dotera
19.03.26, 10:53
Parę lat temu spojrzałem w niebo i przez ciało przeszedł przeze mnie deszcz rozkoszy. Nie pamiętam już kontekstu ale zdarzenie pamiętam. Parę razy miałem takie doświadczenia z nieba , raz całkiem innego rodzaju.
Robię najprostsze medytacje i od razu idę w tym kierunku. Czemu ja tego nie robię regularnie tylko zajmuję się idiotyzmami? Jestem wjątkowym debilem. ZNaki mi walą młotem po głowie a ja ok, sprawy wyższe ale trzeba się zajmować kretynizmami.