Gość: wiesz kto
IP: *.adsl.inetia.pl
08.03.05, 23:18
Busiarze w większości to drogowi piraci. To, że jeszcze nie doszło do
tragedii to tylko zasługa innych kierowców, którzy
spierniczają jak mogą z drogi busiarzom. Trasę do Wawy pokonuję własnym autem
(też)kilka razy w miesiącu. Lubelscy busiarze przewyższają chamstwem i
brawurą
nawet przedstawicieli farmaceutycznych. Wyścigi, niebezpieczne manewry,
spędzanie na pobocze osobowych, ku..anie na cały głos to niestety norma.