Dodaj do ulubionych

Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z r...

IP: *.pronet.lublin.pl 02.09.04, 23:30
2,5 godziny???To chyba z 15 krotnym okrazeniem Palacu Kultury.
Za kazdym razem jak jade to melduje sie w centrum po 1h55 lub w najgorszym
razie 2h.
Obserwuj wątek
    • pokrent Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z 02.09.04, 23:56
      1h55 świetnie! Czasem mam okazję zobaczyć "kulturę" jazdy tych busów. Myślę, że
      jadąc ostrzej busy mogą zmniejszyć ten czas do 25 minut.
    • Gość: gosc Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.rejowiec.pl 03.09.04, 07:41
      Na szczęście kierowcy busów (a przynajmniej nie wszyscy) nie są takimi idiotami
      jak Ty. Zaraz pewnie pochwalisz się jak to Ty wspaniale wciskasz się na
      trzeciego itd?
    • ekspert.ad.vocem Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z 03.09.04, 10:07
      ...Chodzi o 12,5 mln zł z budżetu centralnego z przeznaczeniem na kupno nowego
      taboru. Jednak w tym roku marszałek nie zdoła ich wykorzystać (pisaliśmy o tym
      w lipcu), a to jest warunek, by pieniądze w ogóle nie przepadły...

      I znowu kompletne nieporozumienie, znowu urzednik marszalka nie wie, co jest
      zgodne z przepisami, a co je narusza. Pieniadze przeznaczone na szynobus sa
      pieniedzmi na inwestycje, zapisanymi w kontrakcie wojewodzkim. A remont - to
      nie sa inwestycje...!! !
    • Gość: Policjant Krzyś No to możesz się już do mnie zgłosić... IP: 62.148.88.* 03.09.04, 11:07
      ...na komendę. Namierzę Cię, idioto, i odbiore prawko jazdy. Będziesz woził
      nawóz na pole taczkami, bo tylko do tego pewnie sie nadajesz. Zamiast Steel
      Rider będziesz miał Steel rydel do kopania w polu.
      • Gość: Kierowca Re: No to możesz się już do mnie zgłosić... IP: *.crowley.pl 06.09.04, 14:43
        Namierzysz go? Nie bądź śmieszny. Każdy kierowca pokonujący codziennie trasę Lublin-Warszawa wie gdzie stoicie i wszyscy zwalniają jak Was widzą, bo szkoda im nawet tych 30 złotych na piwo dla Was, każdy z nas informuje się albo przez CB albo przez komórki. A Ci, których łapiecie to ostatnie łosie, które nawet nie reagują na mruganie długimi światłami.

        Pocieszaj się więc policmajstrze:-)))

        • Gość: Bastiatan Re: No to możesz się już do mnie zgłosić... IP: 212.182.59.* 28.09.04, 17:37
          No to policmajster może się pocieszać, a Tobie proponuję najpierw wybrać sobie
          jakieś zgrabne epitafium - takie, że by się zmieściło na pudełku na buty, bo do
          takiego Cię w końcu zeskrobią. Po wtóre życzę Tobie oraz nam wszystkich, żebyś
          w najbliższym czasie wymusił pierwszeństwo na jakimś okazałym drzewie - wtedy
          inni użytkownicy dróg jeszcze pożyją.
    • Gość: klakier Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.pronet.lublin.pl 03.09.04, 11:07
      Chce walczyc, niech walczy ale to b=ędzie walka z wiatrakami, dlaczego w tym
      roku PKP PR Lublin nie uruchomiło pociagu na Chmielaki?? I to jest walka o
      klienta, kto raz wsiadzie do busa ten szybko nie wysiadzie, komfortowa jazda,
      miła obsługa no i oczywiście NISKA CENA
    • nureczek Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z 03.09.04, 15:20
      Kolej chce odzyskać klientów? To dlaczego najpierw ich traci na własne
      życzenie? Zmiana rozkładu jazdy i wycofanie kilku bezpośrednich pociągów
      Lublin - Warszawa nie zachęca do jazdy z PKP. Zmiana ta nastąpiła wraz z
      ostatnim nowym rozkładem jazdy. Po południu jeden bezpośredni pociąg i
      wieczorem dwa przelotowe - żenada i walka o miejsce. Po drugie nawet jakby cena
      spadła do 15 zł to ja (i zapewne wielu innych klientów) kowbojskimi wagonami
      nie będę jechał. Konfort podróżny też jest ważny. Proponuję PKP zmianę
      menedżerów albo przebranżowienie się...
      • przewoz_pw Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z 03.09.04, 18:39
        > spadła do 15 zł to ja (i zapewne wielu innych klientów) kowbojskimi wagonami
        > nie będę jechał. Konfort podróżny też jest ważny. Proponuję PKP zmianę
        > menedżerów albo przebranżowienie się...

        I tak Lublin ma szczęście. Macie 2 pociągi pospieszne o wysokim standardzie
        (Gałczyński i Lublinianin), a pozostałe i tak nie są wcale złe (np. Wieniawski)
        no i Ex'a jednego macie. Niektóre miasta nawet tego nie mają...
      • Gość: przechodzień Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.ariadna.cd 29.09.04, 09:48
        Wszędzie na swiecie przejazdy koleja sa droższe niz autobusem
        Co do składu to akurat pomiedzy Poznaniem a Zielona Górą jeździ cos takiego -
        czyste szybciutkie i dosc częst..
        a na trasie do Lublina jedynie koleją mozna zejsc poniżej 2 godzin bez
        narazania na szwank zdrowia i zycia pasazerów..no chyba ze powstanie droga
        ekspresowa albo autostrada...
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Bezpieczenstwo IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.09.04, 17:00
          Ja to nie wiem dlaczego Ty chcesz walczyc o to zeby ktos byl bezpieczny. Martw
          sie o siebie. Jak ktos chce jechac busem mimo tego ze jest niebezpiecznie to po
          co mu tego zabraniac? Tak samo jak nie zabrania sie nikomu picia wódki czy
          palenia papierosów a te rzeczy sa jeszcze bardziej szkodliwe niz busy.
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Poznan-Zielona Góra IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 29.09.04, 17:02
          Poznan - Zielona Góra : 6 pociagów dziennie i 8 autobusów.
          Nie jest to chyba za duzo w porównaniu np. z trasa Lublin - Chelm.
    • Gość: Robbie Nie tylko czas się liczy. IP: 212.182.7.* 05.09.04, 17:15
      Ja np. mam lepszy dojazd do busów niż do dworca PKP. Liczy się też
      bezpieczeństwo w busie. Ale też nacinałem się przy busie na brak miejsc (trzeba
      zamawiać). Poza tym pociąg przejeżdża przez Otwock (a bus jedzie inną drogą),
      co mnie niekiedy odpowiada bardziej. Myślę, że pomysł kolei nie jest zły, tylko
      trzeba więcej myśleć o szczegółach np. godzinach odjazdu z Lublina i Wwy.
      Chciałoby się pojechać rano na dzień i wrócić dość późno, ale gdy jeżdżą
      autobusy.
      • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: Nie tylko czas się liczy. IP: *.pl / *.enterpol.pl 05.09.04, 20:57
        Busy jada przez Otwock a dokladnie przez jego wschodnie przedmiescia. To sie
        nazywa Mlądz czy jakos tak.
        • Gość: lublin wlasnie a romantyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 07:05
          jazdy koleja.
          ciekawe jakimi to busami jezdzisz przez Otwock? bo raczej nie Contbusem.
          a to ze kolej cokolwiek robi to dobrze. na pewno sklady beda wyremontowane. sam
          przypadkiem jechalem na krotkiej trasie odnowionym osobowym i byl calkiem
          przyzwoity. ladna tapicerka. nowe okna, rozsuwane drzwi, nowe czyste WC itp.
          • Gość: Super DJ Heniu Re: wlasnie a romantyzm IP: 212.182.97.* 29.09.04, 09:26
            Wszystkie busy do Wawy jadą przez Otwock bo krajowa 17 jest wschodnią granicą
            naista Otwock. A że do centrum miasteczka nie zajeżdżają to inna sprawa.
    • Gość: lutzek Re: Jakość jazdy busem i PKP IP: *.crowley.pl 06.09.04, 14:52
      Pokonuję trasę Lublin-Warszawa busem w ciągu miesiąca kilkakrotnie. Jeżdżę zawsze busami CONTBUS. I nawet gdyby mi obniżyli cenę za pociąg do 20 złotych, to w życiu nie wsiądę do PKP. Dlaczego?

      Busem jestem na miejscu w ciągu ok. 2 godzin i 10-15 minut (tyle jedzie naprawdę bus i nieprawdą jest, że zdarza im się jechać krócej niż 2 godziny). A ten czas jest nieosiągalny dla pociągu na trasie Lublin-Warszawa Centralna.

      Busy są klimatyzowane, a w pociągu nie dość, że śmierdzi to jedyna klimatyzacja na jaką możesz liczyć to otworzenie sobie okna)))

      Busów kilkanaście w ciągu dnia, z reguły w odstępach co 0,5 godziny - 1 godzinę i nie ma problemów z rezerwacją miejsc. Pociągów jest ledwie kilka i często na siedzące miejsce nie ma co liczyć.

      Busy nie mają opóźnień (przynajmniej mnie się nie zdarzyło do tej pory). W PKP to nagminne.

      I nie mam ani jednego argumentu, by przesiąść się do PKP, nawet gdy mi obniżą cenę o 50%. ABSOLUTNIE ŻADNEGO.

      lutzek
      • Gość: lublin Re: Jakość jazdy busem i PKP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 07:02
        ee no jeden by sie znalazl. wypadki busow nie naleza do najprzyjemniejszych.
        swoja droga jak sie ma do kodeksu drogowego zezwalanie na miejsca stojace w
        niektorych lokalnych busach?
    • Gość: Kadafi Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.bin-laden.cc 28.09.04, 07:30
      Gość portalu: Steel Rider napisał(a):

      > 2,5 godziny???To chyba z 15 krotnym okrazeniem Palacu Kultury.
      > Za kazdym razem jak jade to melduje sie w centrum po 1h55 lub w najgorszym
      > razie 2h.


      wcale się temu nie dziwię, i dlatego właśnie moja noga jeszcze nigdy nie
      przekroczyła progu busa na tej trasie. Zawsze jeżdzę pociągiem, i nie
      przeszkadza mi że pospiesznemu zajmuje to trochę dłużej, drogową trasę Lublin-
      Warszawa kursowym pojazdem pokonałem całe trzy razy w życiu, za każdym razem
      jadąc Polskim Expresem. I nieważne że PEx jedzie 3h, ale w ich autobusach choć
      można się czuć bezpiecznie. Te 3h to jazda przez Puławy + przestrzeganie
      ograniczeń. Kilka miesięcy temu nim jechałem siedząc na przednim siedzeniu i z
      nudów patrzyłem na stosowanie się kierowcy do przepisów. Styl i bezpieczeństwo
      jazdy było na najwyższym poziomie, szkoda, że w naszym kraju najważniejsze jest
      dać w gaz i zapieprzać na złamanie karku i mieć w dupie policję, a potem jak
      się jakiś kretyn zabije to jazda na polityków ze nie ma autostrad. Wszyscy są
      winni tylko nie ci kamikadze za kierownicą.
      A co do busów to jadąc wspomnianym PEx-em (5:00), miałem okazje widzieć wyczyny
      jakiegoś psychola, chyba jadącego z Chełma do Warszawy bordowym busem. Dlatego
      nikt mnie nie przekona żeby dla 10-30minut szybszego bycia w stolicy spędzić
      2:20h z takimi jak "Steel Rider".
      • Gość: lublin swieta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:35
        wielu kierowcow busow to nieodpowiedzialni piraci, takze wiekszych autobusow
        krajowych i miedzynarodowych. nie wspominajac juz o nieprzestzreganiu zakazu
        palenia przez tychze.
        co do Polskiego Ekspresu to oczywiscie najlepsze polaczenie jak dotad prosto na
        samo Okecie ale czy wciaz nie dzialaja u nich kible bo jak twierdza sa popsute
        a tak na prawde nie chce im sie ich sprzatac.
        kiedy wrescie szarpna sie na swoje osobne stanowiska i punkty obslugi na
        dworcach autobusowych? w koncu maja udzialowca z samego Albionu.
    • Gość: Bastiatan Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: 212.182.59.* 28.09.04, 17:44
      Konkurencja PKP? Można się uśmiać ze śmiechu. Jeszcze często na trasie Lublin -
      Kraków. Pociąg pokonuje tę trasę w 5h i 40min. To kpina! W XXI wieku!? W XIX
      pociągi jeździły szybciej. Czy można to poprawić? Oczywiście. Zdarzało się tak,
      że w różnych punktach trasy pociąg stał ok.30min., a potem nadrabiał
      opóźnienie. To co? Nie można było od razu tak jechać? A po co na trasie jakieś
      debilne postoje? Pociąg jadący ok. 260km zatrzymuje się na stacjach:
      Nałęczów, Suchedniów, Wolica, Kozłów, Sędziszów. A po co? Na tych stacjach i
      tak staje cała masa pociągów lokalnych.
      Jak jeszcze do tego dołożyć tumiwisizm konduktorów, których praca składa się z
      3 spacerków na trasie i wiezienia dupy na siedzeniu przez 4h z okładem to
      naprawdę odechciewa się korzystania z usług takiego przewoźnika.

      P.S. Może ktoś wie dlaczego PKS Chełm jest w stanie jeździć pośpiesznie z
      Krakowa przez Sandomierz, a PKS Lublin proponuje trasę 7/8-godzinną (i to w
      idiotycznej porze)?
      • Gość: bosman Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.lublin.mm.pl 28.09.04, 18:10
        Cóż, widocznie w Chełmie maja kogoś z głową na karku i liczą kasę. Ale
        popieram "lublin" i jego przedmówcę. Busy i ich kierowcy to cholerni piraci. Do
        W-wy jeżdżę wprawdzie rzadko ale znam ich wyczyny na trasie Lublin-Puławy,
        Lublin-Ryki,Lublin-Chełm, Lublin - Zamość.
        • Gość: Bastiatan Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: 212.182.59.* 28.09.04, 18:16
          Wyczyny...
          Zdarzyło się tak, że bus na trasie z Krakowa do stołecznego miasta Lublina, tuż
          za Radomiem został wyprzedzony przez jadącą na sygnale karetkę. Co z tego?
          Zgubiliśmy ją dopiero w Puławach.
          • Gość: zombi Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.foo.org / 213.17.233.* 29.09.04, 08:08
            Zdarzyło mi się jechać busem z Krakowa. Przez całą drogę obserwowałem pracę
            kierowcy i uważam, że mimo tego iż jeżdżą szybko robią to bardzo dobrze, bez
            narazania innych użytkowników na niebezpieczeństwo.
            Bus, którym jechałem był wielokrotnie wyprzadzany w ryzykancki sposób przez
            prywatne auta.
            • Gość: lublin bezpieczenstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 08:41
              a ja sie nadal z uporem pytam.
              jak sie ma do kodeksu ruchu drogowego wydzielanie miejsc stojacych w busach
              jezdzacych na trasach miedzymiastowych np do podlubelskich miejscowosci?
              • Gość: Super DJ Heniu Re: bezpieczenstwo IP: 212.182.97.* 29.09.04, 09:24
                Bezpieczenstwo ma sie tak ze jak bus ma dowodzie wpisane ze ma miejsca stojące
                to można jeżdzić na miejscach stojących a jak nie ma to nie można. Rozumiem, że
                chodzi Ci o Iveca z LKK? Trzeba sprawdzic ich dowody.
                • Gość: lublin chodzilo miu o dowolne busy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 09:56
                  jak to ma sens nakazywac osobowym miec pasy zawsze w miescie na trasie z przodu
                  i z tylu takze juz w busach pasay podobno tez a wiekszosc nie ma pasow do
                  zezwalania nawet za zgoda na miejsca stojace?
                  absurd.
                  • Gość: Kadafi Re: chodzilo miu o dowolne busy IP: *.bin-laden.cc 29.09.04, 10:15
                    Co do pasów to powiem, że jadąc Polskim Expresem na przednim siedzeniu kierowca
                    powiedział mi, że powinienem je zapiąć, co też oczywiście zrobiłem.
            • Gość: Bastiatan Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.visp.energis.pl 29.09.04, 11:08
              Sam jestem kierowcą i wiem, że wiele busów jeździ bardziej ryzykancko. Tylko po
              co są przepisy i znaki drogowe, skoro tak relatywizujemy podejście do kierowców
              busów?
              Nasuwa mi się coś. Kilka razy jechałem do Krakowa z Lublina. Kierowcy na
              przelotach między miastami niczego sobie nie żałowali, za to w miastach
              (Kielce, Radom) odwozili znajomych pasażerów pod konkretne adresy. To może by
              tak nie uprawiać prywaty, a za to potem mniej ryzykować?
              I jeszcze jedno. W drodze powrotnej do Lublina wielokrotnie zdarzało się, że 4
              osoby stały w przejściu, bądź siedziały na tzw. przystawkach. W tej sytuacji
              nawet przy przepisowej prędkości kolizja miałaby makabryczne skutki.
              • Gość: bosman Re: Kolej walczy z busami, możemy zacierać ręce z IP: *.lublin.mm.pl 29.09.04, 17:04
                W dowodzie rej. busa lub autobusu jasno jest określone: miejsc siedzących X +
                kierowca, miejsc stojacych x(jeżeli konstrukcja pojazdu dopuszcza) Na pojeździe
                na zewnatrz powinna być napisana ta informacja.
                • Gość: lublin czyli fucken shit kurna oles! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:06
                  RACJA TRADYCYJNIE PO MOJEJ STRONIE1
                  UUUAAA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka