joannabarska
20.07.06, 13:10
Są przeciwnikami homoseksualizmu, podejrzliwi wobec cudzoziemców, nieomal
telepatyczni i obiecują bronić narodowej kultury. Nowi przywódcy Polski
uruchomili dzwonki alarmowe - pisze berliński korespondent "The Times" Roger
Boyes w obszernym artykule pt. "'Straszne bliźniaki' przejmują władzę i
zapowiadają wojnę przeciwko unijnym liberałom".
Nie stroniąc od personalnych wycieczek pod adresem Lecha i Jarosława
Kaczyńskich, Boyes który jest autorem książki o Lechu Wałęsie pisze, iż
Polska pod przywództwem bliźniaków stanie się "jednym z najbardziej
niewygodnych członków UE".
"Homofobiczni, nietolerancyjni, ultranacjonalistyczni i zawsze gotowi do
wzięcia się za bary z sąsiadami Polski, bliźniacy uruchomili dzwonki alarmowe
w kraju i poza jego granicami" - pisze.
Prezydent Lech Kaczyński - twierdzi Boyes nie był obecny w Sejmie w czasie
wygłaszania przemówienia przez brata "po to, by nie dawać okazji kamerzystom
do odwracania uwagi od momentu glorii Jarosława".
arosław starszy o 45 minut od brata jest w ocenie Boyesa "strategiem i
rozgrywającym", zaś Lech ma usposobienie bardziej towarzyskie i słucha się
brata. "Czasem podnosi słuchawkę, zanim zadzwoni telefon, ponieważ wie, że
brat właśnie wykręca numer".
Poglądy polityczne braci ukształtowała matka - emerytowana polonistka
Jadwiga, pielęgniarka w Powstaniu Warszawskim, która wzbudziła w synach
antagonizm do Niemców i Rosjan.
W expose nowego premiera, Boyes dostrzega "rozsądne, centroprawicowe
elementy", wskazując na dążenie do ograniczenia zależności energetycznej od
Rosji, utrzymanie deficytu budżetowego w ryzach, program budownictwa
mieszkaniowego i walki z 22 proc. bezrobociem.
W tym samym numerze gazeta zamieszcza komentarz redakcyjny pod
tytułem "Podwójne Zmartwienie" (Double Trouble) i ironicznym
podtytułem "Braterstwo zyskało nowe znaczenie w sercu Europy". "Wyniesienie
Lecha i Jarosława Kaczyńskich na dwa najważniejsze stanowiska w największym
kraju Europy Centralnej byłoby komiczne, gdyby nie to, że jest na serio" -
napisano w komentarzu.
"Europa i Polacy potrzebują w Warszawie postawy otwartej i tolerancyjnej,
ponieważ doświadczyły zbyt wielu (przykrych) alternatyw" - przestrzega "The
Times". I TO NA TYLE - ZNALAZLAM TO CHYBA W WP.
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI