clavi
19.03.06, 15:01
Naczelny Krytyk Kraju pomykający sejmowymi korytarzami w charakterystycznym
kołnierzyku w kratkę i chlastający ciętym językiem na lewo i prawo
ze wskazaniem na tych z Prawa) oraz niedoszły Pan Prezydent po gorączkowych
konsultacjach zdecydowali, że nie będzie wcześniejszych wyborów.
Będą nadal totalnie krytykować, i przeszkadzać. I równocześnie twierdzić,
że to rządzący "wywołują wojny" oraz sugerować mi, że jako obywatel
powinienem to dostrzegać.
Wmanewrowanie w tę wojenną retorykę przyszłej wizyty papieża w Polsce było
przekręceniem intencji Kaczynskiego. Tak nieprzekonywującego jak na
dzisiejszej konferencji prasowej Tuska jeszcze nie słyszałem.
Po prostu zdmuchnęło mnie z Platformy. Chyba na zawsze.
W Platformie czas na zmiany. Więc kiedy wybory?.