Dodaj do ulubionych

wejście do Leclerca na Zana

21.07.06, 12:45
czy ktoś wie kiedy będzie otwarte stare wejście z parkingu do Leclerca na
Zana? Czy to taki tani chwyt marketingowy? -żeby kupić np. papmersy to trzeba
przejść obok sklepów nowej galerii? Można oczywiście czekać aż ktoś będzie
wychodził i otworzy dzwi, ale czasem to długo trwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: żaba Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 14:17
      To zmuszanie ludzi do obchodzenia całego sklepu jest szczytem nieuprzejmości ze
      strony szefostwa sklepu. Wygląda to tak, jakby robili klientom łaskę, że w
      ogóle pozwalają się odwiedzać! A przecież niedawno jeszcze wisiały na tych
      drzwiach plakaty z przeprosinami za zakłócenia w ruchu i obietnicą, że tuż po
      remoncie wejścia będą udostępnione wchodzącym. Widok ochroniarzy, którzy
      powstrzymują potencjalnych klientów od korzystania z tych wejść, wreszcie
      zatrzaskiwanie wewnętrznych drzwi tuż przed nosem wchodzących jest oburzające.
      • bruner4 Re: wejście do Leclerca na Zana 23.07.06, 00:47
        Traktują trochę ludzi jak bydło przepędzając je po całym sklepie, czy im sie to
        podoba czy nie. Zauważyłem tez że długo trzeba tam czekać przy kasach, szybciej
        wychodzi w normalnym sklepie gdzie nie mają czytników kodów i wklepują wszystko
        do kasy, przyjrzyjcie się kasjerkom- niektóre ruszają się jak muchy w
        smole.Owoców i warzyw lepiej tam nie kupować- kolejki do wag.
    • alex2222 Re: wejście do Leclerca na Zana 21.07.06, 16:41
      jak was tam nie chcą to po co chodzicie?zamykają wam drzwi przed nosem a wy
      stoicie i czekacie aż was ktoś łaskawie wpuści.żenujące...
      • Gość: Bastiatan Niestety, rachunek zysków i ew. strat... IP: 212.106.27.* 21.07.06, 17:39
        ... każe z Leclerca korzystać.

        A chamstwo pozostanie chamstwem, a to ostatnie pozostanie specjalnością
        niektórych 'ochroniarzy' z Leclerca.
        • sonnenkinder Re: Niestety, rachunek zysków i ew. strat... 21.07.06, 22:47
          Rachunek zyskow isstart kaze omijac miejsca, w ktorych jest sie tarktowanym jak
          zlo konieczne. Zreszta leklerek posrod marketow ma bardzo niski standard, maly
          wybor towarow, nedzna klimatyzacje i zwyczajnie tam po prostu smeirdzi
          spalonymi kurczakami. Jesli mam stac w ogonku w rozgrzanym leklerku, to
          rachunek zyskow istrat kieruje mnie do Biedronki:)
          • Gość: Bastiatan Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... IP: 212.106.21.* 21.07.06, 22:54
            ...traktowanym lepiej niż w Leclercu? Podaj namiar na taką Biedronkę. Byłem w
            kilku i było tylko gorzej.
            • sonnenkinder Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:00
              Ale tam nikt Cie nie mami opowiastkami o hiper ofercie, super jakosci i
              podbnych rzeczach. Sa przynajmniej szczerzy w swej ''hm prostocie:) A leklerek,
              szczegolnie ten na Zana jest bardzo nieprzyjemnym meijscem, przynajmniej w moim
              odczuciu. Wole Tesco z wiekszym wyborem, mniejszymi kolejkami, wieksza
              przestrzenia.
              • alex2222 Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:07
                popieram.nie przepadam z marketami ale gdzieś trzeba kupować.jeżdżę do Tesco
                sporadycznie do Reala(ciasnota i notoryczne kolejki do kas)a leklerka omijam
                szerokim łukiem z różnych zresztą względów.to o czym piszecie utwierdza mnie w
                przekonaniu,że dobrze robię.
                • sonnenkinder Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:14
                  Real to tez jakosciowy przeboj, ktory najbardziej mi sie koajrzy ze Spolem. Jak
                  widac kazda marke mozna zepsuc do nasyzch warunkow. Co do rachunku
                  ekonomicznego...Kiedys byl proszek jakis markowy w promocji w leklerku i tesco
                  za okolo 36 - 37 zl, a w biedronce byl za niecale 30 zl. Wegiel na grila tez
                  jest tanszy, choc najtanszy w Lidlu. wiekszy wybor serow zoltych i lepsze ceny
                  maja z kolei real i tesco, leklerek czesto kaze palcic 15 czy 16 zl za ser,
                  ktory gdzie indziej ksoztuje 11 zl. Takze bez rewelacji.
                  • alex2222 Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:26
                    cóż,względy ekonomiczne nie są dla mnie aż tak ważne żeby dla zaoszczędzenia 5
                    zł.przy tygodniowych zakupach za 150-200 jeździć do leklerka.kupuję w Tesco bo
                    tak mi wygodnie.jest duży wybór,w alejce swobodnie mijają się dwie osoby z
                    wózkami,nie ma kolejek do kas.
                    w leklerku moja noga nie stanie z rożnych przyczyn jak pisałem,ale generalnie
                    dlatego,że unikam wszystkiego co francuskie-takie zboczenie.
                    • sonnenkinder Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:31
                      wszystkiego???:))))
                      • alex2222 Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:34
                        no dobra,może TEGO nie.ale czy to naprawdę francuski pomysł ,czy tylko tak się mówi?
                        • sonnenkinder Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:41
                          Ktoz to wie:) Pozdrawiam!:)
                          • alex2222 Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... 21.07.06, 23:46
                            również pozdrawiam i życzę wielu francuskich przygód.
                    • Gość: szpatulkonos Re: Twierdzisz, że w Biedronce jest się ... IP: 80.51.255.* 22.07.06, 16:50
                      ja też wolę tesco, ale jak jest upał, to wolę bardziej parking podziemny bo
                      klimy nie mam w aucie. A jak po 21 godz. mam kupić chleb, to też leclerc
                      zostaje, bo tam jest chcleb w miarę do zjedzenia w przeciwieństwie do tego z tesco.
          • micra a'propos leclerca 23.07.06, 17:26
            Hmm, głowę bym dał, że E'Leclerc (Zana, na Turstycznej dawno nie byłem) jest
            jednak klimatyzowany w przeciwieństwie do Reala, Tesco owszem, też jest. W Realu
            są często takie super okazyjne "kontenery" z towarami z przeceny, typu
            spleśniałe poduszki na krzesła, wysypujący sie proszek z podartych opakowań, w
            Tesco coś podobnego widziałem ostatnio. W Leclercu albo nie widziałem, albo mój
            mózg wymiótł mi to sprzed oczu.

            W Tesco i Realu jest nowy świecki obyczaj - olewania znaków na parkingach -
            miejsca dla inwalidów i "rodzinne" są notorycznie zajęte, chętnie też zajmowane
            są miejsca oznaczone jako zakaz zatrzymywania. W Leclercu tego pilnują - może
            stąd opinia o chamstwie ochroniarzy.

            W Leclercu są wędliny ze Stanisławowa, w Tesco z Morlin (grupa Animex), a w
            Realu nie wiem. Leclerc ma lepsze pieczywo i wypieki, ale to oczywiście kwestia
            gustu. Niektórzy podobno jeżdżą po pączki do Reala, choć mnie na ich widok wykręca.
            • sonnenkinder Re: a'propos leclerca 23.07.06, 22:26
              Wyroby "marketowe" czyli glownie pieczywa czy cukiernicze moim skromnym zdaniem
              sa wogole nie do zjedzenia. No ale co kto lubi. chleb robia z wiadra maki dwoch
              wiader chemi i troche wody:) Grupa animex totakze Constar, marka Krakus to
              rowniez Constar, choc nie zawsze podana jest nazwa zakladu produkcyjnego, a
              raczej podmiotu zarzadzajcego. Generalnie w tym wszystkim najgorsze jest to, ze
              pod dobra marka bywa sie ladowanym w byle co. Pozostaje poczekac na Kerfura:)
              Porownamy:)
              • micra Re: a'propos leclerca 24.07.06, 00:09
                No to jeszcze co do artykułów - tak, wiem, że Animex ma pod swoimi skrzydładmi
                Constar, Krakus i jeszcze kilka pomniejszych firm (czy też marek), ale celowo
                podałem nazwę grupy - która mnie odstrasza. W przeciwieństwie do tego, co
                oferuje Animex, ze Stanisławowa można jeszcze czegoś spróbować.

                Całkiem nie dawno były wędliny "Jak za Gierka" oraz "Z góralskiej beczki" w
                Aldikach, niestety - wymiotło, pozostały te ze smugami natryśniętych wypełniaczy.

                Danone wykupił już Bakomę, jeszcze trochę i zniknie kefir z Bakomy - jeden z
                nielicznych naturalnych na rynku.

                A w niedzielę wieczorem byłem w Tesco - naiwnie sądziłem, że chleb za ponad 5 zł
                za kg może będzie mieć jakiś smak. Naiwność. Kiedyś będąc w celach zawodowych w
                Białymstoku spróbowałem pieczywa z jedynego w tym mieście hipermarketu - z
                Auchan - takie same trociny jak te z Tesco.

                A kolega wrócił z Anglii, by tu swoje dziecko wychować, by wyrastało wśród
                Polaków, by jadło pyszne polskie jedzenie... :)
                • Gość: pz markety w sieci IP: *.krosno.tkdami.net / 80.51.255.* 24.07.06, 09:45
                  wszystkie markety mają strony internetowe -można sobie sprawdzić jakie są
                  obecnie promocje, -wszystkie, tylko nie leclerc w Lublinie. Nawet biedronka ma
                  dość porządną stronę.
                  a jeśli chodzi o pieczywo to bardzo dobre ma biedronka na os. Błonie, tzn
                  współpracuje z dobrą piekarnią.
                • Gość: czystopraktyczna właśnie IP: *.pronet.lublin.pl 24.07.06, 12:00
                  jak za gierka kupowałam w Alfie, bardzo dobre były wędliny. Pani w sklepie
                  powiedziała że już z tą hurtownią nie współpracują, a szkoda, czasem warto było
                  zapłacić kilka groszy więcej i zjeść naprawdę coś dobrego a nie słoną wodę
                  dodaną do mięsa w ilości 50 %
                  • micra niestety, firma Stół Polski... 24.07.06, 14:50
                    zwinęła się jakiś czas temu z naszego regionu - za mała sprzedaż no i efekt taki
                    jak widać. www.stolpolski.pl

                    Piotr i Paweł do Lublina też nie zawitają zbyt szybko.
    • Gość: Hubert Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.devs.futuro.pl 21.07.06, 20:08
      cały ten b...del na Zana i ten Salim alejkum i ten ograniczony prezes Wawerek i
      iine prostaki z Turystycznej to szczyt niżu inteligencji i chamstwa

      tak tak dyrektorku lizodupie

      takie lubelskie kartofle z leclerca
    • jetbang Re: wejście do Leclerca na Zana 22.07.06, 13:30
      a ja mam pytanie troszke na inny choć własnie dotyczace miedzy innymi tego
      marketu : czy ktoś z szefostwa tego metalowego baraku pomyślał o tym żeby choć
      raz na jakiś czas UMYĆ TE BRUDNE KOSZYKI !!!!! byłem ostatnio i tak popatrzyłem
      sobie na ich stan i ... oj szkoda słów ... mam nadzieję że ktos sie tym
      zainteresuje !!!!
      • Gość: czystopraktyczna Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.pronet.lublin.pl 23.07.06, 01:34
        racja
        wg badań sanepidu koszyki sklepowe są jednymi z najbardziej zanieczyszczonych
        miejsc. Pierwsze miejsce jednak mają uchwyty w autobusach miejskich, potem
        uchwyty klatek schodowych i o dziwo ławki kościelne. Co mnie zdziwiło dużo dużo
        czyściej było w szaletach, ale może to zasługa odkażania.
        Koszykom sklepowym i rurkom w autobusach też by się taka dezynfekcja czasem
        przydała.
        • Gość: sane Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 23.07.06, 09:04
          Ja własnie planuję pogadać z sanepidem, bo na te koszyki to rzygać sie chce.
          Oblepione, brudne itp.
    • nabucco4 Re: wejście do Leclerca na Zana 23.07.06, 22:41
      leklerk to najgorsze markety w Lublinie. Za najlepszy uważam Tesco.A pieczywa w
      marketach nie kupuję - wolę małe prywatne piekarnie.
    • Gość: klientka Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.intrall.pl / 195.205.71.* 24.07.06, 12:11
      Według mnie Leclerc na Zana ma duże atuty :parking podziemny, nie pada mi na
      głowę, nie wsiadam do rozgrzanego samochodu. Druga sprawa - to klimatyzacja,
      mimo upałów można spokojnie tu spędzić te dwie godzinki. Ale najbardziej
      przyciąga mnie zapach pieczywa i to nawety dość późno. Jest pyszne, duży wybór
      do wieczora, dobre chlebki, bułeczki pączki i ciacha. A w Tesco tragedia,
      czerstwe i brak wyboru. Wędliny też mają dobre, świeże i nie takie sztuczne.
      Oby tak dalej. Pozdrawiam miłego Pana, (na nabiale), który uprzejmie udzielił
      mi wyjaśnień na temat serów.
      • Gość: Vox Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.devs.futuro.pl 24.07.06, 21:55
        Jakis buc zrobil sobie reklame leclerca dobre naprawde dobre
        nie siedziec na necie tylko pracowac na francuza araba buce leclercowskie
        • Gość: żaba Re: wejście do Leclerca na Zana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 09:06
          No, to już problem rozwiązano: na drzwiach pojawiły sie napisy WYJŚCIE.
          Nie przypominam sobie marketu, gdzie klientów prowadzono by za ucho od wejścia
          do wyjścia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka