Dodaj do ulubionych

Komendant broni podpadniętego kolegi

20.04.07, 08:49
przypadek jak wiele w środowisku lubelskich elit władzy,przypomnijmy fakty
ostatnich bulwersujących opinię publiczną wydazeń,gwałt na posterunku policji
pijanej studentki KULu(dziwny przypadek KUL I alkohol),molestowanie strażnika
miejskiego i policjanta nieletnich,postawa antyspołeczna Wieprzowskiego, to
wszystko negatywne postawy pracowników z instytucji których zadaniem jest
ochrona i obrona słabszej części społeczeństwa lubelszczyzny.Na tych kilku
przykładach z ostatnich dni widać ileż to hołoty - należ eliminować z naszego
otoczenia.Taki fakty zle swiadczą o najwyższych personach władz Lublina-ONI są
reprezententami i znajomymi bohaterów opisanych powyżej przypadków
kompromitujących lubelszczyznę.Oby opinia powszechna "że tu nic się nie da
zrobić" została w wyniku społecznej zmowy obalona.Musimy wykazać cierpliwość i
determinację w ujawnianiu obrazających nas- obywateli przypadków łamania
naszych podstawowych praw do spokojnego i godziwego życia.
Obserwuj wątek
    • Gość: tom Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.186.11.034.vip-net.pl 20.04.07, 11:28
      Cała prawda, kiła toczy instytucje państwowe to trzeba oczyścić nie chrońmy
      draństwa, napiętnujmy je, tylko oczyszczenie naprawdę zmieni ten sytem który z
      demokracją nie na nic wspólnego - korupcja nepotyzm to są totemy faszyzmu
      zniszczmy je, kto jest złodziejem niech poniesie za to odpowiedzialność czy
      tylko dzięki prasie takie sprawy zobaczą świato dzienne?
    • leniak Kondycja elyt 20.04.07, 12:31
      a własciwie brak kondycji... ha długo "pracowano" na stan obecny: bagnisty
      dołek rządzony przez układy i "przyjaźnie", są w końcu i wykwity bagniska
      choćby takie jak gwałty dokonywane przez policjantów...
      elyty staraja sie by nikt od nich nie wymagał niczego, wzajemnie wspierają się
      gdy któregoś z bagniskowych utopców dosiegnie "zło najgorsze" - pismak...
      jakoś możliwe jest że rzecznik komendanta wojewódzkiego policji mówi publicznie
      iż komendant miejski nie może odpowiadać za "czarne owce" bo policjantów jest
      aż 6 tys. i nikt nie zwraca uwagi iz ze stanowiskiem wiaze sie taka
      odpowiedzialnośc a kto nie chce jej ponosić powinien być "zwykłym"
      posterunkowym, o ile wogóle powinni być nieodpowiedzialni policjanci...
      Komendant wojewódzki ma jednak "PEŁNE ZAUFANIE" ha i dzieje się dzieki temu tak
      że do patrolu gimnazjalnego trafiają delikwenci oskarżani później o
      molestowanie nieletnich...
      "Pełne zaufanie" waadzy do samej siebie do takiego stanu prowadzi nieuchronnie,
      prowadzi do tego niekompetencja i brak odpowiedzialności...
      co jest ważne przy tym? oto ważna jest AUTONOMIA komendanta wojewódzkiego jak
      twierdzi rzecznik Komendy Głównej, ha czyli rację ma Komendat Straży Miejskiej -
      wara społeczeństwu od waaadzy i jej zbrojnych a zdeprawowanych ramion...
      cóz ze korupcja i pijaństwo w WORD-ach? cóz z tego że jakieś tam społeczeństwo
      na Niecałej? cóz że carstwo/ panuje w ratuszu? cóz że ktoś coś
      tam zdefraudował skoro on "elyciarz"? nic to! tylko te pismaki wstretne, mącą...
      nie szanujemy się proszę społeczeństwa pozwalając na to...
      • Gość: karol Re: Kondycja elyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 15:33
        No cóż, gdyby
        • leniak Karolu Karolu 20.04.07, 16:21
          A gdzież ja tu wzywam do zawalniania, komendanta z powodu jednego gwałtu
          którego dokonuje podwładny - owszem to byłoby dziwne...
          ale ja nie to mam na myśli wcale i nie bez powodu łaczę tu rózne sprawy, z
          róznych instytucji zresztą...
          nie mniej owszem jest tu przyczynek do zwolnień nawet, a leży w doskonałym
          sampopczuciu komendantów - niby że nic sie nie stało? otóz nie! stało się zbyt
          wiele i jesli komendant tego nie widzi to może czas nadszedł na emerturę?
          co konkretnie się takiego stało?
          otóż okazuje się że gwałt na studentce mógł nie być jedynym... co więcej obsada
          patrolu gimbus miast chronić robi coś przeciwnego... nie jest to wiec żadna
          sprawa jednostkowa (zbieg okoliczności? może tak może nie), nadto trzeba wziąć
          pod uwagę kontrolę wewnętrzna (chyba istnieje) i zasady naboru, itd, wreszcie
          to wszystko jest własnie materią za którą odpowiada komendant, jego wyśmienite
          samopoczucie wskazuje zaś że sytuacja jest zupełnie normalna czyli że na
          podobne zachowania policjantów jest przyzwolenie i to jest problem Karolu,
          chyba przyznasz mi rację że ewentualny wielokrotny gwałciciel w komendzie
          miejskiej to nie tylko pojedyńcza sprawa gwałciciela ale również afera
          wiekszego kalibru? a może to zupełnie normalne i jak sie lepiej przyjrzec to
          tak jest w każdej komendzie? zapytam Cię wreszcie za co Twoim zdaniem ma być
          odpowiedzialny ów komendant? jeśli jedynie za siebie to jest zwyczajnie
          niepotrzebny a zjada etat dla policjanta z patrolu...
          co do Brzuszkiewicza hmm nie bede raczej strasznie polemizował...
          • Gość: karol Re: Karolu Karolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:15
            Jedna uwaga: A gdzie komendant mówi cos o swoim dobrym samopoczucie? W tym
            tekście nie ma przeciez jego wypowiedzi. To sa słowa autora. A przyznasz, że to
            robi różnicę
            Cieszę się, że chociaż co do JB mamy podobne zdanie...
            • leniak Ha istotnie nie ma przyznaję! 20.04.07, 18:35
              poczekamy zatem czy komendant (miejski) cokolwiek bedzie miał do powiedzenia,
              bo mieć powinien chyba że jest podobnego zdania co komendant Straży Miejskiej...
              to jednak by go dyskwalifikowało jako nadajacego sie na stanowisko komendanta -
              tak myślę...
    • Gość: obiektywny Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.07, 14:45
      jesli ktos nie zna sprawy to ni epowinien si ewypowiadac ten pismak znany jest
      ze swojej nieobiektywnosci i po raz kolejny daje sei w puscic w kanał z wykła
      prostytutka bułgarska moze oskarzyc policjanta i co juz jest przestepca. tylko
      dlaczego takie artykuły pojawiaja sie na pierwszej stronie nic sie nie dzieje
      nie ma o czym pisac jesli jest to prawda to powinny zajmowac si etym organa
      scigane a nie pismaki z tego co wiem funkcjonarousze strazy policji nie moga
      byc karani czego nie mozzna powiedziec o dziennikarzach.
      • Gość: cos Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 23:24
        ktoś wreszcie musiał to zrobić. rób tak dalej JB
    • Gość: rzeczoznawca Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.18net.lublin.pl 20.04.07, 15:19
      Oj Panie Komendancie A.Gregorek nie pachnie to wszystko dobrze. Lepiej się
      zastanowić i nie ciągnąć tego dłużej, a sympatię przerzucić na sferę prywatną.
      A swoją drogą to Pan Hałas się jakoś zasiedział za długo, bo wyraźnie się już
      nudzi na tym stanowisku i się chłop nie rozwija.
      • Gość: gore Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 18:32
        Przecież oni obaj są spowinowaceni.
        • Gość: koles Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 23:22
          i nie tylko oni. Pamietacie ktos pisał o Smagiełach. To tez rodzinka
      • Gość: Ciota Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 23:21
        Oj nie pachnie masz rację!!! A JB rób dalej to co dotychczas. A Gregorek dalej
        walczy, w piątek został wybrany na członka zarządu ochotniczych straży. Ciągle
        jemu mało. Nachapał się u strażaków zawodowych i teraz chce u ochotników.
        Ciekawe czy oddał samochód terenowy dla ochotników.
        I ciekawe kiedy prokurator wyciągnie wreszcie te asy.
    • Gość: Tadeusz Komendant broni podpadniętego kolegi IP: 84.201.211.* 21.04.07, 00:53
      Tadziu Turski, daj sobie spokój i tak nie zostaniesz dowódcą ;)
      Kto pod kim dołki kopie.... :P
      • Gość: kot Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.lublin.mm.pl 22.04.07, 23:23
        Wie dużo niech dalej ciągnie.
      • Gość: lola Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: 212.160.172.* 24.04.07, 10:13
        popieram w 100% Tadeusza masz rację co do Turskiego sam był przecież zastępcą w
        zarządzie solidarności wiedział co się dzieje i sam korzystał ze składek a
        teraz udaje zbawcę szeregów zwiazku. Sieje propagandę, robi z siebie
        posmiewisko, tanczy tak jak mu Zybura zagra, daje sie podpuścić.
        • Gość: puławianka Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.net.pulawy.pl 24.04.07, 11:50
          Komendantem Sitarski w Puławach -Skandal w policji,jest w Lublinie-afera w
          policji,ale komendant da sobie radę i obroni swoich pracowników ze włos im z
          głowy nie spadnie.Opisuj swiństwa policyjne niech nie czują się pewni JB.
        • Gość: icek Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 22:05
          Popieram Lola co można wymagać od takiego ,,wulkanu intelektu" skończona
          jołopówka w 9 m-cy zwana szkołą średnią, myśli PAN Tadeusz że ma kwalifikacje
          na dowódce, ba komeendanta!!??bo chce mieć wpływ na politykę kadrową w
          komendach.Nie wie śmieszny człowiek z małym rozumem że jest marionetką innych
          osób o wyższym intelekcie związanych z czerwonymi.Przekazując informacje
          redaktorowi JB doprowadził do oczernienia braci strażackiej na łamach mediów,a
          za ciężką i ofiarną służbę nie zasługuja na to!!
          PS
          Tadziu PAMIĘTAJ!!! żaden ptak nie sr...,w własne gniazdo.
          może czs na odpoczynek?
          • Gość: magma Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.186.11.034.vip-net.pl 26.04.07, 10:27
            Co za elokwencja wypowiedzi czy pod tym płaszczykiem nie kryje się aby
            zepsucie i zgnilizna ? Dzięki takim postawom mamy to co mamy, ochrona złodziei,
            korupcji prawie legalnej przy przyjęciach do pracy i wszystko inne nie ważne co
            robisz ważne na czym siedzisz i pod kogo jesteś podczepiony tu czas się
            zatrzymał
            • Gość: koles Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.lublin.mm.pl 28.04.07, 21:37
              masz racje, pora wreszcie aby to błoto wylać. Gregorek do domu i tam siedź
              cicho bo cięzkie czeka cie zycie. a i Sczepański tez powinien zmykać. para na
              was. Prokurator juz się nawas szykuje.
              • Gość: puławianka Re: Komendant broni podpadniętego kolegi IP: *.net.pulawy.pl 30.04.07, 09:15
                Weś sobie do serca że prokurator wspólpracje z poliją i ch nie strasz bo oni
                maja cie gdzies.PRAWDA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka