raduli 01.07.02, 14:55 naprawde , nedza , ale na zana jest ciekawie jest jakaś nadzieja? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ziedrzec Re: byłem w lublinie -nędza 03.07.02, 08:09 raduli napisał(a): > naprawde , nedza , ale na zana jest ciekawie > jest jakaś nadzieja? Może taka, że całe życie kulturalne i towarzyskie Lublina przeniesie się na Zana. Nie ma to jak centra handlowo- biznesowe. Ech.. te szklane domy.... kolorowany beton..neony... Atmosfera sprzyjająca zadzierzgiwaniu nowych więzi, zawieraniu bezinteresownych znajomości... A zabytki? To przeżytki. A tak z ręką na sercu- fakt- Lublin to raczej biedne miasto. I CO Z TEGO ? Zapraszam na Starówkę. Znajdź mi JEDNĄ uliczkę, która łączy się z drugą pod kątem prostym, to stawiam Ci piwo. Na Starówce, rzecz jasna. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BOLO Re: byłem w lublinie -nędza IP: 146.99.2.* 09.07.02, 20:43 By w pysk dostac? Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: byłem w lublinie -nędza 03.07.02, 11:27 raduli napisał(a): > naprawde , nedza , ale na zana jest ciekawie > jest jakaś nadzieja? Hmmm a co jest na Zana??? ;) MNie się kojarzy tylko z ZUS-em i paru jeszcze budynkami;) Odpowiedz Link Zgłoś
laser_ Re: byłem w lublinie -nędza 03.07.02, 14:37 raduli napisał(a): > naprawde , nedza , ale na zana jest ciekawie > jest jakaś nadzieja? ..jeżeli na Zana jest ciekawie, bo hipermarket tam stoi - to "ciekawa" przyszłość przed nami.../ a może Wami, młodzieży / Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROY Re: byłem w lublinie -nędza IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 15:56 To na drugi raz pojedz do Puerto Rico,albo Miami Beach... Odpowiedz Link Zgłoś
laser_ Re: byłem w lublinie -nędza 04.07.02, 11:20 Gość portalu: TROY napisał(a): > To na drugi raz pojedz do Puerto Rico,albo Miami Beach... Byłem w wielu miejscach, ale raczej centra handlowe nie były obiektami, które decydowały o tym, czy jest w danej miejscowości ciekawie, czy też nie. Jeżeli możesz się pochwalić tym, że zwiedziłeś cały świat i wymienić najpiękniejsze hipermarkety sklasyfikowane od najciekawszych do nieciekawych to gratuluję, ale ja wybieram inną wycieczkę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: byłem w lublinie -nędza 04.07.02, 11:56 laser_ napisał(a): > Gość portalu: TROY napisał(a): > > > To na drugi raz pojedz do Puerto Rico,albo Miami Beach... > > Byłem w wielu miejscach, ale raczej centra handlowe nie były obiektami, które > decydowały o tym, czy jest w danej miejscowości ciekawie, czy też nie. > Jeżeli możesz się pochwalić tym, że zwiedziłeś cały świat i wymienić > najpiękniejsze hipermarkety sklasyfikowane od najciekawszych do nieciekawych to > > gratuluję, ale ja wybieram inną wycieczkę. > Pozdrawiam Myślę Laserku, że TROY się zwracał do Raduli. Tak to jest jak nie cytuje się tej osoby, do której się pisze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mlody Re: byłem w lublinie -nędza IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.07.02, 18:39 Tez bylem w Lublinie nie raz nie dwa, ale stwierdzam z wielka przykroscia, ze zaiste ciekawie to tam nie jest. Niby czuje sie tego historycznego ducha jaki wisi nad miastem(mam wielkie zapedy historyczne), ale...... Czegos brak, to jednak nie to miasto, ktore odpowiada np. Mnie. Byc moze i jest dosc ladny zamek, ale to nie to... Jedyne warte zanotoowania fakt co zazdroszcze Wam Lublinianom niesamowicie to komunikacja prywatna. tego w Łodzi nie ma i mocno nad tym ubolewam. Pozdrawiam, wiem, ze ogolnikowo, ale niech i tak bedzie Mlody Odpowiedz Link Zgłoś
faciu Re: byłem w lublinie -nędza 03.07.02, 21:11 Zana....hmm.. Lubelskie Wall Street. Lublin jest fajny - nie piedosz Raduli... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
raduli Re: byłem w lublinie -nędza 04.07.02, 14:23 zgadza sie jst fajny , nie mówiłem ,że jest brzydki czy nedzny. pytam sie tylko czy wyłącznie ludzie pracujący w centrum i na zana bedea mogli bez podejmowania dramatycznych egzystencjalno-finansowych decyzji wybrac sie na starówke na piwo , bądz pójść do Osterwy ? nie powiedziałem ,że biurowce mi sie podobja ale jak sie w nim pracuje to napewno stac mieszkanców na wiecej , a jak narazie to jest nedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża Re: byłem w lublinie -nędza IP: 195.116.167.* 04.07.02, 15:12 Pozwole sobie rozwinąć myśl raduli: chodzi mu chyba o to, że niewielu ludzi w Lublinie ( w stosunku do innych miast) ma szansę podjąć tzw. pożądna pracę za pieniądze, które pozwoliły by imi pójść na piwo, i do teatru, i do fryzjera i zapisac sie na siłownie na raz. W tym momencie większość ludzi musi wybierać jedna z tych rzeczy . Ja wybieram dzisiaj piwo:-))))) ( U fryzjera byłam miesiąc temu, a teatr w Krakowie zafundowali znajomi, fitness mie nie pociąga). Odpowiedz Link Zgłoś
raduli Re: byłem w lublinie -nędza 04.07.02, 16:32 zgadza sie , ale czy jest nadzieja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża Re: byłem w lublinie -nędza IP: 195.116.167.* 05.07.02, 09:33 Staram sie jak mogę ale coraz częściej mam ochotę zwiać.....w jakieś bardziej cywilizowane miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
raduli Re: byłem w lublinie -nędza 05.07.02, 12:44 tylko gdzie ? ,nedza jest wszedzie , stolica ? może klika lat temu , prowincja ? nie ma oczym mówic , w swiat ? wielu pojechało , wrócili , zostali , jeszcze raz pojada , ale czy to jest naprawde to własciwe rozwiazanie ? w myśl hasła :" to jest twój kraj , to jest twoja ojczyzna , nie stój , nie czkaj , uciekaj " Odpowiedz Link Zgłoś
faciu Re: byłem w lublinie -nędza 06.07.02, 11:35 EEE tam narzekanie... nie ma co narzekać..bo życie ucieknie na jałowym gadaniu....Emigracja finansowa..po co, w Polsce też można zarobić..a zresztą po co się mordować przez lata zarabiając..po to żeby wrócić kiedyś tam i umrzeć bogatym ??? Albo żeby pieniądze zostawić potomnym... Pewien gość powiedział że dzieciom aby Cię długo pamiętały to najlepiej zostawić po śmierci duże długi....długo będą pamiętać.. hahaha :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryc LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.*.*.* 05.07.02, 14:08 Zagadka: co te miasta mają ze soba wspólnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROY Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 15:20 Nie mam pojecia co maja wspolnego,ale nie moge sie doczekac odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryc Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.*.*.* 06.07.02, 14:52 Gość portalu: TROY napisał(a): > Nie mam pojecia co maja wspolnego,ale > nie moge sie doczekac odpowiedzi... Dla ułatwienia: na tej liście są jeszcze Dęblin i Modlin Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_z Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN 09.07.02, 11:30 marekwino napisał(a): > i Pelplin A i Strzelin i Koszalin ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryc Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.*.*.* 09.07.02, 20:11 No właśnie, chwyciliście ten witz słowny. Kotlin, Replin, Lehnin (Brandemburgia), Wolin ..... Czy jeszcze coś istnieje? A Lublin jest poprostu ...... "in"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TROY Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.02, 15:37 LOL!!!!!!!!!!!!!! W Lehnin mielismy poligon... Oj ja glupi,ze na to nie wpadlem :))) Baaaaaardzo dobre,hi,hi,hi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fryc Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.*.*.* 12.07.02, 17:38 a taki np. Gogolin - to nic, zwłaszcza z Karolinką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vidigal Re: LUBLIN-DUBLIN-BERLIN IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 23:25 W Albanii jest jeszcze miasto Stalin ;) Odpowiedz Link Zgłoś