Dodaj do ulubionych

Pijaństwo w jednostce na Majdanku

29.10.06, 20:33
Jakaś wielka nowina to to akurat nie jest...
jak wiadomo wojsko napędza koniunkturę w niektórych działach gospodarki...
a że dla chłopaków z poboru nie ma sensownego zajęcia prócz bycia
przedmiotem "pracy" zawodowych i zawodowców to jest jak jest do wielu już
lat...
Obserwuj wątek
    • leniak Pijaństwo w jednostce na Majdanku 29.10.06, 20:34
      na forum zapewne znajdzie to zrozumienie...
    • Gość: ? pewna nieścisłość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:28
      nie tyle z "starszego rocznika"

      co raczej z "starszego miesiąca" :-)
      • Gość: jack Re: pewna nieścisłość IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.10.06, 21:32
        bardzo sie z tym zgadzam.jakiego rocznika,teraz to tylko kociarstwo w armii.9
        miesiecy nie wytrzymuja smiac mi sie chce,to nie faceci a jacys kastraci.ja jak
        mialem 9 mies sluzby to na woz jeszcze nawet nie siadalem,a tu juz stare wojsko
        ha ha.inaczej piszac to najgorsza glupota gdy kot goni kota.
        • honecker32 Ales ty głupi 29.10.06, 23:46
          pobicie wedlug ciebie pajacu to oznaka meskosci. Jakby taki debil jak ty mnie
          dotknal w wojsku - nastepne nasze spotkanie odbylo by sie na sali sadowej.
          • Gość: fredek Kadre trzeba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 07:46
            widać , ze tą wiejską "Kadrę" trzeba przeciągnąć po poligonie albo lepiej po
            kiblach na szczocie to nauczą się może odpowiedzialności.
            Kiedys w Ustce tez był taki cwany "Steryd" co trząchał kompanią - jak się
            miarka przebrała i dobrał się mu do czterech liter prokurator to facet
            zapomniał jak się nazywał i płakał po kątach do mamy - taką mu z d.
            zrobili "jesień średniowiecza"
    • Gość: Oliveira Znam rozwiązanie! IP: *.adsl.xs4all.nl 29.10.06, 21:28
      Giertych musi zlikwidować wojsko, jako siedlisko przemocy! Howgh!
    • Gość: wowo Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 62.29.136.* 29.10.06, 21:32
      Znaczy się, chłopaki mają za dużo czasu.

      Dlaczego nic się z tym nie robi? Wystarczy codziennie tak ich wymęczyć, że po
      powrocie do koszar będą padali na wyra i zasypiali z miejsca. Musztra rano,
      wyjazd/wyjście na poligon na 10 h, musztra wieczorna i koniec. Za nocne wybryki
      - nocne manewry. Wystarczy, że się zgadają dwie jednostki i ich dowódcy mogą
      urządać pozorowane potyczki choćby codziennie. W pozostałe dni - plac ćwiczeń i
      prace porządkowe. Na miejscu ich kapitana znalazłbym im zajęcie na pełne 9
      miesięcy. ;)
      • troll7777 tylko ktoremu trepowi by sie chcialo...??? 29.10.06, 21:44
        te bysie tylko kase biora i patrza jak tych biednych chlopaczkow w ciezko
        zabitych wioch - bo warszawiaki ogolnie wiedza jak sie wymigac - na mydle,
        pascie do zebow, jedzeniu, butach, onucach i czym sie jeszcze da wyroochac...
        zwykle swinie. a fala im sluzy do tego zeby tych zolnierzykow trzymac w garsci i
        to nie swojej... bo trepom nie zalezy zupelnie na tepieniu fali... bo to nie
        ameryka - puki wojsko jest poborowe to nie bedzie innego sposobu na utrzymanie
        go w ryzach jak fala czyli podzial lupow miedzy tepow i dziadkow... i wszystkim
        to pasje... swoja droga dziadki to takie poborowe trepy! hah ahaha! dziadostwo!
      • Gość: PiJaK Re: Dlaczego się nic z tym nie robi? IP: 80.54.90.* 29.10.06, 21:45
        wowo napisał(a):
        > Dlaczego nic się z tym nie robi? Wystarczy codziennie tak ich wymęczyć, że po
        > powrocie do koszar będą padali na wyra i zasypiali z miejsca. Musztra rano,
        > wyjazd/wyjście na poligon na 10 h, musztra wieczorna i koniec. Za nocne
        > wybryki - nocne manewry.

        Bo kadrze się nie chce i już. Po co mają się przemęczać?!
      • Gość: zakapiorek Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 62.233.130.* 30.10.06, 09:15
        Gość portalu: wowo napisał(a):

        > Znaczy się, chłopaki mają za dużo czasu.
        >
        > Dlaczego nic się z tym nie robi? Wystarczy codziennie tak ich wymęczyć (...)

        To się nazywa teraz znęcanie i były już wyroki w takich sprawach- tak nisko
        upadło sądownictwo wojskowe i w ogóle cała idea słuzby wosjkowej. Zresztą,
        akurat w Lublinie, w sądzie garnizonowym toczy się słynna sprawa "Zła Pani
        Porucznik"- pani porucznik chciała z opijusów, leserów i innych debilnych
        poborowych wojsko zrobic, to teraz musi się z tego tłumaczyć. A Ty tu
        insynuujesz takie metody- toż wojsko dzisiaj to przedszkole- jeśc dać trzeba,
        oprać, zapewnić wyro i mozliwość bezstresowego chlania. Jak juz ktos chce coś
        zrobić z tym "przybydkiem", to od razu podpada pod znęcanie.
      • Gość: Pawel Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.popl.cable.ntl.com 30.10.06, 10:05
        To nie jest nowy pomysl. Tak powino byc. Wtedy wystarczyloby 3 miesieczne
        szkolenie, bo zawieraloby wiecej elementow niz 2 letnie kiedys. Problemem jest
        brak pieniedzy (paliwo, amunicja).
    • Gość: xx Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 80.54.171.* 29.10.06, 21:33
      Jak wojsko ma nie pić -jak najstarsi nie chcą tego widzieć.
    • Gość: mt7 A co na to Pan Prezydent i Pan Premier. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:34
      Jeszcze do niedawna w naszej dumie i chlubie narodowej mieli lądować wszyscy
      młodzi ludzie bez względu na to czy się uczą, czy prowadzą działalność, czy
      cokolwiek. Słodko i zaszczytnie zdaniem Pana Prezydenta jest służyć ojczyżnie.
      Teraz czekam na propozycję obozów pracy dla ubliżających honorowi munduru
      polskiego.
      • Gość: kybernetes Tradycja zobowiązuje IP: *.aster.pl 29.10.06, 21:43
        Jest taki plakat pt. TRADYCJA ZOBOWIĄZUJE a ze w Polskim Wojsku sie piło i pje
        nadal, no więc czego wymagać....armia NATO he he dobre gdyby nie żałosne. Nie
        ma sensu utrzymywać armii z poboru słabo wyszkolonej w której rej wodzą
        zakapiory i drechy o wiele mówiącej ksywie STERYD. Nadają się tylko do
        kamieniołomu do produkcji tłucznia na drogi.
    • Gość: gość23 wszystkim nam zależy na "porządku" w woju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 21:37
      mamy tylko m€zgojeby
    • Gość: Matt Co na to Radek ? IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 29.10.06, 21:44
      To wszystko razem wskazuje na zalosny poziom szkolenia wojskowego
      i niezrozumienie w wojsku, czym powinno byc wojsko. Czyli poprostu
      wojskowy burdel, ktorego nikt nie moze opanowac. A co na to Radek ?
      PZDR.
      • Gość: Z Re: Co na to Radek ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:09
        nie czytasz gazet? ma być służba zawodowa za 6 lat;
        jak będzie, to skończy się wojsko od obierania ziemniaków
        i zalegania na kojach
      • Gość: henrykblajet Re: Co na to Radek ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:22
        Co to za służba 9 mc.poco zawracają młodym głowę wojskiem.Przecież czego można
        się nauczyć przez ten czas,najwyżej trzymania kałasznika.Jak ja służyłem w
        wojsku,a był to rok 1964 w marynarce wojennej na jednostkach pływających, to
        kilka ms. szkoliłem się w Ustce na specjaliste działu mechanicznego.Następnie
        poszliśmy na jednostki pływające gdzie byłem w maszynowni motorzystą
        słuzbabardzo cięzka,hałas,gorąco smródspalin i smarów.Stare wojsko goniło nas
        potwornie,starym matrosem był wojak macy 30 ms.słuzby,a służyliśmy 36 ms.Pirwszą
        przepustkę otrzymałem w 12 ms. służby na 6 godz. na Helu.Aby iść na przepustkę
        trzeba było znać i zdac znajomość całego okrętu,wszystkich działów ogólnie,a
        swojego perfekt.Teraz jak słysze lub czytam ze kogoś pogonili isię zmęczył
        tochce mi sie śmiać.Coto za rezewista 9 miesięczny,Wojsko tylko zawodowe spełni
        się pragnienie prawdziwych męzczyzn,a nie cieplajów.RADEK--------ZMIANY I TO SZYBKO.
        • ignacy1900 Re: Co na to Radek ? 29.10.06, 23:35
          Z pobłażaniem patrzę na to dzisiejsze wojsko! Służyłem w wojsku za Jaruzela
          1980 - 1982. Trzy lata bo w tym czasie był stan wojenny! W dupę dostałem w
          Gubinie w V Dywizji Pancernej. Zaliczyłem po parę miesięcy Żagań, Wędrzyn,
          Drawsko. Dwa razy szkoliłem się w przeprawianiu przez Odrę po dnie , w tym w
          zimie. Zajęć było po kilkanaście godzin dziennie, gotowość bojowa była na
          codzień. W mojej załodze było jeszcze trzech. Wszyscy klasowi specjaliści!
          Dzisiaj mało kto wie co to było. Nie wiem czy jeszcze coś takiego jest? Jako
          dowódca czołgu musiałem zastapić mechanika, działonowego, celowniczego.
          Strzelania z armaty i dowodzenia uczyłem się w szkółce podoficerskiej przez pół
          roku. Czy ktoś widział czołg , który przeszedł tor przeszkód na poligonie , czy
          pas taktyczny na przykład na Wędrzynie.. Jedna bryła błota. Następnego dnia
          musiał błyszczeć - kto to zrobił ? Załoga, która zapie..ła czasami przez
          cała noc aby przygotować wóz do sprawności. Kto wie ile wysiłku trzeba włozyć
          aby załadować pod pancerz jednostkę ognia? pocisk ważyły po kilkanaście
          kilogramów, a podać je trzeba było na wysokość 2,5 metra. Po wojsku skończyłem
          studia i zupełnie inaczej patrzę na życie i świat. Dzisiaj mój syn niczego
          oprócz chamstwa i gorzały w wojsku nie poznał.
          • Gość: marianek i po co Ci to wszystko było IP: *.devs.futuro.pl 30.10.06, 02:05
            no po co?
    • qwerty1973 Pijaństwo w jednostce na Majdanku 29.10.06, 21:47
      Będąc w wojsku pare lat temu wypiłem przez okres służby więcej alkocholu niż
      przez całe życie! Była to jedyna dostępna rozrywka po godzinach służby! Kadra
      nie zajmowała się nami wogóle, zazwyczaj sama piła na umór. Służyłem w JW w
      Białobrzegach nad Zalewem Zegrzyńskim
      • leniak Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku 29.10.06, 23:26
        tam były choć piłkarzyki...
    • Gość: DzEk Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.zvid.net 29.10.06, 21:47
      A co mozna robic w wojsku jak nie pic?? Sam bylem wiem co sie dzieje ale tylko
      poryci robia cos takiego a ta jego xywa mowi wszystko o tym cieciu ŻÓŁTO
      NIEBIESKI POBÓR KRÓLEWSKI
      • Gość: dan Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:29
        co to za pobór? pobór jest jeden - jesień! reszta to uzupełnienia. :)
    • Gość: gggg Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 195.150.224.* 29.10.06, 21:53
      co to znaczy że buc zawodowy oficer wychodzi z jednostki???
      • Gość: zakapiorek Bucu gggg IP: 62.233.130.* 30.10.06, 09:25
        Buc to jesteś ty, skoro wierzysz każdemu słowu, które wylezie spod pióra
        jegomości Brzuszkiewicza.
        Wieczorem, po wyjściu kadry do domu, wojsko nie jest i nigdy nie było
        pozostawione samo sobie- od służb na pododdziałach są zawodowi, który
        najczęściej forsę biorą i uważają, że to już za samą ich "cielesną" obecność im
        sie to należy. Brzuszkiewicz napisał:

        "Jednak oficer zrugał mnie, że to ja powinienem pilnować, by szeregowcy byli
        trzeźwi - wspomina nasz rozmówca, który wówczas miał dyżur"

        I w tym cały problem- taki dyżurny to często boi się własnego cienia, nie
        mówiąc o osiłkach typu steryd. Pozwala chlać, no bo jak tu im zwrócic uwagę i
        samemu nie dostać w ryło? A jak się zaczyna zadyma, to wtedy dzwoni po oficera
        dyzurnego i skamle, bo sam sobie nie radzi. To jest problem zasadniczy i tylko
        prawdziwy kapral amerykański dałby radę zaprowadzić porządek na pododdziale, a
        nie jakis cienki bolek.
    • Gość: buba pijaństwo jest we wszystkich jednostkach IP: *.devs.futuro.pl 29.10.06, 21:54
      we wszystkich jednostkach wojskowych picie jest na porządu dziennym a większość
      kadry to nałogowi alkoholicy- kryją siebie nawzajem. wiem bo mój ojciec był
      jednym z nich i nie było na to rady. nic nie da się zrobić. podobnie jak
      zalkoholizmem wśród lekarzy w szpitalach wojskowych
    • Gość: poznaniak Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.chello.pl 29.10.06, 21:54
      Najpierw trzeba posłać na odwyk kadrę . Trudno , żeby alkoholicy odzwyczajali
      młodych chłopaków od picia !
      • Gość: bolek Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:15
        do Poznaniaka:wysyłasz kadrę na odwyk to nie sprzedasz pyrów na zacier i
        bedziesz bidusie klepał!!
    • Gość: greg Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 69.0.121.* 29.10.06, 22:06
      Pie..ne trepy udaja ze nie widza,bo tak najwygodniej.
    • Gość: Gość Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:20
      Wszystko zależy od jednostki do jakiej się trafi oraz kadry. Jak ja byłem w
      armii jakieś 14 lat wstecz, to wypiłem symbolicznie tylko na samo wyjście do
      cywila. Cały okres służby minął na różnych zajęciach typu: służby, ćwiczenia,
      poligony itp.. Nie było czasu na głupoty. Czas był zorganizowany od pobudki, aż
      po capstrzyk. Trochę luzu było tylko w niedzielę. Kadra "urzędowała" 24/24.
    • Gość: somebody Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.06, 22:20
      a ja na Pogodnej mieszkam...
      • Gość: jojo Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.ny325.east.verizon.net 29.10.06, 23:19
        a bydlo nawet w wojsku baluje,jakie to wojsko z ktorego nawet maly ISRAEL sie
        smieje,he he he
    • stachu44 Tylko armia zawodowa! 29.10.06, 22:23
      A puki co, beda chlac.
    • Gość: mała mi Panie Brzuszkiewicz IP: 80.51.196.* 29.10.06, 22:32
      Pana to chyba musiałby kto skatować, żeby się Pan wreszcie znaczenia tego słowa
      nauczył? Czy Pan jest nieuleczalny mózgojeb?
    • Gość: szwejk Tradycja zobowiązuje! IP: *.tpnet.pl 29.10.06, 23:19
      To się nazywa patriotyczne wychowanie. Pijaczki są przecież wielkimi donatorami
      budżetu.
    • Gość: worf Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 29.10.06, 23:25
      Zawsze w wojsku pili na umor i to zarowno sluzba zasadnicza jak i zawodowa.
      To zadna nowosc! ..czasy sie zmienily i te koty co maja juz pol roku sluzby smia
      sie dzis zwac "starszyzną" <lol>,jakiez to "smieszne" :] postep ??? Nie to brak
      konsekwencji i totalne Ignoranctwo Tych co moga lub maja na to wplyw..
      Jak kogos te smieci zabija ot dla "zabawy" lub zgwalca to dopiero sie zacznie
      nagonka ..."co kto i jak,po co ? na co? i dlaczego ? "
      Nie od dzis widomo co jest grane i dlazczego?
      To sie nazywa TOLERANCJA!..a dla mediow ciekawy temat...
      Ot bawi sie wielu z braku innych rozrywek i zainteresowan ....
      A jak sie ktos za to wezmie to czesto sie robi z takiego kogos "ofiare" lub
      zarzuca brak tolerancji,a czasem nawet tzw "nieporawnosc" i brak tolerancji dla
      mlodziezy co sie chce wyszalec...
      A trzeba by w koncu zrobic Cos Konkretnego,a nie tylko marudzic i tym co
      probuja, wiecznie nogi podstawiac.




    • Gość: Zb_2 Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:27
      Tylko zawodowa ARMIA!
      • Gość: rotmistrz polska na piciu stoi-zawsze,jeb..kraj IP: *.perm.iinet.net.au 29.10.06, 23:54
    • Gość: Gość Może mi ktoś podać prawdziwe nazwisko Steryda??? IP: *.hsd1.il.comcast.net 29.10.06, 23:52
      A już się nim zajmę.
      • Gość: rotmistrz Psikutas-syn, soltysa z Walibaka IP: *.perm.iinet.net.au 29.10.06, 23:55
        • Gość: rotmistrz dawno jakis poborowy takich nie odstrzelil IP: *.perm.iinet.net.au 29.10.06, 23:59
          10-15 lat temu to co chwile byla jakas strzelanina, taki podorowy bral kalacha,
          jak byl na warcie szedl do "starszyzny" (21-22 lata haha) i regulowal rachunki
          i "zeszyt" i byl spokoj,
          po maltretowaniu nie odpowiadal za siebie i tyle
    • Gość: rezerwa85-67 Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.vf.pl 29.10.06, 23:58
      przedewszystkim jaka starszyzna.normalne koty.po dziewieciu miesiacach sluzby
      czlowiek jechal drugi raz do domu poprostu kot sciga kota
      • Gość: jj Re: Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 00:09
        No właśnie :-) byłem w armii w 1987 i tez sobie tak jak ty pomyślałem.
    • Gość: po-miedzy Pijaństwo w jednostce na Majdanku IP: 87.192.211.* 30.10.06, 00:13
      Te same alkohole pije sie kilkadziesiat ulic dalej - czyli na miateczku
      akademickim UMCS i nikt z tego afery nie robi, nawet nie chce mowic co pije
      KUL. Jakie srodki taki i trunek.
      A co do wojska to niby wielkie nowum z tym alkoholem, lepiej dowiedzcie sie co
      sie dzieje po takich zapyzialych jednostkach jak Hrubieszow czy Zamosc!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka