Gość: ... IP: *.it-net.pl 25.04.05, 01:38 Szkoda tylko, że niektórzy dostali po kilka sztuk zarówno książek jak i róż, a inni nic. Panował straszny chaos, akcja fajna, ale kiepsko z organizacją na miejscu było. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: uczestniczka Re: Książka i róża IP: 212.182.82.* 25.04.05, 07:45 jeśli chodzi o książki to zgodze się-osoby z przodu dostały po kilka książek reszta żadnej a jeśli chodzi o róże to staly w koszu na ziemi i omal nie zostały stratowane ( nikt nie rozdawał,można bylo wziąć samemu do woli)ja również wyobrażałam to sobie jako bardziej zorganizowaną imprezę-można bylo n. p. poprosić aby ustawić sie gęsiego wtedy każdy by skorzystał i każdy wróciłby zadowolony, impreza trwałaby dłużej i przebiegała jak impreza kulturalana a nie wyprzedaż w hipermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mól Re: Książka i róża IP: *.in.lublin.pl / 217.153.209.* 25.04.05, 11:29 zgadzam sie z Wami, akcja była beznadzijenie zorganizowana ci co stali blisko stolika brali co tylko sie dalo i ile sie dalo a dla reszty figa z makiem. Przy rozach panowala pelna samoobsluga. Marnie wypadla ta akcja, moze lepiej za rok bedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Książka i róża IP: *.lublin.mm.pl 25.04.05, 18:38 Więc podziękujcie tym, którzy stali blisko, którzy uznali, że to jest akcja typu wziąć jak najwięcej i uciec. Wyobraźcie sobie organizatorów wydzielających po 1 książce i róży i tłumaczących rozżartemu tłumowi, że nie wypada brać więcej niż 1 książkę, 1 różę i 1 zakładkę. Troszkę nie wyobrażam sobie ustawianie ludzi w kolejce, przestaje to być zabawą a zaczyna śmierdzieć czasami reglamentacji. Może po prostu lublinianie nie dorośli do tego typu akcji? Odpowiedz Link Zgłoś