Dodaj do ulubionych

Boże ciało

15.06.06, 00:32
hmm zastanawiam się czy będzie padać... tradycyjnie powinno chyba.
Ale poważnie tym razem to święto mnie zaskoczyło nawet nie odnotowałem
symptomów...swoją drogą ciekawe święto - żertwa wyjątkowa i dosyć barwne...
gdybym był kaznodzieją coś bym napisał żeby nie było tak cicho... ;-)
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: aron Re: Boże ciało IP: *.pl / *.enterpol.pl 15.06.06, 05:53
      ja myślę że prawdziwi racjonaliści powinni się położyć Rejtanem przed Katedrą
      żeby uniemożliwić procesję. Ale oni boją się moherów.
      • rilian Re: Boże ciało 15.06.06, 07:38
        prowokujesz tak głupio, że jest to żałosne. ale może kiedyś z tego wyrośniesz...
      • leniak Re: Boże ciało 15.06.06, 11:33
        widziałem kilku leżących ale czy to byli racjonaliści to nie sądzę...
        a tak ogólnie to fajne święto.
        • andrzej.sawa Re: Boże ciało 16.06.06, 13:27
          Tacy racjonaliści to zwykle z przepicia.
      • andrzej.sawa Re: Boże ciało 16.06.06, 13:24
        Racjonaliści?
        Dziecko o czym i po co bajdurzysz?
    • Gość: rada parafialna Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:02
      O ile sobie przypominam-w Boże Ciało przeważnie jest piękna pogoda i jest przeważnie gorąco.Dodać mogę,że to święto obchodzone jest tylko w Polsce.Nawet w Watykanie kilkanaścielat temu zostało zniesione.
      A co do samej procesji-myślę że to jest sprawa kontrowersyjna.Jako mały chłopak chętnie biegałem na procesję i na oktawę.Ale wówczas procesja była wokół kościoła.Od czasu,gdy procesja wyszla na ulice (a ja wydoroślałem) na procesje przestałem uczęszczać.Zastanawiam się,czy kosciół uzyskuje zgodę na organizowanie publicznych zgromadzeń z utrudnianiem ruchu ulicznego.Czy policjanci drogówki na regulowanie ruchem drogowym jadą z własnej inicjatywy,czy też zostali wysłani pod przymusem.
      Nie podoba mi się to,że w czasie procesji okoliczne sklepy są zamknięte (nawet te osiedlowe).No i na zakończenie:Zorganizowanie parady równości czy też przemarszu nawet niewielkiej grupy osób np.pod ratusz nastręcza wielkie trudności,a takie procesje organizowane przez kościół i to z wielkimi utrudnieniami w ruchu uliucznym są olerowane.
      Po cóż zatem są kościoły i tereny kościelne?No ale motłoch nie będzie deptał trawników wokół koscioła.Ale trawniki osiedlowe po takiej procesji są (powiem delikatnie) nieco sfatygowane.
      "Pozdhafiam wszystkich biohoncyh uciał w phocesji."
      • Gość: maro Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:06
        równie irytujący może być kondukt pogrzegowy, tamujący ruch...
        • Gość: rada parafialna Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:16
          Kondukt pogrzebowy nie jest takom utrudnieniem ruchu,które jest zazwyczaj wiele krótsze niż procesja.A procesje zazwyczaj blokują ulice dojazdowe do osiedla,drogi główne i ronda.Wszystko to odbywa się jednocześnie i trwa przeważnie 2 godziny.Przejście konduktu pogrzebowego (przeważnie na wsiach) trwa zaledwie 20 minut.
          • Gość: maro Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:19
            czyli wszystko powyżej 20 min powinno być zakazae...
            • Gość: rada parafialna Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:31
              A czy ja nie tak się wyraziłem?Ja nie powiedziałem,że procesja ponieważ trwa powyżej 20 min to powinna być zakazana.Ja napisałem,że skoro jest zgoda na procesję (pomimo iż jest uciążliwa z uwagi na utrudnienia w ruchu drogowym),powinno również nie być zakazu organizacji różnych manifestacji na drogach publicznych,zgromadzeń,parad itp.Jeśli może być procesja,może być i parada taka czy inna.
              A co do pogrzebu-włanej smierci nikt nie wybiera,więc pogrzeb musi się odbyć czy to się komuś podoba czy też nie.....
              To tyle wyjaśnień z mojej strony.
              • Gość: maro Re: Boże ciało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 08:56
                no to rzeczywiście jest analogia parady pedałów i bożego ciała...
              • dociek Nie warto... 15.06.06, 10:37
                podejmować z djheniem, aronem czy maro jałowej i bezsensownej dyskusji, bo
                trafiasz na tego samego typa, który wypisuje takie same kretyńskie "riposty".
                A czwartkowa "Parada naiwności", czy też inaczej - substytut pochodu
                pierwszomajowego, z racji swojej powszechności, stanowi zwielokrotnione
                utrudnienie komunikacyjno-organizacyjne w mieście. Przecież przy prawie każdym
                rogu ulicy "bezrobotnego" Lublina postawiono już zakład pracy dla wychowanków
                seminarium duchownego i każda taka "firma" chce się wykazać
                swoją "demonstracją".
                ---
                Bo życie było za "słodkie".
                • Gość: rada parafialna Re: Nie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 10:50
                  No tak to jest niestety.Każdy może mieć swój pogląd,ale nie każdemu wolno się wypowiadać.A patent na "morały" mają wszyscy naukowcy pewnej kulawej uczelni .Muszę przyznać,że i tam też bywają rozsądni ludzie,potrafiący myśleć samodzielnie.I co ważne-na trzeźwo.
                • leniak Re: Nie warto... 15.06.06, 11:42
                  no proszę dociek jakie ty masz ciekawe argumenty... poważnie czytam i sobie
                  kombinuję że faktycznie lewicowiec jesteś. hmm no ale wiesz tradycja to
                  tradycja w końcu skoro powszechna jest procesja to co w tym złego?
                  co do 1 maja to za czasów kiedy był dobrowolny to był znacznie mniej powszechny
                  co zresztą dobrze było bo przychodził ten kto chciał przed wojną np. PPS robił
                  wiece na placu Bychawskim pomyśl jakby zrobić tam 1 maja teraz jakie by było
                  utrudnienie komunikacyjne... dlatego zapewne (oraz dlatego że dla 5 osób to
                  ciężko robić wiec) od 1993 PPS po prostu 1 maja składa kwiaty na grobie
                  Sciegiennego ( ale uwaga to był ksiądz...)... A Boże ciało jest fajne.
                • Gość: homo1 Re: Nie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:14
                  Miałem rację kiedyś pisząc, że twoja choroba (czytaj: nienawiść do katolików)
                  jest nieuleczalna.
                  • Gość: homo1 Re: Nie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 19:15
                    Moja odpowiedź dotyczy oczywiście wypowiedzi doćka - "dyżurnego" antyklerykała
                    na tym forum.
                    • Gość: iryda Re: Nie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 20:48
                      W wątku doćka nie dopatruję się nienawiści antyklerykalnej.Ale też nie dopatruję się zachwytu z katolicyzmu.
                      Ja sama się czasami przyłapuję na tym,że mam taką świadomość iż wielu katolików jest niezdolnych do samodzielnego myślenia.Ale przez to chyba nie można mnie nazwać antyklerykałem.A co do doćka,to on istotnie ma swoisty punkt widzenia katolików i śmiało się na ten temat wypowiada.Myślę,że każdy ma takie prawo.
                      • Gość: homo1 Re: Nie warto... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 21:03
                        Nieważne, co się mówi, ale jak się mówi. Widocznie teksty doćka czytamy
                        inaczej, a może ty czytasz co drugie słowo.
                    • dociek Czy? 16.06.06, 17:51
                      Czy antyklerykalizm jest jednoznaczny z nienawiścią do katolików? Lubisz homo1
                      powrzucać do jednego wora, bzdurnie uogólnić i "zhomogenizować" sprawy, a także
                      i obcą Ci terminologię, tak żeby było "po Twojej myśli". A tu wpadka, pudło
                      i "guzik prawda"! Uznaję Cię za jednego z takich niepoważnych,
                      populistycznych "fachowców" od tych problemów, jacy potrafią całą winę "za
                      ukrzyżowanie Jezusa zwalić na żydów, pedałów, czerwonych i cyklistów".
                      • Gość: homo1 Re: Czy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:29
                        Niestety, ty również spudłowałeś! Przytocz choć jedną moją wypowiedź, w której
                        zrzucam winę za ukrzyżowanie Jezusa na "Żydów, pedałów, czerwonych i
                        cyklistów"! Ty również "zhomogenizowałeś" swój pogląd, nie po raz pierwszy
                        zresztą. Wszyscy, którzy mają inne niż ty zdanie odsyłani są do "ciemnogrodu".
                        Chciałbym wiedzieć, jaką tobie konkretnie krzywdę wyrządzili księża, że pałasz
                        do nich taką niechęcią, cóż złego czynią ci wierzący, że mówisz o nich często
                        ze źle ukrywaną pogardą? Czy wszystkich mierzysz jedną miarą? Czasem
                        zastanawiam się, jaki jesteś naprawdę, usiłuję spojrzeć ci w twarz, by zobaczyć
                        nie napuszonego, pewnego siebie, anonimowego gościa forum, ale człowieka,
                        takiego jak ja. Gdybyśmy się spotkali - ot, tak, jak człowiek z człowiekiem
                        właśnie, być może okazałoby się, że jesteś całkiem miłym i sympatycznym
                        facetem, że poglądy, choć różne, nie muszą nas dzielić. Dziś widzę tylko kilka
                        linijek tekstu, nie widzę człowieka...
            • andrzej.sawa Re: Boże ciało 16.06.06, 13:26
              Twoje bzdury też,a przy okazji jak protestowałeś przeciwko tej kretyńskiej
              paradzie równości,czy jak ta głupota się nazywała?Przecież trwała ponad 20 min.
      • rilian niewiedza? 15.06.06, 09:13
        rada parafialna nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni pisze głupoty...

        boże ciało jest świętem zniesionym w italii, nie w watykanie. z tego powodu
        papieże odprawiają uroczyste msze św. z procesją po południu. w tym roku
        benedykt będzie przewodniczył mszy pod bazyliką św. jana na lateranie. potem
        przejdzie z procesją do bazyliki s. maria maggiore - ulicą wytyczoną w wieku XVI
        specjalnie do tego celu. ot, jak kult religijny wpłynął na urbanistykę wiecznego
        miasta i wytyczenie logicznych, pięknych arterii w jego wschodniej części...
        • Gość: rada parafialna Re: niewiedza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.06, 09:29
          Wybacz rilian moją niewiedzę.Ja się znałem na pomnikach Bieruta,Lenina.W tym czasie też ich było bardzo dużo.Ale zniknęły (jak to pomniki,które się opatrzyły i zginęły razem z systemem).Należy dodać,że systemy też bardzo często się zmieniają.
          • Gość: Joszka zniszczono drzewka IP: *.pl / *.enterpol.pl 15.06.06, 21:47
            Na te bezsensowne ołtarzyki zniszczono masę młodziutkich brzózek.Ciekaw jestem
            kto za to zapłaci?Skąd pochodzą te połamane drzewka?Kościółek je produkuje?To
            powinno być ukarane.To po prostu wandalizm i głupota moherów.Precz z tymi
            prymitywnymi obrzędami.
          • Gość: kos Re: niewiedza? IP: *.lublin.mm.pl 16.06.06, 00:18
            ...........systemy też bardzo często się zmieniają. A Kościół trwa. Już było
            wielu takich, którzy wieszczyli jego koniec. I co? Dawno odeslano ich teorie do
            lamusa, a ich samych strącono z pomników.
            Ciekawe, czy np. w Hiszpanii przeszkadzałyby wam rózne gonitwy (ucieczki) za
            bykami, pomidorowe wojny itp., które niejednokrotnie i dla nie jednego
            skończyły się tragicznie, o utrudnieniach w ruchu nie mówiąc. A kibole
            opuszczający stadiony i demolujący wszystko, co znajdą na drodze nie
            przeszkadzają wam? Może zaproponujecie zakaz odbywania meczy piłkarskich.
            No cóż, głupich nie sieją, sami się rodzą.
            • dociek demagogia 16.06.06, 06:25
              Przekręcasz kos istotę wątku i insynuujesz bezpodstawnie. W żadnej z powyższych
              wypowiedzi nie było pochwały dla gnitw byków po ulicach, ani tym bardziej dla
              brutalności kiboli. Zwłaszcza, że od czasu, gdy księża polscy poczuli " w
              rękach powera władzy" najczęstszymi gonitwami po ulicach kraju są masowe chody
              lub marszobiegi za starożytnym narzędziem kaźni.
              • Gość: kos Demagogia, tak ale po twojej stronie IP: *.lublin.mm.pl 16.06.06, 11:51
                Nie było pochwały, ale nie było też żądania zakazu imprez, po których dochodzi
                do totalnej demolki miasta. W przypadku procesji BC domagacie się ich zakazu,
                bo ............ itp. Nawet nad "biednymi" drzewkami ktoś się użala, ale
                chuligańskie wyczyny kiboli mu nie przeszkadzają.
                Ktoś pytał, kto zapłaci policji i czy policjanci ochraniają procesje
                dobrowolnie. A pytałeś ile kosztuje policyjna ochrona każdego z meczy
                piłkarskich, czy innych imprez sportowych? Pytałeś, czy policjanci idą tam
                dobrowolnie? I w jednym i w drugi przypadku policjanci wykonują polecenia
                swoich zwierzchników. Nie słyszałem, by kiedykolwiek choć jeden policjant
                doznał jakiegokolwiek uszczerbku zdrowia w czasie akcji ochraniania procesji
                BC. De facto nie jest to chrona, bo ona nie jest potrzebna, są to dwa, trzy
                radiowaozy i policjanci kierujący ruchem. Trochę trzeźwego myślenia by się
                przydało wszystkim antyklerykałom, a zwłaszcza tym zinącym nienawiścią do
                wszystkiego co religijne.
                • Gość: lublinianka Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 12:22
                  Teraz to już szukasz chyba zaczepki.Usiłujesz na siłe polemizować.
                  Ja zazwyczaj nie lubię dyskutować na forum,ale tym razem nie wytrzymuję i muszę wstawić swoje 3 grosze.Otóż każdy ma prawo mieć swoje zdanie i ma prawo je wypowiadać.A Twoje przykłady dotyczące meczów i kiboli są akurat nie na temat.Nikt tu nie wspomina o rogrywkach piłkarskich i zachowaniu kibiców.
                  Odnoszę więc wrażenie,że szukasz dziury w całym.Nie doczytałam się również,aby ktoś domagał się zakazu procesji itp.Jedynie wskazane były utrudnienia z tym związane.Nic poza tym.A co do policji-PiR,LPR i inne skrajnie prawicowe ugrupowania użalają się nad ekspedientkami wielkich domów handlowych,natomiast (tak jak w omawianym przypadku) nikt nie użala się nad policjantem pilnującym ruchu na drodze przejścia procesji.Nikt nie użala się nad żołnierzem odbywającym ćwiczenia,stojącym na warcie itp.Dlaczego nie zaangażowano do pil nowania porządku straży miejskiej,której stan liczebny jest stale zwiększany?Ale aby dyskutować,temat należy rozumieć.Odnoszę wrażenie,że Tyu tego nie rozumiesz (lub nie chcesz)
                  Zaznaczam,że jestem ekspedientką w jednym z lubelskich hipermarketów i praca w niedziele mi nie przeszkadza.Ale chcę pracować,warunki zaakceptowałam i podjęłam pracę w markecie.A policjant też powinien być gdzie indziej.Nie jest rolą policji pilnowanie procesji.
                  Ktoś,kto organizuje jakowąś imprezę,powinien zabezpieczyć ład i porządek oraz stosowną ochronę.Na włany koszt oczywiście.
                  • barbares Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 12:59
                    lublinianko, Twoje pojmowanie demokracji jest dziwne. Otóż podstawowym prawem
                    jest wolność zgromadzeń, manifestowania swoich pogladów czy też . To ma
                    zapewnić demokratyczne państwo gejom, partiom politycznym, związkom religijnym,
                    katolikom także. Ma obowiązek chronić takie zgromadzenia jak i organizować
                    sprawy z tym związane tak by jak najmniej stwarzały one innym kłopotów.
                    Wypowiadasz się autorytatywnie na temat powinności policji i straży miejskiej
                    przy organizacji procesji. Straż miejska nie posiada takich kwalifikacji i
                    uprawnień związanych z ruchem drogowym jak policja. Nie uczestniczę w
                    procesjach ale szanuję wolę i prawo uczestnictwa w nich, w takiej formie,
                    tysięcy ludzi. Jest jeszcze takie coś jak tradycja. Jestem ciekaw czy
                    rzeczywiście spowodowały procesje tak wiele utrudnień, czy może to brak
                    tolerancji w naszym społeczeństwie?
                    • Gość: lublinianka Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 13:13
                      Otóż jesteś w błędzie.Straż miejska ma uprawnienia w kierowaniu ruchem drogowym.Nie wien,czy sobie przypominasz dyskusję,jak to straż miejskaw Lublinie (i nie tylko) ma być wyposażona w radar,broń ostrą....Straż miejska ma prawo zatrzymywać ppojazdy (z pewnymi ograniczeniami).
                      A co do utrudnień w ruchu drogowym w czasie procesji.Otóż nagle potrzebowałam wczoraj kupić lek.Z wyjechaniem z dzielnicy miałam ogromne problemy.MPK nie kursowało,własnym pojazdem nie było można wyjechać z osiedla.Wypadało mi tylko wezwać pogotowie.
                      Więcej nie będę komentowała tego faktu.
                      • barbares Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 13:55
                        Otóż, jak myślisz to czym w końcu się różnią. Broń i inne atrybuty władzy to
                        oni chcieli. Tak samo ochroniarze w firmach itp. Ich uprawnienia są
                        ograniczone. Z tym lekiem to nie był chyba nagły wypadek? Jeśli tak to zawsze
                        wtedy radzę wzywać pogotowie ratunkowe, nawet nagły samodzielny wyjazd do
                        apteki może nie pomóc ! Karetkę, policję i straż pożarną procesje puszczają, po
                        to są tam policjanci i regulują takie nagłe sprawy.
                    • andrzej.sawa Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 13:33
                      Kupka lewaków i zatrutych nienawiścią jest znikomą częścią naszego
                      społeczeństwa,które nie w całości jest mądre,patrz głosujący na sitwę znanego
                      przestępcy,ale jest tolerancyjne dla normalnych zachowań.
                      • dociek Z "bożą pomocą" do lewej fortuny... 16.06.06, 18:05
                        wiadomosci.onet.pl/1340674,11,item.html
                        Kulisy przejęcia PZU - tajny trop "Opus Dei"
                        Rząd Jerzego Buzka, wykreowany przez lidera AWS Mariana Krzaklewskiego,
                        podejmował decyzje o tym, komu zostanie sprzedany najważniejszy pakiet akcji
                        PZU.
                        Pieniądze nie mają upodobań politycznych. Ciągną do tego, kto akurat rządzi.
                        Dowodem na to jest jedna z największych afer współczesnej Polski – prywatyzacja
                        PZU. Przedstawiamy efekty wielomiesięcznego śledztwa
                        dziennikarzy "Superwizjera" TVN.
                        Gra o PZU - prolog
                        Opinia publiczna już dawno pogubiła się w tym, kto tak naprawdę stoi za
                        sprzedażą ubezpieczeniowego giganta. Nic dziwnego, w tej sprawie pojawiają się
                        bowiem nazwiska prominentnych polityków zarówno lewicy, jak i prawicy, a mediom
                        udało się do tej pory ujawnić tylko niektóre elementy tej skomplikowanej gry.
                        Po wielomiesięcznym śledztwie dziennikarskim reporterzy "Superwizjera" ułożyli
                        wreszcie całą układankę.
                        "Superwizjer" przedstawi pełny obraz skandalu wokół sprzedaży największej
                        polskiej firmy ubezpieczeniowej. Dziennikarze ujawnią sensacyjną historię,
                        która zaczyna się w 1997 roku, kiedy to politycy postanowili zarobić na
                        prywatyzacji PZU, a kończy dziś, kiedy grozi nam wypłata z budżetu państwa 6
                        miliardów złotych odszkodowania.
                        Efekty wielomiesięcznego, dziennikarskiego śledztwa "Superwizjera" są
                        porażające. W aferę zamieszani są ludzie, którzy piastowali najważniejsze
                        urzędy państwowe - premierzy oraz ministrowie kolejnych rządów, a także prezesi
                        banków i biznesmeni. Jak udowadniają dziennikarze, za sznurki od początku
                        pociągali ludzie ze służb specjalnych. Dzisiaj w Onet.pl ujawniamy jeden z
                        wielu wątków tej afery. Jest on dowodem na to, że gdy w grę w chodzą wielkie
                        pieniądze, partyjne barwy i głoszone idee przestają mieć jakiekolwiek znaczenie.
                        PZU - tajny trop "Opus Dei". Afera PZU obfituje w zdarzenia, który mogłyby
                        posłużyć za kanwę do napisania scenariusza sensacyjnego filmu. Jednym z
                        najbardziej tajemniczych tropów na jakie w swoim śledztwie natrafili
                        reporterzy "Superwizjera" są ślady zaangażowania ludzi związanych z
                        organizacją "Opus Dei" w działania zmierzające do przejęcia największej
                        polskiej firmy ubezpieczeniowej – PZU.
                        Misterna gra. Przygotowania do prywatyzacji PZU, firmy wartej dziś prawie 30
                        miliardów złotych, rozpoczęły się jeszcze za rządów Włodzimierza Cimoszewicza.
                        Patronował im ówczesny minister finansów Marek Belka. Jednak w 1997 roku stało
                        się jasne, że najważniejsze decyzje dotyczące oddania PZU w prywatne ręce będą
                        podejmować politycy związani z prawicową Akcją Wyborczą Solidarność.
                        To właśnie rząd wykreowany przez lidera AWS Mariana Krzaklewskiego podejmował
                        decyzje o tym, komu zostanie sprzedany najważniejszy pakiet akcji PZU.
                        W przetargu na akcje PZU uczestniczyły największe europejskie firmy
                        ubezpieczeniowe. Ku zaskoczeniu ekspertów zwycięsko z tej konkurencji wyszło
                        nieznane nikomu wcześniej konsorcjum niewielkiego BIG Banku i holenderskiej
                        firmy Eureko.
                        Big Bank od swego powstania w 1989 roku kojarzony by z lewicą, Eureko natomiast
                        było zupełnie nieznane na europejskim rynku ubezpieczeniowym.

                        Jak więc politycy prawicowej, związanej z Kościołem, AWS zgodzili się na to aby
                        akcje PZU przejął BIG Bank i Eureko?

                        ......
                      • leniak Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 21:33
                        Andrzejku chcesz mnie zmarginalizować jako lewaka?
                        może jest mnie mało ale za to jaka jakość i skromność, prawda?
                        poważnie to się nie złość bo glupota wieczna jest niestety...
                        pozdr.
                        • andrzej.sawa Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 21:46
                          Ostatnio się Ciebie nie czepiałem,może źle drzewko odczytałeś.
                          • leniak Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 17.06.06, 11:27
                            a przepraszam faktycznie...
                            jak czytam to się niemal z Tobą zgadzam...
                • andrzej.sawa Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 13:30
                  Od kogo oczekujesz myślenia?Nie bądź naiwny.
                  • Gość: wars.sawa. Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.06, 17:58
                    Masz rację.Od kogo wymagasz myślenia?Od moherowców?Od zaślepionych,zacietrzewionych katolików,którzy jakby mogli,swoim oponentom obcięli by głowy.Albo wzorem średniowiecza palili a stosie.
                    Oj awa,sawa,módl się o zdrowie,bo o rozum już za późno.Mimo to mam nadzieję,że wszyscy spotkamy się w niebie.Myślę również,że lewacy jednak będą mieli lepsze miejsca w niebie niż zaślepieni katolicy.
                    Oby moje przepowiednie się sprawdziły w 100 procentach.Tak przynajmniej jest napisane w piśmie świętym.
                    • andrzej.sawa Re: Demagogia, tak ale po twojej stronie 16.06.06, 19:37
                      Tobie i innym głów nie ma sensu obcinać - są puste.
                • dociek Stek ewidentnych bzdur! 16.06.06, 18:21
                  Prowokujesz tylko do pyskówki Panie Kos! Poza tym, jeżeli już, należało
                  sformułować swój tytuł: " Demagogia tak, ale z Twojej strony."
                  • Gość: Kos Z szacunkiem IP: *.lublin.mm.pl 16.06.06, 19:21
                    Jestem pełen podziwu dla tych, którzy żądają szacunku dla siebie, nie mając go dla innych.
                    Panie Dociek, nikogo nie zamierzalem do niczego prowokować. Wskazywałem jedynie na absurdalność myślenia niektórych osób, któym przeszkadzają procesje Bożego Ciała. Nie zgłaszają sprzeciwu i nie przeszkadzaja im różne imprezy, po których dochodzi do ulicznych burd, nawet na dużą skalę.
                    Pomijając wszystkie istotne różnice ideowe pomiędzy tymi "imprezami", wskażę tylko praktyczne i najbardziej oczywiste:
                    Procesje Bożego Ciała:
                    1. Odbywają sie raz do roku.
                    2. Obywają się w powadze i spokoju, nie zagrażając nikomu.
                    3. Zaangażowanie sił porządkowych w ich ochronę jest znikome i ogranicza sie jedynie do kierowania ruchem. W związku z tym koszty są znikome.
                    4. Nie zdarza się by podczas lub po procesjach Bożego Ciała dochodziło do jakichkolwiek burd, czy niszczenia mienia.
                    Inne imprezy, np. mecze piłkarskie, koncerty rokowe:
                    1. Odbywają się wiele razy w roku.
                    2. Uczestnicy tych imprez, np. kibice. po zakończeniu imprezy bardzo często zachowują się w spsoób nie tylko utrudniający ruch, ale nawet zagrażający bezpieczeństu innych osób. Nierzadko zdarzają się bijatyki pomiędzy zwolennikami róznych klubów sportowych.
                    3. Do ochrony tych imprez, a właściwie do ochrony obywateli i miasta przed chuligańskimi wyczynami uczestników imprez, angażowane są ogromne siły policji i innych służb porządkowych wraz z ze wielką ilością sprzętu i wyposażenia. W związku z tym koszty ponoszone przez te służby są ogromne, a organizatorzy nie zwracają tych kosztów.
                    4. Dochodzi nierzadko do zniszczeń mienia publicznego i prywatnego.
                    Ps. Nie wiem czy dobrze postąpiłem pisząc "Dociek", bo przecież Pan Dociek podpisuje się "dociek".
                    • Gość: bleee Re: Z szacunkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 19:55
                      ...a najbardziej podoba mi się zdjęcie zamieszczone w GW: procesja na dreptaku z
                      reklamą piwa w tle... bleee...
                      • Gość: Kos Nie na wiele was stać IP: *.lublin.mm.pl 16.06.06, 23:46
                        Nie na wiele was stać. A to, jakie zdjęcia zamieszcza gazeta, to już chyba nie zależy od organizatorów procesji, a jedynie od redakcji, której być może zależy na takich efektach, jakie dostrzegłeś. To by dopiero był rwetes, gdyby chciano usunąć reklamy piwa (i inne) z trasy przejścia procesji. Dla ludzi wierzących, uczestników procesji nie ma znaczenia jakie zdjęcia z procesji zamieszcza ta, czy inna gazeta. Gdy zdjęcie jest celowo tak dobrane, by w złym tle przedstawić fotografowany obiekt, w tym wypadku procesję, świadczy to o braku dobrego smaku i kultury fotografującego i zamieszczającego zdjęcie.
                        Spokojnie, nikt nie stracji wiary z powodu takiego zdjęcia.
                    • Gość: Jarema Re: Z szacunkiem IP: *.pl / *.enterpol.pl 17.06.06, 13:00
                      Tak panie kos ale na te cholerne obrzędy zniszczono,połamano setki młodziutkich
                      drzewek.To mało?Komu to służy?Prymitywizm.Smętne zawodzenie nawiedzonych patafian.
                      • andrzej.sawa Re: Z szacunkiem 17.06.06, 18:38
                        Po tobie nikt na forum nie będie płakał.
                      • Gość: Kos Re: Z szacunkiem IP: *.lublin.mm.pl 17.06.06, 21:47
                        Panie Jarema, należysz zapewne do tych, którzy nie potrafią pohamować swojej nienawiści do wszystkiego co religijne, no i zapewne uważasz się za tolerancyjnego, bo jakżeby inaczej.
                        Przeczytaj jeszcze raz mój wczorajszy post z g. 19:21 i dobrze się zastanów, co wypisujesz? Jak nie pomoże to puknij się czymś ciężkim w głowę.
                        Gdybyś miał choć krztynę wiedzy przyrodniczej, to wiedziałbyś, że w lasach robi się przecinki, wycina się część młodych drzew, po to by pozostałe mogły wyrosnąć bardziej dorodne. Zapewne zaraz podniesiesz larum, że przecież na pewno wycinano jak popadnie, nie zastanawiając się.
                        Każdy, kto uważa innych za głupców sam zapewne rozumem nie grzeszy.
                        Cos ci poradzę. W przyszłym roku też będą procesje Bożego Ciała w parafiach. Zaoferuj ksieżom proboszczom usługę dostarczenia drzewek do ozdobienia ołtarzy. Zrobisz to na pewno dobrze, mądrze, z głową, wytniesz tylko te zbędne, czyli zrobisz przecinkę. Chyba możesz zrobić coś konkretnego dla ochrony przyrody, a nie tylko wyzywać Bogu ducha winnych ludzi. Księża gorąco ci podziękują i pomodlą się za ciebie, co może ci się przydać (tak jak każdemu), zwłaszcza po śmierci. Do dzieła!
          • bruner4 Re: niewiedza? 16.06.06, 00:19
            Rzeczywiście, te pomniki bywają wymieniane na inne, podobnie jak np. nazwy
            ulic.
    • leniak Re: Boże ciało 16.06.06, 21:35
      no i stanowczo brak jest postu o tym jaki jest sens (przesłanie) tego święta...
      • andrzej.sawa Re: Boże ciało 16.06.06, 21:49
        Twoje zagajenie chyba niezbyt sprzyja kaznodziejskiemu przedstawianiu religijnej
        materii Święta,a i parę innych postów wręcz zniechęca.
        • nabucco4 to może ty chełmiaku..... 16.06.06, 22:46
          zaprezentujesz to, jak to nazwałeś:kaznodziejskie przedstawianie religijnej
          materii Święta?
          • andrzej.sawa Re: to może ty chełmiaku..... 16.06.06, 23:15
            Niestety nie mam kwalifikacji,a nie chcę popełnić jakiegoś błędu.Religia to
            bardzo delikatna materia.Ale może ktoś się trafi.Może na forum Zamość popatrz.
            • ciupazka Re: Dla turystow zagranicznych .... 17.06.06, 09:16
              ..uroczystość Bożego Ciała w różnych regionach Polski stanowi nie byle
              jaką atrakcję turystyczną , moze należało by to wykorzystać w promocji
              Polski, a nie ble ble na Forum i pleść trzy po trzy...przez
              niektórych. "Jak Cie widzą , tak o tobie piszą" Tolerancji tu nie ma?
              Skargę do PE należy złożyć. Hehe...

              www.watra.pl/rozne/rabka/bozecialo11.html
        • leniak Re: Boże ciało 17.06.06, 11:29
          no faktycznie prawdę mówiąc miałem nadzieję że może się coś pojawi w opiniach
          bo tam od 2 czerwca cicho jest... zaglądam co dzień!
          • ciupazka Re: Boże Ciało 17.06.06, 17:38
            W Łowiczu, popatrzcie na to święto z innej strony:

            poznan4u.pl/200/reportaze/lowicz/
            • ciupazka Re: Boże Ciało 17.06.06, 17:45
              www.foto.kai.pl/?wp=display&did=398
              www.watra.pl/rozne/rabka/bozecialo22.html
              A z Lublina co macie poza czczym gadaniem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka