczej. Coś Ci się miesza i to zupełnie od rzeczy. Otóż ma to z wolnością debaty, że jest uczciwym nazywaniem spraw po imieniu, bez zbędnych eufemizmów pseudo - poprawnych. Jest sądem i oceną i każdy ma prawo do obrony. Broń się, a nie skamlaj, bo to raczej Ty próbujesz ustawiać dyskusję według swojej wydumanej poprawności, cenzurujesz żywą wypowiedź. Zatem jeśli ktoś próbuje komuś zamknąć usta, to robisz to Ty... Jest to tym bardziej perfidne, że w zawoalowanej uprzejmości zarzuciłeś mi brak moralności. Czy to jest mniej podłe niż nazwanie kogoś wprost idiotą? To typowe dla prawdziwych-patriotów i prawdziwych-katolików. Jak Kaczyński mówi, że stało się tam gdzie ZOMO, to ok! Ale jak w wiecowym spontanicznym wystąpieniu mówi się dorżniemy watahy - rozlega się jazgot na cały kraj. Rozprawiaj ile chcesz o stylach wypowiedzi i encyklopedycznym znaczeniu słów al > e tym nie zmienisz faktu, Encyklopedycznym znaczeniu słów? Ja rozprawiam o imperatywie moralnym... ale jak widać niepotrzebnie, z kimś , dla kogo te pojęcia są obce... ale prostym ludziom pewnie łatwiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Bardzo dobrze 30.09.13, 22:49 Gość portalu: of napisał(a): > Cóż wspólnego z wolnością debaty i wyrażania poglądów ma używanie epitetów taki > > ch jak idiota czy też kołtuneria? W demokracji każdy bez wyjątku ma praw > o wyraż > > ania swoich opinii, a nazywanie tego kołtunerią jest przejawem ciągot tot > alitar > > nych w postaci próby zamykania ust myślącym inaczej. > > Coś Ci się miesza i to zupełnie od rzeczy. Otóż ma to z wolnością debaty, że je > st uczciwym nazywaniem spraw po imieniu, bez zbędnych eufemizmów pseudo - popra > wnych. Jest sądem i oceną i każdy ma prawo do obrony. Broń się, a nie skamlaj, > bo to raczej Ty próbujesz ustawiać dyskusję według swojej wydumanej poprawności > , cenzurujesz żywą wypowiedź. Pozwolisz, że już zakończę, bo poniżej mojej godności osobistej jest dalsze dyskutowanie z idiotą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of no i widzisz.. IP: *.dynamic.mm.pl 30.09.13, 22:59 odgryzłeś się. Bez sensu, bo bez sensu. Wszak trudno spodziewać się, czegoś innego... Poniżej czego u Ciebie :-))))........?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Ty widzisz! 30.09.13, 23:34 Gość portalu: of napisał(a): > odgryzłeś się. Bez sensu, bo bez sensu. > Wszak trudno spodziewać się, czegoś innego... > Poniżej czego u Ciebie :-))))........?????????????? Z bólem mojego serca, na Twoje własne życzenie. Jeżeli myślałeś, że nie potrafię, to teraz widzisz, że się myliłeś i pamiętaj, że był to incydent, bo poza tym, że nie w moim to stylu używać pejoratywnych przymiotników, to na dodatek czymś się muszę od Tobie podobnych różnić. Teraz chociaż wiesz jak może smakować to czym innych próbujesz karmić w debatach publicznych, których granice Twoim zdaniem nie powinny być w ogóle wyznaczane. Z użycie pejoratywnego przymiotnika przepraszam, bo nawet jeżeli sobie tego życzysz w publicznej debacie, to ja wcale nie muszę anie nie chcę tego robić. Spokojnej nocy i kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: of Re: jasność widzę... IP: 212.182.31.* 01.10.13, 11:27 No patrz, a miałeś skończyć dyskusję...i nie wytrzymałeś. Wszak mnie Twoje "odgryzienie” raczej rozbawiło niż dotknęło. Czytałeś „Idiotę” Dostojewskiego? Polecam. Był komplement, nie było uzasadnienia :-)))). Widać brakło Ci argumentów, rzeczowych argumentów do mojego wpisu. No więc przeanalizujmy jeszcze raz... Jeżeli myślałeś, że nie potrafię, to teraz widzisz, że się myliłeś i pamiętaj, > że był to incydent, bo poza tym, że nie w moim to stylu używać pejoratywnych pr > zymiotników, to na dodatek czymś się muszę od Tobie podobnych różnić. Incydent? Wiedz, że dla mnie możesz być nie tylko adwokatem diabła ale nawet oskarżycielem anioła, bo jeżeli dopuszczasz w debacie publicznej takie przymiotniki jak "idiota" czy "kołtun", to jakiż byłby dla Ciebie problem oskarżać tego w białym, a > nie czarnym upierzeniu Teraz chociaż wiesz jak może smakować to czym innych próbujesz karmić w debatach publicznych, których granice Twoim zdaniem nie powinny być w ogóle wyznaczane. W tych zaledwie dwóch akapitach zarzucasz adwersarzowi ni mniej ni więcej tylko brak jakichkolwiek zasad, amoralność aż po nihilizm. Uważasz, że to jest mniej obraźliwe niż powiedzenie: idiota? Spytaj znajomych co wolą: usłyszeć: jesteś amoralny, czy Ty idioto, co w zależności od kontekstu może mieć nawet żartobliwe (czy ironiczne jak u Dostojewskiego) znaczenie. Reasumując, z infantylizmem dziecka uważasz, że w dyskusji jedynie żywe przymiotniki są obelgami, natomiast kwiecista przemowa pełna pejoratywnych określeń i nieuprawnionych sądów już nie jest. Gratuluję. Gratuluję relatywizmu i łatwości wydawania osądów. Czyż dobitny i żywy język debaty, podkreślający jej absurdalność i czasem zło, to brak granic? A jeśli już to kto ją przekracza? Czy osądzając innych, nie nazbyt siebie rozgrzeszasz? Dodatkową sprawą jest ten konkretny aspekt cmentarza i co komu uwzględniają...ale to pomińmy, wszak trzeba popracować... Odpowiedz Link Zgłoś