rilian
02.05.07, 20:56
proszę Was o poradę.
w baku mojego auta mieści się 35 litrów (przy założeniu, że wlejemy pod korek,
co jest trudno wykonalne). rezerwa zapala się różnie, fabrycznie przy 7
litrach pozostałych.
na jednej z tańszych stacji naszego miasta, obleganej przez lublinian, żona
wlała ostatnio (bez palącej się rezerwy)... 36 litrów. pisemnie złożona
reklamacja (pani w obsłudze klienta robiła ogromne fanaberie, twierdząc, że
nie ma odpowiednich druków), pozostała bez odpowiedzi (minął tydzień), mamy
podpieczętowaną kopię złożenia naszej skargi.
co radzicie robić z tym dalej? centrala? gazety? policja?
raz zdarzyło się, że paliwa nam zabrakło, na szczęście opodal stacji, wówczas
wlałem nieco ponad 33 litry.