Gość: Mlody_Komunista
IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl
07.12.02, 00:58
No i jak zwykle wielka sensacja. Gazeta Wyborcza tropi zawziecie
sensacji, myslac, ze zmiana na funkcji przewodniczacego SLD
niesie za soba rewolucyjne zmiany. Nie rozumiem tylko skad dr
red. J. Pleszczynski wzial nazwiska, o ktorych pisze, to czyste
wirtualne domysly! Konwencja wybierze w normalnych,
demokratycznych wyborach nowego przewodniczacego. A skad sie
wzieli sugestia, jakoby premier wskazywal? Panie doktorze -
redaktorze, sterowana demokracja upadla w 1990 r. wraz z
wyprowadzeniem sztandaru. Od tametj pory u nas jest demokracja i
poszanowanie przepisow statutu. Rozumiem, ze ciezko sie Panu
przestawic ze schematycznego myslenia, coz problem doktora -
redaktora Pleszczynskiego. Tylko na milosc boska nie
wprowadzajcie ludzi w blad i nie karmcie ich swoimi urojonymi
enencjacjami. Czy to takie trudne? W koncu historia i
doswiadczenia ostatnich 12 lat do czegos zobowiazuja, do zmiany
myslaenia i sposobow dzialania, takze Panie Pleszczynski. Wiecej
wyobrazni. Pozdrawiam.