IP: *.lublin.mm.pl 10.01.05, 23:35
mam 21 lat i jestem rodowita lublinianka.odkad pamietam zawsze narzekalam na
nasze miasto ile wlazlo.ostatnio dwa tyg spedzilam w wawie.wrocilam i...kocham
lublin.tu sa normlani ludzie, tu jest ten specyficzny klimat.chce tu zostac.a Wy
Obserwuj wątek
    • Gość: kinio juz na zawsze IP: *.no / *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 01:36
      W naszym miescie moze byc juz tylko lepiej! I bedzie. Rok 2005 nam to pokaze.
      • mike79 Re: juz na zawsze 11.01.05, 01:46
        > W naszym miescie moze byc juz tylko lepiej! I bedzie. Rok 2005 nam to pokaze.

        wiesz moze to zawsze byc, ale nie musi, czasami siegnie sie dna i dno sie urwie,
        ja po prezydenckich rautach i innych wpadkach nadal jestem pesymista co do
        przyszlosci lublina, niestety
        mike
        • air_tools Re: juz na zawsze 11.01.05, 10:16
          kocham Lublin za to, że z knajp "otwartych do ostatniego klienta" wypraszają
          mnie o 22:30 (wczoraj), o 23:30 (przedwczoraj) itd.
          • Gość: lolo Re: juz na zawsze IP: *.lublin.mm.pl 11.01.05, 11:15
            Szczesliwi-biegają po knajpach...Ja wolę internet i telewizję na
            kilkudziesięciu programach. Dzięki temu nie wiem,czy mieszkam w Lublinie czy
            np.w Dublinie! O innych przyjemnosciach nie powiem,ale w sumie jest OK nawet
            poza Krakowskim Przedmiesciem!Nie chce robic reklamy supermarketom,ale jeden
            wystarcza mi miast biegania po miescie...
    • Gość: kloo Re: lublin- IP: 217.153.29.* 11.01.05, 11:41
      ja wyjechalem na studia da warszawy i szczerze mowiac tego zaluje
    • Gość: warszawiak Re: lublin- IP: *.chello.pl 11.01.05, 17:35
      Skoro już nie narzekasz na to, że Lublin to zaścianek i prowincja, to już nie
      jesteś prawdziwą lublinianką! ;-)

      Dla mnie właśnie to narzekanie na własne miasto, jakie to zadupie, prowincja i
      wiocha zabita dechami to główna cecha charakterystyczna Lublinian.
      • Gość: maly Re: lublin- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 17:47
        Ależ zascianek i prowincja to jest to ! Pod warunkiem , że się to rozumie ,
        lubi i szanuje. Problemy z tożsamością zaczynają się wtedy gdy ci ktoś
        wmawia,że to żle, wstyd, dziadowstwo i trzeba dążyć do osiągnięcia poziomu i
        statusu metropolii. Nie ma nic bardziej żałosnego niż prowincjonalna
        metropolia! A Lublin to piękną prowincja i bądźmy z tego dumni! Stąd zresztą
        cały ten wątek. Pozdrawiam ciepło stolicę ,która też ma swoje zalety!
        • Gość: kuba Re: lublin- IP: *.du.se 24.01.05, 23:12
          Jestem z Lublina. Tu się urodziłem, wychowałem, mieszkam. Miasto kocham - nie
          skłamie. Za to od ponad tygodnia jestem w Szwecji. Uwierzcie mi Lublin, jak i
          połowa wiekszych miast Polski to jeśli nie straszne wioski, to conajmniej
          głębokie średniowiecze jeśli chodzi o większość rzeczy naprawde w mieście
          potrzebnych. Jestem tu tak około 10 dni, a od ręki moge powiedzieć z 15
          przykładów na to że nie kłamię... Np. Śnieg. Już widze komentarze w stylu: No
          jasne - śnieg w Szwecji pada przez pół roku... A czy u nas (w Lublinie) nie
          jest tak, że co roku drogowcy są zaskoczeni i że co roku raz albo dwa razy w
          ciągu zimy mamy przepiękny paraliż komunikacyjny miasta, itp, itd... To co to
          za zaskoczenie jak dzieje się tak zawsze co rok !? A o komunikacji miejskiej to
          już nawet nie wspomnę. I nie chodzi nawet o to, żeby pastwić się nad władzami i
          narzekać, że jest źle i że wogóle miasto trzeba zaorać i w puste miejsce
          zaplanować Lublin2, tylko żeby uzmysłowić wam, że miasto to ludzi, a nie ulice,
          knajpy, itp. Miasto to świadomość ludzi i to czy chce im się coś zrobic, czy
          lubią po prostu siedzieć na stołku... A że u nas ze świadomością jak zawsze
          kiepściutko... to i w mieście mizernie...
      • Gość: bosman Ech warszawiaku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 09:53
        ty chyba urodziłeś sie na jeszcze wiekszej prowincji niz Lublin, na jakims
        zadupiu. I teraz sprawia ci przyjemność wywyższania sie twoja
        wielkomiejskościa. Taki kompleksik niewielki co?
        -----------------------
        Siedzi facet na ławce w zakładzie dla psychicznych i napieprza młotkiem w
        przyrodzenie. Przechodzący lekarz pyta: co robisz Jasiu?
        - konia walę panie doktorze, odpowiada Jaś.
        - i sprawia ci to przyjemność? pyta lekarz.
        - tak, odpowiada Jaś, jak nie poceluję.
        • Gość: warszawiak Re: Ech warszawiaku IP: *.chello.pl 27.01.05, 23:09
          Proponuję mały kurs panowania nad emocjami. Jak zobaczysz jakieś słowo
          zaczynające się od "warszaw-", najpierw weź 10 głębokich oddechów, a dopiero
          potem czytaj. Może emocje opadną i będziesz w stanie przeczytać ze zrozumieniem.
    • matys_10 Re: lublin- 24.01.05, 17:11
      JA nigdy w Lublinie nie byłem ale mieszka tam mój bardzo dobry kumpel ktorego z
      tego miejsca serdecznie pozdrawiam!!!!!! 3maj się i nie pij nalewek jabłkowo-
      miętowych.
      • Gość: Wielgibolo Re: lublin- IP: *.bojarski.lublin.pl 24.01.05, 19:15
        a popatrzcie lublinianie co myśli o naszym mieście drugi koniec Polski. I
        wszyscy wy którzy wstydzicie się waszego pochodzenia spuśćcie ze wstydem głowy.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=19588065
        • folkatka Re: lublin- 25.01.05, 17:24

          Kocham Lublin
          • Gość: bosman Re: j.w. n/t. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.05, 14:06
            • Gość: mały Re: j.w. n/t. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:11
              I tu leży sedno narzekań lublinian! Oni są po prostu zakochani i cierpią widząc
              stan obiektu swoich westchnień!
              Naprawdę nie jest przyjemnie gdy widzi się przedmiot swojej miłości traktowany
              jak pomiotło, brudny, nieogolony z chastów i śmieci porastających ulice i
              skwery, zasmarkany kałużami i rozmamlanym śniegiem na chodnikach ,chorowity od
              pasożytów żerujących na jego organiźmie ,po prostu biedny ale nie ze swej winy
              a tych którzy podjęli zobowiązanie dbania o jego stan a tak go traktują!!!
              Kochajcie go nadal ,ten biedny-piękny Lublin - a na pewno wam odwzajemni waszą
              miłośc!
              • Gość: miła Re: j.w. n/t. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:56
                Kochamy to nasze miasto, kochamy - ale ta nasza miłośc coś taka jakaś coraz
                smutniejsza....
    • setia Re: lublin- 28.01.05, 21:47
      ja tez kocham lublin... bez wzajemnosci
      wyjezdzam stad i wracam i ciagle nie wiem za co w zasadzie go kocham
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka