martingw
12.03.07, 00:55
Witam,
Czasami bywam w FL.
Dusiłem to w sobie ale już nie mogę wytrzymać.
Otoż regułą, a chyba niezbednikiem jest wręczanie kwiatów solistom, lub dyrygentowi.
Niestety widać w naszej filharmonii NIE !
Niedawno występowała Anna Maria Staśkiewicz, młoda skrzypaczka,
drugie miejsce w konkursie w Poznaniu.
Żadnych kwiatów.
Na koncercie z Urszulą Dudziak sytuacja była wręcz dramatyczna.
Kwiatki miała dziewczynka, która miała wręczyć chyba komuś upatrzonemu.
Tak wyglądało, może swojemu nauczycielowi...
No i był taki nietakt bo po brawach na scenie pojawili się na raz
Urszula Dudziak i jeszcze ktoś, już nie pamiętam.
Wiec dziecko się zmieszało i w końcu nikomu by nie dało.
Ale po ktorymś występie była tylko Urszula więc w końcu kwiaty udało
się wręczyć.
W ostatni piątek też żadnych kwiatów.
Czy na prawdę tak trudno wysupłać 20 zł na kilka róż ?
Zaścianek, normalnie mi wstyd za moje miasto.
Przyjeżdzają tu różni artyści i pewnie zapamietają:
Warszawa taki bukiet, Poznań taki, Rzeszów taki, Lublin nic.
No pomyślcie, kto odpowiada za taki stan rzeczy ?
A może ja nie mam racji ...