robertw18
29.12.05, 21:17
To obecność arcybiskupa w Filharmonii i cała celebra z "wielupunktowym
programem", w którym jest muzyka i wystawa itp. nie wystarczyły, żeby to była
premiera "oficjalna"?
Trzeba czekać do kwietnia?
Może by w końcu słowa dziennikarzy zaczęły znaczyć to, co głoszą i "premiera"
znaczyła premierę...
Pozdr.