Dodaj do ulubionych

Co ugotowac na obiad - antywatek :)

IP: *.extern.kun.nl 06.04.02, 19:55
Nie chcialam obrzydzac tamtego watku, ale co powiecie
na swiezutkie, zywe robactwo? Wlasnie w TV reality
show, cos jak polski Agent, wlaczylam i trafilam na
konkurencje chrupania ww. na zywca - jakies karaluchy
wredne. Ile oczek wyrzucamy, tyle robaczkow jemy :((((
Obrzydliwe!!!!!!!!!
Dzisiaj juz nic nie zjem, a moze to i dobry sposob na
odchudzanie. Nagrac sobie i puszczac co jakis czas,
jesc sie odechciewa, to i sie nie tyje ... hmm...
Ja to nawet krewetki nie ust nie wezme, bo sie brzydze...

Ot, taki watek okropny :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Pola Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) IP: *.extern.kun.nl 06.04.02, 20:07
      W nastepnym odcinku beda jesc krowskie oczy, zaczynam sie
      powoli wciagac w ogladanie tego programu :))))))
    • Gość: velvet Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 22:09
      Wątek ma szansę na rozwinięcie.
      Już widzę te niewybredne opisy żarcia poczyniane przez co niektórych
      niewymienianych z nicków kolegów forumowych:o)))))
      A ja dorzucę świeże, jeszcze poruszające się na talerzu larwy czegośtam
      spożywane, a jakże, w całkiem niezłej restauracyjce w Paryżu.
      Gwoli ścisłości dodam, że spożywającą nie byłam ja, o;-)

      • Gość: Pola Velvet IP: *.extern.kun.nl 07.04.02, 12:17
        Wlasciwie to nie liczylam na rozwiniecie tego watku,
        zazwyczaj moje spadaja na dol :) Ciekawe dlaczego :))))))
        Dziekuje za wypowiedz :)))) Wlasnie jem lunch, a
        wlasciwie brunch :)))
        Pozdrawiam i zycze smacznej niedzieli,
        Pola
        • Gość: lucy_z Pola:))))))) IP: 192.168.0.* 07.04.02, 14:24
          Polu:) Dobry sposób wymyśliłaś na odchudzanie, brrrrrr ;))
          Dzisiaj obiadu nie jem!!!!!!!! ;))))))
          • Gość: Pola Luciu!!!!! IP: *.extern.kun.nl 07.04.02, 21:54
            Przepraszam, juz nie bede....

            Dzisiaj za to kopytka byly...jak u mamy...chlip chlip,
            malo sie nad nimi nie poplakalam z zalu i tesknoty....
            • Gość: hmmm... Re: Luciu!!!!! IP: 209.114.223.* 08.04.02, 00:05
              Podobno mrowki dobrze laskocza podniebienie i maja kwaskowy smak, tylko jak je
              polapac ?.
              A slimaki nie gryzie sie, tylko lyka w calosci.

              Ja nie chce nawet probowac - dzis dziekuje za kolacje ! ;-)
              • Gość: lucy_z Re: Luciu?????? IP: 192.168.0.* 08.04.02, 00:26
                Gość portalu: hmmm... napisał(a):

                > Podobno mrowki dobrze laskocza podniebienie i maja kwaskowy smak, tylko jak je
                > polapac ?.
                > A slimaki nie gryzie sie, tylko lyka w calosci.
                >
                > Ja nie chce nawet probowac - dzis dziekuje za kolacje ! ;-)

                Mróweczki prosto się łapie;)))))
                Wlewasz trochę miodu do butelki, wkładasz butelkę w mrowisko, wyjmujesz,
                korkujesz i masz;)))) Zalewasz później spirytusem i masz nalewkę na korzonki. W
                ostateczności wypijasz, żeby zagłuszyć sumienie. Mrówka też stworzenie :)))
                • Gość: Pola Re: Luciu?????? IP: *.extern.kun.nl 08.04.02, 10:03
                  Luciu, jestes nieoceniona ze swoimi radami ;))))))))))))))))


                  hmmm- wiesz, oni w tym programie mieli "ulatwione" haha
                  zadanie, bo ktos im tych karaluchow juz nalapal setki,
                  wrzucil do szklanego pudelka, a oni pozniej sami sobie je
                  wyciagali raczka przez specjalny otwor :) A robaczki ich
                  w podniebienie laskotaly, nie wiem czy to bylo przyjemne,
                  ale z reakcji wnioskuje, ze nie bardzo :)
                  A karaluchow "troszke" wiekszy od mrowki jezd!
                  Smacznego! ;)
                  • Gość: Kaska Jedzonko IP: *.devs.futuro.pl 08.04.02, 10:15
                    Przepis Lucy na łapanie mrówek jest nieoceniony. Lucy, dzięki Tobie na pewno
                    głód już nie będzie nam dokuczał;-)))))))))))))
                    • eor Re: Jedzonko 08.04.02, 10:30
                      Proponuje popic wszystko chinska wodka z zatopionymi w niej nowonarodzonymi
                      myszkami..... przepraszam, ale wlasnie przypomnialem sobie ten widok i musze
                      sie oddalic.......
                      • lucy_z Re: Jedzonko 08.04.02, 11:02
                        eor napisał(a):

                        > Proponuje popic wszystko chinska wodka z zatopionymi w niej nowonarodzonymi
                        > myszkami..... przepraszam, ale wlasnie przypomnialem sobie ten widok i musze
                        > sie oddalic.......

                        Eor!!! Myszki to się widzi po wypiciu paru butelek tej wódki chińskiej;)))))
                        • Gość: Pola Re: Jedzonko IP: *.extern.kun.nl 08.04.02, 11:26
                          A Chinczycy to wogole sa pomyslowi :)
                          Odinaja podobno malpie czubek glowy i wyzeraja jej mozg...
                          Kto da wiecej?????????????

                          • lucy_z Re: Jedzonko 08.04.02, 11:32
                            Gość portalu: Pola napisał(a):

                            > A Chinczycy to wogole sa pomyslowi :)
                            > Odinaja podobno malpie czubek glowy i wyzeraja jej mozg...
                            > Kto da wiecej?????????????
                            >

                            Oj Polu:))) Za bardzo przejęłaś się tym programem;)))

                            Mnie tam nic nie zraża, nawet mucha taka duża, błyszcząca w zupie;)))))
                            • freon Re: Jedzonko 08.04.02, 12:23
                              BLE!!!!! Co za paskudny wątek. Okropieństwo!!!!

                              W krajach Zakaukazia podobno chętnie konsumuje się z kolei oczy i genitalia
                              wołowe.

                              BLE!!!! Ale obrzydliwy wątek.
                              • ronja Re: Jedzonko 08.04.02, 12:32
                                Genitalia ogierów po kastracji spozywa sie i u nas - nie odważyłam się
                                spróbować...;)
                                • Gość: Pola Re: Jedzonko IP: *.extern.kun.nl 08.04.02, 12:48
                                  Ronju, sprobuj i opowiedz nam o tym :))))))))))

                                  Ale niedobra Pola, taki brzydki watek zalozyla, ale
                                  niedobra :))))
                                • Gość: hmmm... Re: Jedzonko IP: 209.114.223.* 08.04.02, 12:50
                                  Lucy ...
                                  >Mnie tam nic nie zraża, nawet mucha taka duża, błyszcząca w zupie;)))))

                                  Chyba wiele nie wyjadla ? ;-)
                                  Pewnikiem by Cie ruszylo, gdybys takie sytuacje widziala na zywo.

                                  Co wyjadasz synku ?
                                  -A miensko !
                                  Skąd masz ?
                                  -A samo przypełzło.

                                  Na świecie ludzie jedzą różności, a głód to podobno najlepszy nauczyciel.
                                  Obyśmy nigdy głodu nie zaznali !.


                                  • Gość: hmmm... Re: Jedzonko IP: 209.114.223.* 08.04.02, 12:59
                                    Pola...
                                    >Ale niedobra Pola, taki brzydki watek zalozyla, ale
                                    niedobra :))))

                                    Nie przejmuj się, poprawisz się na wiosnę, jak matka świniaka zabije ! ;-)

                                    • Gość: lucy_z Re: Jedzonko IP: 192.168.0.* 08.04.02, 13:09
                                      Gość portalu: hmmm... napisał(a):

                                      > Pola...
                                      > >Ale niedobra Pola, taki brzydki watek zalozyla, ale
                                      > niedobra :))))
                                      >
                                      > Nie przejmuj się, poprawisz się na wiosnę, jak matka świniaka zabije ! ;-)
                                      >

                                      Świniaczki już były bite, biedactwa na święta...Teraz muszą czekać na
                                      następne;)))))) Tzn na następne święta;)))))
                                • freon Re: potrawka końska 08.04.02, 12:54
                                  Ronja - a po co jeść te końskie wiadomo co po kastracji????? Czy ta konsumpcja
                                  ma charakter rytualny, czy co? I jeszcze jedno - w jakiej formie się to spożywa?

                                  Chyba mi słabo. Ale niedobra Pola, taki brzydki wątek założyła - a, fe!!!!!
                                  • Gość: lucy_z Re: potrawka końska IP: 192.168.0.* 08.04.02, 12:57
                                    freon napisał(a):

                                    > Ronja - a po co jeść te końskie wiadomo co po kastracji????? Czy ta konsumpcja
                                    > ma charakter rytualny, czy co? I jeszcze jedno - w jakiej formie się to spożywa
                                    > ?
                                    >
                                    > Chyba mi słabo. Ale niedobra Pola, taki brzydki wątek założyła - a, fe!!!!!

                                    Freon, to na odchudzanie!!!!!!!! ;)))))))
                                    • Gość: Pola Re: potrawka końska IP: *.extern.kun.nl 08.04.02, 13:02
                                      no wlasnie, Lucy dobrze gada, na odchudzanie to watek,
                                      mnie tez latwo obrzydzic, jak juz wczesniej wspomnialam
                                      nawet krewetki do geby nie wezme, nie mowiac juz o innych
                                      slimakach :))))))
                                      A bycze jadra to i w Hiszpanii jedzom!! :))))
                                  • ronja Re: potrawka końska 08.04.02, 13:09
                                    Pieczone na ognisku.
                                    Taki rytuał stadninowy gdzie ogiery się hurtem kastruje. Nie w każdej
                                    stadninie, zaznaczam ten zwyczaj kulinarny jest praktykowany.
                                    • Gość: lucy_z Re: potrawka końska IP: 192.168.0.* 08.04.02, 13:11
                                      ronja napisał(a):

                                      > Pieczone na ognisku.
                                      > Taki rytuał stadninowy gdzie ogiery się hurtem kastruje. Nie w każdej
                                      > stadninie, zaznaczam ten zwyczaj kulinarny jest praktykowany.

                                      O kurcze!!!!! Czy to na hmmmmm na wzmocnienie się spożywa?????
                                      • freon Re: potrawka końska 08.04.02, 13:21
                                        Ja nie chcę być bardzo niedyskretna i jakoś tak delikatnie chciałabym to ująć:
                                        Czy da się tym najeść i czy długo trzeba je piec;o)
                                        • ronja Re: potrawka końska 08.04.02, 13:38
                                          Powiem tak: kobiety tego tykac nie chciały, mężczyźni a i owszem...
                                          • freon Re: potrawka końska 09.04.02, 12:39
                                            Aby wszystkim raźniej dzisiaj było otworzę na Waszą cześć buteleczkę mezcalu, z
                                            pływającym w niej robakiem. Pychota:o)))
                                        • Gość: Casey Re: potrawka końska IP: *.proxy.aol.com 10.04.02, 01:31
                                          freon napisał(a):

                                          > Ja nie chcę być bardzo niedyskretna i jakoś tak delikatnie chciałabym to ująć:
                                          > paluszkami i pokrajac na plasterki !!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          > Czy da się tym najeść i czy długo trzeba je piec;o)

                                          Zalezy od wieku:)))))))))))
    • Gość: Misia Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) IP: 62.233.135.* 25.04.02, 10:31
      Pola, co teraz będzie?
      Kto zda nam relacje z nastepnych odcinków?????????
      Wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • lucy_z Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 28.04.02, 19:58
        Gość portalu: Misia napisał(a):

        > Pola, co teraz będzie?
        > Kto zda nam relacje z nastepnych odcinków?????????
        > Wracaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Zapomniałam już o czym był ten wątek więc przeczytałam na nowo:((((( brrrrrr
        Jutro zastosuję głodówkę;)
    • usmiechnietakaska Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 30.04.02, 12:14
      Pola!
      Bardzo cię proszę, wróć, opowiedz, co było w następnych odcinkach, bo my z Lucy
      chciałybyśmy się poodchudzać, a czytanie ciągle tego samego w kółko już nie
      daje żadnych rezultatów...
      • lucy_z Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 30.04.02, 12:18
        usmiechnietakaska napisał(a):

        > Pola!
        > Bardzo cię proszę, wróć, opowiedz, co było w następnych odcinkach, bo my z Lucy
        >
        > chciałybyśmy się poodchudzać, a czytanie ciągle tego samego w kółko już nie
        > daje żadnych rezultatów...

        O!! Kasia!!! To Ty jesteś????? Przyczaiłaś się ;)))
        Wczoraj jeszcze wytrzymałam bez jedzenia. Dobrze, że przypomniałaś:)
        Znowu poczytam od początku i dzisiaj nie będzie obiadku, ha, ha:(((

        • usmiechnietakaska Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 02.05.02, 09:07
          Ja też poczytałam;-)))))
          Dzisiaj nic nie jem;-)
          • lucy_z Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 02.05.02, 09:33
            usmiechnietakaska napisał(a):

            > Ja też poczytałam;-)))))
            > Dzisiaj nic nie jem;-)

            Cześć Kasiu:)))
            Ja jestem sama to też nie będę gotować, coś tam się drobnego zje...:)))
            • Gość: Casey Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) IP: *.proxy.aol.com 03.05.02, 00:36
              lucy_z napisał(a):

              > usmiechnietakaska napisał(a):
              >
              > > Ja też poczytałam;-)))))
              > > Dzisiaj nic nie jem;-)
              >
              > Cześć Kasiu:)))
              > Ja jestem sama to też nie będę gotować, coś tam się drobnego zje...:)))

              Lucy. A moze kotek cos upoluje i podzieli sie ze swa pania?.:)))))
              • lucy_z Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 03.05.02, 09:48
                Gość portalu: Casey napisał(a):


                > Lucy. A moze kotek cos upoluje i podzieli sie ze swa pania?.:)))))

                Mnie wróbelki nie smakują ;))) Brrrrrrrr :((
                • Gość: Casey Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) IP: *.proxy.aol.com 03.05.02, 13:18
                  lucy_z napisał(a):

                  > Gość portalu: Casey napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Lucy. A moze kotek cos upoluje i podzieli sie ze swa pania?.:)))))
                  >
                  > Mnie wróbelki nie smakują ;))) Brrrrrrrr :((

                  A myszki? :)))))
    • usmiechnietakaska Re: Co ugotowac na obiad - antywatek :) 08.05.02, 07:55
      Widziałam w którymś tam wątku, że Pola się przemogła i wróciła.
      Więc ja upierdliwie znów spytam: Pola, o czym były następne odcinki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka