Dodaj do ulubionych

We Lwowie będzie jak w Lublinie

20.11.06, 20:37
Lublin jest słabo oznakowany, niestety.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: koma Re: We Lwowie będzie jak w Lublinie IP: *.resetnet.pl 20.11.06, 20:48
      Niestety masz racje
      Poprawilo sie - nie powiem, podobaja mi sie te duze oswietlone tablice z planem
      miasta, ale do strzalek kierujacych na charakterystyczne punkty miasta mam duzo
      zastrzezen, nie wspomne o tablicach z nazwami ulic i nr domow.
      Nie ma co spoczywac na laurach i cieszyc sie, ze ktos bierze z tego przyklad.
      Radze poprawic co jest do poprawienia. Nie podoba mi sie drogowskaz "Miasteczko
      Akademickie". Nie kazy przyjezdny wie o co chodzi. Lepiej byloby: UMCS, AR, AM,
      PL, KUL (oczywiscie rozwiniete) itp.
      Mi podoba sie oznakowanie w tym wzgledzie centrum Warszawy.
      Ps. Dlaczego to tyle kosztuje????
      • Gość: H Re: We Lwowie będzie jak w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 20:59
        Bo ktośprzecieżmusiał zarobić.
        Wracając do oznakowania: jak ktoś na tym forum juz zauważył, zabrakło bardzo
        istotnej informacji na każdym z planów - strzałki, kropki cyz czegokolwiek, co
        pokazywałoby turyście/studentowi itd. TU JESTEŚ. Ludzie spoza Lublina mająprawo
        tego nie wiedzieć patrząc na plan.
        Druga sprawa to błedy merytoryczne w opisahc zabytków. Ja wiem, z eoze dla
        urzędnika miejskiego jest nieistotne, czy koscił pochodzi z XVI czy XVII wikeu,
        ale są turyści, których to interesuje, a są teżtacy, któryz to wiedzą i po
        przeczytaniu czegoś takiego tylko będą się śmiać, ze w Lublinie nawet nie
        wiedzą, jaie mają zabytki i kiedy powstały...
        I to jest niestety żenujące...
        Można pomyśleć, że UM ma takie hasło: Lublin - miasto wiedzy - miasto
        niekompetencji.
        Bo jest skrjnym absurdem, żeby w mieście z dwoma instytutami historii,
        instytutem historii sztuki, muzeami, towarzystwami naukowymi, regionalnym
        ośrodkiem badań i dokumentacji zabytków etc. etc. takie potknięcia były nagminne.
        • Gość: pytajnik pytanie? IP: *.pronet.lublin.pl 20.11.06, 21:03
          Ciekawe co jeszcze interesujacego zafunduje nam za miliony euro p.Dorota Wróbel
          z Urzędu Miejskiego. Dobrze ze ida wybory.
          • robertw18 W dodatku... 20.11.06, 22:00
            Na tych podświetlanych są jakby jakieś "teksty reklamowe". Jeśli takie olbrzymie środki wydano na tak proste rzeczy, to można było sobie darować dziadostwo, bo to śmierdzi łapownictwem na odległość.
            Jeśli zaś jest miejsce na dodatkowe napisy to dać napisy dla Niemców, bo to ruchliwy i bogaty ludek, który do Lublina (np. na KUL po odbiór doktoratów honoris causa) często się zapędza (a zbiorowo co najmiej dwa razy w stuleciu). Jeśli zaś miejsca by nie było, to dać sobie spokój z językiem ukraińskim, bo zwykły Ukrainiec mając wypowiedź polską i rosyjską wszystko zrozumie.
            Najśmieszniejsze jest może to, że ledwie jakieś tam znaki urzędnicy postawili, już się biorą do nauczania innych, do tych "kontaktów dwustronnych" (pewnie i wyjazdów na Ukrainę). Nauczą pewnie przepuszczać grubsze środki, ale ciekawe, że mają też pomysły jak dać Ukrainie nienależącej do UE wypłaty z tego właśnie źródła.
            To zaś, że Lublin jest słabo oznakowany, oznacza nie tylko skąpą ilość znaków i ich słabość treściową, co H. od dłuższego czasu opisuje w szczegółach. Chodziło również o to, że nie ma pomysłu na to, żeby wbijać przyjezdnym do Lublina, że jest to miasto Wieniawskiego (najsłynniejszy bodaj w świecie lublinianin), związane z Biernatem, Rejem, Kochanowskim i najwybitniejszym poetą międzywojnia - Czechowiczem. (No i stoi tu najstarszy z zachowanych bez przeróbek teatr w Polsce - ale tym na razie nie ma co się chwalić.)
            Tymczasem, ogłupiałe władze zamiast opatrzyć pomnik Wieniawskiego odpowiednią tablicą przy "głównym ciągu" Miasteczko Akademickie - Stare Miasto, pozwoliły na zastąpienie przez wiecznie zachłannych adwokatów pomnika ohydną budą z piwem. Wielu zagraniczych gości nawet sobie nie uświadomi, że Wieniawski urodził się w Lublinie. Odsunięcie tego pomnika od "głównego ciągu" (choćby na czubie Małpiego Gaju) to jedno z głupszych posunięć miejscowych władców.
            Jak tak dalej będzie, to nasze miasto kojarzyć się będzie coraz bardziej ze wsią, a nie z początkami piśmiennictwa polskiego i jego rozwojem, nie mówiąc o Wieniawskim. Wypada jeszcze dodać, że Poznań po swoim ostatnim konkursie skrzypcowym oznajmił, że ich lotnisko będzie nosić imię Wieniawskiego. To zdaje się już "zaklepane". Jeśli tak, to piszący te słowa w odpowiedzniej chwili podpowie coś władzom Lublina, ale obecnie lepiej zamilknąć, bo mogą narobić więcej szkody niż pożytku.
            Pozdr.
            • Gość: H Re: W dodatku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:44
              Bo tak to już jest, że inni potrafią kraść nam tematy i chwalić się nimi, a
              nasze miasto nie jest w stanie pochwalić się tym, co wydało na ten świat wielkiego.
              • Gość: H Re: W dodatku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:52
                Co więcej, u nas to co jest, ma ścisły związek z historią miasta i jego
                tożsamoscia ludzie nie mający zielonego pojęcia o tym wszystkim zawłaszczają dla
                rozmaitych "narodowo-patriotycznych" tematów, zamiast kultuwować tradycję, w
                ktorej jest znacnzie wiecej zdrowego patriotyzmu i na dodatek o lokalnych,
                naszych, własnych korzeniach.
                Ilekroć idę koło CK szlag mnie trafia jak widzę tabliczkę z napisem "Plac dzici
                z Pahiatua". To jest dawny ogród Wizytek, a nie żadne dzieci z Pahiatua! To
                miejsce ma swoją tradycję i nie tzreba zmieniać jego sensu, wystarczy go
                odczytać i przypomnieć, a dzieci z Pahiatua niech ubogacają swoją historią
                jakieś nowe miejsce, takie, ktore tradycji nie ma, a ktoremu przydałoby siejakąś
                tożsamosć nadać. MAło to takich miejsc w nowszych dzielnicach Lublina?
                A co jeszcze gorsze, pomysodawcy tego typu znaczenia nieswojego terenu stosują
                swoisty terror patriotyczny - bo przecież kto sie odważy zabrać biednym dzieciom
                z Pahiatua ich plac?
                Który zresztą wcale placem nie jest.
                Od razu by sie okazało że taki ktoś to tylko tani internacjonalista, liberał,
                mason i Bóg wie co jeszcze...
                • robertw18 Re: W dodatku... 23.11.06, 19:30
                  Bardzo słusznie... do miejsca, gdy Czcigodny Przedmówca zaczyna się obawiać, że życzenie, by "plac dzieci itd." był w innym miejscu, może prowadzić do zarzutów internacjonalizmu, liberalizmu i masoństwa. Wydaje się, że raczej na odwrót - do zarzutów "kaczyzmu", zaściankowości i klerykalizmu.
                  Pozdr.
      • Gość: Geralt Ale tam nie ma placu Litewskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 17:44
        jak to taki sam? Bedzie tabliczka Plac Liewski? Ciekawe...

        geralt.blox.pl/html
    • Gość: ms Re: We Lwowie będzie jak w Lublinie IP: 212.182.117.* 21.11.06, 10:57
      Niestety słabo - np. przed "Łopacińskim" znakujący dumnie umieścili tablicę z
      napisem: "Szlak sławnych Lublinian - TRIAL of famous Lubliners" (dopiero jeden
      z bibliotekarzy zauważył błąd). Wstyd, drodzy specjaliści...
    • zigzaur We Lwowie będzie jak w Lublinie i jak w Niemczech 21.11.06, 14:49
      Biało-brązowe drogowskazy to niemiecki sposób oznakowania obiektów kultury i
      podobnych. Nic nowego pod słońcem.
    • xsenia1 Re: We Lwowie będzie jak w Lublinie 21.11.06, 18:34
      Milo poczytać ,ze ktos wzoruje sie na Lublinie
      ze w czyms przodujemy????

      a kto wezmie przyklad ze Lwowa ?

      no chyba nie Moskwa
      jeszcze dalej na wschod?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka