cymbalista2 07.09.06, 04:31 Nie zrozumiał Zdzisio? Alez to nie tajemnica, ze on biedny w ogole niewiele rozumie i do tego fajnie mowi, juz dawno powinien byc u logopedy, o ile wie co to jest? Naszo sprawo i naszo ziemio....Fajny tez Zdzich Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: oko Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 07:36 Nie Zdzisław bez poczucia humory lecz Rękas, Nowak grupa gó..arzy bez poczucia odpowidzialności i wychowania. I kto tu kogo uczy panie Rękas chyba nauczył się Pan krwiopijstwa. A Panie Nowak z PO to nic Pana nie łączy np. ostatnia kampania wyborcza do parlamentu i to z niepowodzeniem, ale szkoda ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joAnna Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 07:58 Naruszenie dóbr osobistych?Przecież w tej szopce wykazana została w sposób satyryczny cała prawda.Czy tak nie jest?Po co mieszać w to wszystko sąd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ko Europoseł bez poczucia humoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 07:58 Ja myślę, że poczucie humoru to żdzich mo tyle że łon tyko w jednu strune! A tak poważnie czyż nie wstyd, że jeszcze niedawno rozdawał karty w województwie a teraz pozostało mu zaistnieć to poszedł do sądu i tu też się zanosi na kompromitację a on myślał,że to go nobilituje. Niestety zostało ci żdzichu tylko to co pisał wieszcz - jeno śnur !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.pronet.lublin.pl 07.09.06, 08:44 Zdzisiek w ogóle nie jest zbyt "lotny" i wszystko co jest bardziej skomplikowane od obsługi wideł jest dla niego niezrozumiałe Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Europoseł bez poczucia humoru 07.09.06, 08:48 w końcu umówił się z "tym czapskim"?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grabarz Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:08 nie,nie umówił się,bo Czapski "wziął i umarł".Wolał nie przychodzić na takie spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kto Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.merinet.pl 07.09.06, 18:57 Gość portalu: Ja napisał(a): > Zdzisiek w ogóle nie jest zbyt "lotny" i wszystko co jest bardziej > skomplikowane od obsługi wideł jest dla niego niezrozumiałe Troche szacunku!!! Chyba że piszesz o sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dosc Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.merinet.pl 07.09.06, 18:49 Niestety nie uwazam by Podkanski nie rozumial tych zartow. Tylko co za duzo to niezdrowo, a autorzy szopki chyba troszke sie zagalopowali. Kazdy ma troche godnosci, a jemu te godnosc odebrano. Dlategotez pozew o naruszenie dobr osobistych jest w zupelnosci zasadne. Kazdy by sie tak zachowal - wy co krytykujecie TEZ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:09 Każdy ma taką satyrę na jaką zasługuje - można by rzec. Z przytoczonych przykładów szopkowej satyry wynika, że jej autorzy przygotowali "zestaw" pod kątem odbiorcy. Gratuluję im recepcji w kręgach kultury bardzo nisko plebejskiej. A co do słynnej sprawy "Czapskiego" można się tylko dziwić, że osoba, która zna okoliczności zdarzenia z sekretariatów kulturowego resortu rozpowszechnia za "pewnym nadawcą do mediów" (ówczesnym pracownikiem MKIS) sprawę, która miała odmienny kontekst; jakby zapominając, że własnie w tym regionie nazwisko "Czapski" funkcjonowało (i nadal funkcjonuje), nawet jesli na chrzcie nie nadano mu imienia "Józef". I własnie o takiego (bez dodawania imienia) Czapskiego chodziło, tyle że w kuluarach MKiS działaczy z regionu lubelskiego urzędnicy nie znali. Brzydko Panie Rękas tak sie wypowiadać, a zwłaszcza zeznawać tak w obliczu Temidy (myslę, ze ta regionalna ślepa nie jest). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:18 Gosiowi "ko" gratuluje troski o przechowanie jezyka regionu. Jest on w tym swoim regionalizmie "unijno-europejski". Dobrze, że w lubelskim regionie pielegnuje sie jezyk przodków, ale chyba Kaszubów nie uda się wyprzedzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:22 Jesli wyborcy wybrali sobie eurodeputowanego, to po co potem domorośli satyrycy czepiają się, że jest "bez jezyka". Federacja narodów daje gwarancję komunikowania się z użyciem własnego języka (z regionalizmami, gwara włącznie). Jeszcze zatęsknicie do lokalnej gwary drodzy komentatorzy (pokroju "ko"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:34 joAnno, prawdę można wyrażać w rozmaity sposób. Jak ktoś już tu napisał także robiąc przykrość innym. Satyra nie polega na czynieniu przykrości, lecz na ośmieszaniu wad. Ta szopkowa chyba jest w gatunku pierwszym, co nie świadczy dobrze o kunszcie autorów, ani o ich wyrafinowanej kulturze; z pewnością nie dorównują oni ojcom polskiej literatury, a zwłaszcza tym z związanym z Lubelskiem (przytoczone cytatu z szopki to potwierdzają). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joAnna Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:18 Zgadzam się z Twoją wypowiedzią,ale nie do końca.Nie można przecież bez przerwy komuś "kadzić" i wyrażać się w samych superlatywach,skoro osobnik posiada również i wady (których jest więcej niż "plusów dodatnich"-jak mawiał pewien profesor-polityk).A szopka i kabaret charakteryzują się wlaśnie tym,że przede wszystkim uwypukla te właśnie "plusy ujemne".Będąc osobą na świeczniku,należy sobie zdawać sprawę,że ludzie (w tym przede wszystkim media) będą zawsze szukały haka. Ja,gdybym z racji pełnienia swej funkcji została skrytykowana,to nie miała bym prawa się obrazić.Krytyka by spowodowała większą mobilizację do pracy i większą ostrożność w wypowiadaniu się,w działaniu itp. Ale jak widać nie wszyscy tak myślą.Coraz wiecej polityków obraża się za prawdę,za "kartofla" za jeszcze inne epitety,które niestety,ale wzięte są z życia. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 15:35 To prawda joAnno, wszak nie o kadzenie chodzi. Lepiej patrzeć na "reprezentanta regionalnej wspólnoty" z perspektywy skuteczności działań na jej rzecz. A ta w wydaniu "bohatera" dyskusji zasługuje na pochwałę(ta moja ocena ma perspektywę pozaregionalną, a więc zewnętrzną). Możnaby zatem oszczędzać ludzi, którzy chronią, a nie niszczą wspólnotowe dobro (troska o język polski, sztukę wysoką, tradycje regionu itd.) Ocena lubelskiego europosła formułowana z perspektywy pozalubelskiej, ale z zatroskaniem o stan kultury polskiej wypada o wiele lepiej, niż swojska szopka lubelska zdołała to zobaczyć. A szkoda. Rzeczywiście, najtrudniej być prorokiem we własnym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janina Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:44 rilion, skąd ta wątpliwość: musiał się minister umówić z "Czapskim", skoro działacz z lubelskiego regionu nosi własnie takie nazwisko. Jeśli ówczesny dyrektor departamentu książki MKiS nie znał działaczy z Lubelszczyzny, nie oznacza to, że człowiek z tego regionu o tym nie wie. Stawiając pytanie w ten sposób wykazujesz "rilionie", że jesteś nie na własnej, lecz zapewne obcej ziemi. Jak zwykle, nie należy do końca wierzyć mediom (nawet jeśli wypowiadają się jednym głosem, no prawie jednym). Odpowiedz Link Zgłoś
jazalogowana Re: Europoseł bez poczucia humoru 07.09.06, 10:55 Poczucie humoru nie jest warunkiem bycia posłem. Ależeby od razu do sądu ? W otoczeniu posła bez poczucia humoru nie ma osób, ktore potrafiłyby mu wytłumaczyć, ze ośmieszy się bardziej ? Myślę, że niewiele osób zwróciło uwagę na szopkę, a tym bardziej na postać eurodeputowanego, a teraz zauważą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 11:04 tak cymbalisto, nasza ziemia i nasza sprawa. Więcej troski o tych, którzy są naszymi bliskimi i o to, co jest sprawą tych, którzzy maja rodowód "z tej ziemia". Cżęściej wówczas będą mogli chodzić asesorzy na kawę. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Europoseł bez poczucia humoru 07.09.06, 12:45 Podkański klęczy teraz przez PiSem. W nowej szopce noworocznej tez powinien byc uwzględniony. Pieniactwo, brak odrobiny poczucia humoru...Biedny człowiek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kastor Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.leczna.sdi.tpnet.pl 07.09.06, 13:09 Kuń - jaki jest - kużden widzi - napisała Larousse w swojej, pierwszej zresztą, encyklopedii. I Zdzicho - jaki jest - każdy widzi i.. co gorsza - słyszy. A dobrze byłoby, żeby Pan Poseł Podkański wziął sobie do serca maksymę : "Milcząc - mógł uchodzić za inteligentnego. Odzywając się - rozwiał wszelkie wątpliwości" :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kastor Re: Europoseł bez poczucia humoru - korekta !!! IP: *.leczna.sdi.tpnet.pl 07.09.06, 13:12 Uuuups, literówka się przydarzyła.... Larousse zawsze był facetem ! Buuuuuu :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kwintesencja Re: Europoseł bez poczucia humoru - korekta !!! 07.09.06, 18:25 I nie tylko literowka ;-) Kon jaki jest, kazdy widzi - najbardziej lapidarna definicja z pierwszej polskiej encyklopedii ks. Benedykta Chmielowskiego 'Nowe Ateny' albo akademila wszekiej sciencyi pelna, na rozne tytuly jak na classes podzielona, madrym dla memoryjalu, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melankolikom dla rozrywki erygowana.. Anno Domini 1745.. klaniam;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbycho Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 15:01 Inteligencja i kody komunikacyjne (w tym jeżyk, gwara, slang) to nie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noruś Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.lublin.pl 07.09.06, 13:58 czytam te komentarze i oprócz kilku, których autorom zechciało się włożyć trochę wysiłku w myślenie, reszta to zwykły bełkot i obrzucanie się obelgami. nie dyskutuje nad tym jaki jest "zdzisio", bo go nie znam, stwierdzam jedynie, że poziom dyskusji, wykorzystywane argumenty i logika wywodu są, delikatnie mówiąc, marne. argumenty ad personam charakterystyczne są dla ludzi o niskim poziomie intelektualnym, albo takich, którzy nie posiadają wystarczająco dużo wiedzy i umiejętności, aby przeprowadzić spójną, logiczną i sensowną argumentację. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 15:07 zgoda norusiu, poziom dyskusji taki, jaki reprezentują "internetowcy". Nie broniłabym dzienniukaży specjalizujacych się w satyrze (czyli autorów szopki), bo wolność (słowa) oznacza odpowiedzialność (także słowo). Więc niech o tej regule z zakresu etyki zawodowej (dziennikarzy, pisarz) pamiętaja pozwani przed oblicze lubelskiej Temidy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka (prawdziwa) Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.chello.pl 07.09.06, 19:10 he, he, ten eurodeputowany jest prawdziwym wybrańcem społeczeństwa. Przydałoby się lustereczko, moi mili, żeby przekonać się o własnym poczuciu humoru. Kto potrafi sie śmiać z samego siebie? (ja) Kto skarży się adminom jak mu się czyjes słówka nie spodobają (nie ja). Kto jest przewrażliwiony na swoim punkcie, jak Zdzisiu? (też nie ja). I tylko ja go rozumiem...Bo nie kazdy musi być taki jak ja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NIEPRAWDZIWA Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 20:03 Ładnie Anko(prawdziwa), ale co to ma do rzeczy w kontekście sądowej rozprawy? - Wszak każdy ma prawo reagować, jeśli czuje się sponiewierany, także europoseł. Każdy ma w innym nieco miejscu ulokowane czułe miejsce, które nie musi być drażnione... Konkluzja: nie europoseł, lecz szopkowi "tfurcy" przesadzili. Nie wiem dlaczego internauci tak ich oszczędzają. Czy nie stać owych "ludzie pióra" aby wejść na wyżyny satyry, tylko musza nużać się w bagnie? Czy są przekonani, że tylko bagienne klimaty znajdą poklask wśród massmedialnej publiki? Czy są przekonani, że tak już przemielono lubelskie umysły, że tylko to, co niskie dociera do odbiorców? - Myslę, że jest znacznie lepiej: nie tylko są wśród Lublinian "cymbaliści" i internauci podobnego pokroju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.chello.pl 07.09.06, 20:32 alez ja napisałam,że rozumiem europosła, bo nie kazdy musi miec takie poczucie humoru jak ja:) Czy dziennikarze przesadzili? Pewnie tak, bo u nich to jest norma. Nie widze róznicy pomiędzy szopką a innymi ich mało wybrednymi artykułami osmieszającymi polityków, artystów, ludzi powszechnie znanych. Dziennikarze - im słabsi - tym z wiekszą zajadłością rzucają sie na tych, którzy jakis sukces osiągnęli. Tak sobie po prostu lecza kompleksy. Pod hasłem wolności słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salo(no)wa Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.06, 20:56 Ale czy tekst w szopce o ździchu był nieprawdziwy?Co tam nie polegało na prawdzie?Specjalnie słuchałam kilka razy nagrania,specjalnie czytałam tekst z szopki i nie dopatrzyłam siężadnych podtekstów.Ale może się mylę.Mam prawo.Ostatecznie jestem tylko salo(no)wą w szpitalu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.chello.pl 07.09.06, 21:00 wiesz, to nie chodzi o treść tylko o formę, bo to ona była trudna do zaakceptowania. Czasem forma jest bardziej bolesna niż treść, a czasem odwrotnie. Nie kryguj się z tą salo(no)wością:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Anki Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 10:25 Rodzi sie pytanie, dlaczego "podatnicy" zezwalają dziennikarzom na ich zajadłe harce. Niech harcują sobie za własne pieniądze, a nie za publiczne. Służba medialna polega na przekazywaniu informacji o ludzkim świecie, zaś do ośmieszania wad innych należy po prostu dorosnąć. Dla tych "zakompleksionych" może należałoby przeznaczyć trochę złotówek z NFZ, po prostu ich leczyć i oczywiście zastąpić dziennikarzami zdrowymi. Pójdzie to nam wszystkim na zdrowie. W ten sposób pieniądze NFZ nie będą stracone. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.chello.pl 08.09.06, 18:43 Kupując pisma, gazety, zezwalamy i akceptujemy dziennikarskie "beleco". Pomógłby jedynie bojkot wybranych pism, co w rzeczywistości nie jest możliwe, bo my - ludzie - jesteśmy różni, bawi nas i interesuje co innego. Nawet po forum widać, że to, co jednych bawi - innych gorszy. Chyba musi pozostać tak, jak jest. Osobiście nie zezwoliłabym na goliznę w prasie, ale dla innych są to być może treści obojętne lub pożądane. Jednym słowem: wszystkim nie dogodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
pytacze Re: Europoseł bez poczucia humoru 07.09.06, 21:41 A pamietacie szopke noworoczna anno domini 2004, ktora napisala kwintesencja? Tam tez europosel mial swe zasluzone miejsce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpela Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 09:57 w czasie studiów - poproszony o pożyczenie książki, odrzekł z rozbrajającą szczerością - nie po to ją kupiłem, żeby kto inny czytał.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadziwiona Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:29 Przeczytałam artykuł o braku poczucia humoru europosła. Forma relacji dziennikarskiej "gazety.pl" też warta jest komentarza, podobnie jak dobór przywołanych przykładów. Bo czyż powinna zachwycać postawa "świadka" p. S., godzącego się na harce K.P. i M.N., którzy w ramach wolności słowa (źle pojmowanej, bo nieodpowiedzialnie) "wyszli poza ramy utworu satyrycznego"? - Oni po prostu nie dorośli do tego, aby gatunkiem literackim, jakim jest satyra mogli się parać. Dziwię się, że "Dziennik Wschodni" kreuje takich autorów. Zamieńcie ich na tych, którzy wiedzą co oznacza wolność (słowa) i odpowiedzialność (za słowo)! Zadbajcie o poziom Panowie Redaktorzy odpowiedzialni za kształt tej gazety!.. Przecież ktoś takie powinności powinien spełniać. A kto, jeśli nie edytorzy? - Na początek proponuję zorganizowanie porządnego seminarium z zakresu etyki zawodu dziennikarza dla pracowników "Dziennika Wschodniego" wespół z autorami tekstów w "gazecie.pl". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpela Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:11 a obok - a może razem - seminarium na temat etyki zawodu polityka i wartości, które reprezentuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadziwiona Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:30 Do "kumpela": Z tym byłby większy kłopot, bo w wielu przypadkach wpierw trzeba by zejść na poziom lekcji podstawowej. Mimo wszelkie podobieństwa jednak sposób komunikowania się z obiema grupami zawodowymi jest odmienny. Podejrzewam, że wielu spośród wybrańców (czy reprezentantów) narodu obca jest sfera rozważań choćby nt. podnoszonej tu relacji "wolność i odpowiedzialność" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpela Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:42 może dlatego trzeba im uświadamiać (obu grupom: tym od prawdziwego kabaretu i tym od kabaretu inaczej, czyli politykom), że i tu i tu potrzebny jest odpowiedni poziom umysłowego rozwoju, a nie tylko poziom własnych potrzeb, który na ogół jest odwrotnie proporcjonalny? ktoś musi im to mówić - może organizatorzy seminarium, a może pani w przedszkolu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadziwiona Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 15:28 Naturalnie, od przedszkola trzeba zaczynać, skoro "czym skorupka..." Ale było przecież w PRL-u podobne dośwadczenie: ludzi dorosłych udawało się nauczyć czytać i pisać (to zapewne zasługa przedwojennych nauczycieli); doświadczenie zresztą nie nowe, bo sprawdzone na Karolu Wielkim w szkole akwizgrańskiej. Pytanie kto podejmie się dzisiaj - w dobie "płynnego postpostmodernizmu" - zagadnienia etyki "zawodu" wpajać? - Chyba że zostanie przyjeta reguła, iż zanim kandydat na polityka zostanie wpisany na odnośną listę, przedstawi świadectwo ukończenia kursu etyki. (Szkoda, że żaden z liderów partii na to nie wpadł) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpela Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 17:20 no tak - ale ten kurs musiałby zakończyć się egzaminem praktycznym i może badaniami na wykrywaczu kłamstw; jeśli chodzi o wykrywacz, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że niebawem będzie powszechnie stosowany - problem pojawia się niemały z nauką etyki, która z jakichś względów, dla mnie niezrozumiałych, przez decydentów obecnych traktowana jest jako antykościelna i antyreligijna, a więc sprzeczna z obecnie planowaną linią rozwoju społecznego; problem jest wcale nie do śmiechu, ale może zwrócić się po pomoc do tych, których jeden z wicepremierów nazwał ostatnio "wykształcuchami"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatroskana Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 11:32 Przeciez są wybitni etycy w łonie Kościoła. Wystarczy sięgnąć do osobowych zasobów uniwersytetów katolickich (i nie tylko), a wszycy będą zadowoleni: i ci "z lewa" , i ci "z prawa". Dawniej zasady etyki zawodu wykładali jednak reprezentanci danych profesji. Chyba trzeba by do tego praktyki wrócić. Rodzi się natychmiast pytanie: kogo z dziennikarzy, a kogo z polityków wybrać jako wykładowcę?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a'per Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.vlan115.raven.lubman.net.pl 09.09.06, 19:59 Proszę się nie maartwić ;) jeden z autorów właśnie przechodzi intensywny, mocno osobisty kurs gdzie nauczycielem jest lokalny wzorzec etyki (ten co dużych łapówek nie bierze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEUTRALNA Europoseł bez poczucia humoru IP: *.merinet.pl 17.09.06, 12:54 www.januszwojciechowski.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=20&Itemid=42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumpela Re: Europoseł bez poczucia humoru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 09:42 po przeczytaniu nie jest mi lepiej - nic nowego, sami swoi, a dla reszty, czyli "ludu ciemnego" nic z tego nie wynika; takie przepychanki oglądam codziennie za oknem, bo ludzie - bez względu na to czy są znani, czy należą do "ludu ciemnego" mają swoje ułomności i lubią mieć innym za złe, używają jedynie różnego słownictwa - bardziej lub mniej eleganckiego, do wyrażania swoich żalów; od polityków oczekuję mniej radosnej twórczości poetyckiej czy też prozatorskiej (w zależności od posiadanego talentu), ile raczej takich działań, które przełożą się na konkrety - np. finansowe pracowników w zakładach państwowych, bo nie wystarczy tłumaczyć emigrację młodych określanych mianem "pokolenia 1200" bez zwrócenia uwagi na pokolenie zupełnie pominiętych pięćdziesięciolatków, których możnaby określić "pokoleniem 1600" - nie tylko bowiem chwila obecna nie zachęca młodych do pozostania w kraju, ale i wizja stania się podobnymi do rodziców - czyli kompletny brak perspektyw na zmianę liczebnika przy określeniu pokolenia - wiersze zostawmy poetom, polityków zachęćmy do działania na rzecz społeczeństwa - tylko z pozoru takie oczekiwanie jest banałem Odpowiedz Link Zgłoś