Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud

IP: *.resetnet.pl 04.01.05, 15:23
Sąd, że na tym łez padole nie zdarzają się już cuda zmieniłem w chwili gdy
usłyszałem historię jakby żywcem wyjętą z pięknej bajki: oto książę Abd Allah
ibn Abd al-Aziz as-Saud niesie bezinteresowną pomoc polskiej rodzinie.
Pomoc, która odmieni życie sióstr syjamskich rozdzielonych w szpitalu w
Rijadzie. Ten człowiek wielkiego serca pokazał światu czym jest miłość
bliźniego. Wierzę, że wielu ludzi dzięki niemu znów odkryło szlachetność
ludzkiej natury. Zasługuje na podziw.
    • empi Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 15:44
      Cudem też może być nasz dobry uczynek na miarę naszych możliwości, cudem nie
      mniejszym. Przecież nie jestem winien temu, że brak mi środków na okazanie
      takiej pomocy. W swoim codziennym życiu wielu ludzi dokonuje wielu cudów mając
      mniej ku temu możliwości finansowych. Nie przemawia przeze mnie zazdrość.
      Jestem wdzięczny Mu za to, za postawę która pozwala mi poznać prawdziwe oblicze
      islamu.
      pzdr.
      • turawska Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 16:05
        Piękne to jak w bajce.Przepić nie mógł,raz,że az tyle,dwa,że mu wiara nie
        pozwala.Bogaci innej religii umieją się znależć! A my,katolicy,ich tępilismy...
      • rycha7 Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 16:24
        Trafnie to ująłeś. Nieraz większym wyrzeczeniem i objawem miłości jest
        podzielenie się swoim przysłowiowym "wdowim groszem". Nie zmienia to oczywiście
        faktu, że gest tego księcia jest wspaniały.
        • Gość: Clavis Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud IP: *.resetnet.pl 04.01.05, 19:31
          Nie liczy się ani wdowi grosz, ani wielkość wora z dolarami.
          Liczy się wielkość serca. Ona jest miarą człowieczeństwa.
          Nasi polscy milionerzy nie pospieszyli z pomocą (może dlatego, że niektórzy z
          nich właśnie z sercem mają kłopoty).
          • rycha7 Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 19:35
            Clavis, mądry z Ciebie gość, że aż mnie teraz zadziwiłeś. Przenośni nie czujesz?
            • Gość: Clavis Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud IP: *.resetnet.pl 04.01.05, 20:07
              Ech, rycho siódma! Bez względu na to czy kpisz czy nie - niechaj trwa twe
              zadziwienie. Dziewczynki już poruszają nóżkami. I niech Bóg nad nimi czuwa!
              • rycha7 Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 20:18
                Oj Clavis, gdzieżbym śmiała kpić.:)) Ja też się cieszę, oby tak dalej.
          • empi Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 04.01.05, 21:31
            Clavis, zadziwia mnie Twój tok myślenia. Książe ma środki, nie ujmując mu nic,
            na które nie zapracował. Przodkowie, czy raczej Allach, przeznaczył je dla
            niego aby z nich robił dobry uczynek. I zrobił. Powiem tak, spełnił swój
            obowiązek ze znikomym uszczerbkiem dla siebie. Łatwiej jest mu mieć duże i
            piękne serce mając tak wielkie możliwości. "Wdowi grosz" jest wg mnie większą
            ofiarą, większym dowodem miłości do bliźniego. Mylisz się zachwycając się
            efektem pieniędzy księcia w ocenie miłości do bliźniego. Chcę podkreślić, że
            szanuję Go za ten gest i jestem mu wdzięczny jako Polak. Mam świadomość, że to
            Jego nie pierwszy tego typu akt. Traktuję go jako wspaniałe spełnienie przez
            księcia Jego obowiązku. Wielu polskich milionerów sponsoruje niektóre
            środowiska w świecie kultury, ciesząc się mianem znawcy i mecenasa tejże.
            Przecież każdy władca trzymał na swoim dworze takowych by np. dla potomnych
            czynili ich wizerunek wspanialszym niż w rzeczywistości.
            pzdr.
            • Gość: Clavis Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud IP: *.resetnet.pl 05.01.05, 12:14
              Empi, w tej całej sprawie chodzi tylko o gest.
              Piękny i wyjątkowy. On mnie zachwycił.
              Takie szlachetne rzeczy czyni się jedynie z porywu serca.
              To ono otwiera wdowi portfelik czy sakwę z petrodolarami.
              Gdy tego porywu nie ma, nie ma też gestu i pieniądze nie popłyną.
              Dokładnie to miałem na myśli w swej drugiej w tym wątku wypowiedzi.
    • blood_free Re: Abd Allah ibn Abd al-Aziz as-Saud 05.01.05, 05:27
      Książę decydujac sie na ten gest, bedacy jednoczesnie manifestacja jego
      wielkodusznosci, po pierwsze wplywa na zmiane sterotypowego myslenia o
      wyznawcach religii proroka Muhammada, ktorzy nie musza sie koniecznie kojarzyc
      nam z brodatymi absolwentami medres dokazujacymi na bezdrozach Afganistanu czy
      Iraku. Po drugie udowadnia, ze jest autentycznym wyznawca Islamu. Przypomne, ze
      Koran nakazuje wiernym: "Powinieneś być litościwy, szlachetny, ugodowy,
      przebaczający, łagodny, miłościwy,okazać litość względem ludzi i zwierząt, miłe
      obchodzenie się z ludźmi, masz pielęgnować i dbać o islamskie morale i społeczne
      obyczaje -litościwy wobec małych, szanujący starszych, nie szpiegować braci...,
      wchodzić i wychodzić z domu za pozwoleniem gospodarza". I choc praktyka dnia
      codziennego pokazuje, ze fundamentalisci islamscy odchodza w swoich
      interpretacjach z nauk Proroka, to milo poczytac jest, ze na szczescie nie wszyscy.
Pełna wersja