Studia w Polsce B

24.04.06, 07:15
Do poczytania i zastanowienia się

portalwiedzy.onet.pl/4870,4958,1330428,czasopisma.html
    • Gość: H Re: Studia w Polsce B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 08:45
      A nad czym się tu zastanawiać Nic nowego - Lubli to ośrodek o ogromnym
      potencjale, ktory ginie przez nieudolność władz samorządowych i POSTAWĘ
      MIESZKAŃCÓW - którzy, ciągle niezadowoleni, myślący, że wszędzie, gdzie nas nie
      ma, to sam miód - robią miastu zły PR - uznając apriori, że jeżeli ktoś
      powiedział źćle o Lulinie - to musi byćprawda, a nawet nie chcą sami go odkryć,
      poznać jego wartosci - i SWOJEJ WARTOŚCI tez. Gdyby Lublinianie czuli większą
      więź z Lublinem, gdyby znlai Lubliun takim, jakim jest, a nie takim, jkie o nim
      mają złe wyobrażenie - nie wybieraliby byle kogo w wyborach.
      Pozdr.
      • bajtek-fm Re: Studia w Polsce B 24.04.06, 08:54
        Trafny komentarz. Co do zastanowienia się to miałem na myśli władze naszego
        kochanego województwa, których najważniejszym celem jest przetrwanie i wygranie
        kolejnych wyborów
      • andrzej.sawa Re: Studia w Polsce B 24.04.06, 10:32
        Nie zgadzam się z Twoim pesymistycznym nastawieniem,ale w jednym masz bardzo
        dużo racji,ponad 100%.Gdyby ludzie chcieli znać swoje miasto,okolicę,to byle
        rękaców by nie wybierali.To się tyczy nie tylko Lublina.Każdy niemal ma ten
        problem.Wprawdzie ja uważam,że Chełm najgożej nie wybrał,ale tylko władze
        miasta,natomiast sejmik i parlameny,niemal dno.
        Ludzie mieszkamy u siebie,poznajmy nasz dom i dbajmy o niego wybierając dobrych
        zarządców.
        • Gość: bosman goŻej sawciu nie mogłeś napisać IP: *.lublin.mm.pl 25.04.06, 18:03
          i co to są parlameny? Ech, ta szpagatowa yntelygencja...
      • Gość: aron Re: Studia w Polsce B IP: *.pl / *.enterpol.pl 24.04.06, 18:09
        Gość portalu: H napisał(a):

        > A nad czym się tu zastanawiać Nic nowego - Lubli to ośrodek o ogromnym
        > potencjale, ktory ginie

        Lublin ginie? Ciekawe. To dlaczego ceny mieszkań rosną jak głupie i mieszkanie
        w ginącym Lublinie kosztuje prawie tyle co w świetnie rozwijającym się
        Wrocławiu a więcej niż np. w Łodzi?

        • Gość: oooo aronowi gratulujemy Pruszona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 18:35
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > Gość portalu: H napisał(a):
          >
          > > A nad czym się tu zastanawiać Nic nowego - Lubli to ośrodek o ogromnym
          > > potencjale, ktory ginie
          >
          > Lublin ginie? Ciekawe. To dlaczego ceny mieszkań rosną jak głupie i
          mieszkanie
          > w ginącym Lublinie kosztuje prawie tyle co w świetnie rozwijającym się
          > Wrocławiu a więcej niż np. w Łodzi?


          Bo trzeba mieć jakiś dach nad głową a jak nic się nie buduje to to co jest
          zaczyna drożeć! Ale to za trudne dla ciebie aronku bo twój szef wmawia nam
          wszystkim jak to Lublin się rozwija pod jego rządami, tylko że nikt normalny
          w to nie wierzy oprócz ciebie, biedaku!
          • bu2m Re: aronowi gratulujemy Pruszona! 24.04.06, 18:37
            Z busa świat wygląda inaczej.
          • Gość: aron Re: aronowi gratulujemy Pruszona! IP: *.pl / *.enterpol.pl 24.04.06, 18:58
            Gość portalu: oooo napisał(a):


            > Bo trzeba mieć jakiś dach nad głową a jak nic się nie buduje to to co jest
            > zaczyna drożeć!

            Nic się nie buduje???
            A byłeś np. na os. Nałkowskich?
            GDyby najdrożej było w miejscowościach gdzie się nic nie buduje, to ceny
            mieszkań w Dołhobyczowie sięgałyby 5000 zł za metr. A tak nie jest. Pomyśl
            dlaczego.


            > Ale to za trudne dla ciebie aronku bo twój szef wmawia nam
            > wszystkim jak to Lublin się rozwija pod jego rządami, tylko że nikt normalny
            > w to nie wierzy oprócz ciebie, biedaku!

            Każdy normalny człowiek widzi, że miasto się rozwija, i to jest rozwój
            prawdziwy, a nie wirtualny.
            • Gość: oooo Re: aronowi gratulujemy Pruszona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 19:03
              > Każdy normalny człowiek widzi, że miasto się rozwija, i to jest rozwój
              > prawdziwy, a nie wirtualny.



              Oczywiście że Lublin się rozwija i oczywiście że jesteś normalny aronku, tylko
              się nie denerwuj, relaks, relaks......
              • aron2004 Re: aronowi gratulujemy Pruszona! 24.04.06, 19:07
                tak tak, Lublin umiera, a mieszkania drożeją...

                • Gość: bosman Re: aronowi gratulujemy Pruszona! IP: *.lublin.mm.pl 25.04.06, 18:05
                  i zmień pampersa jak ci zwieracze puściły
    • Gość: ZZZ Re: Studia w Polsce B IP: *.Zensol / *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:02
      Rzeczywiście, trochę szkoda, chociaż właściwie może to i dobrze, że najlepsi
      absolwenci lubelskich szkół średnich uciekają na studia do innych ośrodków
      akademickich. Lubelskim uczelniom, którym często zostaje drugi sort kandydatów,
      ciężko potem przebić się w takich rankingach.
      Niestety Lublin mimo wielu sympatycznych oblicz nie może i nie chce być
      bardziej konkurencyjny.
    • Gość: maniek.27 Re: Studia w Polsce B IP: *.lublin.mm.pl 24.04.06, 20:22
      Każde miasto bez uczelni wyższych pustoszej. Bezrobocie Lublina na poziomie
      12,% nie wypada źle w porównaniu z innymi miastami. Lublin ma inny proble. Np.
      we Wrocku jest około 120 tys studentów, w Lublinie około 100 tys. z tym że ten
      pierwszy ma 750tys mieszkańców a Lublin 350tys. Dlatego też rynek pracy będzie
      zawsze zapchany nawet gdyby Lublin rozwijał się tak jak Wrocław.
      • Gość: om Re: Studia w Polsce B IP: 212.182.32.* 24.04.06, 22:31
        Gość portalu: maniek.27 napisał(a):

        > we Wrocku jest około 120 tys studentów, w Lublinie około 100 tys. z tym że ten
        > pierwszy ma 750tys mieszkańców a Lublin 350tys.

        Bez przesady,Wrocław liczy sobie około 600 tys mieszkańców (według urzędu miasta
        598, wg GUSu 638). Fakt, że miasto bardzo dynamiczne i sprawia wrażenie, jakby
        było większe, niż jest, przeciwnie Lublin, który wydaje się mniejszy, niż jest
        faktycznie. I jeszcze jedno, te liczby 120 tys we Wrocławiu czy 100tys w
        Lublinie oznaczają liczbę wszystkich studentów kształconych przez uczelnie z
        tych miast także w róznych kolegiach akademickich i filiach poza tymi miastami.
        Nie jest więc tak,że oni wszyscy mieszkają w tych miastach.
        • Gość: maniek.27 Re: Studia w Polsce B IP: *.lublin.mm.pl 24.04.06, 22:53
          Masz racje ma 640 tys. Z tym, że tak napisałem bo wydawało mi się że gdzieś tak
          pisało. Liczbę taką studentów podałem bo w Newsweeku były one zawarte.
          Natomiast nie zgodzę się, że Lublin wygląda na mniejszy. W każdym razie mi sie
          w Lublinie podoba:)No i we Wrocku też:). Mam dylemat:)
        • Gość: H Re: Studia w Polsce B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 10:24
          Z tym mieszkaniem to jest tak, że w tych 100 tys. są jeszcze zaoczni, któzy
          stale w mieście nie przebywają, jak teżLublinianie studiujący w Lublinie, czy
          mieszakńcy okolicznych miejscowości, dojeżdżający do Lublina. Liczba stale
          mieszkających w Lublinie studentów pewnie nie przekracza ok. 50-60 tys. ludzi (i
          w innychmiastach akademickich z pewnoscią jest podobnie - też sporą liczbę
          stanowią zaoczni i miejscowi). A moz.e ktoś sieorientuje ilu studentów mieszka w
          akademikach - to juz będzie pewien istotny procent. Resztę będziemy mogli
          doszacować.
    • Gość: yyy Re: Studia w Polsce B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 20:25
      Jak widzę AM ze Szczecina i Białegostoku przed Katowicami,innymi starymi
      osrodkami i naszą AM to mi sie chce smiać.
      • hubertkm Re: Studia w Polsce B 24.04.06, 21:38
        Same rankingi to w ogóle śmiech - na ogół kryteria są dosc zabawne i niewiele w
        praktyce mówiące o uczelniach - dużą rolę odgrywa stan ubikacji itp. :-).
        Problem jest inny - taki ranking idzie w Polskę - i wpływa na potencjalnych
        studentów. To jest kwestia medialna i promocji. Czytałem to i owo pisane na
        innych uczelniach, znam sporo osób z innych uczelni i naprawdę nie mam żadnych
        kompleksów - wręcz przeciwnie - utwierdzam się w tym, ze nasze uniwersytety są
        dobre (oczywiscie są gorsze i lepsze wydziały - trzeba o tym pamiętać). Główny
        problem tkwi w zupełnym braku promocji, a bez tego dzisiaj nic sie nie ruszy i
        niedługo rzeczywiście Lublin będzie zbierał odrzuty...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja