Dodaj do ulubionych

Ludzie, ktorych sie po prostu.....

11.12.02, 22:21
..nie lubi. Nie wiem jak Wy, ale ja tak mam. Sa pewne osoby, ktorych nie
lubie z zasady. A raczej nie z zasady, ale bez wyraznego powodu, nic mi zlego
nie uczynili, ba nawet jedynie czasem z nimi rozmawiam......ale brak sympatii
polaczony z lekka antypatia jest w ich towarzystwie z mej strony zauwazalny.
Te osoby nie maja jakis wyraznych cech charakterystycznych, nie moge sie
doszukac rowniez w nich jakis wspolnych cech(generalnej klasyfikacji?). Nie
lubie ich i juz, a czemu to sam nie wiem.
Post napisany, gdyz jedna z tych osob, ktorych nie lubie nie wiedziec
czemu, nagabuje mnie ostatnio z pytaniem czemu jej unikam...
pozdr. zasypujacy Was swymi zyciowymi, nieslychanie ambitnymi ;]
problemami hm`
Obserwuj wątek
    • jetbang Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... 12.12.02, 00:12
      trzeba takie osoby olać albo powiedzieć żeby sie odczepiły!!!
      Ja zazwyczaj stosuję metodę zero odzewu!!! Potem można zawsze się
      wytłumaczyć "że naprawdę go (maila) nie dostałem" i tyle. Może to i nie fair
      ale jak ktoś kogoś nachodzi to chyba jest jedyne sensowne i w miarę bezbolesne
      wyjście!!!

      Pozdrawiam!!! :)
      • Gość: Pola Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... IP: *.extern.kun.nl 12.12.02, 00:40
        o, jaki na czasie temat dla mnie :)
        Mam w pracy kobiete, ktorej nie moge za cholere polubic,
        na sam widok staje mi gul w gardle ...
        Nie moge jej unikac, bo pracujemy w malej firmie i
        dzielimy te same obowiazki. Jest glupia jak but i za
        kazdym razem, kiedy ma mozliwosc obraza kraj, z ktorego
        pochodze, chociaz nie ma zielonego pojecia o Polsce. Juz
        nie wiem jak jej odpowiadac, zeby nie znizac sie do jej
        poziomu...ufff, co za babsztyl...:(
    • pepperoni78 Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... 12.12.02, 09:52
      Hm`, dlaczego unikasz mnie??
      • ronja Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... 12.12.02, 09:55
        No, własnie, a dlaczego mnie? Czyżbym czymś Cię uraziła?



        :)))))
        • hm` Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... 12.12.02, 10:02
          Hm. Sa ponoc pewne rzeczy na niebie i ziemi, ktore sie nawet hm` nie snily...
          pozdr. hm`
          • Gość: Ciupazka Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... IP: 62.233.194.* 12.12.02, 17:40



            Niestety, jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Czego oczy
            nie widzą, a uszy nie słyszą - czy można polubić? Bo chyba tak jest z nami
            forumowiczami.
            • Gość: hm` Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.02, 00:46
              Nie Filozuj tyle... ;]
              pozdr. hm`
              • faciu Re: Ludzie, ktorych sie po prostu..... 13.12.02, 06:32
                Ludzie z gór lubia filozować........
                :))
                • pawelek_diabelek Drogi hm`'ie...... 13.12.02, 10:32
                  ......powiedziec prawde. Oto moja dewiza. To nie latwe, ludzie beda cie
                  uwazali za chama, gbura, czleka nieokrzesanego, porywczego, egocentryka,
                  psychopate, idiote, pomylenca, typa nieprzystosowanego, etc., ale "dadza ci
                  spokoj", albo przyzwyczaja sie, a ci na ktorych ci naprawde zalezy, przez to
                  rozumiem ludzi myslacych i wartych twego zachodu, z pewnoscia nie odwroca sie
                  od ciebie swiadomi twojej wartosci. Wiekrzosc epitetow potencjalnych, w razie
                  mowienia tego co myslisz, mozesz spodziewac sie w Polsce naszej ukochanej;->!!!
                  Przynajmniej w US nieszablonowosc w mysleniu, "odmiennosc", "dziwactwo" (na
                  polskie standardy) sa w cenie, zwlaszcza poparte innymi cechami takimi jak,
                  niezawodnosc, pomyslowosc, szczerosc (acz ostrozna, nie chcesz pchac przeciez
                  glowy pod topor wypominajac np. szefowi ze welug ciebie jest idiota),
                  przedsiebiorczosc, ciety dowcip, pracowitosc, inicjatywa, etc. W polsce
                  jest "troche" inaczej, jeszcze tego w pelni nie rozgryzlem i nie powiem, mam
                  czasem z tego powodu scysje z tzw. "otoczeniem", ale raczej tym "nowopoznanym".
                  Zycze powodzenia drogi hm`'ie w szukaniu sobie "swej wlasnej dróżki" na tym lez
                  padole, uszanowanie,
                  Paul
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka