4gwiazdki
04.05.06, 15:00
Przed 3 Maja,nasze lubelskie media informowały o uroczystościach 3 Majowych.NAJWAŻNIEJSZYM punktem miała być msza w intencji ojczyzny odprawiana przez metropolitę lubelskiego abp Życińskiego (vide poniższy wypis z KL):
Kurier z 29.04.2006
WIADOMOŚCI: Obchody święta 3 maja
LUBLIN
godz. 10 – Msza Św. w archikatedrze lubelskiej w intencji Ojczyzny, którą odprawi i homilię wygłosi arcybiskup Józef Życiński
godz. 11.30 – przemarsz z archikatedry na plac Litewski
godz. 11.45 – uroczystości na placu Litewskim przy pomniku Konstytucji 3 maja
Biało-czerwono i defiladowo........
Wczorajsza transmisja TV pokazała nam jednak bp Cisło zamiast Życińskiego.O tym poinformował również Kurier Lubelski.A co na ten temat pisze Sztandar Ludu?Oni uparcie twierdzą,że jednak mszę za ojczyznę odprawił abp Życiński:
(vide poniżej):
Święto Konstytucji 3 Maja w Lublinie
Machanie flagą i oglądanie uroczystej parady to atrakcja
Obchody wczorajszego święta zaczęły się z samego rana od... sesji Rady Miasta. Sesja była jednak bardzo spokojna i uroczysta, bo odbyła się w Trybunale Koronnym. A i jej uczestnicy byli niezwykli - oprócz miejskich radnych byli tam przedstawiciele służ mundurowych, kombatanci i władze lubelskich uczelni.
Potem metropolita lubelski abp Józef Życiński odprawił mszę św. Wierni tłumnie zebrani w archikatedrze modlili się w intencji ojczyzny.
Po eucharystii jej uczestnicy przemaszerowali na plac Litewski, gdzie odbyły się główne obchody święta. Najpierw, przez ponad godzinę, składano wieńce i wiązanki pod pomnikiem Konstytucji 3 Maja. Z kwiatami przyszli m.in. kombatanci, politycy, samorządowcy, władze uczelni, studenci, uczniowie i przedstawiciele organizacji pozarządowych.
Największym zainteresowaniem wśród zgromadzonych na placu lublinian cieszyła się jednak defilada kompanii honorowych i oddziału kawalerii. Całość zakończył koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu orkiestry wojskowej. (mb)
A swoją drogą-co się stało,że nasz abp nie odprawiał uroczystej mszy i nie wygłaszał homilii tak jak to było wplanie?Czyżby Rydzyk,który NAWIEDZIŁ KUL,wyautował arcybiskupa-kanclerza?