planitnyk 07.09.05, 20:31 A to polska wlasnie - Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wściekły pies. Re: Dramat zgwałconej - cd. IP: *.cyberbajt.pl / 82.160.98.* 07.09.05, 21:04 A to właśnie bardzo profesjonalna lubelska policja.Policja urzędasków i profesjonalnych orzeczników w stopniach podinspektorów.Inspektorzy i inspektoraciku czas się kończy i może nawet małe eweryturki dostaniecie oby jak najmniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Dramat zgwałconej - cd. IP: *.lublin.mm.pl 07.09.05, 21:25 coz najwidoczniej nie namierzyli go odwazni 'policjanci' ukrywajacy sie po krzakach z radarami, ani nie przechodzil na czerwonym swietle lub w niedozwolonym miejscu, bo tylko takich lubia lapac odwazni dzielni i myslacy lubelscy """stroze porzadku""" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fred Re: Dramat zgwałconej - cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 18:58 "...Jestem przekonany, że gdyby ofiarami Kaczmarczyka byli ludzie wysoko postawieni, już dawno siedziałby w areszcie." Ma rację pan Orszagh i to dosłownie. Kiedy szwagier jednego z najważniejszych prokuratorów na Lubelszczyźnie poszturchał się troszkę (podobno nawet jej nie uderzył) z własną żoną - kuzynką pana prokuratora, ten błyskawicznie załatwił mu turnus wychowawczy w zakładzie wczasowym przy ul. Południowej i dopiero interwencje licznych poważnych osób pomogły nieszczęśnikowi wyjść z pierdla po paru tygodniach. Tymczasem zabójca (a w każdym razie zbój) i gwałciciel Kaczmarczyk chodzi sobie po wolności i nawet odbywa wycieczki zagraniczne, a panów prokuratorów to nie wzrusza. Podobnie jak zresztą "wysoki sąd", który uważa, że skoro pobity przez Kaczmarczyka chłopak umarł dopiero po 11 dniach, to pewnie na przechodzoną grypę, a nie wskutek pobicia. Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś