Dodaj do ulubionych

Bat na lekarzy orzeczników

IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 15.02.05, 06:08
Obserwuj wątek
    • jozek46 Re: Bat na lekarzy orzeczników 15.02.05, 06:17
      Nic nie pomogą wszystkie rozwiązania dopóki nie skasuje się siatki
      lekarzy,którzy od dłuższego czasu obracają się w tej materii.Sądy także
      opierają się wyłącznie na biegłych,praktycznie opinia biegłego jest
      wyrokiem.Biegły z Lubartowa okazał się klasycznym łapownikiem.
      • Gość: Jan Matacz Potrzebne zmiany systemowe, a nie bat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 10:33
        Według mnie orzecznictwo inwalidzkie powinno zostać uniezależnione od ZUS i
        mieć status komisji państwowej, powoływanej np. przez wojewodę spośród
        kandydatów wskazanych przez samorządy lokalne i środowisko medyczne (Izby
        Lekarskie). ZUS powinien jedynie zajmować się gospodarowaniem funduszami
        gromadzonymi przez ubezpieczonych - zbieraniem, obracaniem (giełdy, lokaty)
        oraz wypłacaniem rent i emerytur przyznanych przez państwowe komisje. Dopóki
        lekarze - orzecznicy (zarówno indywidualni jak i komisje) będą na garnuszku
        ZUS, zawsze będą realizowały jego politykę, a nie wydawały obiektywne opinie.
        • Gość: Drzazga Re: Potrzebne zmiany systemowe, a nie bat! IP: *.zus.pl 16.02.05, 09:23
          Komentarz godny nazwy autora. Dopiero przy takiej koncepcji pojawiłby
          się "tygiel" różnego rodzaju interesów. A jaka to odpowiedzialność spoczywałaby
          na takim zespole ludzi. System ubezpieczeń społecznych opiera się na pełnym
          bilansowaniu Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i cechuje się tzw. solidaryzmem
          ubezpieczonych. Z uwagi na dość radosne zasady gospodarowania i dystrybucji
          tych środków do roku 1999 i z uwagi na spadek ilości osób czynnych zawodowo
          FUS ma takie a nie inne trudności w zachowaniu płynności finansowej. A tak poza
          tematem - czas aby "renta" przestała być świadczeniem socjalnym a jej
          przyznanie argumentować trudną sytuacją finansową zainteresowanego i patentem
          na zmniejszenie bezrobocia.
          • Gość: Jan Matacz Re: Potrzebne zmiany systemowe, a nie bat! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:01
            Pani (Pana? - oto zaleta stosowania odpersonalizowanych "nazw" autora) atak ad
            personam jest ciężkim naruszeniem zasad dyskusji i poważnie osłabia
            wiarygodność autora, a zatem i wymowę jego argumentów.
            Solidaryzm ubezpieczonych nie jest dostatecznym usprawiedliwieniem dla
            manewrowania przez ZUS rentami w ten sposób aby wyjść na swoje i jeszcze
            pobudować sobie marmurowo-szklane pałace dla urzędników z owego solidaryzmu
            żyjących. Nie mam nic przeciwko "pełnemu bilansowaniu FUS", ale powinno ono
            odbywać się poza ZUS, np. na szczeblu parlamentarnym. Zresztą nawet obecnie w
            przypadku 1/3 zaskarżanych decyzji niezawisłe sądy orzekają odmiennie od
            lekarzy i komisji ZUS, a ten ostatni jest obowiązany orzecznia sądu wykonywać.
            Ale to chyba nie z tego powodu bilans FUS się chwieje.
            Argument o rzekomej nieodpowiedzialności komisji państwowych, powoływanych w
            sposób jaki zaproponowałem, jest szczególnie cyniczny, w sytuacji gdy ZUS
            powołuje sobie na orzeczników zupełnie dowolne osoby, których kwalifikacje
            zawodowe i moralne nie są w żaden sposób weryfikowane przez niezależne
            organizacje, a jedynym kryterium sine qua non jest lojalność wobec ZUS.
            Pani (Pana?) uwaga "poza tematem" jest słuszna, ale obecny system ZUS-
            owskiego "samodierżawja" bynajmniej nie gwarantuje poprawy w tym zakresie. Może
            to uczynić jedynie system, który bedzie stawiał surowe warunki kandydatom na
            orzeczników, wyłaniał ich w wielostronnym procesie koncyliacyjnym, a tak
            powołanym komisjom zapewniał pełną niezawisłość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka