e-skryba
01.08.16, 22:30
właśnie - zapomniałam jak nazywa się ten bar...?
Dziś po zamówieniu chłodnika z ziemniakami, kelnerka przyjęła zamówienie a po kilkunastu minutach przyszła zaproponować jednak bułeczkę do chłodnika a nie ziemniaki. Zapytałam czemu proponuje mi tę zmianę i dowiedziałam się, że kucharze stwierdzili ,że NIE OPŁACA SIĘ gotować jednej porcji ziemniaków. To ja się pytam jak długo stoi w kuchni takie "świeżo gotowane" ziemniaki- trzy dni , zanim trafią do klienta? Czy o godzinie 15 już nie opłaca i się kucharzom obrać trzech ziemniaków i ugotować je?