Dodaj do ulubionych

SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - doradźcie

09.09.05, 23:56
Którą szkołę wybrać? Co prawda jeszcze dużo czasu do nowego roku szkolnego,
ale płynie bardzo szybko i wolę się zorientować w temacie wcześniej. Będę
wdzięczna za wszystkie opinie, a szczególnie rodziców uczniów.
Obserwuj wątek
    • rilian Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 11.09.05, 10:32
      jeżeli pani dziecko nie przejdzie ostrej selekcji na herbowej, mającej na celu
      odsianie dzieci z najmniejszymi mankamentami (po co sprawiać problemy przyszłym
      ich nauczycielom i dyrekcji? - niech spływają do innych szkół) problem rozwiąże
      się sam.
      • Gość: zzz Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.dot / *.dot-com.net.pl 11.09.05, 11:54
        na herbowej dzieci w zerówce robia 1 klase, a w pierwszej druga. to jest bez
        sensu.a rodzice musza chodzic i organizowac durne przyjecia urodzinowe dla
        dzieci z całej klasy w fikolandzie. a dla dzieci komunijnych to prezentem jest
        konik w jakiejs stadninie- no to nie wiem czy cie stac na takie luksusy.
        • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 00:27
          Dzieki za odpowiedzi, zastanawiam sie na szkola na Herbowej, ktora jak widze
          nie cieszy sie najlepsza opinia, gdyz slyszalam ze jest tam dobry poziom a przy
          okazji odpadlby mi problem zawozenia i przywozenia do szkoly w roznych porach 2
          dzieci, co nie jest latwe gdy sie pracuje.
          Na pewno nie stac mnie na konika i tym podobne bajery, ale czy naprawde jest to
          niezbedne? Pewnie byloby latwiej gdyby problem faktycznie rozwiazal sie, sam,
          ale nie wiem czy tego chce, a poza tym moje starsze dziecko jest wlasnie z tych
          nie sprawiajacych klopotow i zdolnych , wiec obawiam sie ze jednak problem moze
          nie rozwiazac sie sam, tylko ja bede musiala to zrobic.
          Moze jeszcze ktos sie odezwie, kogo dziecko uczy sie w ktorej ze szkol?
          • Gość: nauczyciel Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.chello.pl 14.09.05, 09:09
            Nie ucze w żadnej z tej szkół, ale znam jedną i drugą. Przy Herbowej jest
            swojska, miła, prawie rodzinna atmosfera - p.dyr. zna wszystkie dzieci z
            imienia, zna rodziców, wie, jakie sa możliwości rodziców w ewentualnej pomocy
            szkole, klasie. Wyniki mają godne pozazdroszczenia, co jest efektem nauczania
            dziciaków bardzo zdolnych /a tym samym nie trudno o świetne wyniki/.
            SP nr 50 znam lepiej, ale też z opowiadań koleżanek nauczycielek i rodziców
            uczęszczających tam dzieci. Jako nauczyciel mogę powiedzieć,że szkoła jest
            także super - wyposażenie, nauczyciele, działalność rodziców.
            W obu tych szkołach nie ma się czego czepić.Jeśli dziecko jest rzeczywiście
            zdolne, niech idzie tam, gdzie będzie miało więcej koleżanek z zerówki - dla
            mnie to jest bardzo ważną sprawą, jako dla "matki dzieciom".
            Poziom w tych szkołach jest naprawdę wyrównany.
            I przepraszam,że się wcięłam, choć prosiłaś o wypowiedzi rodziców, a nie
            nauczycieli.
            • mamamonika Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 10:09
              Witam, czy szkoła na Herbowej ma jakąś stronę internetową? Mnie problem wyboru
              będzie dotyczył za rok/dwa (jestem mamą pięciolatka). Czy jest to jedyna
              prywatna szkoła w Lublinie godna polecenia?
              • rilian Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 12:01
                można wykonać telefon do kuratorium. tam dużo powiedzą.

                przy okazji można zajrzeć na: www.ksp.neostrada.pl
            • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 20:29
              Dzieki za Twoj rozsadny a zwlaszcza optymistyczny dla mnie glos. Problem w
              glownej mierze wynika stad, ze za rok sie przeprowadzamy na Swit i moja starsza
              corka zacznie zerowke w miejcu gdzie nikogo nie znamy i nie bedzie kolezanek z
              przedszkola. Rozwazam SP 50 bo to szkola na osiedlu i pewnie latwiej o
              kolezanki, z ktorymi potem mozna sie spotkac po lekcjach, choc nie bardzo wiem
              gdzie bo to osiedle domkow i placow zabaw nie ma. No ale zawsze mozna chociazby
              wrocic razem do domu po szkole. Zalezy mi na takich kontaktach, bo uwazam ze sa
              wazne dla dziecka. Z drugiej strony slyszalam, ze w szkole dzieci chodza na
              rozne godziny i trudno zalapac sie na swietlice, ktora zreszta jest wyjsciem
              tylko do III klasy. Majac jeszcze mlodsze dziecko, debiut w przedszkolu za rok,
              nie wyobrazam sobie odprowadzania i przyprowadzania kazdego o innej porze. Stad
              zainteresowanie Herbowa - to niedaleko,stale godziny zajec, po lekcjach rozne
              zajecia dodatkowe w oczekiwaniu na rodzicow - obawiam sie jednak snobizmu,
              presji pieniadza i braku towarzystwa w sytaucji, kiedy dzieci widza sie tylko w
              szkole a po lekcjach rozjezdzaja sie kazde w inna strone.
              Bardzo wszystkim dziekuje za dalsze rady czy refleksje.
              • Gość: ryża małpa Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 08:36
                Mieszkam obok szkoły nr 50 i mogę powiedzieć to, co widzęz zewnątrz ( problem
                zacznie nie dotyczyć dopiero za kilka lat).
                Napewno nie widzę pod tą szkołą stojących hord "dresów" - to juz pozytyw ale
                nie wiadomo co będzie jak dobudują gimnazjum.
                Nie widze też stad dzieci - raczej trzymają się osobno od siebie, każde w swoim
                domku i ogródku.
                Plac zabaw jestjeden lubdwa ale oba tak brudne, ze boję sie na nie dziecko
                wypuścić bo odrazu zaczyna zbierać szkał i pety.
                Wogóle z "infrastrukturą" publiczno - socjalną na Świcie jest kiepściutko. :(

                Natoiast niektórzyrodzice uczniów z 50 jacyś nienormalni są.
                Parkują się na zakręcie, pod saa szkołą mimo , ze 30 m dalej maja parking - no
                ale przeciez ich dzieci się zmęczą jak przejdą 30 metrów.
                To nic, ze stoją na zakręcie, to nieważne , ze po chodniku przejśc nie można (
                mam z wózkiem po ulicy jeździć?)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.pronet.lublin.pl 15.09.05, 21:38
                  Te kontakty towarzyskie na Swicie z tego co piszesz wydaja sie raczej
                  marne. .Tym bardziej szkoda, ze nie ma sensownego placu zabaw. To chyba problem
                  tego typu osiedli, gdzie ludzie wola przebywac na wlasnej trawce. Osobiscie mi
                  to nie przeszkadza ale wiem ze dzieci potrzebuja kontaktow z rowiesnikami, z
                  wlasna grupka przyjaciol niekoniecznie ze szkolnej klasy. Podworkowe kontakty
                  czesto wiele osob wspomina b. cieplo. Mam nadzieje, ze w jakis sposob uda nam
                  sie zapoznac kilkoro dzieciakow z sasiedztwa, niezaleznie od tego na ktora
                  szkole sie zdecyduje. A czy te kontakty sie rozwina, to juz bedzie zalezalo od
                  samych zainteresowanych. A swoje droga, nie ma jakich szans na chocby
                  uprzatniecie i zmodernizowanie tych placow? Kto za nie odpowiada?
                  • Gość: ryża małpa Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 07:43
                    Tez za szkoła to ma nawet fajna "infrastrukturę" - taka drewnianą.
                    Tylko jak mówiłam strasznie zasmiecony jest i nie są to śmieci rozrzuucane
                    przez dzieci...Dla starszaków owszem,nadaje się ale dla maluszków,które jeszcze
                    aja mmanię zbierania albo zdarza im sie przewrócuic nie bardzo.
                    Nie ma tez piaskownicy gdzie młodsze dzieci mogłyby prowadzic jakies zycie
                    towarzyskie.
                    Bo brudnej kupy piachu na placu za apteką nie można nazwac piaskownicą...
                    • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 17.09.05, 23:34
                      Na Czubach gdzie mieszkam spoldzielnia dba o czystosc osiedla, naprawde czasami
                      jestem zaskoczona. Chociaz do placow zabaw mozna miec zastrzezenia - daleko im
                      do placow np z LSM i do tego nikomu nie przychodzi do glowy, ze mozna je
                      ogrodzic. Ale jest w miare czysto. Na Swicie nikt nie zajmuje sie sprzataniem
                      miejsc publicznych?
                • Gość: sąsiadka do ryżej Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:45
                  masz rację, ryża w swoich tezach, ale żle to interpretujesz.
                  Pozdr.
    • Gość: olo Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:03
      SP 50
      Daj szansę małemu na normalne dzieciństwo.
      • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 20:06
        Wlasnie dlatego zalezy mi na Waszych opiniach, ze nie chce przegiac i z braku
        rzetelnych informacji poslac dziecko do takiej szkoly, gdzie zbyt szybko
        zacznie sie niepotrzebny wyscig szczurow i presja kasy rodzicow. Z drugiej
        strony, majac 2 maluchow (drugie mlodsze), pracujac i bez mozliwosci pomocy ze
        strony rodziny, nie wyobrazam sobie odprowadzania i przyprowadzania kazdego
        dziecka o innej porze. Podobno w SP 50, skadinad chwalonej jako dobra szkola,
        wlasnie z tym jest problem. Z kolei na Herbowej obawiam sie mniej wygorowanego
        poziomu niz wlasnie snobizmu materialnego.
        Czekam na dalsze wypowiedzi a za dotychczasowe dziekuje.
        • rilian Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 20:35
          Oprócz Herbowej są jeszcze inne szkoły prywatne (i jedna katolicka) w
          Lublinie... Z tym, że oczywiście już w innych dzielnicach...

          Dziś moja żona (nauczycielka i wychowawczyni jednej z klas w pewnym skądinąd
          wyśmienitym prywatnym liceum) wróciła z prowadzonego przez siebie zebrania
          rodziców. Wyraźnie zdegustowana była. Zażądali oni ni mniej ni więcej, tylko
          żeby nauczyciele nie odczytywali ocen poniżej piątki (np. z kartkówki) przy
          całej klasie, bo deprecjonuje to słabszych uczniów... Tragizm.
          • Gość: nauczycielka do mamy dzieciaków IP: *.chello.pl 14.09.05, 20:58
            to znowu ja. W marcu - kwietniu sa organizowane dni otwarte szkół. Może pozwól
            dziecku wybrać? Ja zazwyczaj szłam za intuicją swojej córki, nawet wtedy, gdy
            moje zdanie było inne. Dzieci w tym wieku kierują się jakąś niesamowitym
            wyczuciem, które wygasa w późniejszym wieku.
            Ja uczę w "normalnej " szkole, ale uważam,że Herbowa jest akurat jedyną szkołą
            podstawową /prywatną/, do której posłałbym moje dziecko - nie Św. Jadwigi,
            nie "6" /nie prywatna, ale z renomą/przy Czwartaków, ale właśnie Herbowa.
            Tam sa dzieci na poziomie, naprawdę.
            I rozumiem rozterkę bo o "50" złego słowa nie usłyszysz.
            Ja miałąm możliwość dowożenia dziecka do swojej szkoły lub zapisania go do
            osiedlowej. Wybrałam osiedlową, nie żałuję. Dzieci muszą miec kontakt między
            sobą, aby nie sprowadzać tego do kontaktów w firmie, gdzie po "do widzenia"
            zapomina się z kim się siedzi w pokoju.
            Proponuję pooglądac z dzieckiem obydwie szkoły i wysłuchac jego głosu, co nie
            znaczy, że ma podjąć decyzję./choć ja bym tak pewnie zrobiła, ale w późniejszym
            wieku wychodzi bokiem takie pozwalanie dzieciom na podejmowanie powaznych
            decyzji:)/.Pozdrawiam
            • amma71 Re: do mamy dzieciaków 14.09.05, 23:02
              Moje dzieci tez czesto decyduja w wielu sprawach i roznie z tym wychodzi, tak
              bylo min z przedszkolem, a wlasciwie z jego zmiana po pierwszym, z powodu
              choroby krotkim roku. Zgodzilismy sie na zmiane choc nie bylo rozsadnych
              powodow, wyszlo niezle. W sprawie szkoly troche sie obawiam pozostawic zbyt
              duza mozliwosc manewru dziecku, choc na razie nie wykluczam, zobaczymy.
              Nie biore pod uwage innych szkol, bo uwazam ze to nie ma sensu. Osiedlowa 50
              jest bardzo dobra, alternatywna Herbowa tez i blisko, a ja nie chce tracic
              czasu i meczyc dziecka dowozeniem go w korkach na drugi koniec miasta, naprawde
              uwazam ze nie ma takiej potrzeby. SP 6 jest kontrowersyjna, ale wydaje mi sie
              zeby 50 od niej jakos bardzo odstawala poziomem. Ze wzgledu na dojazdy raczej 6
              odpada. Dni otwarte zbiegna sie z nerwowym dla mnie okresem w pracy, nie wiem
              czy wtedy podejme sensowna decyzje, raczej chcialabym przymierzyc sie do sprawy
              wczesniej a na wiosne tylko przyklepac decyzje. W kazdym razie w najblizszym
              czasie odwiedze obie szkoly, zobaczymy co z tego wyniknie.
          • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 23:09
            Zgadzam sie. I wiem ze w prywatnych szkolach jest roznie. Mam za soba krotki
            epizod pracy (1 semestr i juz kilka lat temu) w renomowanym prywatnym liceum i
            mieszane uczucia. Wlasnie dlatego chce poznac rozne opinie od osob, ktore mialy
            wieksza stycznosc z interesujacymi mnie szkolami, z racji bycia rodzicami
            uczniow lub nauczycielami. Co do innych szkol: po przejrzeniu starych postow na
            forum i zrobieniu wywiadu wsrod znajomych, wiem co nieco o SP 6 I Szkole
            Katolickiej, nie biore ich pod uwage dlatego, ze szkoly blizej mojego domu
            wygladaja na rownie dobre a ja chcialabym uniknac niepotrzebnego wozenia
            dzieciakow po calym Lublinie.
            W kazdym razie dyskusja nasza jest dla mnie bardzo cenna i wielkie dzieki.
            • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 14.09.05, 23:11
              To powyzej do odpowied do rilian, zle sie wkleilo.
              • rilian Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 15.09.05, 07:44
                Nie ma problemu, rozumiem.

                A ciekaw jestem "nauczycielko" co takiego niedobrego znajdujesz w KSP św.
                Jadwigi? Zbyt zdrową atmosferę? Zbyt zadowolone dzieci?
                • Gość: nauczycielka do rilian IP: *.chello.pl 15.09.05, 11:57
                  chyba nie napisałam,że coś złego widzę w tej szkole, prawda?
                  Wiem natomiast,że do szkoły przy Herbowej chodzą dzieciaki, no, co tu dużo
                  ukrywać, lepsze niż do Jadwigi.
                  Nie obrażaj się, bo i tak macie tam lepsze dzieci niz w mojej szkole.
                  Za to nauczyciele sa tam super, a p.dyrektor trzyma "biznes" krótką ręką.
                  Do szkół katolickich - w ogóle - nie mam absolutnie nic, bo jedno dziecko już
                  taką skończyło, a drugie właśnie poszło.
                  • rilian Re: do rilian 15.09.05, 14:23
                    hmmm... dzięki.

                    Znam paru uczniów, którzy na Herbowej po prostu nie wystrzymali, a będąc u
                    Jadwigi na wspomnienie starej szkoły zgrzytali zębami. :P
                    • Gość: kasia absolwentka Herbowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 16:15
                      Mieszkam na Świcie już od kilkunastu lat,ale wtedy jeszcze nie było SP50 i
                      rodzice posłali mnie na Herbową. Dobrze wspominam ten czas, bo naprawdę
                      przebywałam wśród dzieciaków na poziomie,inteligentnych,zdolnych,fajne to było
                      bo mobilizowało do pracy,konkurowania ze sobą (np. czytanie na czas w gabinecie
                      Pani dyrektor :D- nie wiem czy to nadal jest). Wtedy ta konkurencja była
                      zdrowa, ludzie nie byli jacyś zmanierowani itd,może akurat takie pokolenie.
                      Później chodziłam tam do gimnazjum,oczywiście znów wypadaliśmy świetnie,
                      atmosfera też była dobra. Małe klasy pozwalały na integrację. Niestety
                      Gimnazjum upadło:( W każdym razie polecam - moja siostra też skończyła,brat
                      jest w 6 klasie i nie narzeka,duzo dzieciaków mieszka właśnie u nas na osiedlu
                      więc ze znajomościami nie ma problemów. Poziom jest wysoki to prawda,ale
                      wiadomo jeżeli chce się do czegoś dojść trzeba się uczyć:)my nigdy nie miałyśmy
                      żadnych problemów z nauką potem, nigdy też nie należałam do tych najbardziej
                      wybitnych dzieciaków z klasy a jednak dostałam się i do Staszica i na prawo na
                      UW. Na pewno Herbowa uczy ciężkiej pracy i dobrze przygotowuje. Minusem są małe
                      sale, ogólnie skwar w lecie,na sale gimnastyczna chyba jeżdżą. W tym miejscu
                      wygrywa SP50,ale nie wiem jak jest z nauczycielami,poziomem etc. Tyle ode mnie-
                      polecam herbowa.
                      • amma71 Re: absolwentka Herbowej 15.09.05, 21:30
                        To bardzo optymistyczne, mam nadzieje ze niewiele sie zmienilo i ze nadal w
                        szkole jest tak dobra atmosfera. Co do poziomu - uwazam ze nalezy wykorzystac
                        zdolnosci dziecka, jednakze w miare rozsadnie bez zabierania mu calego
                        dziecinstwa. Wierze, ze to sie uda, czego Ty wydajesz sie byc najlepszym
                        przykladem. Gratuluje sensownej i udanej edukacji i powodzenia dalej!
                        • Gość: kasia Re: absolwentka Herbowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:40
                          a dzieki,po prostu wlozylam w rozne rzeczy sporo pracy,ale jak piszesz gdzies
                          to dziecinstwo a potem licealna mlodosc byla:)oby Twojemu dzieciakowi sie
                          spodobalo i dobrze szlo:)
            • Gość: jureczek Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 20.09.05, 22:56
              Ammo 71, czemu tak sie tej szóstki czepiasz? Ja swoje wożę już 5 lat i nie
              narzekam!Co w niej kontrowersyjnego?
    • Gość: grim Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.devs.futuro.pl 16.09.05, 19:58
      Skończyłam podstawówkę na herbowej ładnych kilka lat temu. I tak:
      plusy:
      -wysoki poziom (w liceum niektóre przedmioty były na niższym poziomie)
      -nauczyłam się dwóch języków - ang. i niemiecki
      -przestałam się w szkole zastanawiać(bo wcześniej chodziłam do państwowej) czy
      nie ukradną mi czegoś z plecaka, albo czy ktoś mnie nie pobije, bo mu się
      akurat nudzi
      -poznałam fajnych ludzi z którymi do dziś utrzymuję kontakty
      -chodziły tam naprawdę różne dzieci - kilkoro niepełnosprawnych, kilkoro małych
      wietnamczyków - zero uprzedzeń

      minusy:
      -jedna (ale to i tak dużo) nauczycielka faworyzująca dzieci bogatych rodziców
      -jeden (aż za dużo) pokopany katecheta
      -sporo małych antypatycznych snobów wśród uczniów (ale nie większość)

      generalnie - polecam herbową - Twoja córka wyniesie z niej wiedzę na całe
      gimnazjum i jeszcze kawałek liceum. warto
      • rilian Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 17.09.05, 09:21
        Patrzę na wymienione przez Ciebie plusy i minusy i widzę, że szkoła, z którą
        się przyjaźnię:
        - sytuuje się na podobnym poziomie (żona ma okazję uczyć w gimnazjum wiele osób
        z tej szkoły),
        - dzieci uczą się w niej również dwóch języków (angielski od zerówki, niemiecki
        od III klasy),
        - jest bezpieczna, nie ma kradzieży, narkotyków, papierosów, pijanych uczniów,
        przemocy,
        - kontakty absolwenci tej szkoły utrzymują ze sobą do dziś (mimo, że niektórzy,
        jak moja siostra, kończą dziś studia),
        - dwoje dzieci z Meksyku, dawniej kilkoro Koreańczyków, prócz tego dzieci z
        minimalnymi niepełnosprawnościami (które w normalnej szkole dyskwalifikowały
        ich automatycznie)...
        - z tego co wiem, wykrzywione zachowania dzieci bogatych są sprowadzane do
        właściwego poziomu (ostatnio przepis ograniczający korzystanie z komórek w
        szkole).
        - minusem może być co najwyżej niewielki korytarz i dzwony bijące o godzinie
        12.00 z pobliskiego kościoła ;)

        www.ksp.neostrada.pl
      • amma71 Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad 17.09.05, 23:31
        Wlasnie tego snobizmu troche sie obawiam. Jesli chodzi o pozostale rzeczy - to
        jak wszedzie, sa plusy i minusy. Pokopani nauczyciele zawsze sie zdarzali i
        zdarzyc moga wszedzie. Z drugiej strony, grono moglo sie zmienic, tzn rowniez z
        tych dobrych nauczycieli mogl ktos odejsc, tym bardziej ze, jak piszesz,
        skonczylas szkole jakis czas temu. Ale bezpieczenstwo to naprawde duzy plus. A
        tak swoja droga, moze przeslesz nazwiska tych pokopanych na priva, sprawdze czy
        nadal ucza.
        • Gość: huk Re: SP 50 Roztocze i Prywatna SP Herbowa - dorad IP: *.ismedia.pl / *.ismedia.pl 20.09.05, 23:01
          A co sądzicie o SP42, chyba też na Herbowej?Lepsza od 38?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka