Dodaj do ulubionych

Interesująca wywiadówka

24.08.06, 21:50
Są już pierwsze zwiastuny zbliżającego się nowego roku szkolnego. To jeden z
pierwszych, ale niewątpliwie atrakcyjnych.
Obserwuj wątek
    • jazalogowana Interesująca wywiadówka 24.08.06, 22:10
      Z moich obserwacji wynika, że rodzice najchętniej chcieliby otrzymywać smsami
      informacje o postępach w nauce swoich pociech, a szkołę na wszelki wypadek
      omijają szerokim łukiem. Ciekawa jestem, jak pan kurator zmusi ich do
      uczestniczenia w wywiadówkach multimedialnych. Proponuję, aby nauczyciele
      musieli nie dość, że opracować konspekt takiego spektaklu, to jeszcze
      wydrukować w odpowiedniej ilości egzemplarzt, coby przesłać kuratorowi,
      dyrekcji i rodzicom. Nie wiem, czy proboszcz z ościennej parafii nie powinien
      zaopiniować takiego konspektu. Kolejna bzdura, ktora doda nauczycielom
      niepotrzebnej, bo nie służącej uczniom ani rodzicom roboty.
      Ci rodzice, którzy są zainteresowani szkołą i jej problemami sami się o
      informacje upomną.Inna sprawa, że rozmowa z nauczycielem na korytarzu czy w
      przepełnionym pokoju nauczycielskim do przyjemności nie należy. Ciekawa
      jestem , jak tn pomysł oceniają rodzice, posiadający pociechy w wieku szkolnym.
      • Gość: gosc Re: Interesująca wywiadówka IP: *.19.165.6.osk.enformatic.pl 24.08.06, 22:37
        Normą w szkole jest złe traktowanie rodziców - przede wszystkich brak miejsca na
        rozmowę z anauczycielem.
        Najczęściej odbywa się to na korytarzu.

        Starałem się jako rodzic zaangażować w sprawy szkolne - organizacja studniówki-
        niestety zostaliśmy potraktowani przez dyrektorkę jak intruzi, którzy na terenie
        szkoły uprawiają samowolkę.

        A czy normalne jest , że dyrektorka wymusza na Radzie Rodziców dopłatę na jej
        prywatny wyjazd za granicę -ale miała być ona w euro!!!!!
        • Gość: Ella Re: Interesująca wywiadówka IP: *.resetnet.pl 29.11.06, 12:00
          Złe traktowanie? Bo rodzice przychodzą na rozmowę na przerwie. Nauczyciel ma
          wtedy obowiązek dyżurowania na korytarzu - i nie może sobie pójść usiąść z
          rodzicami w sali i porozmawiać - bo jak się coś stanie w tym czasie na
          korytarzu to będzie, że nie dopilnował.
          Gdyby rodzice przychodzili na rozmowy w wyznaczonych do tego dniach
          (przeznaczonych na konsultacje) to nie byłoby problemu.
          Pozdrawiam
      • Gość: piter Re: Interesująca wywiadówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 07:03
        Zgadzam się z tą wypowiedzią.Sam mam syna w wieku szkolnym na wywiadówki staram się chodzić choć nie zawsze pozwala mi czas.W szkole podstawowej organizowaliśmy takie nietypowe wywiadówki przy ognisku,razem z dziećmi.Dzieci się bawiły piekły kiełbaski był czas porozmawiać w lużnej atmosferze z wychowawcą.Frekwencja na tego typu wywiadówkach była taka sama jak na zwykłych.Czyli problem nie tkwi w zmianie formy ,tylko w podejściu rodziców.Również nie wszyscy rodzice mają czas by uczestniczyć w wywiadówkach(praca np. na zmiany),a wywiadówki są przeważnie w większości szkół w tym samym terminie i nie zawsze można się zamienić wz kimś w pracy.
      • Gość: nauczyciel Re: Interesująca wywiadówka IP: 212.106.30.* 25.08.06, 09:42
        w mojej szkole są konsultacje dla rodziców ( jedna godzina tygodniowo )i okazuje
        sie że nie ma chętnych na spotkanie z nauczycielem Godzina zmarnowana
        • leon1111 Re: Interesująca wywiadówka 26.08.06, 12:58
          W Anglii nauczyciel pracuje od 8:30 do 17:30.
          na pytanie polskich nauczycieli, czy sie nie buntują, odpowiedział, że nie muszą
          przecież pracować w tej szkole.
          No nauczyciel zarabia 2500 funtów ( dokładnie nie wiem ).
          W każdym razie rodzice sa informowani pisemnie o postępach dziecka w nauce.
          nauczyciel co tydzień bierze udział w spotkaniu zespołu nauczycieli uczacych w
          danej klasie - a jak ktoś uczy w 20 klasach ( bo ma po 1H) to ma tych spotkań 20 ?
    • Gość: rodzic Interesująca wywiadówka IP: *.nordeabank.pl 29.11.06, 10:45
      Mam dwoje dzieci w wieku szkolnym.Z mijego doswiadczenia z kontaktów ze szkołą
      muszę stwierdzić, że wywiadówki sa organizowanie w godzinach wygodnych dla
      wychowarcy, najczęściej o godz. 16 kiedy inni jeszcze pracyją.
      Zebrania są prowadzone w pośpiechu i za rzadko.
      • Gość: Ella Re: Interesująca wywiadówka IP: *.resetnet.pl 29.11.06, 12:04
        W pośpiechu i za rzadko?
        Co miesiąc rodzice nie przychodzą, bo to za często.. Sale świecą pustkami,
        widzi się ciągle tę samą, małą grupę rodziców.
        A pośpiech... rodzice się spieszą, najczęściej chcą wychodzić po 15 minutach.
        Złapać kartkę ze stopniami i do domu! A gdzie rozmowa z wychowawcą i
        nauczycielami?
    • dociek Zaproszenie na wywiadówkę 29.11.06, 11:51
      Serdecznie zapraszamy rodziców! Na najbliższym spotkaniu pani dyrektor zrobi
      striptiz i zatańczy na rurze, pan od WF-u pokaże stójkę na rzęsach, a pani od
      wychowania technicznego zaprezentuje sztuczkę z przecinaniem ciała piłą
      tarczową...
      • Gość: jazalogowana Re: Zaproszenie na wywiadówkę IP: *.it-net.pl 29.11.06, 13:23
        To też, Doćku, nie będzie zachętą. Może, gdyby w trakcie wywiadowki częstowano
        piwkiem, to niektórzy rodzice chętnie.... Ale niektórzy też nie, bo od
        informacji o wlasnym dziecku ważniejsze jest spotkanie biznesowe. Na wywiadowki
        przychodzą rodzice o przeciętnym statusie finansowym i takim samym poziomie
        źycia. Przeciętni rodzice przeciętnych , niekłopotliwych dzieci. Rodzice dzieci
        kłopotliwych albo nie bardzo nawet wiedzą, kto te dzieci uczy, albo wpadają do
        szkoły zrobić nauczycielowi awanturę.A najłatwiej dla obu stron , jeżeli
        wywiadowka ograniczy się do przekazania symbolicznej karteczki z
        ocenami.Przecież trudno dyskutować o problemach klasy i szkoly bez połowy
        zainteresowanych - niezaiteresowanych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka