joannabarska
20.01.06, 13:14
"Życie Warszawy" za PAP (z serwisu "GW"):
-Kompletnie nie rozumiem, co jest grane - przyznaje znany muzyk Krzysztof
Cugowski, odnosząc się do sytuacji politycznej w kraju i manewrów związanych
z uchwaleniem budżetu i przedterminowymi wyborami - pisze "Życie Warszawy".
Według dziennika, wydarzenia ostatnich tygodni uświadomiły Krzysztofowi
Cugowskiemu, że na polityka się nie nadaje.
Trzeba być pragmatykiem. Ja mam chyba zbyt wiele z idealisty - tłumaczy
wokalista Budki Suflera. Na pytanie, czy nie jest mu dziś zwyczajnie głupio,
że jednak zaangażował się w politykę, muzyk odpowiada dyplomatycznie: - W
tym, co pani mówi, jest sens...
x x x
No,no,ciekawe,jak będzie dalej z naszym mistrzem! Tak bywa, jak nagle w
głowie sie sciemnia. No,ale - na szczęście - rozjasnia.