Dodaj do ulubionych

Plac zabaw!!!!

IP: 194.204.161.* 30.08.01, 13:50
Piszę to w nadziei, iż może przeczyta to jakaś mamusia z okolic Kolorowej i
Czeremchowej (choć myślę, że z innych ulic też się to przyda). Otóż na ul.
Kolorowej (nota bene, gdzie mieszkam) jest plac zabaw otoczony dookoła blokiem.
Od samych godzin rannych do wieczornych siedzą mamusie z dziećmi (nie wierzę -
tak na marginesie- że przyrost naturalny spada) i to jest ok. Ale to, że
dzieciaki te drą się niemiłosiernie - to już nie jest w porządku. Czy szanowna
mamusia nie może powiedzieć dziecku, aby Ddarło się trochę ciszej??
Szczególnie, iż echo odbija ten ryk po okolicznych mieszkaniach. Nie można
otworzyć okien i np. zdrzemnąc się po południu - bo dzieci ciągle ryczą. Czy
nie można trochę ciszej. I czy tak trudno to zrozumieć - na uwagę sąsiada z
parteru o trochę ciszy - taka mamuśka robi wielie oczy " przecież to dziecko".
No i co z tego??? Czy wszystko mu wolno?? chyba niekoniecznie. Mąż jako lekarz
ma nocne dyżury i chce trochę pospać po południu - niestety nie jest to
możliwe. I nie życzę, aby taki niewyspany przyjechał do takiego dziecka. Więc
apeluję - trochę ciszej!! Dziecko to ni świętość i nic mu się nie stanie jak
się trochę przyciszy.
A może odezwie się tu jakaś mamuśka i napisze jak wygląda ten problem z drugiej
strony albo jakaś osoba mająca podobne problemy.
Ja chyba niedługo kupię wiatrówkę ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: laser Re: Plac zabaw!!!! IP: 62.233.128.* 30.08.01, 21:41
      Witam i współczuję,ale czytając Twe słowa domyślam się,że albo nie masz jeszcze
      dzieci,albo masz już dzieci dorosłe.Te dzieci które wymagają jeszcze opieki
      rodzica na placu zabaw jeszcze nie są takie "rozdarte".Najgłośniejsze są
      te ,które same już się bawią z rówieśnikami.Należy zapytać kto tak niefortunnie
      ulokował plac zabaw i do niego i do tych co tą lokalizację poparli mieć
      pretensje,bo walka o to by dzieci były cicho na placu zabaw - to walka skazana
      na przegraną./z doświadczenia/
      Znacznie skuteczniejsze jest zamknięcie okna na czas drzemki w pokoju,a
      otwarcie innych np.po drugiej stronie bloku/jeśli masz/,bo inaczej wpadniesz w
      chorobliwą obsesję.
      Nieodgadnionym fenomenem nazwę fakt,że zła opinia na temat placu zabaw pod oknem
      zmienia się o 180 stopni z chwilą,gdy Twoje kilkuletnie dziecko samo bawi się
      na nim - wtedy taki plac staje się nagle dobrodziejstwem !!!/z doświadczenia/
      Pozdrawiam i życzę spokoniejszych dni (:o)
      • Gość: laser ps. IP: 62.233.128.* 30.08.01, 21:56
        teraz bardziej mnie denerwują ujadające bez powodu psy i włączanie i wyłączanie
        alarmów samochodowych.Taki BUC jeden z drugim nie ustawi sobie alarmu tak żeby
        np.mignęły tylko migacze i od 6.00 do 8.00 rano pik,pik - pik,pik,pik......
        a potem od 15.00 to samo w kilkudziesięciu samochodach pik,pik - pik,pik,pik.
        jeszcze raz pozdrawiam. /a Ty masz wyłączone głośne powiadamianie w aucie? (:o)
        • Gość: empi Re: ps. IP: 213.25.196.* 30.08.01, 22:56
          i właśnie, to są uroki zamieszkania w blokowisku, nie stać nas na ekskluzywne
          dzielnice, na rezydencję w zaciszu. W pszyszłości będą to dzielnce slamsów.
          Jedyna rada Nino : zbieraj pieniądze i "wynoś" się. Nie walcz, bo narazisz się
          na opinię pieniacza. Tamta strona ma też swoje uzasadnione racje.
          pzdr.
          • Gość: nina Re: ps. IP: 194.204.161.* 31.08.01, 07:48
            chyba pozostaje mi faktcznie zbieranie pieniędzy. Dzieci nie mam i na razie nie
            zamierzam. Nie wiem co za idiota umiejscowił go w tym miejscu. Nie mam gdzie
            się zdrzemnąc po po drugiej stronie też mam PLAC!!!!! mniejszy co prawda i z
            mniejszą ilością dzieci, ale ciszy to się nie zazna. Okna - trochę gorąco by
            zamykać.
            PS. Laser - samochodu nie posiadam, więc Twoje pytanie o alarm odpada.
            Mam już dość
            • Gość: mops Re: Plac zabaw IP: *.210.222.39.Dial1.NewYork1.Level3.net 31.08.01, 23:28
              Moze powinnas zmienic dzielnice polecam LSM os. Miciewicza lub Piastowskie.
              Duzo zieleni, cisza spokoj naprawde przyjemnie. Inaczej bedziesz sie tylko
              meczyla wraz z mezem, nie spotkalam bowiem jeszcze placu zabaw, gdzie dzieci
              bylyby cicho. Kiedy bylam studentka i uczylam sie do egzaminow tez sie
              wkurzalam na rozdarte dzieci, odkad jestem matka inaczej na to patrze.
              Pozdrawiam.
              • Gość: xyz Re: Plac zabaw IP: 209.187.168.* 01.09.01, 04:52
                A moze stopery do uszu?
                • Gość: laser Re: Plac zabaw IP: 62.233.128.* 01.09.01, 10:09
                  A może zdecydować się na dziecko ? (:o) (:o) (:o)
                  • Gość: nina Re: Plac zabaw IP: 194.204.161.* 04.09.01, 07:52
                    Gość portalu: laser napisał(a):

                    > A może zdecydować się na dziecko ? (:o) (:o) (:o)

                    eeeee, to chyba nie dla mnie. Mimo 30-tki na karku jakoś mnie to nie pociąga.
                    • Gość: empi Re: Plac zabaw IP: *.ltk.com.pl 04.09.01, 17:07
                      to wiele wyjaśnia.....
                      • Gość: nina Re: Plac zabaw IP: 194.204.161.* 06.09.01, 10:47
                        Gość portalu: empi napisał(a):

                        > to wiele wyjaśnia.....

                        To że nie mam dzieci? Chyba uogólniasz. Nie ma nic do dzieci, tylko do krzyków za
                        oknem. Jeżeli te nieartykułowane dźwięki wydawaliby młokosi (dorastająca
                        młodzież) czy pijacy - to też bym tak zareagowała. A dzieci cóż... wybraliśmy z
                        mężem drogę "naukową". Taki wybór. Choć w naszym nietolerancyjnym społeczeństwie
                        bardzo gryzie to w oczy.
                        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka