Dodaj do ulubionych

to skandal!

04.12.05, 11:43
Już od prawie miesiąca w osiedlu Botanik błąka się młody czarny pies podobny
do labradora.Ktoś przywiózł go i zostawił.Z bardzo poranionym
pyskiem,zagubionego,smutnego i nieufnego.Pies spał na trawniku i czekał na
"właściciela",który go tak zostawił.Okoliczni mieszkańcu dokarmiali zmarzniętą
,biedną psinę.Telefonowaliśmy do schroniska dla bezdomnych zwierząt przy
ul.Pancerniaków i tu właśnie ten skandal: nikt z pracowników nie znalazł czasu
aby zabrać psa do schroniska twierdząc,że nie mają zastrzyku potrzebnego aby
psa złapać.W następnym tygodniu był problem inny: nie mają zezwolenia na
zastrzyk,potem: apteka nie ma zastrzyku i tak dalej i dalej.A pies czeka i
marznie, aż urzędnicy się nad nim zlitują i zabiorą do ciepłej
budy.Smutny,łagodny i ładny pies z pewnością szybko znajdzie kogoś kto ze
schroniska zabrałby go do innego domu.Tam,gdzie właściciel nie będzie go
katował.Ale na Pancerniaków nikogo nie obchodzi los tego pokrzywdzonego
zwierzęcia i to że idą mrozy.To paranoja,że instytucja powołana do pomocy
"naszym młodszym braciom" jest tak bezduszna.
A może ktoś z Was ma telefon lub inny kontakt do schroniska w Krzesimowie
-bardziej przyjaznego bezdomnym zwierzętom.
Obserwuj wątek
    • one9 Re: to skandal! 04.12.05, 12:07
      Widuję tego psa jak się błąka po polach i pobliskich domkach jednorodzinnych..
    • iza481 Podaję ci telefon 04.12.05, 14:33
      Anka, nie mam bezpośredniego namiaru na schronisko w Krzesimowie, ale możesz
      zadzwonić do prof. Haliny Kowalskiej-Pyłki, która jest prezesem lubelskiego
      Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzetami "Animals" - to właśnie oni prowadzą
      schronisko w Krzesimowie. Nie waham się podać Ci telefonu domowego pani
      profesor, ponieważ oficjalnie widnieje na stronie internetowej Animals właśnie
      jako telefon kontaktowy: 526-34-74.
      Nie bój się zadzwonić, znam panią profesor i wiem, że jest szczerze
      zaaangażowana w opiekę nad zwierzętami. Pospiesz się, bo pies się w końcu
      naprawdę rozchoruje. Swoją drogą aż dziw, że nikt go jeszcze nie przygarnął do
      domu. Przecież tylu ludzi tam mieszka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka