Gość: ja
IP: *.it-net.pl
13.04.05, 22:24
Licealiści na całą edukację mają trzy lata, więc w czym problem? W pierwszej
klasie wypadają więc dzieciakom zajęcia od połowy kwietnia, w drugiej też, a
w trzeciej będą zdawać maturę. Czy ktoś z mądrych reformatorów policzył, ile
tygodni normalnej pracy przecieknie ? Wg mnie - co najmniej 4-5 miesięcy z
calego cyklu licealnego. I nie ma w tym żadnej winy dyrektorów , że trudno
zorganizować normalną pracę. Nie wiem tylko, za jaką karę uczeń - typowy
humanista, ma mieć trzy godziny matematyki + chemię + fizykę np. , bo jakieś
zajęcia muszą się odbywać.A wyjście do kina nie jest chyba sposobem na
rozwiązanie problemu. Przez ile będą do tego kina chodzić? Od połowy kwietnia
do polowy czerwca ? Repertuar sie wyczerpie.