LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE )

IP: *.lublin.mm.pl 26.02.05, 21:59
Dzień dobry wszystkim potraktowanym przez służbę zdrowia jak ludność drugiej
klasy pragnę przedstawić stan rzeczywisty. Na początku swojego wywodu
chciałbym wspomnieć na temat łapówkarstwa w służbie zdrowia wcale nie jest
mi żal likwidowanych szpitali i klinik. Lekarze, którzy ciągle żądają kasy
za byle jakie zbiegi mają samochody po 60 tys. i domy w najbogatszych
dzielnicach Lublinach. Ginekolodzy, którzy żądają za poród w „normalnych”
warunkach około 1000 zł znam to z własnej autopsji (moja żona rodzi za 2
tygodnie ) i jeszcze jest niekompetentny „głupek” zagląda miedzy nogi. Mam
nadzieje, że ktoś wreszcie zrobi z tym porządek i uczynimy prawdziwy wolny
rynek z usług medycznych to się skończy era lekarzy, którzy ukończyli
medycynę z łapówki i znajomości lub pokrewieństwo (jak lekarze
Kondrato........). proszę o komentarze o służbie zdrowia z waszego terenu.
    • Gość: ala Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.lublin.mm.pl 26.02.05, 22:00
      mnie ze strony ginekologów spotkało duzo złego to zboczeńcy
    • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 27.02.05, 22:10
      co tu pisać.każdy wie jak jest...
      • Gość: lolek Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.resetnet.pl 28.02.05, 07:14
        O tym, że łapówkarstwa w Publicznej Służbie Zdrowia nie ma to oficjalnie mówią
        już tylko lekarze i chyba minister zdrowia. Opłaty "położnicze" są już tak
        powszechne, że tylko ślepy i głupi tego nie widzi albo ten co wogóle nie ma
        kontaktu z publicznymi ośrodkami, że nie wspomnę o zabiegach operacyjnych... no
        nie będę wymianiał bo prawie wymieniłbym wszystkie specjalności. Dodam jeszcze o
        leczeniu prywatnych "chorasów" na publicznej aparaturze, gdzie zatrudnia się
        taki specjalista na 1/8 etatu właściwie tylko po to aby mieć dostęp darmowy do
        drogiego sprzętu publicznego. /np. Zakład Medycyny Nuklearnej w szpitalu na al.
        Kraśnickich/
        Pozdrawiam
        • Gość: Robbie KOMENTARZE - błąd w tym miejscu upowszechnia się. IP: 212.182.7.* 28.02.05, 19:29
          I razi. Nawiasem mówiąc.
          Pozdrawiam
        • Gość: warszawiak Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.chello.pl 02.03.05, 00:03
          Idąc tym tokiem myślenia to trzy czwarte Lublina to łapówkarze.

          No bo przecież patrząc zdroworozsądkowo nikt uczciwy, utrzymujący się wyłącznie
          ze swoich zarobków, nie pójdzie przecież do pracy za 1000 złotych. Bo za taką
          kwotę po prostu nie da się przeżyć. Tymczasem ja słyszę o Lubelakach, którzy
          pracują za 600-700 i się cieszą!!! Z tego wniosek, że to wszystko złodzieje i
          łapówkarze.
          • Gość: sdh łapówkarze IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.03.05, 07:39
            najwięksi łapówkarze są w Warszawie - w urzędach centralnych
            lubelscy to przy nich nędzni detaliści


    • Gość: sdh lekarze to złodzieje IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 28.02.05, 07:15
      no niestety tak to jest jak nie ma krwiożerczego kapitalizmu w służbie zdrowia.
      gdy ktoś usiłuje walczyć z kapitalizmem, to osiąga tylko podwyższenie cen
      towarów i usług.

    • Gość: lekarz-niezłodzej Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 22:44
      Po piwerwsza wszystkie uogólnienia mogą być krzywdzące.
      Najpierw wciskasz komuś forsę, a potem się tym chwalisz,
      dając lapówkę sam postępujesz niezgodnie z prawem!!
      Jeśli nienawidzisz tak lekarzy, to lecz się sam, najlepiej lekami bez recepty.
      Medycyna jest jednym z najtrudnieszych kierunków na studiach wyższych,wymaga
      dużego zaangażowania i poświęcenia a zdobycie specjalizacji jest trudne
      i kosztowne nie tylko w sensie finansowym.
      Aby lekarz mógł być oddany swoim pacjentom, musi mieć stabilną sytuację
      finansową, która zapewni mu możliwość utrzymania rodziny.
      Nie będzie go zmuszała do tak zwanego dorabiania kosztem czasu, który powinien
      poświęcić na dokształcania się.
      Jeśli większość obywateli i polityków w tym kraju będzie prezentować takie
      postawy wobec tego szlachetnego i elitarnego zawodu, to niedługo będzie się
      leczyć u specjalistów ze wschodu.
      Tylko rząd wyżywi=wyleczy się sam jak to mawiał tow. Urban w latach 80-tych.
      A Pan niech się domaga uczciwego wyngradzania swoich lekarzy, nauczycieli a nie
      ulega propagandzie mediów umiejętnie podsycanej przez nieudolnych polityków,
      którzy nie umieją rozwiazać istotnych dla nas problemów- dla pana jako pacjenta
      i dla mnie jako lekarza a za swoją nieudolność są sowicie opłacani z naszych
      podatków.
      • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 28.02.05, 22:59
        powtórzę to co już tu kiedyś pisałem:za te drogie i czsochłonne studia płacimy
        my wszyscy.jeśli zdecydowałeś,że chcesz być lekarzem to lecz a nie wyciągaj łap
        po koperty.skoro w służbie zdrowia płacą Ci tak marnie to co Cię tam trzyma???
        • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: 213.199.192.* 01.03.05, 14:49
          Za wszystkie panstwowe studia placimy my wszyscy, wiec medycyna i jej pokrewne
          nie sa jakims wyjatkiem na ktory nalezy zwracac szczegolna uwage pod tym
          wzgledem. Placimy - owszem, ale czas(5 lat+staz+specjalizacja) poswiecaja i
          trud studiowania ponosza tylko studenci - przyszli lekarze, wiec sie tak,
          alex2222, nie utozsamiaj z tymi zaslugami.
          napisales:
          >> jeśli zdecydowałeś,że chcesz być lekarzem to lecz a nie wyciągaj łap
          "Decydujac" sie na zostanie lekarzem pewnie tez decydowali ze za to, ze wylecza
          pare tysiecy ludzi w swoim zyciu to moga liczyc na godne zycie, a nie np. po
          dwudziestu latach pracy (po 2 specjalizacjach) dostawac 1000pln netto!!
          Oczywiscie ze jestem przeciwny lapowkarstwu, lecz mysle ze nie mozna oceniac
          tutaj wylacznie flagami czerni i bieli- jest wiele odcieni szarosci. Problemu
          nie bedzie jak sie ten caly balagan sprywatyzuje i lwia czesc tych pieniedzy
          ktora ginie w drodze z naszych kieszeni do szpitali nie bedzie juz pozywka dla
          calej zgraji swinek przy chlewiku rzadowym.
          Pozdrawiam
          • Gość: oko Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: *.server.ntli.net 01.03.05, 15:16
            no coz, skoro sie juz zdecydowales na te arcy-trudne! studia, to musiales sie
            liczyc z tym, ile mozesz po takich studiach zarabiac, jak kazdy normalny
            wybierajacy studia czlowiek.
            skoro ktos ocenia swoja inteligencje i wszelkie inne zdolnosci i umiejetnosci
            na tyle, ze ufa, iz jest w stanie takim studiom podolac, to prawdopodobnie
            dalby rade skonczyc studia, ktore daja jednak szanse na lepszy zarobek po.
            inaczej postepowanie takie (pojde na studia, bede zakuwal dzien i noc i dostane
            za to 1000zl) jest nielogiczne.
            • Gość: oko Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: *.server.ntli.net 01.03.05, 15:17
              czyt.: lekarze wybierajac studia licza na lapowki.
              • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: 213.199.192.* 01.03.05, 15:33
                nie wiem oko do kogo piszesz, bo ja nie jestem ani studentem medycyny ani nie
                jestem lekarzem. Studia wybiera sie (chyba ze ty robisz inaczej) przede
                wszystkim nie ze wzgledu na zarobki i wybiera sie te po ktorych najlepiej
                placa, lecz ze wzgledu na zainteresowania i pasji.. Jesli jest inaczej to
                przeciez taka praca nigdy nie przyniesie Ci takiej satysfakcji jakbys robil cos
                z zamilowania. A jesli chodzi o lekarzy to wedlug mnie (takie zalozenie od
                ktorego oczywiscie sa odstepstwa) wybieraja oni swoja droge zyciowa
                ukierunkowana na niesienie pomocy innym ludziom. Jesli twoje kryteria wyboru
                zawodu zawezone sa do ilosci spodziewanych srebrnikow to wspolczuje.
                ps. lekarze wybierajac studia licza obecnie na prace (bo obecnie juz nawet o to
                trudno w naszym kraju), nie na lapowki. A zwroc uwage ze wiekszosc studentow
                medycyny nie wyklucza wyjazdu za granice w celach zawodowych a tam z pewnoscia
                nie moga liczyc na lapowki. czyt.: chca pracowac uczciwie.
                pozdrawiam
                • Gość: oko Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: *.server.ntli.net 01.03.05, 15:52
                  oooo... bynajmniej...
                  nie wybieralem kierunku studiow, kierujac sie jedynie ewentualnymi zarobkami.
                  sam skonczylem studia, po ktorych nie mam kokosow, ale wiedzialem od poczatku,
                  ze tak bedzie i nie strajkowalem z tego powodu.
                  ale twierdzenie, ze ''wybieraja oni swoja droge zyciowa ukierunkowana na
                  niesienie pomocy innym ludziom'' jest moim zdaniem gleboko przesadzone i ci,
                  ktorzy zakladaja, ze nie beda brac, to raczej wyjatki a nie na odwrot, jak ty
                  piszesz. przejdz sie po AM i popytaj studentow, czy nie biora pod uwage
                  mozliwosci brania lapowek po studiach, moze 5% odpowie ci, ze nie.
                  nawiasem mowiac podobnie jest z prawnikami, mam wielu znajomych studiujacych
                  prawo (a to tez nie sa latwe studia, a po studiach jeszcze aplikacje itd.) i
                  zdecydowana wiekszosc twierdzi, ze bedzie ''brala w lape''. oczywiscie,
                  poniekad jest to kwestia obecnego w naszym kraju systemu, ale jest to takze
                  kwestia osobistego zyciowego wyboru.
                  osobiscie nie mam nic przeciwko temu, zeby nasi lekarze wyjechali na zachod.
                  wtedy przyjada do nas lekarze ze wschodu, wcale nie gorzej wyksztalceni, i nie
                  beda przynajmniej narzekali i strajkowali co miesiac. nawiasem mowiac obecnie
                  na AM mozna spotkac wielu studentow np. z Indii, pracuja nawet juz w lubelskich
                  przychodniach i mysle ze nie narzekaja tak jak nasi.
                  pozdrawiam
                  • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: 213.199.192.* 01.03.05, 15:57
                    Nie narzekaja tak jak nasi nie beda narzekac jak wyjada na zachod :)
          • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 01.03.05, 16:55
            przepraszam,ale dlaczego nie miałbym utożsamiać się z zasługami kształcenia
            studentów?opłacam uczelnie ze swoich podatków i mam prawo mówić:"ten lekarz
            (magister,inżynier itd)został wykształcony także i za moje
            pieniądze"owszem,masz rację,że płacimy za wszystkie państwowe studia ale nie
            słyszę jakoś o protestach inżynierów,socjologów,matematyków czy
            weterynarzy.myślisz że oni zarabiają więcej niż lekarze? przypuszczam,że raczej
            mniej a poza tym nie mają możliwości brania łapówek.i nie mów mi ,że 20-latek
            który idzie na medycynę nie wie ile zarabia lekarz i liczy na to że dostanie na
            rękę 5tys.!problem leży w tym,że tak naprawdę środowisko lekarskie a w każdym
            razie jego znakomita większość nie chce wcale żadnych zmian bo groziło by to
            rozbiciem bardzo wygodnego i intratnego układu!wytłumacz mi jak to jest że
            lekarze zwłaszcza zajmujący te wyższe stanowiska i zarabiający oficjalnie 1500-
            2000 mają piękne domy,samochody i prowadzą luksusowe życie?myślisz że oni też
            chcą zmian w służbie zdrowia?wiem co mówię bo mam w rodzinie ordynatora.
            • Gość: oko Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMENTARZE ) IP: *.server.ntli.net 01.03.05, 18:08
              problem leży w tym,że tak naprawdę środowisko lekarskie a w każdym
              > razie jego znakomita większość nie chce wcale żadnych zmian bo groziło by to
              > rozbiciem bardzo wygodnego i intratnego układu!

              otoz to!!!
              srodowisko lekarskie to zamknieta, hermetyczna ''klika''. bo jak inaczej
              wytlumaczyc np. to, ze tak wielu lekarzy popelniajacych bledy w sztuce
              lekarskiej, a jest ich przeciez nie malo nie ponosi za to zadnej
              odpowiedzialnosci i dalej, mimo razacych bledow i uchybien zachowuje prawo
              wykonywania zawodu?

              w wielu profesjach za bycie nietrzezwym w miejscu pracy zostaje sie zwolnionym.
              nie dotyczy to tylko lekarzy i... nauczycieli!!!, niestety.
            • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:32
              alex2222....
              napisales: "wytłumacz mi jak to jest że
              lekarze zwłaszcza zajmujący te wyższe stanowiska i zarabiający oficjalnie 1500-
              2000 mają piękne domy,samochody i prowadzą luksusowe życie?myślisz że oni też
              chcą zmian w służbie zdrowia?wiem co mówię bo mam w rodzinie ordynatora" Mysle
              ze chca tych zmian podobnie jak inni, ja tez mam ordynatora w rodzinie i radze
              ci porozmawiaj z nim czy nie chce zmian.. zapytaj czy jest pewny ze za 3
              miesiace nadal bedzie mial takie stanowisko i czy szpital w ktorym pracuje nie
              bedzie zamkniety za pol roku.. Radze takze zapytac o źródło tej "fortuny", a
              ryhlo sie dowiesz ze nie sa to pieniadze z lapowek a pieniadze za badania
              zlecane przez firmy farmaceutyczne. Tu wlasnie sa prawdziwe pieniadze - ale to
              jest prawy zarobek , nie zadna kradzież. Zapytaj ile dostaje za jedną serie
              badan (gwarantuje ze bedzie to suma pięciocyfrowa), a to ze akurat ich firmy
              farmaceutyczne wybieraja i im zlecaja takie badania to tylko i wylacznie ich
              zasluga - gdyz sa kompetentni. Pomysl ile kasy musialby brac taki lekarz żeby
              zyć w tych "luksusach" o ktorych piszesz - zastanow sie zanim taka glupote
              znowu napiszesz. Pewnie kazdy pacjent codziennie z tysiaczkiem w kieszeni czeka
              przed gabinetem... ehhh szkoda slow.
              • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 01.03.05, 22:13
                nie rozumiemy się,nie twierdzę,że źródłem fortun lekarzy są wyłącznie
                łapówki,chociaż są ich pewną częścią.oczywiście,raczej nikt nie zaproponuje
                łapówki lekarzowi rodzinnemu bo i za co?może 50zł.za tydzień zwolnienia...
                ale specjalista w szpitalu w dodatku taki który np.przeprowadza co dzień jakąś
                operację,od którego zależy czy pacjent dostanie miejsce czy może czekać miesiąc
                lub trzy,który decyduje komu np.wszczepić sztuczny staw w ramach ubezpieczenia
                a komu nie to zupełnie inna sprawa...i nie przekonasz mnie że ta profesorsko-
                doktorsko-ordynatorska klika chce zmian.to prawda,że pieniądze są w firmach
                farmaceutycznych,ale to nie są tak czyste pieniądze jak myślisz.firmy
                farmaceutyczne to nie instytucje charytatywne i nie płacą jeśli nie mają w tym
                swojego interesu.wiem na czym polegają np.tzw."szkolenia" organizowane przez
                koncerny farm.w ciepłych krajach gdzie zaprasza się lekarzy(oczywiście tych od
                których coś zależy)często razem z rodzinami.pamiętaj że w ostatecznym
                rozrachunku zapłacą za to nabywcy leków.można by mnożyć takie przykłady,ale to
                temat-rzeka.
                • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: 213.199.192.* 02.03.05, 08:00
                  Nie mysle wcale ze pieniadze w koncernach sa calkiem czyste, lecz nie moge
                  postawic tezy, ze sa to firmy o profilu zlodziejskim. Po pierwsze bylaby to
                  generalizacja, po drugie nie dowiodlem tego ani ja ani ty. Choc swego czasu
                  bylem na praktykach w dwoch duzych firmach farmaceutycznych przez kilka
                  miesiecy to nie dostrzeglem zadnych nieuczciwych dzialan. Oczywiscie
                  ze "szkolenia" zagraniczne nie zawezaja sie do wykladow lecz maja silny
                  charakter turystyczny - ale to nie wina lekarzy ze dostaja taka mozliwosc...
                  Kto by nie skozystal? Ty?
                  Tak jak juz wspomnialem nie mozna jednoznacznie oceniac calego srodowiska
                  lekarskiego a swoje oceny popierac domyslami bezpodstawnymi. Media daja nam
                  codziennie spora dzialke informacji oczerniajacych i wytykajacych bledy
                  lekarzy, co jest tematem chwytliwym i modnym, lecz mysle ze jest wiele dobrego
                  do powiedzenia na ich temat i zazwyczaj jest jeszcze ta "druga strona medalu",
                  ktora nie wzbudza silnych emocji i dlatego o tym sie nie mowi.
                  Pozdrawiam
                  • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 02.03.05, 16:48
                    oczywiście,że koncerny farmaceutyczne nie są firmami o profilu "złodziejskim"nie
                    stawiałem takiej tezy.jest naturalne,że przedsiębiorstwo inwestując spodziewa
                    się z tego tytułu jakiś korzyści w przyszłości.i wszystko jest w porządku dopóki
                    firmy nie przekraczają granicy prawa.a firmy o których mówimy potrafią świetnie
                    na tej granicy balansować.pytasz czy nie skorzystałbym z ze "szkolenia" w
                    ciepłych krajach?pewnie bym skorzystał ale jak Ty byś to ocenił?Ja wiem że nie
                    można generalizować,że są prawdziwi lekarze,są Judymowie,ale cały system jest
                    chory i nie jest to tylko wina polityki i pieniędzy .w którymś z postów ktoś
                    napisał,że ryba psuje się od głowy i lekarze najpierw powinni być uczciwi i dbać
                    o swoich pacjentów a potem domagać się pieniędzy a nie na odwrót.i ja się z tym
                    zgadzam.
                    • Gość: ja Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 18:57
                      w takim razie niech najpierw kazdy z pacjentow bedzie uczciwy w kazdej
                      dziedzinie zycia i dopiero potem wymaga tego od lekarzy - ok? Moze niech wladza
                      bedzie uczciwa wobec lekarzy i innych ktorzy sa nieuczciwi wobec jeszcze innych
                      nieuczciwych? Zamiast sie zastanawiac gdzie ta winna glowa ryby - niech kazdy
                      zacznie od siebie, swojej belki a nie wytyka źbła w oku innego. Apropos
                      Judymów ,moze wlasnie dr.Judymowie strajkują a nie złodzieje? - co wydaje mi
                      sie bardziej prawdopodobne.
                      • alex2222 Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) 02.03.05, 20:04
                        to o czym mówisz to coś w rodzju społeczeństwa idealnego a to utopia.mam raczej
                        na myśli zwykłą,ludzką przyzwoitość a nie piękne hasła i szczytne ideały.masz
                        rację mówiąc,że to raczej "Judymowie"strajkują tyle tylko,że nic z tego nie
                        wynika poza tym że pogłębiają i tak już niemałą niechęć społeczeństwa do
                        swojego środowiska.
      • Gość: oko Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.server.ntli.net 01.03.05, 17:57
        > Najpierw wciskasz komuś forsę, a potem się tym chwalisz,
        > dając lapówkę sam postępujesz niezgodnie z prawem!!

        co to za argument????????
        nikt nie wciska lapowki po to, by sie tym chwalic, ale zeby
        ''UZYSKAC OPIEKE LEKARSKA!!!'' i na tym wlasnie polega problem, bo jesli tego
        nie zrobi, jest olewany i niejednokrotnie traktowany nieludzko.

        > Aby lekarz mógł być oddany swoim pacjentom, musi mieć stabilną sytuację
        > finansową, która zapewni mu możliwość utrzymania rodziny.
        > Nie będzie go zmuszała do tak zwanego dorabiania kosztem czasu, który
        powinien
        > poświęcić na dokształcania się.

        ryba psuje sie od glowy... to najpierw lekarz musi byc oddany pacjentowi i
        troszczyc sie o niego, bo to nalezy do jego podstawowych obowiazkow!!! gdyby
        lekarze tak wlasnie postepowali i liczyli sie ze zdaniem, jaki na ich temat
        maja ich pacjenci i pracowali na to, aby to zdanie bylo jak najlepsze, to
        pacjenci stawaliby murem za swoimi najlepszymi lekarzami i chcieli dla nich jak
        najlepiej i nie byloby w spoleczenstwie takiej niecheci i zlej opinii o
        srodowisku lekarskim i byc moze wasza (lekarzy) sytuacja bylaby przez to lepsza.

        przyklad?? w mojej przychodni jest kilkunastu lekarzy pierwszego kontaktu, ale
        wsrod nich jest tylko jedna naprawde dobra pani doktor, do ktorej kolejki sa
        kilometrowe. i ona, poniewaz jest dobrym lekarzem + traktuje swych pacjentow z
        nalezytym szacunkiem ma tych pacjentow wielu a za kazdego z nich dostaje
        odpowiednia kwote. i bardzo dobrze, nie mam nic przeciwko, bo jej sie nalezy.
    • Gość: fifi Re: LEKARZE TO ZŁODZIEJE (PROSZĘ O KOMĘTARZE ) IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.05, 17:44
      Miałem kolegę, który studia medyczne wybrał tylko dlatego, że liczył na dużą kasę.
      Pamiętam, że chciał zostać ginekologiem.
      Czasami z niepokojem myślę o tym, że mógłbym spotkać go na ulicy.
      • Gość: sdh jak lekarzom się nie podoba niska pensja IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 01.03.05, 19:46
        jak lekarzom się nie podoba niska pensja to można zmienić zawód albo wyjechać
        do Wielkiej Brytanii. A NFZ podpisze kontrakt z Serwinką i wszyscy będziemy
        jeździć do Tarła na konsultacje.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja