Dodaj do ulubionych

Wypadek w Markuszowie

IP: 217.5.191.* 27.06.05, 14:40
Nie znam przyczyn wypadku ale z własnych przezyć wiem, że busy zasuwają jak
dzikie konie. Kiedyś tylko maluchy trzynały się np. lewego pasa drogi i
nikomu nie odpuszczały, teraz dołączyły do nich busy no i oczywiście Tiry.

Czuj duch.
Obserwuj wątek
    • Gość: dP Policja zorganizowała objazdy ??? Nie zauważyłem IP: 195.85.249.* 27.06.05, 15:46
      Jakoś nie było widać tych objazdów, a cały korek przejeżdżał sobie grzecznie (w
      tempie 0,5 km/h) przez Markuszów. W pewnym momencie korek był od Markuszowa
      przez Garbów II do Garbowa I (czy odwrotnie, nie wiem który jest który).
      Ale jak zwykle w komunikacie policji wszystko było super zorganizowane.
      • Gość: sdh Re: Policja zorganizowała objazdy ??? Nie zauważy IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 28.06.05, 07:40
        > przez Garbów II do Garbowa I (czy odwrotnie, nie wiem który jest który)

        proponuję operować pojęciami Garbów Lubelski i Garbów Puławski
    • Gość: Adka Re: Wypadek w Markuszowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 07:21
      Objazd był, osobiście przejeżdżałam bocznymi drogami Markuszowa tuż po zajściu
      (jechałam w stronę Puław), natomiast gorzej przedstawiała się sytuacja w drodze
      powrotnej ok. 14.00, korek był aż do Kurowa, pomimo tego iż w samym Markuszowie
      nie było już śladu po wypadku. Bardzo mnie to zadziwiło!!!
      • Gość: bbb Co to za bus? IP: *.acn.waw.pl 28.06.05, 11:22
        Wiecie może jaki to byl bus - ktorej korporacji? Czesto jezdze na tej trasie i
        kierowcy jezdza bardzo szybko i niebezpiecznie.
        • Gość: Mirek Re: Co to za bus? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:48
          To nie był BUS żadnej korporacji. Nie przewoził ludzi. Zwykły biały blaszak
          IVECO chyba służacy do przewozu towarów. Drugie autko to była wiekowa ponad 20
          letnia beemka. Busik zarobił w przód od lewej strony i raczej niezbyt mocno
          ucierpiał, natomiast to co zostało z BMW ciężko opisać. Częsci były
          porozrzucane w promieniu kilkunastu metrów. Widziałem to osobiście. Facet z
          beemki przeżył, ale cienko z nim było - strażacy musieli go wycinac z
          karoserii... Brrrr. Oby nigdy więcej nie oglądac takich rzaczy.
    • Gość: L. Re: Wypadek w Markuszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:23
      Panowie kierowcy gaz do dechy! Co tam przepisy o ruchu drogowym - najwazniejsza
      ułańska fantazja i pogarda dla śmierci! Tylko dlaczego mają cierpieć niewinni
      ludzie?
      • Gość: K.K. Re: Wypadek w Markuszowie IP: 217.5.191.* 29.06.05, 15:01
        Do dechy czy nie to należy prędkość dostosować do warunków na drodze.
        Przy małych prędkościach też można narobić ambarasu. Znaki i ograniczenia
        prędkości są tak poustawiane, że w większości przypadków nie odnoszą się do
        rzeczywistości i rzeczywistych warunków na drodze. Najczęściej na takich źle
        dobranych ograniczeniach przekracza się prędkość, potem staje się to nawykiem,
        a potem to już nikt nie patrzy na ograniczenia. Policja złapie paru takich
        jeleni ale tych, którzy przepisy mają zawsze w d... nawet nie ruszy. Ci dopiero
        ujawniają się w wypadkach szkodząc również niewinnym.

        Czuj duch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka